From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Bułgarscy nauczyciele mądrzejsi niż polscy
Użytkownik "Jotte"
> Propozycja jest prosta, ale nie w tym towarzystwie gównianym.(...)
> Naszym nie wyszło bo są badziewiem...
>
W przeciwieństwie do Ciebie nie uważam się ani za badziew, ani za gówno.
Takoż moich znajomych n-li. Ale skoro Ty, choć ze wstydem, się poczuwasz...
pozostaje mi zaakceptować i zwracać się odpowiednio: per badziewny gówniarzu
pasuje?
EwaSzy
From: "Sławomir Żaboklicki" <ZaboklicBezReklam klub.chip.pl>
Subject: Re: awans zawodowy
>
>> witam
>
> A my nie witamy... I przekażcie waszemu prowadzącemu, że jest głupkiem i
> oszustem. Tak! Oszustem! Oszukał Was oraz pracodawcę podając się za
> nauczyciela, a nie ma bladego pojęcia o tym, czego uczy....
>
Oj, Tristan, co Ty straszysz te panie od upośledzenia lekkiego.
Rzeczywiście wpadły w złe towarzystwo nauczyciela, który
nie wie, że nie zaśmieca się grup dyskusyjnych śmieciowymi
postami. Nie wie, bo z nich nie korzysta, bo jest, no tego ...
Szanowne kursantki. Z wypisywaniem głupot na listach dyskusyjnych
jest jak z dzwonieniem o byle co na Pogotowie Ratunkowe. Po prostu
blokujecie linię i odwracacie uwagę od rzeczywiście potrzebujących.
Stąd gwałtowne reakcje ludzi, którzy tu starają się służyć pomocą.
Szlag ich trafia, gdy kolejny niedouczony nauczyciel deprawuje
młode nauczycielki i jeszcze bierze za to pieniądze.
Dlatego powinnyście zmienić prowadzącego na model choć
trochę bardziej kumaty w dziedzinie, którą usiłuje nauczać.
Pozdrawiam
SZ
From: "justyna hudek" <justysia49 poczta.onet.pl>
Subject: sprawdzam forum dyskusyjne
From: Barnok <husiuert jsfhgdjkfgf.dfsf>
Subject: Re: Srednia wazona - czy to ma sens?
> Wydaje mi si=EA to tak oczywiste, =BFe a=BF dziw bierze, =BFe ktokolwiek =
mo=BFe=20
> si=EA nad tym zastanawia=E6.
A jednak zastanawiam sie :)
Sprawa jest niby prosta, teraz bedzie wiecej czasu i chcialbym to=20
dokladniej przemyslec - przygotowac sobie narzedzie ktore ulatwi mi=20
wystawianie ocen koncowych a jednoczesnie bedzie obiektywne.
Narzedzie znane uczniom, narzedzie ktorego wynik dzialania bedzie=20
ostateczny i bezdyskusyjny.
Zbyt czesto spotykam sie z sytuacjami gdy uczen ocena za zeszyt czy=20
jakies malo istotne prace (gazetka itp) probuje podniesc sobie ocene=20
koncowa. Mecza mnie ciagle tlumaczenia ze ocena za np zeszyt ma sie=20
nijak pod wzgledem waznosci do oceny otrzymanej ze sprawdzianu.
Chcialbym to usystematyzowac i "zapakowac w szablon".=20
Uczen w dowolnym momencie bedzie wiedzial co go czeka, jaka ocena mu=20
wychodzi, skoncza sie prosby o ew poprawianie dopytywanie itp.
Podsumowujac.
Moje watpliwosci nie dotycza samej metody lecz "legalnosci" jej=20
stosowania - a to juz zostalo wyjasnione w tym watku.
Wszystki wypowiadajacym sie dziekuje
Pozdrawiam.
From: Tristan <niechce spamu.pl>
Subject: Jak =?ISO-8859-2?Q?zniszczy=E6_szko=B3=EA_=28by=B3o=3A_Dy=BFury_=2D_ale_nieco_inaczej=29?=
W odpowiedzi na pismo z sobota, 3 listopada 2007 18:04
(autor RomanO
publikowane na pl.soc.edukacja.szkola,
wasz znak: <fgi9oj$87u$1 atlantis.news.tpi.pl>):
>
http://www.atvn.pl/archiwum_pliki/jak_odwrocic_selekcje_negatywna_w_zawodzie_nauczyciela.ram
Kuźwa kolejny UPRowiec... Jak ktoś nie jest młody, zdrowy i bogaty to do
gazu... Przecież płacenie od liczby olimpijczyków czy wyników matur
degeneruje maksymalnie oświatę.
