From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: Re: [press] wegetariańskie dzieci
Użytkownik "medea" napisał w wiadomości ...
Babka mówiła, że jej 12 letni syn jest chyba ostatnim ze
> swego pokolenia, który prawidłowo używa formy "ubrać się w coś".
A jakiej innej formy sie teraz uzywa, bo ja niekumata jestem..
pzdr
Magda
From: JoannElle <joanelle go2.pl>
Subject: Re: Jak =?ISO-8859-2?Q?poda=E6_Zinnat_=BFeby_nie_zwr=F3c?=
pavik pisze:
> No za nic nie chce tego (podobno niedobrego) antybiotyku... pierwszy zwrócił
> (był z mlekiem), drugi (z sokiem) wypił po godzinie i awanturze... macie
> jakieś sposoby?
Zmienić antybiotyk (oczywiście przez lekarza). Przerabiałam zinnat z
kilkutygodniowym maleństwem. Dawało się go zapodać dopyszcznie
strzykawą, ale po krótkim czasie z reguły występował paw. Zinnat to
ohyda i wrażliwsze dzieci po prostu go nie przyjmują.
Pozdrawiam, JoannElle
--
http://joannelle.digart.pl
GG:2137641
From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: Re: katar u dzieci-leczenie
Użytkownik napisał w wiadomości ...
Jak mam mu
> pomoc zeby mogl przesypiac noce? mam olejek OLBAS ale nie wiem jak
> moge go zastosowac dla takiego malucha?moza ktos zna dobra metode
> nauczenia dziecka smarkania?bardzo prosze pomozcie mi i mojemu
> szkrabowi! z gory wielkie dzieki
Sol fizjologiczna do noska albo spray Euphorbium, aspirator i masc
majerankowa pod nos.
A co do smarkania to czytalam o metodzie wypuszczania powietrza przez nos
pod woda. Ale nie skonfrontowalam tego jeszcze z rzeczywistoscia :)
Pzdr
Magda
From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu
Pewnego wieczoru 14 Oct 2007 00:11:50 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy
strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić mu się do
gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Iwon(K)a, a następnie wyśpiewała
przytupując wdzięcznie:
> wiesz nie wiem czy teraz smiac sie czy plakac.
A to juz sobie wybierz co wolisz,
> Uzyj przy tym mozgu. przeczytaj post co
> dziecko zrobilo bez mamy z kulka- gdzie wtedy byl jego instynkt??
To dziecko wsadzilo sobie kulke do ucha - bywa.
Inne spadnie z lozka, inne walnie glowa o stol czy framuge, jeszce inne
wywali sie na sliskej podlodze, a kolejne zadlawi kartoflem przy obiedzie.
Kulke schowasz - co z reszta?
Nie pozwolisz wejsc na lozko, obijesz framuge pianka, bedziesz karmila do 9
roku zycia papka?
Dziecko musi sie nauczyc zycia.
Caly pic w tym zeby mialo okazje i zeby to bylo robione z glowa.
>gdzie jest
> isntynkt kiedy wrzatkiem dziecko sie oblewa, po co zabiezpieczenia na schody,
> kontakty elektryczne, czemu dziecko potrafi udusic sie workiem plastikowym,
> czemu dziecko potrafi utopic sie w wiaderku z woda...
A czy mozesz mi napisac ile tych przypadkow wystapilo wsrod dzieci skrajnie
zaniedbanych, pozostawianych samym sobie calymi dniami lub zasypywanych
reklamowkami?
Na tysiac dzieci iles tam ma wypadki.
I zwykle nie sa to dzieci z rodzin patologcznych.
Wypadki zdarzaja sie wszedzie i zawsze - nawet dzieciom bardzo pilnowanym.
Nie napisalam nigdzie i nie wmawiaj mi tego prosze - ze dziecko ma instynkt
ktory go chroni przed wszystkim.
Za to nie ma instynktu - poza skrajnymi przypadkami - zabicia sie.
I o tym pisalam. Ale oczywiscie musialas przekrecic moje slowa.
Corka autorki watku ma 4 lata.
Ile - wedlug Ciebie - ma miec dziecko zeby moglo zostac samo na chwile z
malym przedmiotem w zasiegu?
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
From: "Ewa Grotowska" <ewulek525.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: jak usunac kamien z kubka aluminiowego
Kochani pomozcie. Otoz moje male upatrzylo sobie w doku kubek z ktorego (i
tylko z niego) chce pic herbatke i co tam tylko jeszcze przyjdzie jej do
glowy. Probowalam pozbyc sie kamienia ale niestety jakos nie chce zejsc do
konca. Mala ryczy wnieboglosy jak dostaje pic w czyms innym a nie pomagaja
tlumaczenia i wszystko co na swiecie ze ten kubek jest "be". Moze macie
jakies sposoby?
