From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3?= Pluta <ppawel chlor.kofeina.net>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
On Sat, 27 Oct 2007 12:28:30 +0200, Jagna W.
<wilcza_jagoda onet.eu> wrote:
> Paweł Pluta napisał(a):
>
>>> Ja byłabym z kolei zdziwiona Twoim zdziwieniem powyższym faktem :)
>>> Naprawdę uważasz, że 20 przypadkowych osób może stanowić wiarygodną
>>> próbę reprezentatywną?
>
>> Do ustalenia normy nie.
>
> No właśnie. Nie rozumiem więc dlaczego na podstawie dwadzieściorga dzieci
> usiłujesz w tej dyskusji ustalać nowe normy jeśli chodzi o częstość

Pani się znowu popieprzyło. Poproszę cytat, gdzie ja chcę _robić_ normę na
podstawie dwudziestki dzieci.

> występowania wad wymowy (bo skoro aż tyle dzieci sepleni, to znaczy, że tak
> ma być), natomiast nie możesz przyjąć, że w tym przypadku "tak się
> niefortunnie złożyło".

Bo dwudziestka dzieci to grupa na tyle spora, że powinna być statystycznie
podobna do ogółu. Chyba że istnieją jakieś rejonowe przyczyny nasilania wad
wymowy, ale nic takiego nie przychodzi mi do głowy.

>>> I na czym na moda polega? Na zajęciach z dziećmi prowadzonych w
>>> ramach NFZ'u czy z ramienia placówek oświatowych? Zaznaczę, że w
>>> większości przypadków darmowych zajęciach.
>
>> "Wasza Marysia nie chodzi do logopedy? Nasz Wojtuś tak, i wszystkie
>> dzieci z jego przedszkola też. Wiecie, teraz tyle wad wymowy, trzeba
>> dbać o dziecko." Mechanizm przymuszenia nieco inny w szczegółach od
>> "wszyscy chodzą w różowym, więc nie mogę się pokazać na zielono" ale
>> zasada ta sama. A że darmowe? Tym bardziej, tym bardziej.
>
> No ale co w związku z tym? Jakie konkluzje należy wyciągnąć i co z nimi
> zrobić?
> Nie chodzić do logopedów, bo to moda? Zbuntować się, postawić i olać
> leczenie dziecka, bo to pewnie moda?

Myśleć.

> Nie, sorki, ale nie rozumiem Twojego toku rozumowania :)

No właśnie.

Paweł Pluta

--

-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.


From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: Re: [press] wegetariańskie dzieci
Użytkownik "medea" napisał w wiadomości ...

Babka mówiła, że jej 12 letni syn jest chyba ostatnim ze
> swego pokolenia, który prawidłowo używa formy "ubrać się w coś".

A jakiej innej formy sie teraz uzywa, bo ja niekumata jestem..

pzdr
Magda



Serwery wirtualne dla wszystkich


From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: Re: pierwsze sanki-które
Użytkownik "Paweł Pluta" napisał w wiadomości ...
>> Prosze o rade, ktore wybrac. Czy ktos z grupowiczow posiada sanki drugie
>> albo trzecie, sa one chyba mniej typowe niz pierwsze?
>
> Takie, na których dasz radę jeździć razem z dzieckiem i które dobrze się
> będą pakować do bagażnika.

Przyznaje ze o jezdzeniu razem z dzieckiem nie pomyslalam, a to rzeczywiscie
ma sens, szczegolnie jesli chce sie pokazac maluchowi zjazd z gorki :)
Tylko ze nie bardzo wiem jak mialyby wygladac takie sanki na ktorych mozna
jezdzic razem z dzieckiem, chyba musialyby miec miejsce z tylu za oparciem..
Doczytalam sie w archiwum o sankach Olek, ale google wyrzuca tylko jakas
hurtownie z tymi sankami, a poza tym nic. Z drugiej strony jak usiade z
samego tylu na sankach to czy one nie fikna do tylu? W koncu moj synek wazy
ladnych kilka razy mniej niz ja, a tez nie bedzie przeciez siedzial na samym
poczatku sanek...
Pzdr
Magda



From: JoannElle <joanelle go2.pl>
Subject: Re: Jak =?ISO-8859-2?Q?poda=E6_Zinnat_=BFeby_nie_zwr=F3c?=
pavik pisze:
> No za nic nie chce tego (podobno niedobrego) antybiotyku... pierwszy zwrócił
> (był z mlekiem), drugi (z sokiem) wypił po godzinie i awanturze... macie
> jakieś sposoby?

