From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ocho=2C_Pszemol_jest_wyg=B3odnia=B3y...?=
"Jędruś " <jedrus1-a.WYTNIJ gazeta.pl> wrote in message news:f9jk2n$nea$1 inews.gazeta.pl...
> Pszemol wygłodniał ma smak na sok marchewkowy
>
> http://tiny.pl/5fjp

I zamiast odpisac MERYTORYCZNIE przyklaskujesz
atakom personalnym... Czyzby znak KAPITULACJI?


From: dipl.wyrzucto gazeta.lp
Subject: Re: Przeczytalem ciekawy komentarz.


2120 napisał(a):
>
> http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,34034134,92575130,4074110,0,forum.html
>
> WEGETARIANIZM!
> JEDZENIE MIĘSA TO PRZYCZYNA UPADKU CYWILIZACJI - PRZEMOCY, WOJEN,
> OKRUCIEŃSTWA, CHORÓB (RAK, ZAWAŁY, OTYŁOŚĆ, MIAZDZYCE, CUKRZYCE),
> GŁODU, SUSZ, ZMIAN KLIMATU, EROZJI GLEBY, ZATRUCIA WODY I SKAŻENIA
> ŚRODOWISKA
>

Nieodpowiadamy tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz! :)
(cytat z seksmisji)
pozdrawiam
a tutaj http://eapteka.net - zawiera m.in. dział związany z
wegetarianizmem.


Tanio - rejestrowanie domen pl


From: yaza81 o2.pl (=?UTF-8?Q?Pawe=C5=82?=)
Subject: =?UTF-8?Q?Re:_Re:_Prosz=C3=AA_o_pomoc_wegan.?=
---- Wiadomość Oryginalna ----
Od: "Jurek dAq" <gwpc4f gazeta.pl>
Do: pl-soc-wegetarianizm newsgate.pl
Data: 7 sierpnia 2007 8:16
Temat: Re: ProszĂŞ o pomoc wegan.

> "news.mm.pl" <borys borys.pl> a ĂŠcrit dans le message de news:
> f97vaf$21g8$1 news.mm.pl...
> >> jeszcze jeden z podswiadomymi tesknotami do normalnego jedzenia?
> >
> > nie, wszedłem tutaj --> http://www.wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70
>
> tylko ze "dowcip" polega na tym, ze pasztet (poszukaj sobie definicji slowa
> pasztet) jest potrawa z miesa(czy to sie wege podoba czy nie) , a wiec
> "pasztet z pestek z dyni" jest tylko "owocem" wegeideologi
>
>
> > a myślisz, że skala trudności jest jedna, czy zależna od jednostki?
>
> wege maja jedna olbrzymia "skale trudnosci" : ideologie !
>
> Jurek
>


Z nazwami potraw wegetariańskich są problemy. Ja też nie przepadam za określeniami: „pasztet sojowy” czy „kotlet z grochu”. Lepiej chyba mówić o „pastach” i „krokietach”... Zapożyczone nazwy też mi jakoś nie pasują. A może po prostu trzeba czasu, żeby „klops”, „pulpet”, „pasztet” i inne były również powszechnie używane w odniesieniu do potraw jarskich. Przecież w języku ciągle zachodzą zmiany i wyrazy uzyskują nowe lub rozszerzają swoje znaczenia.


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.wegetarianizm


From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Nazwa_diety_bezmi=EAsnej_rozszerzonej_o_ryby?=
"gatto_nero" <gatto_nero domena-o-dwa.pl> wrote in message news:d7r98woaknq5$.de5bo1be0ke9.dlg 40tude.net...
>> Od jedzenia salaty mozesz nabawic sie zatrucia bakteriami
>> Escherichia coli i miec ciezkie problemy zdrowotne...
>> Co jakis czas wybuchaja takie epidemie zatrucia:
>> http://www.snopes.com/food/warnings/salad.asp
>> http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00025017.htm
>>
>> Czy to jest dla Ciebie dobry powod, aby nie jesc salaty?
>> Zatruc sie mozna wszystkim, to zaden argument.
>
> Oto twój argument - Wikipedia:
> "Pałeczka okrężnicy, (łac. Escherichia coli, czyt.: eszerichia koli),
> fakultatywnie tlenowa, Gram-ujemna bakteria należąca do rodziny
> Enterobacteriaceae. Wchodzi w skład fizjologicznej flory bakteryjnej jelita
> grubego człowieka oraz zwierząt stałocieplnych. W jelicie ta symbiotyczna
> bakteria spełnia pożyteczną rolę, uczestnicząc w rozkładzie pokarmu, a
> także przyczyniając się do produkcji witamin z grupy B, C oraz K. Nazwa
> bakterii pochodzi od nazwiska jej odkrywcy, Theodora Eschericha."
>
> "E. coli spotyka się w jelicie człowieka i zwierząt jak również w glebie i
> wodzie, gdzie trafiają z wydzielinami i kałem. Obecność E. coli w wodach
> powierzchniowych (tzw. miano Coli) jest często stosowanym wskaźnikiem ich
> zanieczyszczenia. Bakterie E. coli mogą kolonizować skórę i błony śluzowe
> jamy ustnej oraz układu oddechowego."
>
> Jak sobie w zanieczyszczonej wodzie kotleta umyjesz i zjesz go na surowo to
> też się otrujesz.
> Tylko, że zatrucie się koli powoduje biegunke a zatrucie się BSE powoduje
> zgąbczenie móxgu. Chyba mocniejszy argument?