--
Tristan
Jeśli chcesz się dowiedzieć jak nieskutecznie a złośliwie spamować,
napisz tu: beata neobit.pl ola neobit.pl taniaksiazka.sklep.pl wp.pl
krzysztof.rosolek neostrada.pl windykacja grabowski.biz.pl
From: Klara Bemol <hadron13 wp.pl>
Subject: Re: System punktowy a dziennik lekcyjny
Tristan napisa=B3(a):
> Witam,=20
>=20
> mam problem natury prawno-szkolnej, st=B1d krospost na 2 grupy (aczkolw=
iek FUT
> idzie na szko=B3=EA, wi=EAc zapraszam osoby mog=B1ce rozwin=B1=E6 dysku=
sj=EA do
> szko=B3y :D).=20
>=20
> Od tego roku mam system punktowy. Jutro wywiad=F3wka, wi=EAc mozolnie w=
pisa=B3em
> moje punkty do dziennika. Wg mnie tak ma by=E6, skoro takie mam ,,oceny=
'', to
> dokumentacja powinna im odpowiada=E6. Ale patrz=EA, =BFe inni nauczycie=
le jakby
> udawali, =BFe nie maj=B1 punktowego i ostro oceny wpisuj=B1 jakie=B6...=
Nie wiem
> jakie... Magia dla mnie, skoro maj=B1 punktowy. Ale mo=BFe ja czego=B6 =
nie
> rozumiem i punktowy system powinienem prowadzi=E6 cichaczem, a w dzienn=
iku
> generowa=E6 wirtualne oceny klasyczne z kosmosu?
>=20
> Jak to wygl=B1da w prawie i praktyce?
my=B6my wpisywali punkty zdobyte na mo=BFliwe, czyli w jednej kratce=20
wpisywa=B3am np. 16/20
From: "anonimek" <zygmus o2.pl>
Subject: Funkcja administratora informatycznego szkoły
W jakich sytuacjach się spoktkaliście , czy jest to funkcja płatna czy
poprostu dodatek do pracy nauczyciela .
Proszę o wypowiedzi.
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: Szkola- zagranica- pomoc
Użytkownik "Szerr":
>
>> Delegacja dla MENa, aż po wyłączenie niektórych przepisów ustawy i/lub
>> zastąpienie ich przez uregulowania własne jest w UoSO art. 22 1a.
>
> Ale to jest delegacja do wyłączenia przepisów ustawy o systemie oświaty,
> nie
> ustawy Karta nauczyciela.
>
Owszem. Przypominam jedynie, że w KN istnieje możliwość zatrudniania na czas
określony. IMO szkoły przykonsularne idealnie się łąpią pod ten paragraf.
Ale spokonie, pamiętasz, że podstawą zatrudnienia za granicą jest delegacja?
Prawa pracownicze są nienaruszone. N-le i dyrektorzy w macierzystych
szkołach w Polsce są zatrudnieni na nieokreśleny, dostają urlop bezpłatny na
czas delegacji i wtedy jest umowa na czas określony w palcówce zagranicznej.
Do tego diety, lokal, przeloty, praca liczona jako 'o szczególnym
charakterze'. Nie mają problemów z naborem.
Pozostaje sprawa tych zatrudnianych na miejscu. I KN pozwala tu na
zatrudnianie na czas określony - taka specyfika szkoły konsularnej, gdzie
liczba dzieci zmienia się z miesiąca na miesiąc.
> Moim zdaniem można by się zastanowić nad niekonstytucyjnością
> a/ samego przepisu (bo jak to tak, żeby minister mógł sobie wyłączać
> przepisy ustawy?)
Nie wiem, nie jestem konstytucjonalistką. Ale rozwiązanie wydaje się całkiem
logiczne, skoro w przypadku dzieci stale mieszkających za granicą
zawieszeniu ulega sama podstawa Ustawy (i konstytucji), czyli czyli
obowiązek nauki. Możnaby pewnie machnąć odrębną ustawę dla nich, tylko po
co, skoro składałaby się z jednego punktu - minister powołuje i określa
warunki działania szkół przykonsularnych. Tak masz wszystko w kupie.
> b/ rozporządzenia zmieniającego ustawowe zasady prawa pracy.
>
Najlepiej przegryź się przez rozporządzenie
http://www.men.gov.pl/component/option,com_wrapper/Itemid,36/ IMO przyjęte
zasady mieszczą się w KN.