Zmienić antybiotyk (oczywiście przez lekarza). Przerabiałam zinnat z
kilkutygodniowym maleństwem. Dawało się go zapodać dopyszcznie
strzykawą, ale po krótkim czasie z reguły występował paw. Zinnat to
ohyda i wrażliwsze dzieci po prostu go nie przyjmują.

Pozdrawiam, JoannElle

--
http://joannelle.digart.pl
GG:2137641


From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: Re: katar u dzieci-leczenie
Użytkownik napisał w wiadomości ...

Jak mam mu
> pomoc zeby mogl przesypiac noce? mam olejek OLBAS ale nie wiem jak
> moge go zastosowac dla takiego malucha?moza ktos zna dobra metode
> nauczenia dziecka smarkania?bardzo prosze pomozcie mi i mojemu
> szkrabowi! z gory wielkie dzieki

Sol fizjologiczna do noska albo spray Euphorbium, aspirator i masc
majerankowa pod nos.
A co do smarkania to czytalam o metodzie wypuszczania powietrza przez nos
pod woda. Ale nie skonfrontowalam tego jeszcze z rzeczywistoscia :)
Pzdr
Magda



From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu
Pewnego wieczoru 14 Oct 2007 00:11:50 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy
strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić mu się do
gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Iwon(K)a, a następnie wyśpiewała
przytupując wdzięcznie:


> wiesz nie wiem czy teraz smiac sie czy plakac.

A to juz sobie wybierz co wolisz,

> Uzyj przy tym mozgu. przeczytaj post co
> dziecko zrobilo bez mamy z kulka- gdzie wtedy byl jego instynkt??

To dziecko wsadzilo sobie kulke do ucha - bywa.
Inne spadnie z lozka, inne walnie glowa o stol czy framuge, jeszce inne
wywali sie na sliskej podlodze, a kolejne zadlawi kartoflem przy obiedzie.
Kulke schowasz - co z reszta?
Nie pozwolisz wejsc na lozko, obijesz framuge pianka, bedziesz karmila do 9
roku zycia papka?
Dziecko musi sie nauczyc zycia.
Caly pic w tym zeby mialo okazje i zeby to bylo robione z glowa.

>gdzie jest
> isntynkt kiedy wrzatkiem dziecko sie oblewa, po co zabiezpieczenia na schody,
> kontakty elektryczne, czemu dziecko potrafi udusic sie workiem plastikowym,
> czemu dziecko potrafi utopic sie w wiaderku z woda...

A czy mozesz mi napisac ile tych przypadkow wystapilo wsrod dzieci skrajnie
zaniedbanych, pozostawianych samym sobie calymi dniami lub zasypywanych
reklamowkami?
Na tysiac dzieci iles tam ma wypadki.
I zwykle nie sa to dzieci z rodzin patologcznych.
Wypadki zdarzaja sie wszedzie i zawsze - nawet dzieciom bardzo pilnowanym.
Nie napisalam nigdzie i nie wmawiaj mi tego prosze - ze dziecko ma instynkt
ktory go chroni przed wszystkim.
Za to nie ma instynktu - poza skrajnymi przypadkami - zabicia sie.
I o tym pisalam. Ale oczywiscie musialas przekrecic moje slowa.
Corka autorki watku ma 4 lata.
Ile - wedlug Ciebie - ma miec dziecko zeby moglo zostac samo na chwile z
malym przedmiotem w zasiegu?


--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: "Ewa Grotowska" <ewulek525.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: jak usunac kamien z kubka aluminiowego
Kochani pomozcie. Otoz moje male upatrzylo sobie w doku kubek z ktorego (i
tylko z niego) chce pic herbatke i co tam tylko jeszcze przyjdzie jej do
glowy. Probowalam pozbyc sie kamienia ale niestety jakos nie chce zejsc do
konca. Mala ryczy wnieboglosy jak dostaje pic w czyms innym a nie pomagaja
tlumaczenia i wszystko co na swiecie ze ten kubek jest "be". Moze macie
jakies sposoby?
Pozdrawiam
Ewa

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Sklep z kosmetykami


From: "Marchewka" <Marchewki_2WYWALTO buziaczek.pl>
Subject: Re: DC second-hand vel szmateks ;)
Użytkownik "Theli" <pisz_na_gosick wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffhigj$36r$1 opal.icpnet.pl...
> Na pewno nie spedzilabym w lumpeksie (raczej -ksach) tyle czasu, zeby
> powybierac az tyle ubranek.