Wiesz, nie chcialbym sie tu przekomarzac czyje zatrucie sie
jest "mocniejsze" - fakt pozostaje faktem ze od zatrucia
bakteria w salacie umarlo pare osob w USA...
Tak czy inaczej u podloza tego argumentu lezal fakt, ze
jedzac "produkt A" mozna sie zatruc tym czy tamtym, wiec
jesc trzeba "produkt B". Jakbys probowal insynuowac ze
produkt B jest bezpieczny i nic nam nie grozi...

Wykazalem Ci zatem, ze wszystko co wprowadzasz do organizmu
w formie jedzenia moze byc zrodlem zatrucia i to nie jest
argument aby wykluczyc z diety dany produkt lecz aby robic
cos aby zapobiegac przypadkom zatrucia sie tym produktem.

>> A co do cholesterolu, to nie wiem czy zdajesz sobie sprawe
>> z tego, ze Twoj organizm jest glownym producentem cholesterolu
>> a to co pochodzi z diety to mniej niz 10%...
>> Ludzie majacy problemy z cholesterolem to glownie amatorzy
>> SLODYCZY a nie jedzacy tlusto. Wlosi i Hiszpanie jedzacy duzo
>> czerownego miesa nie maja problemow z cholesterolem...
>> Amerykanie, jedzacy ogromne ilosci slodyczy, maja problemy.
>>
>> Tak czy inaczej - wzgledy medyczne nie uzasadniaja pelnej,
>> 100% abstynencji. Wszystko mozna jesc w umiarze...
>> Od nadmiaru moze Ci zaszkodzic i to powaznie nawet czysta woda.
>
> Nie zdaję sobie sprawy z tego.
> Za to mam świadomość, że w sałacie nie ma cholesterolu a w wołowinie jest.

No i co z tego ze jest? Cholesterol NIE JEST TRUCIZNA!
W jajkach, masle i serach tez jest - czy to argument aby byc weganinem?
Tlumacze Ci, ze zjadanie cholesterolu nie ma istotnego wplywu
na ilosc cholesterolu w Twoim organizmie - jak bedziesz go mial
za malo to Twoj organizm go naprodukuje tyle ile go bedzie
potrzebowal. I organizm umie go produkowac nawet ze slodyczy.
Choroby ktore objawiaja sie nadmiernym cholesterolem nie
sa spowodowane jedzeniem jajecznicy.

> Tak czy inaczej oczywiście, że można jeść wszystko lub tylko wybrane
> produkty.
> Nikt nikomu nie może tego zabronić. Tak jak nie można odmawiać ludziom
> prawa do ćwiczeń fizycznych lub ich bezczynności.
> Każdy sam odpowiada za swoje zdrowie.
> Np taki Julius ma zamiar jeść jedynie warzywa, ryby i krewetki - i bardzo
> dobrze - POPIERAM.

Nikt tu nikomu niczego nie broni.

Natomiast dyskutujemy o prawdziwosci stwierdzenia Twojego,
ze rzekomo sa jakies wzgledy medyczne wspierajace taka decyzje
aby calkowicie wyrzucic z diety mieso a wprowadzic owoce morza.
Wciaz nie uslyszalem dobrych argumentow na poparcie takiej tezy.

>>> Albo np inny powód:
>>> Jak czujesz obrzydzenie do cukinii, po jej zjedzeniu czujesz się źle i raz
>>> na parę dni-tygodni zmuszasz się do zjedzenia 5cm cukinii upieczonej na
>>> ognisku, tylko dlatego, że wszyscy w koło uwielbiają cukinię. To chyba źle
>>> dla twojej psychiki, że naginasz się wbrew sobie.
>>>
>>> Albo np nie lubisz sobie robić sznytów a jednak kumple z celi to uwielbiają
>>> i wbrew sobie raz na parę tygodni robisz sobie 5cm nacięcie na skórze...
>>
>> Mowilismy o wzgledach zdrowotnych... raczej kiepsko je uzasadniles.
>> Mi np. nie smakuja brokuly, ale nie dorabiam do tego filozofii
>> i nie szukam fikusnych nazw ani nie deklaruje 100% abstynencji
>> od brokulow.
>>
>> Dodam jeszcze ze "owoce morza", zwlaszcza jedzone na surowo
>> lub pol-surowo (sushi) sa zrodlem *ogromnej* liczby zatruc
>> pokarmowych i zrodlem czasem niewinnych a czasem groznych
>> pasozytow czlowieka. Do tego stopnia jest to nagminne, ze
>> znany mi profesor uczelni na zajeciach z parazytologii, uzywal
>> studentow pochodzenia azjatyckiego jako wzorcowych dawcow
>> kalu do obserwacji calego asortmentu pasozytow pod mikroskopem.
>
> Moim zdaniem zdrowie psychiczne jest bardzo ważne. Jeśli tylko troszeczkę
> nie lubisz brokułów to oczywiście - wybór zależy od ciebie. Jednak ja od
> lat nie zmuszam się do zjadania cukinii po której robi mi się niedobrze.

To, ze ktos nie lubi brokulow czy cukinii nie jest wzgledem
medycznym i nie grozi zadnymi problemami psychiatrycznymi.
Troche nieuczciwe jest zaliczanie preferencji smakowych jako
argument medyczny. Malo tego, nie znam jakichs diet ani
filozofii zbudowanych wokol niesmaku do cukinii czy brokulow,
wiec wegetarianizm musi byc rozumiany jako cos wiecej niz
uznanie miesa za niesmaczna potrawe.

> Apropo jedzenia na surowo to ciekawe czy zatrucie się sushi jest
> niebezpieczniejsze niż zjedzenie tatara i wołowiny zakażonej BSE?
> Jest czy nie jest?