EwaSzy
From: JMM <j_m_majer poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?No,_nareszcie_wr=F3ci?=
Dnia Thu, 25 Oct 2007 11:47:12 +0200, "Jotte"
<tjp3 wirtualna.spam.wypad.polska> w wiadomości
<ffpomu$aep$1 news.dialog.net.pl> napisał(a):
>Prawo do reprezentowania _wszystkich_ pracowników oświaty w zakresie
>interesów _zbiorowych_ ZNP ma z mocy ustawy o ZZ (art. 7 ust. 1); czyniąc to
>ZNP realizuje więc swoje ustawowe uprawnienia.
>Niemniej muszę ci przyznać rację - oczywiście masz prawo do oceny działania
>związku, jak i czegokolwiek innego. Jest to prawo nawet silniejsze, bo
>płynące z ustawy zasadniczej. ;)
Żeby nie było niejasności - nie mam nic przeciwko ZNP, zaś moje
negatywne nastawienie brało się z konkretnej, opisanej sytuacji i
dotyczyło tego wykłócania się z Giertychem o marne grosze.
>W sprawie organizacji akcji protestacyjnych ZNP zrobił zresztą więcej niż
>musiał, zorganizował bowiem ogólnopolskie referendum pytając _wszystkich_
>nauczycieli oraz innych pracowników oświaty o zdanie w tej materii i uzyskał
>poparcie belferskiej społeczności. Miał zatem (i ma nadal, bo akcja
>protestacyjna trwa) nie tylko ustawowe ale i moralne prawo reprezentować
>wszystkich pracowników oświaty.
Nie podważam tego prawa. Jedynie zastrzegam sobie prawo do krytyki
tych działań, nawet jeśli nie należę do ZNP.
>Co do podwyżek drogą podnoszenia stawek dodatków motywacyjnych i funkcyjnych
>uważam, że nie tędy droga.
>Po pierwsze oba dotyczą tylko nauczycieli, a nie tylko nauczyciele pracują w
>szkolnictwie.
>Po drugie dodatek funkcyjny dotyczy niewielkiej grupy, tzw. kadry
>kierowniczej, a potrzebne jest rozwiązanie całościowe.
Pisząc funkcyjny miałem na myśli dodatek za wychowawstwo, bo to
najczęściej dotyczy szarego nauczyciela. Jeszcze do niedawna w
Krakowie ten dodatek wynosił 30 zł/mies. Parę lat temu został
podniesiony do 100 zł/mies. co i tak moim zdaniem nie rekompensuje w
najmniejszym stopniu wysiłku i nakładu pracy (zakładając, że
wywiązujemy się rzetelnie z powierzonej roli). Obie kwoty oczywiście
przed opodatkowaniem.
Nieuczciwością byłoby z mojej strony, gdybym nie przyznał Ci racji, że
podwyżki poprzez zmianę wysokości dodatków nie rozwiązuje sprawy
zarobków, które są najdelikatniej mówiąc demotywujące, szczególnie dla
młodych nauczycieli, którzy znajdują się zarówno na początku drogi
zawodowej ale też życiowej. Utrzymać się w dużym mieście z pensji
zasadniczej nauczyciela stażysty to sztuka.
>I po trzecie wreszcie - dodatek motywacyjny zależy od oceny i decyzji
>dyrektora. Choćby zamiast 0÷20% zrobić 0÷50%, to i tak wiadomo kto go
>dostanie, i że większość będzie mieć zero albo kilka procent aby mała grupka
>dostała 40 czy 50. Tak więc to także nie metoda.
Bardzo dużo zależy tu od dyrektora i jego podejścia do sprawy. W wielu
szkołach działa to na zasadach nieco socjalistycznych: jednakowo dla
wszystkich (np. u mnie w szkole). Ale zgoda, nie tędy droga,
przynajmniej jeśli chodzi o ogólne rozwiązanie systemowe, że się tak
wyrażę.
>Podstawowe sprawy to kwota bazowa dla budżetówki i związane z tym najniższe
>wynagrodzenie zasadnicze osób rozpoczynających pracę w szkole i o to należy
>walczyć.
Pełna zgoda.