Mnie godzina wystarcza. Przez net tyle samo to zajmuje. A nie widać
dokładnie, co się kupuje. Też kiedyś na Allegro kupowałam, ale
zrezygnowałam. Duża część rzeczy to jednak sprane szmatki, a opisy są
kłamliwe, niestety.
Iwona


From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?=A3=F3=BFko_pi=EAtrowe?=
Dnia Fri, 26 Oct 2007 12:08:46 +0200, Szpilka napisał(a):

> No niby tak, ale po 1. takie rozłożone łóżko zajmnie mi cały pokoik, po 2.

ale rozłożone masz tylko w nocy. Natomiast przy piętrowym trochę mało
miejsc do siedzenia. Jak dziecko chore to musisz się wspinać żeby np.
temperaturę zmierzyć. Jak prosi "poleż ze mną" to też nie bardzo.




--
Elżbieta


From: "Qrczak" <qrka gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jak_poda=E6_Zinnat_=BFeby_nie_zwr=F3ci=B3=3F?=
Użytkownik "Paulinka" <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl> napisał w wiadomości
news:fg85om$4v8$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Qrczak pisze:
>
>>> Leki na ogół smaczne nie są,
>>
>> Tu się nie zgadzam.
>
> Leki mogą być smaczne vide Calcium o smaku bananowym ;), ale antybiotyki są
> gorzkie i trzeba naprawdę dużo silnej woli, żeby to łyknąć ot tak sobie.

Należałoby zacząć od zdefiniowania pojęcia "smaczne" :-)

Qra, śledzie są smaczne, i czekolada smaczna też


From: "Szpilka" <sylwia-76bez spamutlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jedno_imi=EA_dla_synka_i_m=EA=BFa?=

Użytkownik "Qrczak" <qrka gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ffnv83$v28$1 achot.icm.edu.pl...
> Użytkownik "Jarek P." <jarek[kropka]p gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:ffnu3q$pp0$1 node1.news.atman.pl...
>> Exploris <exploris ***NO SPAM***autograf.pl> wrote:
>>
>>> IMHO - TOTAL ABSURD ! Eksplozja pomyłek ... chyba, że będziecie ksywek
>>> używać ... lub jakichś zdrobnień ,,,
>>
>> Np: "dżunior" ;->
>
> A dla dziewczynki "dżunia"

'dżaga'

Sylwia (drastycznie)


From: "Qrczak" <qrka_antyspam gazeta.pl>
Subject: Re: jak zamienic url. wychow. na zwolnienie lekarskie
Użytkownik "Ewa" <justewa op.pl> napisał w wiadomości
news:ff4viu$d2d$1 news.onet.pl...
>
>> A z jakiego powodu będzie to zwolnienie?
>>
>> Agnieszka (idę po popcorn, szykuje się flejm pt. "bo kobiecie w ciąży
>> zwolnienie się należy i już")
>
> jakie to ma dla Was znaczenie ?
>
> 1. Może źlesię czuję
> 2. Może mam bóle i krwawienia
> 3. Może nic mi nie jest a jestem leniwa
> 4. Może nie lubię swojej pracy
> 5. Może nie mam kasy więc korzystam z okazji że jestem w ciązy
> 6. Może nie mam z kim zostawić dziecka i korzystam z okazji że jestem w
> ciąży żeby dostać trochę kasy
> 7. Może mam taką pracę w której bałabym się o ciąże i o zdrowie dzidziusia
>
> i co tam sobie jeszcze wymyślicie
>
> Jak nie chcecie odpiwiadać to poprostu nie odpisujcie.