Cos sie tak tego BSE uczepil? Wolowina to tylko mala czesc
zbioru potraw o nazwie "mieso". Czy mozesz dostac BSE od
jedzenia kurczakow? Jesli nie, to nie rozumiem dlaczego ich
nie jesz.
Na dodatek - mieso dopuszczone do spozycia jest bezpieczne
niezaleznie od tego czy jest to sushi czy tatar - natomiast
jak sobie zlowisz w morzu przypadkowego jezowca czy jakas
rybe to niemozliwe jest testowanie pojedynczych sztuk
na obecnosc wszystkich mozliwych pasozytow... Jest to
mozliwe w stadach hodowlanych, nie lowionych dziko...
Szansa jest wiec ze organizmy zlowione z oceanu beda miec
WIECEJ pasozytow niz krowy czy kurczaki hodowlane...

Twoj strach przed "zlapaniem czegos" po zjedzeniu miesa
jest nieracjonalny i nie moze byc uznany za obiektywny
argument za niejedzeniem miesa.


From: gatto_nero <gatto_nero domena-o-dwa.pl>
Subject: Re: Nazwa diety =?iso-8859-2?Q?bezmi=EAsnej?= rozszerzonej o ryby
Dnia Wed, 26 Sep 2007 11:44:36 -0500, Pszemol napisał(a):

> Kuba, czy zdajesz sobie sprawe z tego ile pracy i ile wiedzy
> wymaga od "uzytkownika" dieta weganska aby nie stanowila
> zagrozenia zdrowotnego? Wbrew pozorm nie jest to trywialne
> i nieumiejetnie stosujac weganizm mozesz sobie narobic bigosu.

Wiem, ide do sklepu kupuje produkty wracam gotuję i jem.

--
Pozdrawiam Kuba


From: "Chiron" <eleuzis nospam_polbox.com>
Subject: Re: [OT] astma

Użytkownik "slawek" <slawek gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fgrpep$mu2$1 inews.gazeta.pl...

> --
> "Ja przeszedlem te kuracje kilka lat temu. Jak pilem 25 cytryn
> to czul;erm sie niewiarygodnie swierzo, rzeźko i lekko. Wyglad
> (twarz i w ogole) mialem taka jak zaden aktor filmowy, tego sie nie da
> opisac." Are
>
>

To wszystko, co opisałeś - to biznes. W Polsce mamy z tym do czynienia w
Amwey'u i wielu innych piramidkach. Opierają się one na manipulacji. Są
szarlatani. którzy te metody wykorzystali do zarabiania na ludzkiej
chorobie. Jednakże- nie wzystko jest szarlatanerią. Do leczenia, o którym
pisałem- nadaje się istota świadoma, na tyle by nie pozwolić sobą
manipulować. Problemem dla ludzi mających coś do powiedzenia w leczeniu
innych są klienci histeryczni, zamotani którzy przyszli na zasadzie często
"hurraaaaa!" i nie odnoszą się do wskazówek terapeuty a do tego, co chcą
usłyszeć. Ludzie tacy mają tendencje do traktowania terapeuty jako guru
jakiegoś, a tak naprawdę oni nie przyszli, żeby wyzdrowieć. Oni przyszli po
kolejne usprawiedliwienie dla siebie, żeby nie wyzdrowieć.

Chiron



From: siwa <siwa BEZ_TEGO.life.pl>
Subject: Re: Siwa mam cos specjalnego dla Ciebie:))
Chiron <eleuzis nospam_polbox.com> napisał(a):

> I kto poza wami wie o co chodzi?

Ja też nie wiem, wyluzuj się :)

--
s i w a
....czytam: Time i Epoca
pijam: tylko Ballantines...


Akcesoria kosmetyczne i kosmetyki w sklepie internetowym pachnidelko.pl


From: "hmmm" <nospam please.pl>
Subject: Re: wege jedzenie w górach
> Jesli nie, to nie zabieraj glosu bo nie do Ciebie bylo
> pytanie skierowane, tylko tu przeszkadzasz.
Przykro to mowic Pszemolu jestes zalozny



From: Krzysztof Roburst <roburst pl.gazeta>
Subject: Re: Smalczyk?
On 2007-05-30, Pszemol <Pszemol PolBox.com> wrote:
> "Krzysztof Roburst" <roburst pl.gazeta> wrote in message news:slrnf5qtgl.hhh.roburst supercreep.homenet...
>> http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4184129.html
>
> Ciekaw jestem czy ludzie ktorzy po przeczytaniu tego tekstu
> poczuja sie niesmacznie zechca sie DOBROWOLNIE opodatkowac
> aby zasilic budzet lokalnej gminy o taka kwote, jaka jest
> potrzebna na utrzymaniu tych wszystkich bezdomnych psow przy
> godziwym zyciu az do naturalnej smierci... To sa ogromne
> pieniadze, ktore ktos przeciez musi wylozyc z portfela - kto?

Bo jest to od tyłu strony załatwiane niestety - zamiast leczyć
przyczyny, walczy się ze skutkami.
Dobrze, że problem został poruszony (ponownie..) ale to nie rozwiązuje
problemu na dłuższą metę.

> Domaganie sie od Gminy aby utrzymywala psy oznacza nic wiecej
> jak domaganie sie zwiekszenia kosztow funkcjonowania Gminy,

IMHO skuteczniejszym, i bardziej przyszłościowym zadaniem byłaby
sterylizacja zwierząt domowych


Pozdrawiam,
Krzysztof


--
XV125 obecnie
F650GS niedlugo


From: 2120 <2120 wp.pl>
Subject: Kolejny komentarz (off topic) chociaz jest kilka slow o wegetarianizmie
Znalazlem komentarz ktory moze znowu stanie sie znakomita pozywka dla
osob takich jak Pszemol...