--
Z wyrazami szacunku
Jan M. Mayer <j_m_mayer (_a_) poczta.onet.pl>
Archiwum grupy pl.sci.historia (1996-2006):
http://horyzonty.org/psh/
From: "Sławomir Żaboklicki" <ZaboklicBezReklam klub.chip.pl>
Subject: Re: no to mamy - nauczyciele informatyki
> Z poziomem merytorycznym nauczycieli informatyki w szkołach średnich
> niewątpliwie jest różnie - ale ja znam osobiście trzech, którzy znakomicie
> pełnią swoją rolę, a ich uczniowie ma egzaminie dojrzałości poradzili
> sobie z zadaniami. Nie są mgr. inż. informayki - wszyscy trzej są
> absolwentami różnych kierunków technicznych, wykorzystujący na studiach
> techniki informatyczne w swoich dziedzinach, ukończyli solidne studia
> podylomowe z zagdnień informatycznych (nauczanie informatyki, zastosowanie
> informatyki w projektowaniu itp., projektowanie i eksploatacja systemów
> sieciowych itp.). Faktem jest także i to, że praca w szkole nie jest ich
> jedynym miejscem pracy.
Nie twierdzę, że nauczyciel, który nie skończył studiów informatycznych
do niczego się nie nadaje. Jest bardzo dużo dobrych nauczycieli
(nawet nie mających własnych firm). Naprawdę dużo.
> We wspomnianym raporcie stwierdzono, że w 2006 roku najwięcej będzie
> potrzebnych ludzi z wykształceniem opieka nad ludźmi niedołężnymi i
> utylizatorów śmieci.
Nie wystarczy zlecić wykonanie raportu, trzeba jeszcze przypilnować,
żeby był wykonany dobrze.
> Co do informatyków - to sądzę, że obecnie nam potrzeba głównie techników
> informatyków i inzynierów informatyków o różnych specjalnościach, a nie
> magistrów.
Na pewno potrzebna jest armia wykonawców ale to nie oni pchają ten
świat do przodu. Potrzebni są twórcy, projektanci, menedżerowie
wielkich projektów. Tym bardziej, że jesteśmy w nienajlepszej
sytuacji gdyż nasz rynek jest drenowany właśnie z takich ludzi.
Poczytaj wypowiedzi prof. Madeya, który od lat siedzi w tym
problemie. A tak na marginesie to już chyba kiedyś chyba tu pisałem,
że kiedyś na jakiejść konferencji z udziałem nauczycieli informatyki,
przedstawicieli ministerstwa zadałem panu profesorowi prowokacyjne
pytanie jak on (był wtedy dyrektorem instytutu informatyki na UW)
ocenia przygotowanie absolwentów liceów. Pan profesor, nie bacząc
na audytorium, powiedział" "proszę pana, na pierwszym roku to my
musimy oduczać ich tego, czego się nauczyli w szkole". Później,
w prywatnej rozmowie uściślił, że chodziło mu o produkty tych
nauczycieli, którzy uważają, że najlepiej wiedzą czym jest, a czym
nie jest informatyka.
Pozdrawiam
SZ
From: "AJT" <trybaBEZ_TEGO poczta.zicom.pl>
Subject: Re: Srednia wazona - czy to ma sens?
Użytkownik "locke" <peter.wiggin interia.pl> napisał w wiadomości
news:f53aa7$hhe$1 news.interia.pl...
> Użytkownik "AJT" <trybaBEZ_TEGO poczta.zicom.pl> napisał w wiadomości
> news:f533gs$ee9$1 news.onet.pl...
>> Użytkownik "locke" <peter.wiggin interia.pl> napisał w wiadomości
>> news:f530ju$5h6$1 news.interia.pl...
>>> nauczycieli. U pierwszego średnia ocen wynosi około 3, zaś u drugiego -
>>> ponad 4. Prosta konkluzja - drugi nauczyciel uczy lepiej.
>> Dla mnie ta konkluzja wcale nie jest prosta. Co więcej - patrzę na nią
>> wielkimi oczami:D. Kto ocenia nauczyciela _tylko_ na podstawie średniej
>> klasy? 8-|
> Dla ciebie taka konkluzja nie jest prosta. Dla mnie również.
Ło matko! Pisałeś że jest... Ogólnie...
> Ale dla OP
> czy rodziców?
No właśnie nie wiem. Jest prosta w końcu czy nie?
Przepraszam, ale ja po kilkunastu latach w szkole i różnych w niej
przejściach nie spotkałam się z sytuacją oceniania nauczyciela _tylko_ na
podstawie średniej klasy, nie widziałam, żeby _ w ogóle_ brano ją pod
uwagę.(Więcej - zawsze jak średnia wychodzi mi wyższa niż zwykle zastanawiam
się czy nie przesadziłam...:-D). Raczej inni nauczyciele i dyrekcja
podejrzliwie podchodzą do nauczycieli, którzy wystawiają "zbyt dobre oceny".