Kiedy my właśnie bardzo chcemy :-)

Qra


Tanio - rejestrowanie domen pl


From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: [press] =?ISO-8859-2?Q?wegetaria=F1skie_dzieci?=
Stalker napisał(a):

>> Było już na tej grupie kilka dyskusji na temat przedszkoli
>> waldorfskich

O dżizas, zajrzałem do tych dyskusji.
Ja chciałem sie tylko dowiedzieć jak to jest z tymi posiłkami
przygotowanymi przez rodziców, a tam Hitlerjugend, masoni, sekta, pranie
mózgów. O maj gad :-\

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: "MONI|<A" <moni|<a pro.wp.pl>
Subject: Re: pierwsze sanki-które

> Wiedzialam, ze to pytanie padnie :-)).
> http://www.kimet.pl , art. zimowe i to jest pozycja 13 i 14. W zeszlym
> roku byla chyba inna kolorystyka. Moje sanki kupilam w markecie ( jakis
> Carefour).
> Sa ciezkie ale naprawde kapitalne. Dodatkowo ( jesli dla kogos to wazne)
> robia wielkie wrazenie na innych o czym przekonalam sie krotko po zakupie
> odpowiadajac na liczne pytania typu: gdzie kupilam, ile kosztowaly, czy
> wygodne itd.
>
> Iza Wójcik
>
>

O fajnie, w tej 14 wreszcie jakiś sensowny opis: Dopuszczalne obciążenie 200
kg. Temat warty rozważenia.
Rodzinne zjazdy na pontonie - to jest dopiero zabawa :-)

Pozdrawiam
Monika



From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu
Paulinka napisał(a):

> Istnieją nawet roczniaki rozsądne vide mój starszy syn. Powiedziałam nie
> dotykaj, bo (tutaj rozmaite zagrożenia) i nawet się nie zbliżył.

I naprawdę zaufałabyś rocznemu dziecku? :-)

> Oprócz rozsądku występuje też takie zjawisko jak intuicja.

Mój młodszy intuicyjne wyczuł, że taborecik służy do tego, żeby na niego
wchodzić i dzięki temu ma sie lepszy dostep do wielu rzeczy. W ten
sposób intuicyjnie wpadł w ubraniu do wanny z wodą...

Chyba, że pisałaś o intuicji rodziców? :-)

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: oshin <oshinek gmail.com>
Subject: Re: Nowy obywatel RP :)
Dnia Mon, 22 Oct 2007 14:34:56 +0200, Harun al Rashid napisał(a):

Gratuluję :)))
Leż, ciesz się i dopieszczaj starszą pociechę, a młode na pewno raz dwa ze
szpitala wypuszczą :)

--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl


From: "Iwon(K)a" <iwonek69WYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu

> Zaś mój mózg mi podpowiada, że _czterolatki_ mają ciągle styczność z
> porównywalnej wielkości kulkami. Fakt, że w przypływie figlarnego nastroju
> mogą je sobie wepchnąć do ucha lub nosa to nie powód, by siedzieć z nimi w
> piaskownicy (te drobne kamyczki, nasionka, koszmar!), wypisać je z
> przedszkola (w ogródku rośnie, o zgrozo, jarzębina, jakieś krzaczki z
> kulkami, przecież jedna przedszkolanka nie upilnuje 30 dzieci, poza tym
> pozwala dzieciom na zabawę ... plasteliną!), oraz stać nad nimi jak kat nad
> dobrą duszą kiedy tylko coś jedzą (rodzynki, groszek, kukurydza, kasza, ryż,
> pestki dyni lub słonecznika, bułka z ziarnami - to przecież same
> niebezpieczne kulki!).

to powod do tego, zeby jednak zainteresowac sie gdzie, z czym i jak sie
dziecko bawi. Zeby swiadomie nie zostawic dziecka z kulkami na stole, zeby
swiadomie nie zostawic dziecka z talerzem goracej zupy na stole, zeby
swiadomie nie zostawic dziecka z zapalkami w pokoju. Co do pozywienia, jesli
umiesz angielski poczytaj link, ktory przytoczylam. Ja sama pracujac w
przychodni widzialam matke z nieprzytomnym dzieckiem (circa 2 latkiem) ktore w
ukladzie oddechowym mialo jabluszko. jak sie to skonczylo nie wiem, ale byla
niezla panika, wraz z wezwaniem "R"-ki. La Luna majac zle doswiadczenia ze
zdrowiem dziecka teraz z kazdym placzem namawia do badania moczu, ja widzac
pare konsekwencji lekkomyslnych rodzicow, uwazam, ze odrobina wiecej wyobrazni
pozwoliaby tym dzieciom spokoj i zdrowie.