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,34173197,92943026,4088795,0,forum.html

ODNAWIALNA ENERGIA,EKOLOGIA,WEGETARIANIZM: ALBO LOS DINOZAUR=D3W

Naukowcy s=B1 zdania, =BFe przyczyn=B1 globalnych zmian klimatu s=B1 emisje
przemys=B3owe, a najwi=EAkszym elementem wp=B3ywu ludzi na klimat s=B1 gazy
cieplarniane. W efekcie ludzi mog=B1 czeka=E6 cz=EAstsze fale upa=B3=F3w, s=
usze,
zjawiska ekstremalne zwi=B1zane z obiegiem wody w przyrodzie, np.
zwi=B1zane z nimi po=BFary, wysokie temperatury, zmiany w wegetacji i
podniesienie poziomu m=F3rz np. skrajne zjawiska jak upa=B3y i fale zimna
W wielu miejscach w Europie latem 2003 roku zanotowano temperatur=EA 38
stopni C. We Francji zmar=B3o z powodu upa=B3=F3w 14.800 ludzi, g=B3=F3wnie=
os=F3b
starszych. W Wielkiej Brytanii zanotowano o dwa tysi=B1ce wi=EAcej zgon=F3w
ni=BF zazwyczaj o tej porze roku. We W=B3oszech zmar=B3o o ponad cztery
tysi=B1ce os=F3b wi=EAcej, w Portugalii o 1.300 wi=EAcej, a w Holandii o po=
nad
1=2E000.
Zielonych' interesuje jeszcze kwestia - braku uzale=BFnienia nas -
konsument=F3w od niszcz=B1cej =B6wiat cywilizacji ropy' - poprzez. m.in.
efekt cieplarniany powoduj=B1cy anomalie pogodowe jak: podniesienie
poziomu ocean=F3w, huragany, wichury, ulewne deszcze, powodzie, susze,
wielkich koncern=F3w korumpuj=B1cych polityk=F3w i media i dzia=B3aj=B1cych=
dla
zysku na nasz=B1 szkod=EA, np. hamuj=B1c rozw=F3j energii odnawialnych (zas=
oby
energii geotermalnej, s=B3o=F1ca i wiatru przy dzisiejszych niedoskona=B3ych
urz=B1dzeniach i technologiach 30 - krotnie przekraczaj=B1 maksymalnie
przewidywane potrzeby energetyczne =B6wiata).
PRZYSZ=A3O=A6=C6=3DENERGIA ODNAWIALNA=3DZASOBY 1000X PRZEKRACZAJ=A1 POTRZEBY
=A6WIATA.
NP.POLSKIE ZASOBY ENERGII Z DO=A6=C6 KONWENCJONALNEGO =ACR=D3D=A3A ODNAWIAL=
NEJ
ENERGII JAK BIOMASA 10-CIO KROTNIE PRZEWY=AFSZAJ=A1 POTRZEBY ENERGETYCZNE
POLSKI, PODOBNIE ZASOBY ENERGII GEOTERMALNEJ R=D3WNIE=AF OKO=A3O 10 - CIO
KROTNIE PRZEWY=AFSZAJ=A1 POTRZEBY. POKRYCIE KOLEKTORAMI S=A3ONECZNYMI
DZISIEJSZEJ 25% POWIERZCHNI TEREN=D3W ZABUDOWANYCH DOSTARCZY=A3OBY
WYSTARCZAJ=A1CEJ ILO=A6CI ENERGII.
Chocia=BF Energetyka Odnawialna te=BF podlega pewnym ograniczeniom
=B6rodowiskowym (np. nadmierne skupisko elektrowni wiatrowych mo=BFe
powodowa=E6 np. ha=B3as, zmiany krajobrazu, zmiany klimatyczne - np.
podniesienie temperatury na skutek os=B3abienia wiatru) i napotyka na
op=F3r lobby surowcowego i czerpi=B1cego zyski z eksploatacji
przestarza=B3ych i szkodliwych spo=B3ecznie, zdrowotnie i =B6rodowiskowo
technologii.
Energetyka Odnawialna stwarza tak=BFe nowe lokalne miejsca pracy i
powoduje rozw=F3j gospodarczy (np. elektrownie wiatrowe s=B1 atrakcj=B1
turystyczn=B1).
EKOLOGICZNE CZYSTE PALIWA,POJAZDY NA ENERGIE ODNAWIALNA-ludzko=B6=E6 na
skraju kolejnego prze=B3omu technologicznego-p=F3ki co np. paliwa wodorowe
pochodz=B1 tez z konwencjonalnych elektrowni-w=EAglowych lub atomowych
wi=EAc powoduj=B1 tez zanieczyszczenia tylko w s=B1siedztwie elektrowni
ZAMIAST NP. ENERGII S=A3ONECZNEJ CZYSTEJ I DOST=CAPNEJ ZA DARMO - TYLKO
KONCERNY NIE CHC=A1 PRZESTA=C6 ISTNIE=C6 GDY ICH PALIWA STAN=A1 SI=CA
NIEPOTRZEBNE LUDZIOM
ENERGIA S=A3ONECZNA CZYSTA I DOST=CAPNA ZA DARMO-LECZ NIEZYSKOWNA DLA
KONCERN=D3W
W zawodach pojazd=F3w s=B3onecznych samochody je=BFdz=B1 ponad 300km/h,samo=
lot
oblecia=B3 ziemie itp.,nie ma tez problem=F3w z magazynowaniem, tylko
koncerny nie chc=B1 przesta=E6 istnie=E6 gdy ich paliwa stan=B1 si=EA
niepotrzebne ludziom
np. pierwszy komputer wa=BFy=B3 kilka ton i zajmowa=B3 ogromna hal=EA,
wykonuj=B1c operacje na poziomie dzisiejszego kalkulatora. Nak=B3ady i
zainteresowanie jak=B1=B6 dziedzin=B1 techniki powoduje post=EAp,
miniaturyzacj=EA, obni=BFk=EA koszt=F3w i zwi=EAkszenie dost=EApno=B6ci...


