From: "wiatrak" <wiatrak13 yahoo.pl>
Subject: Re: O naturze uzależnienia
Użytkownik "bit" <x x.pl> napisał w wiadomości
news:epi2mi$b1i$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Chciałbym przedstawić kilka faktów na temat uzależnienia. Pierwszy i
> podstawowy problem to skąd się bierze tak wielka siła nałogu i jego
> panowanie nad człowiekiem. Pomimo wielu systemów, metod, terapii w których
> człowiek może dzisiaj wybierać nie znajduje dla siebie bardzo często
> skutecznej pomocy. Wydaje mi się, że cały problem tkwi w trudności
> poznania rzeczywistej natury uzależnienia. Czyż nie jest tak, że każda
> metoda "odciągania" od nałogu nie rozwiązuje problemu a tylko odwleka go w
> czasie? A więc czy przez to nie skazujemy się na walkę do końca życia?
> Uważam takie podejście za "czarowanie" rzeczywistości. Zagłębiając się w
> prawdziwą naturę nałogu można dojść do przekonania, że zarówno uleganie
> nałogowi jak i odwracanie od niego uwagi jest w istocie tą samą ucieczką.
> Dobrze, ale co z tego? Ano bardzo dużo. Po pierwsze nasuwa się jasny
> wniosek, że mózg człowieka uzależnionego oduczył się prawidłowej reakcji
> na bodźce fizyczne i psychiczne, dlatego też miota się ciągle i jest w
> stałym zamęcie. Jest to moim zdaniem fundamentalne spostrzeżenie osoby
> uzależnionej (spostrzeżenie nie w warstwie werbalnej, ale w warstwie
> mentalnej), które otwiera jej drogę ku wyswobodzeniu się z nałogu. I po
> drugie rzecz o wiele ważniejsza. Musi istnieć jeszcze jakieś inne
> spostrzeżenie pomiędzy bodźcem a aktem ulegania lub aktem odwracania
> uwagi. Im człowiek jest bardziej uzależniony tym krócej trwa to
> spostrzeżenie. I mimo, że stan ten trwa tak krótko to jest on kluczem do
> rozwiązania problemu. Mianowicie tkwi w nim odpowiedź na podstawowe
> pytanie: "Przed czym rzeczywiście uciekam?" Tak naprawdę nie uciekamy
> przed uzależnieniem ale przed tym stanem. Nasuwa się zatem pytanie, co w
> takim razie "robić" aby od niego przestać uciekać. Czy spróbować go
> nazwać, aby przez werbalizację próbować się z nim oswoić? Nic bardziej
> mylnego. Werbalizacja czy myślenie o tym stanie jest kolejną ucieczką w
> wirtualny świat naszego mózgu.
> Jedynym rozwiązaniem problemu jest po pierwsze pewnego rodzaju czujność
> fizyczno-psychiczno-emocjonalna, która pozwoli nam na dostrzeżenie i
> wyłowienie tej chwili w której spostrzeżenie następuję co już jest wielką
> sztuką. I po drugie po dostrzeżeniu tego momentu czynność polegająca nie
> na działaniu, reagowaniu co jest ucieczką ale na "patrzeniu", przebywaniu
> razem z "tym". Chodzi o to, że nie znamy tego stanu a priori a możemy
> poznać jego naturę tylko przez patrzenie "bez założeń". Z kolei takie
> czyste, nieskażone patrzenie jest jednocześnie rozwiązaniem problemu.
> Można to porównać do dwóch osób: z jednej strony zoolog zajmujący się całe
> życie badaniem życia pająków, który nie tylko nie ucieka na widok
> stawonoga, ale przeciwnie z odkrywczą pasją przygląda mu się z bliska, z
> drugiej zaś strony osoba chora na arachnofobię, która na samą myśl o
> pająku dostaje dreszczy. Ten zoolog patrzy na pająki czysto, bez założeń,
> odkrywczo. W tym właśnie tkwi siła owego patrzenia, że ono jest jak laser,
> który wypala tylko chorą tkankę nie naruszając zdrowej, i co więcej
> zasklepia naczynia krwionośne nie powodując dodatkowego krwawienia.
> Powtórzę jeszcze na koniec: poznanie rzeczywistej natury problemu jest
> jego jednoczesnym i natychmiastowym rozwiązaniem okazuje się bowiem, że
> problemu tak naprawdę nie ma - to my go podtrzymujemy w swojej wirtualnej
> rzeczywistości umysłu.
> Nie pytajcie czy jest nadzieja. Nie pytajcie "jak?". Nie chcę ludziom
> mówić o nadziei, o metodach, chcę mówić o faktach. A fakt ten możesz
> odkryć tylko Ty sam.
From: Karol Makowski <spaceman BSDzine.org>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?jednocze=B6nie?=
On Mon, 28 May 2007 21:11:24 +0200, GenoFefGnoM wrote:
>> to zart czy proba podtrzymania? :)
>>
> to wynika z moich doświadczeń w rzuceniu palenia
To nie znaczy, że tak jest. Ja wracałem do palenia nawet
po roku czy dwóch.