> pozdrówka
> Karolina (wiem, granica między przewidywaniem prawdopodobnych sytuacji, a
> chorą wyobraźnią jest cienka, cieniusieńka... ;))

nie za bardzo. sa sytuacje bardzo prawdopodobne i daleko temu do chorej
wyobrazni.
(niedawno byla afera w stanach bo dzieci umieraly po polknieciu kilku kulek
magnetycznych. Magnesy byly na tyle silne, ze przycigajac sie perforowaly
jelita. )

i.




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Serwery


From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: przesypianie =?ISO-8859-2?Q?ca=B3ej_nocy_-_uda=B3o_s?=
jerry pisze:

> Troszkę
> popłakiwała po włożeniu do łóżeczka, ale zasypiała po ok 10 minutach
> SAMA. Gdy my kładliśmy się spać poprawialiśmy tylko kołderkę ;-).

Ale to wszystko co podałeś to jest przepis na UŚPIENIE dziecka.

> I tak jest do dziś (ma 13 miesięcy). Nokola śpi od 20 do 8 - 9 rano.
> Wstaje wypoczęta i radosna, tak jak jej wspaniała mama.

I dziecko od 3-ego do 13-ego miesiąca nie jadło w nocy? :-\
Nie budzi(ło) się na karmienie?

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: "Robert M" <RMateusiak wp.pl>
Subject: Re: suchy kaszel u 8 latka od dluzszego czasu - pomocy

>U nas to samo u 6-latki.
>Zrobiliśmy wymaz z gardła i nosa i okazało się, że bardzo duży grzyb się
>tam usadowił :-)
>Jesteśmy w trakcie leczenia - zobaczymy jakie będą skutki.
>Dodam, że wymaz robiony w przychodni nic nie wykazał.
>Wybierz zatem dobre laboratorium - jeśli w Warszawie, mogę polecić.
>agg

Dzięki Wam - to mnie uświadcza w tym, że dzieciak po prostu jakieś
cholerstwo ma w sobie - natknęło mnie po tym jak znajomi byli z dzieckiem w
Rabce i tam wyszło, że ma toksokaroze i inne paści. Ale nasi lekarze
oczywiście sterydy dawali i to coraz mocniejsze a dzieciaczek nie miał 2 lat
Troche też naczytalem się książek Małachowa o oczyszczaniu organizmu stąd
jedne z pierwszych kroków to robaki - niestety terminy na oczekiwanie do
lekarza są długie stąd mail na grupę. W piątek idziemy do tej kobiety co
tego 2 latka wyciągała z robali więc liczę, że będą to dobre ręce. Szkoda mi
tylko słuchać jak się dzieciak męczy.
Niestety jestesmy z Katowic i tu musimy sobie poradzić.
dzięki Wam za info - dam znać po dalszych diagnozach
pozdrawiam
Robert



From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? [dosc dlugie]
Dnia Wed, 24 Oct 2007 17:26:09 +0200, Elżbieta napisał(a):

> A ja właśnie czekam na przesyłkę Bartka, kupiłam sympatex w promocji

http://www.outlet.bartek.com.pl/product.php?id=1346
Właśnie przyszły. Kupiłam II gatunek, a tam żadnej skazy, żadnego
przebarwienia, nic :)
--
Elżbieta


From: "ulast" <ulkast poczta.onet.pl>
Subject: Re: "Anemie to On ma na pewno...
Użytkownik "M&C" <cyprian30CIACH CIACHCIACHinteria.pl> napisał w wiadomości
news:felsr4$egr$1 atlantis.news.tpi.pl...

> Ja jako odwieczna "anemiczka z wyglądu" na szczęście morfologię miałam
> znośną, a poziom hemoglobiny to nawet wysoki. Ciążowymi poziomami nie
> będę się chwalić ;-)

Mój najwyższy poziom Hb to 12 ;-))

> Tylko np. miedzi. Ilu lekarzy to sprawdza?

Mój gin zlecił mi kiedyś badanie na poziom żelaza, od tamtej pory wyczulonam na
owo ustrojstwo i nie dam się faszerować "złomem" ;-)


--
Ula (ulast)




następna strona