ZMIANY KLIMATYCZNE TO NIE JEDYNE ZAGROZENIE-WYBIERZ WEGETARIANIZM-
ZDROWSZA EKOLOGICZNA DIETA- JEDZENIE MI=CASA TO PRZYCZYNA UPADKU
CYWILIZACJI - PRZEMOCY, WOJEN, OKRUCIE=D1STWA, CHOR=D3B (RAK, ZAWA=A3Y,
OTY=A3O=A6=C6, MIA=AFDZYCE, CUKRZYCE), G=A3ODU, SUSZ,ZMIAN KLIMATU, EROZJI
GLEBY, ZATRUCIA WODY I SKA=AFENIA =A6RODOWISKA
Ka=BFdego roku ludzie zabijaj=B1 ponad 40 miliard=F3w zwierz=B1t hodowlanyc=
h a
tak=BFe olbrzymi=B1 ilo=B6=E6 ryb oraz zwierz=B1t dzikich. - niepotrzebnie
szkodz=B1c =B6rodowisku i swojemu zdrowiu. Pokarm, kt=F3ry pochodzi z b=F3l=
u i
cierpienia nie powinien s=B3u=BFy=E6 cz=B3owiekowi do jedzenia. =A6wiat jest
pe=B3en warzyw, owoc=F3w, ziaren zb=F3=BF, orzech=F3w itp. wspania=B3ego
po=BFywienia dla wszystkich istot. - nie trzeba przelewa=E6 krwi aby
=BFy=E6.
PRZEMYS=A3 MI=CASNY jest wsp=F3=B3odpowiedzialny za: Panuj=B1cy na =B6wieci=
e g=B3=F3d!
=A6mier=E6 milion=F3w ludzi umieraj=B1cych z powodu atak=F3w serca, wylewu,
cukrzycy i raka! Wycinanie ogromnych obszar=F3w las=F3w pod pola uprawne!
Ska=BFenie =B6rodowiska na du=BF=B1 skal=EA (gleba, woda, powietrze)! Powst=
anie
chor=F3b, zagra=BFaj=B1cych milionom ludzi np. BSE, SARS, tzw. Ptasia Grypa,
itd...! Kolosalne zu=BFycie =B6wiatowych zasob=F3w wody pitnej! Powstawanie
kwa=B6nych deszcz=F3w! Powi=EAkszanie si=EA dziury w warstwie ozonowej!
Powodowanie nieodwracalnej erozji gleby na du=BF=B1 skal=EA! Przekszta=B3ca=
nie
si=EA znacznych obszar=F3w Ziemi w pustyni=EA! Szybko post=EApuj=B1ce globa=
lne
ocieplenie! Doprowadzanie do =B6mierci ocean=F3w!


slawni.wegetarianie op.pl, 06.09.2007 12:35


From: "Leszek Serdyński" <leszekes poczta.onet.pl>
Subject: Re: Kolejny komentarz (off topic) chociaz jest kilka slow o wegetarianizmie

Użytkownik "2120" <2120 wp.pl> napisał w wiadomości
news:1189151729.307634.137480 r29g2000hsg.googlegroups.com...
Znalazlem komentarz ktory moze znowu stanie sie znakomita pozywka dla
osob takich jak Pszemol...

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,34173197,92943026,4088795,0,forum.html

ODNAWIALNA ENERGIA,EKOLOGIA,WEGETARIANIZM: ALBO LOS DINOZAURÓW

Naukowcy są zdania, że przyczyną globalnych zmian klimatu są emisje
przemysłowe, a największym elementem wpływu ludzi na klimat są gazy
cieplarniane.

Ile tych gazów cieplarnianych było w końcu pierwszego tysiąclecia i w
pierwszej połowie drugiego?
Na Grenlandii ludzie hodowali bydło i uprawiali rolę.
http://www.totalwar.org.pl/?ArtId=177

"W ogóle należy podkreślić, że ludzie przybywający z Islandii zastawali na
Grenlandii niemal identyczne warunki, jak na ich rodzinnej wyspie, z
wyjątkiem obecności gigantycznego lądolodu, który powodował bardziej surowe
zimy. Wkrótce kolonia grenlandzka weszła w okres prosperity. Sagi podają, że
w cieplejszych latach w zacisznych fiordach dojrzewały nawet jabłka. Bydło
mogło spokojnie paść się soczystą trawą, jedynie na mroźne zimowe miesiące
zaganiano je do obór. Mieszkańcy byli samowystarczalni jeśli chodzi o
podstawowe artykuły spożywcze takie jak mleko, masło ser, ryby, mięso
(głównie dziczyzna, gdyż krowy były dla osadników podstawą egzystencji i nie
były zabijane) a nawet pieczywo (uprawiano niewielkie ilości jęczmienia)."

I nastało oziębienie:

"Już od początku XIII wieku roczniki notują sporadyczne chłodne lata na
Grenlandii oraz na Islandii. Ale to był dopiero początek. Pod koniec XIII
wieku zaczynają pojawiać się widoczne efekty stałego trendu do ochładzania
się temperatury, a jednocześnie zwiększania wilgotności powietrza w postaci
bardziej śnieżnych i długotrwałych zim (skraca się okres wegetacyjny) oraz
chłodniejszych i deszczowych lat. Coraz później można wypędzać bydło na
pastwisko i coraz wcześniej trzeba je zaganiać z powrotem do zagród. W
czasie długiej zimy brakuje paszy, przez co zwierzęta padają, stada są mniej
liczne, zatem produkcja mleka i sera zmniejsza się. Lato jest zbyt krótkie,
aby można było uprawiać jęczmień. Coraz mniej żywności może wyprodukować
kolonia i zaczyna być coraz bardziej zdana na dostawy z zewnątrz."