Dlatego przykład, który podałeś (o dyrektorze zwalniającym nauczyciela, bo
klasa ma niską średnią ) jest ... delikatnie mówiąc... smieszny.
Z tego co ja widzę rodzice nie lubią nauczycieli oceniających ani zbyt
wysoko ani zbyt nisko. A OP? Ich interesują co najwyżej wyniki
sprawdzianów/egzaminów. Który OP spyta o srednią klasy???
--
To na razie
Aśka
From: Szerr <scher gazeta.pl>
Subject: Re: Plenarne posiedzenie RP
Dnia Tue, 5 Jun 2007 22:28:17 +0200, Adam napisał(a)
w:<news:f44h2u$qb6$1 atlantis.news.tpi.pl>:
Podoba mi się Twoje odpowiedzialne podejście.
--
Sz.
From: "Adam" <acichow box43.pl>
Subject: Re: Plenarne posiedzenie RP
Użytkownik "Szerr" <scher gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:evx7qre4fwz8$.70dad8rlubne.dlg 40tude.net...
> Dnia Tue, 5 Jun 2007 22:28:17 +0200, Adam napisał(a)
> w:<news:f44h2u$qb6$1 atlantis.news.tpi.pl>:
>
> Podoba mi się Twoje odpowiedzialne podejście.
To pewnie dlatego, że jestem już dziadkiem i weteranem. Minęło już 30 lat
mojej pracy zawodowej - w różnych firmach i w różnych zawodach, w tym w
szkolnictwie ponad 20 lat, więc siłą rzeczy mam dość bogate doświadczenie.
Im więcej lat pracuję, tym bardziej swoją pracę szanuję i widzę jej efekty.
To także efekt pracy moich nauczycieli - miałem to szczęście, że w mojej
szkole podstawowej i w liceum uczyli nauczyciele, który swoją pracę zawodową
zaczynali po studiach, w latach 1936-1938 i nie byli skażeni "nowoczesnymi"
prądami pedagogicznymi, które zaczęły dominować w polskiej szkole po 1948
roku. Do dzisiaj pamiętam, że niezwykle poważnie traktowali oni swoją pracę
w szkole, niemal ją celebrowali. Nawet dzisiaj, gdy idę korytarzem mojego
dawnego liceum, czuję ich obecność.
Moi niektórzy dawni uczniowie szykują się już do habilitacji, ich dzieci
chodzą już do szkoły. Miło jest po latach usłyszeć od nich słowa
podziękowania za przekazaną blisko 20 lat temu wiedzę i umiejętności. Mój
nastarszy sym dobiega już 30-tki i stara się w swoim życiu postępować
podobnie jak ja.
AC
From: Lukasz <ok pl.pl>
Subject: egzamin komisyjny
Nie zdalem egzaminu komisyjnego z jezyka niemieckiego. wiem, ze jest cos
takiego, jak warunkowe zaliczenie roku. Chcialbym sie dowiedzec jak to
wyglada. Jestem uczniem liceum.
Dodatko chcialem sie dowiedziec, jak sie ma sprawa z zakresem materialu.
Dostalem go, uczulem sie wedlug niego a na egzaminie dostalem duzo innych
pytan, ktore nie byly zawarte w zakresie, ktory dostalem.
I ostatnie, czy moge sie od tego odwolac?
Za pomoc dziekuje.
pozdrawiam.
From: "Szerr" <scher.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Szkola- zagranica- pomoc
Harun al Rashid <al_rashid o2.pl> napisał(a):
> Delegacja dla MENa, aż po wyłączenie niektórych przepisów ustawy i/lub
> zastąpienie ich przez uregulowania własne jest w UoSO art. 22 1a.
Ale to jest delegacja do wyłączenia przepisów ustawy o systemie oświaty, nie
ustawy Karta nauczyciela.
Moim zdaniem można by się zastanowić nad niekonstytucyjnością
a/ samego przepisu (bo jak to tak, żeby minister mógł sobie wyłączać
przepisy ustawy?)
b/ rozporządzenia zmieniającego ustawowe zasady prawa pracy.
Sz.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Adam" <acichow box43.pl>
Subject: Re: Plenarne posiedzenie RP
> Ale on napisał, że u nich posiedzenie rady jest w dniu zakończenia roku
> szkolnego. To jest zawsze 31 sierpnia. Albo on nie wie co pisze, albo to
> jakis bzdurny pomysł dyrektorka. Ciekawe co wtedy jak 31.08 wypada w
> niedzielę?
Fakt - moja wina: miało być - po uroczystościach zakończeniu roku
szkolnego - czyli w dniu 22 czerwca 2007.