--
spaceman
From: "Kendo" <kendo gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?=A6rodowiskowy_=BFargon?=
Na forum dyskusyjnym (www.zza.fora.pl), w dziale Alkoholizm i w temacie
"Trzeźwość,a normalność" toczy się dość ciekawa dyskusja na temat
specyficznego języka polskich tzw. trzeźwiejących alkoholików
(http://www.zza.fora.pl/trzezwosc-a-normalnosc-t145.html)
Poniżej niewielki kawałek. Przy tej okazji zastanawiam się, czy ludzie
uzależnieni faktycznie starają się wtopić w normalne społeczeństwo, czy może
faktycznie już na własne życzenie izolują się od niego- właśnie poprzez
tworzenie "środowiskowego języka"?
1. Zadziało się- w normalnej polszczyźnie oznacza, że coś się zgubiło,
zapodziało. W polszczyźnie alkoholowej określamy tym mianem coś, co się
stało, wydarzyło kiedyś, działo w bliższej lub dalszej przeszłości. Od
niedawna rejestruję jeszcze inną odmianę: zadzieje się, czyli coś
określającego zdarzenia z przeszłości teraz także opisuje przewidywaną
przyszłość.
3. Chcę się podzielić- w normalnym znaczeniu chodzi o ofiarowanie komuś, za
jego zgodą oczywiście, części tego, co sami posiadamy, na przykład jabłka,
wygranej, ale także doświadczenia czy przeżycia. Zwracam jednak uwagę na
niezbędność zgody osoby lub osób, z którymi chcę się dzielić. Na mityngach
zgoda ta nie jest ani wymagana, ani potrzebna. Uczestnikowi wolno obrzucić
innych szambem swoich żalów, pretensji i uraz do całego świata w związku z
zatkanym zlewem, niegrzeczną urzędniczką, zdradzającą żoną, paskudnym
szefem, itd.
4. Kroczenie- szczególnie dostojna i majestatyczna odmiana chodu. "Król
kroczył dostojnie na czele orszaku". Obecnie alkoholicy rzadko chodzą, a już
prawie w ogóle ulicami. Alkoholicy właśnie kroczą. I to koniecznie ścieżkami
("ścieżka, którą kroczę...").
6. Wkradły się uczucia- normalny Polak: jestem wściekły! Polak alkoholik:
wkradło mi się uczucie złości. Oczywiście jeśli coś mi się wkradło to ja nie
całkiem ponoszę za to odpowiedzialność- po co się wkradało?
Pozdrawiam - Kendo
From: "Elwira" <elwirka wp.pl>
Subject: Mityng DDA/DDD
Pierwszy mityng DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików i z innych rodzin
dysfunkcyjnych) w Opolu ma się odbyć 22.06.2007, czyli w piątek, o godzinie
18:00. Miejsce: sala na I piętrze Xawerianum, ul. Czaplaka 1a (boczna od
Oleskiej, obok Uniwersytetu, przy kościele Jezuitów).
Zapraszamy!
--
Pozdrawiam serdecznie,
Elwira
From: vanici <vanici poczta.onet.pl>
Subject: Re: alkoholizm, gdzie znalezc pomoc na G.Slasku
> Prosz tutaj zajrze :
>
> http://66.102.9.104/search?q=cache:_SmOMfA9-psJ:zdrowezycie.rudaslask...
dziekuje, szukalem juz na internecie, ale pod tym adresem jest nawet
czyjs numer GG :) super
>
> http://www.bil.pl/telefony_w_tychach.htm
From: GenoFefGnoM <o-rety wp.pl>
Subject: Re: alkoholizm
Użytkownik ...:::WISKOLER:::... napisał:
> Na grupie *pl.soc.uzaleznienia*, dnia 21 maj (poniedziałek),
> znalazłem donos TW *GenoFefGnoM*,
> o treści cytowanej poniżej:
>
>
>>W moim przypadku alkohol nie uzależnia.
>
>
> Nie uzaleznił Ciebie.
> Innych tak.
Więc czemu mnie nie uzależnił, a innych tak, choć zdrowo pociągałem?
From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: =?ISO-8859-1?Q?Na=B3ogi?= ...
Na grupie *pl.soc.uzaleznienia*, dnia 21 lipiec (sobota),
znalazłem donos TW *jarjar*,
o treści cytowanej poniżej:
> Jestem za zwalczaniem wszelkiego rodzaju nałogów.
> Ktoś się przyłączy?
> Pozdrawiam
Wszelkiego rodzaju?
Kilka swoich nałogów kocham i nie chce z nimi walczyć.
A co masz na myśli mówiąc "zwalczać"? W jaki sposób. Bo z niektórymi nie da
się walczyć, są silniejsze od nas (mnie) i trzeba się poddać by zwyciężyć
:)
--
....:::WISKOLER:::...
Müller, wglądając przez okno, ujrzał podążającego gdzieś Stirlitza.
- Dokąd on idzie? - pomyślał Müller.
- Nie twój zasrany interes! - pomyślał Stirlitz.
From: "Piotr Z." <Piotr.Zonko gmail.com>
Subject: Psycho - farmacja
Na forum Wolnejstrony ( Wolnastrona.eu ) utworzy=B3em nowy dzia=B3.
"=A6rodki psychoaktywne i uzale=BFnienia" -
forum.wolnastrona.eu/viewforum.php?f=3D16
- jezeli ktos ma problem z uzywkami albo chce komus pomoc - po to
wlasnie jest to forum
co o tym sadzicie ? czy sa jakies szanse ze rozpocznie sie na tym
forun zycie ?
czekam na wasz krytyke i sugestie.
pozdrawiam Piotr Zonko - administrator serwisu Wolnastrona.eu