Bywały też cieplejsze okresy, nawet o 5 st C.
http://przewodnik.onet.pl/1128,1596,1566477,news.html


"Naukowcy sugerują, że prastare lasy porastały południową część Grenlandii w
okresie wzrostu globalnych temperatur. Gdy temperatury spadały, pojawiał się
tam lód. Wydaje się jednak, że lodowiec przetrwał ostatni okres pomiędzy
zlodowaceniami (w okresie 116 tys. - 130 tys. lat temu), kiedy temperatura
była o 5 st. C wyższa niż obecnie. Prof. Dorthe Dahl-Jensen z Uniwersytetu
Kopenhaskiego wykazała, że nawet w trakcie tego okresu pomiędzy
zlodowaceniami grubość lodu Dye 3 mogła się zmniejszyć do 1-1,5 km."

Temperatura na Ziemii wzrasta i obniża się głównie w takt cyklu zmian
aktywności słońca. Człowiek ma tutaj niewiele do powiedzienia.

Pozdrawiam
Leszek





From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Gladiatorzy_-_t=B3u=B6ci_wegetarianie!?=
".ana" <danastarWYTNIJTO autograf.pl> wrote in message news:31c1.000000fa.465f140c newsgate.onet.pl...
>> Ale szybko zarzucal innym brak wiedzy,
>> inteligencji i wytykal ze mature mamy a takie glupki zesmy som. ;-)
>>
>
> Coś przeoczyłam?

No a jak zinterpretujesz te jego slowa:
"Interesuje mnie natomiast takie zjawisko, że w przytoczonym artykule
pada _mimochodem_ piramidalna wręcz bzdura, a mimo to, chociaż zapewne
większość tu obecnych pokończyła szkoły średnie, nikt tej bzdury nie
widzi, nawet wskazanej palcem :P "

Mamy te matury porobione ale zesmy glupki som :-)


Promocja serwerów wirtualnych


From: "Jurek dAq" <gwpc4f gazeta.pl>
Subject: Re: Proszę o pomoc wegan.

"Borys Radzyminski POLAND" <borys.radzyminski gmail.com> a écrit dans le
message de news:

>"dowcipu nie widzę" - druga sprawa, dla przykładu w tym miejscu --->
>http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasztet nie wiem gdzie jest napisane, że
>tylko z mięsa.

ten fragmencik ponizej swiadczy tylko o stopniu wyniszczenia twego mozgu
wegeideologia

>A nawet gdyby było napisane, nic by to dla mnie nie
>zmieniło

to ponizej tez jest niezle!

>bo słowo pasztet bardziej mi się kojarzy z formą niż z
>zawartością dania.
>Aha :)

co tobie i z czym sie kojarzy , to tylko twoj problem, a fakty sa jakie sa i
wege niczego nie zmienia, chocby nie wiem jak sie zapierali :)


Idiota jakiś czy co? (pytanie do innych)

pytasz o swoj stan umyslu? kiepsko z nim , amoze jakas definicja
wegekultury, bo z pasztetem masz problemy :)

Jurek






From: "misiu" <misiu-1 NOSPAMgazeta.pl>
Subject: Re: Przeczytalem ciekawy komentarz.
Zamiast tej załganej agitki napisz lepiej, ile pieniędzy wziąłeś od
Carrefoura za swoje "ekologiczne opracowania", czyli za odstąpienie od
blokowania inwestycji?


From: misiu <misiu-1 gazeta.pl>
Subject: Re: 25 Listopad, =?ISO-8859-2?Q?Dzie=F1_Bez_Futra_2007?=
Adam Gac pisze:

> istnieją kosmetyki oraz środki czystości porodukowane oraz testowane bez zabijania oraz sprawiania bólu zwierzętom.
> Przykłady takich firm to np.: Farmona, Avon, Body Shop, Freeman.

Po części są to produkty wytwarzane i tak ze składników już kiedyś
przetestowanych na zwierzętach, więc nie podniecałbym się nimi aż tak
bardzo. Z drugiej strony, jeśli wolisz sam być królikiem doświadczalnym
i testować na sobie nowe substancje, to te firmy na pewno bardzo się z
tego ucieszą. Co do mnie, to szerokim łukiem je omijam i będę omijał.
Własne zdrowie uważam za ważniejsze niż zwierząt doświadczalnych

>> ani do noszenia naturalnego futra. Nie jesteś natomiast uprawniony do
>> oceny cudzej hierarchii potrzeb.
>
> a niby dlaczego nie? i kto takie uprawnienia nadaje, Ty?

Bo jeśli Ty miałbyś prawo do oceny cudzej hierarchii, to tak samo ktoś
do oceny Twojej. I szybko dowiedziałbyś się, że dla Twoich
trzeciorzędnych potrzeb wygodnego mieszkania i kultury nie masz prawa do
zajęcia ani kawałka ziemi, wycięcia ani jednego drzewa i wykopania i
spalenia ani kilograma węgla.

> zgadza się. Widzę jednak, że rozmawiasz ze mną z pozycji człowieka,
> dla którego cierpienie zwierząt w ogóle się nie liczy.

Mylisz się. Rozmawiasz z człowiekiem, dla którego cierpienie zwierząt
liczy się w rozsądnych granicach.

> Mówisz, że dla jednego kosmetyki mogą być bardziej lub mniej ważne
> a całkiem przemilczasz fakt jak ważne są dla zwierząt wolność od bólu,
> strachu oraz prawo do życia.

Nie istnieje coś takiego jak prawo zwierząt do życia, ani wolności od
bólu i strachu, a potrzeby człowieka są dla mnie ważniejsze od tego,
co jest ważne dla zwierząt. Bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

> prawdę mówiąc nie jestem pewny co jest mniej ekologiczne ,,produkcja"
> futer naturalnych czy sztucznych.

Nie wiesz? To ci powiem - mniej ekologiczna jest produkcja syntetyków.

> Wiem, że fermy ze zwierzętami ,,hodowanymi" na futro wytwarzają mnóstwo
> odchodów, które z kolei powodują zatrucie wód gruntowych oraz ziemi.

To może trzeba wytępić wszystkie zwierzęta na Ziemi? Jest ich
nieporównanie więcej od hodowlanych, więc one to dopiero zatruwają
wody gruntowe i ziemię.

> Przy obróbce tychże futer także stosuje się chemikalia.

Stosuje się. Za to sztuczne całe są z chemikaliów.

> Jedno jest dla mnie i wielu myślących jak ja pewne i najistotniejsze.
> Futra naturalne to męczarnie oraz śmierć dla milionów zwierząt.
> I dlatego 25 listopada organizujemy kolejną już akcję Dzień Bez Futra 2007.

Życie biologiczne na Ziemi to męczarnie i śmierć dla bilionów zwierząt.
To może lepiej zorganizować akcję "Dzień Bez Życia 2007"?


From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_wege_jedzenie_w_g=F3rach?=
"gatto_nero" <gatto_nero domena-o-dwa.pl> wrote in message news:l822ckcwtz9d.hi1h9r09qdvy$.dlg 40tude.net...
> Dnia Fri, 28 Sep 2007 09:33:36 -0500, Pszemol napisał(a):
>
>> "bzzzzzz..." <bzzz0 o2.pl> wrote in message news:fdh7pb$o9h$1 nemesis.news.tpi.pl...
>>> http://hashish.blox.pl/2007/09/Czarnow-kolorowe-jeziorka.html
>>
>> "W okolicach schroniska Czartak znajduje się wioska Hare Krshna wraz
>> z ekologiczną farmą. W farmie znajduje się kilka krów (w tym płci męskiej).
>> Jest to jedno z nielicznych miejsc w Polsce gdzie zwierzęta tzw.
>> 'gospodarskie' są traktowane naprawdę w porządku. Krowy z farmy
>> Hare Krshna nigdy nie tafią do rzeźni."
>>
>> Wierzysz w to ze nie trafia??
>> Ile konkretnie tych krow maja i jak dlugo?
>
> 4 podstawowe zasady Hare Krishna:
> - wegeterianizm,
> - niestosowanie używek,
> - ograniczenie życia seksualnego,
> - abstynencja od hazardu w każdej postaci

Czy w jakis sposob, Kuba, to co napisales odpowiada na moje pytania?
Jesli zawarles tam odpowiedz to prosze, wytlumacz, bo nie rozumiem.

Deklaracje piekne mozna deklarowac, gorzej wychodzi w praktyce.
I to czesto nie z powodow zlej woli a raczej z odgornych wymogow
samej przyrody. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz, na przyklad tego
ze krowa daje *duze* ilosci mleka tylko przez pewien krotki
czas po porodzie cielaka. A wiec wystarczylo mleka dla "wioski"
Hare Kriszna produkowanego przez "kilka krow (w tym plci meskiej)"
to te krowy musza produkowac duzo mleka na okraglo...
A zeby produkowaly duzo mleka na okraglo to musza co rok-dwa
miec nowe cielaki.

Dlatego wlasnie zapytalem o to ile krow (kilka to maloprecyzyjne,
zwlaszcza gdy w tych kilku sa tez byczki, pewnie wykastrowane
z wielkiej milosci do zwierzat...) i jak dlugo wioska/ferma dziala.

Czas bowiem jest tu wrogiem pieknych deklaracji - wczesniej czy
pozniej okaze sie, ze cielakow rodzi sie zbyt wiele aby wyrosly
z nich byki i krowy i mialy wystarczajaca ilosc trawy, ze krowy
sie starzeja i cielakow juz miec nie moga ze starosci, a zatem
i mleka juz nie beda dawac i co wtedy? Jak mozna dotrzymac deklaracji
ze Mucka czy Krasula wykorzystywana przez wioske Hare Kryszna nigdy
nie trafi do rzezni skoro trzeba bedzie ja sprzedac bo nie bedzie
dla niej miejsca w wiosce? Zapytalbym sie, czy cielaki/krowy nie
sa przypadkiem sprzedawane poza wioske, bo jesli sa to nie wiadomo
co sie z nimi dzieje i nie ma prawa wioska deklarowac ze krowy
te nigdy nie trafia do rzezni. Mogliby tak napisac gdyby trzymali
je do starosci, do naturalnej smierci i ich zwloki zakopywano
na krowim cmentarzyku gdzies pod lasem - robi sie tak? Pewnie nie.

Wiele osob styka sie z deklaracjami Hare Kryszna a niestety
nie maja pojecia o tym jak sie krowy hoduje i jakie problemy
moga sie pojawiac przy produkcji mleka.


From: "Janusz Kornaga" <kornaga wp.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?UHJvc3rqIG8gcG9tb2Mgd2VnYW4u?=
Dnia 03-08-2007 o 20:55:24 Janusz Kornaga <kornaga wp.pl> napisał(a):

> proponuję jeść orzechy, warzywa, owoce

Zapomniałem o ziarnach, zbożach, pszenica, kukurydza mają dość dużo białka.

--
Pozdrawiam. Janusz.


Promocja serwerów wirtualnych


From: "=?ISO-8859-2?Q?Pawe=B3_Bochenek?=" <pawelboch WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_A_jednak_przyznano,_=BFe_soki_szkodz=B1_z=EAbom?=
Pszemol <Pszemol PolBox.com> napisał(a):

> "Paweł Bochenek" <pawelboch WYTNIJ.gazeta.pl> wrote in message news:fa1ugj$j93$
> 1 inews.gazeta.pl...
> >> Mowa byla o tym http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093
> >
> > Kiedy była i gdzie?
>
> Przespales... :-)
>
> >> Doczytaj a potem komentuj, nie odwrotnie :-)
> >
> > Doczytałem, potem raz jeszcze (cała gałąź) i dalej nie widzę,
> > mógłbyś mi pokazać co widzisz i gdzie?
>
> Dla Ciebie wszystko, moj ty przyjacielu:
>
> http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/9494a105e83ddd9
>
> :-)

Aaaa, to o ten artykuł Ci chodzi, artykuł w którym jest we wnioskach napisane:
"Ogólnie wyniki wypadają na korzyść wegetarian – ocenia Katarzyna Herman."
Artykuł który był na grupie maglowany trzy lata temu, jak widzę dalej nie
możesz go zrozumieć.

Wracając do tematu: jak już musisz tu trollować to przynajmniej wpinaj się
poprawnie do drzewka.

/PB

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Jurek dAq" <gwpc4f gazeta.pl>
Subject: Re: Co to ma byc?!

"Shemkiel" <arek.cwik gmail.com> a écrit dans le message de news:
>Tylko, ze ja juz dyskutowalem z Toba kilka lat temu (pod innym
> nickiem) i rozbilem Twoje "argumenty" w pyl (tak jak kilkadziesiat/
> kilkaset innych ludzi).

i po tym "rozbiciu w pyl" , tak byles z siebie zadowolony ze az musiales
zmienic nick-a! :))))))))
najwazniejsze to samouwilebienie, swiat jest wtedy taki prosty!

Jurek



From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_A_jednak_przyznano_=BFe_s=B3odycze_szkodz=B1_z=EAbom?=
<no spam.please.pl> wrote in message news:fb1pac$k8e$1 atlantis.news.tpi.pl...
> O mięsku mozna przeczytac ze potczas jego trawienia powstaja kancerogenne
> zwiazki i ze gdyby ludzie nie jedli mieska bylyby olbrzymie nadwyzki
> zywnosci, a na swiecie mamy olbrzymie obszary glodu i niedozywienia.
> Wyprodukowanie 100 kg mieska wymaga wielokrotnie wiecej bialka roslinnego.
> Wiedza o tym wszyscy. Nie mowiac juz o cierpieniu zwierzat.
> Chcesz jeszcze o cos zapytac

Tak. Napisz mi prosze ile zmarnowanych jablek lub gruszek przypada
na jedno ladne, okragle idealnie bez skazy jablko w sklepie ?
Co sie dzieje z tymi jablkami?
A teraz z tych co juz dostarczono do sklepu, ile z nich sie nigdy
nie sprzeda i sie zmarnuje?
Teraz zastanow sie w ten sam sposob na temat truskawek i malin :-)

I jeszcze na koniec zastanow sie jak sprawa sie ma jesli chodzi
o owoce importowane z dalekich krakow i transportowanych przez
ocean czy jadacych ciezarowka przez cala np. Azje/Europe?

Jak myslisz, czy owocow i warzyw z grupy "organic" marnuje sie
wiecej czy mniej niz tych "zwyklych"?


From: ".ana" <danastarWYTNIJTO autograf.pl>
Subject: Re: Uratujmy diugonie
bzzzzzz. napisal

[ciach]

A co z tymi brzydalami

http://przewodnik.onet.pl/1141,1596,1607039,news.html

Wiadomości

Indie: kłusownicy wybijają nosorożce

Wielkie indyjskie nosorożce, gatunek znajdujący się w czerwonej księdze
ginących zwierząt świata, coraz częściej padają ofiarą kłusowników - alarmują
indyjskie władze odpowiedzialne za ochronę przyrody. W ostatnich dniach
kłusownicy zabili w stanie Assam, w północno-wschodnich Indiach, już
trzynastego w tym roku nosorożca.

Kłusownikom sprzyjają obfite opady deszczy monsunowych, które nawiedziły w
ostatnim okresie assamskie dorzecze Brahmaputry. Znajdujący się nad brzegami
tej rzeki park narodowy Kaziranga jest ostoją ginącego gatunku nosorożców.
Powódź, która nawiedziła te tereny sprawiła, iż zwierzęta masowo opuszczają
granice parku i uciekają na pobliskie wzgórza pokryte plantacjami herbaty, kawy
i przypraw. Tam czekają już kłusownicy, którym straże parkowe niewiele mogą
zrobić poza granicą terenów objętych ochroną. Indyjskie organizacje
proekologiczne wysłały już do Assamu ochotników, którzy mają wspomóc władze
parku.

Proszek ze startego rogu indyjskiego nosorożca od stuleci stanowił ceniony
środek w tradycyjnej medycynie miejscowej, a także w medycynie chińskiej,
szeroko rozpowszechnionej w północno-wschodnich Indiach. Proszek osiąga na
tutejszym czarnym rynku niebotyczne ceny, które zachęcają kłusowników do
zabijania nosorożców.

W parku narodowym Kaziranga żyje obecnie około 1600 indyjskich nosorożców. Park
jest terenem, na którym dzięki specjalnym projektom, kilkadziesiąt lat temu
zaczęła się odradzać populacja tych niezwykłych zwierząt.

(IAR/pz / 17 września 2007 09:05)"

..ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


następna strona