Pozdrawiam
Ewa
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?=A3=F3=BFko_pi=EAtrowe?=
Dnia Fri, 26 Oct 2007 12:08:46 +0200, Szpilka napisał(a):
> No niby tak, ale po 1. takie rozłożone łóżko zajmnie mi cały pokoik, po 2.
ale rozłożone masz tylko w nocy. Natomiast przy piętrowym trochę mało
miejsc do siedzenia. Jak dziecko chore to musisz się wspinać żeby np.
temperaturę zmierzyć. Jak prosi "poleż ze mną" to też nie bardzo.
--
Elżbieta
From: "Qrczak" <qrka gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jak_poda=E6_Zinnat_=BFeby_nie_zwr=F3ci=B3=3F?=
Użytkownik "Paulinka" <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl> napisał w wiadomości
news:fg85om$4v8$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Qrczak pisze:
>
>>> Leki na ogół smaczne nie są,
>>
>> Tu się nie zgadzam.
>
> Leki mogą być smaczne vide Calcium o smaku bananowym ;), ale antybiotyki są
> gorzkie i trzeba naprawdę dużo silnej woli, żeby to łyknąć ot tak sobie.
Należałoby zacząć od zdefiniowania pojęcia "smaczne" :-)
Qra, śledzie są smaczne, i czekolada smaczna też
From: "Szpilka" <sylwia-76bez spamutlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jedno_imi=EA_dla_synka_i_m=EA=BFa?=
Użytkownik "Qrczak" <qrka gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ffnv83$v28$1 achot.icm.edu.pl...
> Użytkownik "Jarek P." <jarek[kropka]p gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:ffnu3q$pp0$1 node1.news.atman.pl...
>> Exploris <exploris ***NO SPAM***autograf.pl> wrote:
>>
>>> IMHO - TOTAL ABSURD ! Eksplozja pomyłek ... chyba, że będziecie ksywek
>>> używać ... lub jakichś zdrobnień ,,,
>>
>> Np: "dżunior" ;->
>
> A dla dziewczynki "dżunia"
'dżaga'
Sylwia (drastycznie)
From: "Qrczak" <qrka_antyspam gazeta.pl>
Subject: Re: jak zamienic url. wychow. na zwolnienie lekarskie
Użytkownik "Ewa" <justewa op.pl> napisał w wiadomości
news:ff4viu$d2d$1 news.onet.pl...
>
>> A z jakiego powodu będzie to zwolnienie?
>>
>> Agnieszka (idę po popcorn, szykuje się flejm pt. "bo kobiecie w ciąży
>> zwolnienie się należy i już")
>
> jakie to ma dla Was znaczenie ?
>
> 1. Może źlesię czuję
> 2. Może mam bóle i krwawienia
> 3. Może nic mi nie jest a jestem leniwa
> 4. Może nie lubię swojej pracy
> 5. Może nie mam kasy więc korzystam z okazji że jestem w ciązy
> 6. Może nie mam z kim zostawić dziecka i korzystam z okazji że jestem w
> ciąży żeby dostać trochę kasy
> 7. Może mam taką pracę w której bałabym się o ciąże i o zdrowie dzidziusia
>
> i co tam sobie jeszcze wymyślicie
>
> Jak nie chcecie odpiwiadać to poprostu nie odpisujcie.
Kiedy my właśnie bardzo chcemy :-)
Qra
From: "MONI|<A" <moni|<a pro.wp.pl>
Subject: Re: pierwsze sanki-które
> Wiedzialam, ze to pytanie padnie :-)).
> http://www.kimet.pl , art. zimowe i to jest pozycja 13 i 14. W zeszlym
> roku byla chyba inna kolorystyka. Moje sanki kupilam w markecie ( jakis
> Carefour).
> Sa ciezkie ale naprawde kapitalne. Dodatkowo ( jesli dla kogos to wazne)
> robia wielkie wrazenie na innych o czym przekonalam sie krotko po zakupie
> odpowiadajac na liczne pytania typu: gdzie kupilam, ile kosztowaly, czy
> wygodne itd.
>
> Iza Wójcik
>
>
O fajnie, w tej 14 wreszcie jakiś sensowny opis: Dopuszczalne obciążenie 200
kg. Temat warty rozważenia.
Rodzinne zjazdy na pontonie - to jest dopiero zabawa :-)
Pozdrawiam
Monika
From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu
Paulinka napisał(a):
> Istnieją nawet roczniaki rozsądne vide mój starszy syn. Powiedziałam nie
> dotykaj, bo (tutaj rozmaite zagrożenia) i nawet się nie zbliżył.
I naprawdę zaufałabyś rocznemu dziecku? :-)
> Oprócz rozsądku występuje też takie zjawisko jak intuicja.
Mój młodszy intuicyjne wyczuł, że taborecik służy do tego, żeby na niego
wchodzić i dzięki temu ma sie lepszy dostep do wielu rzeczy. W ten
sposób intuicyjnie wpadł w ubraniu do wanny z wodą...
Chyba, że pisałaś o intuicji rodziców? :-)
Stalker
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski
From: oshin <oshinek gmail.com>
Subject: Re: Nowy obywatel RP :)
Dnia Mon, 22 Oct 2007 14:34:56 +0200, Harun al Rashid napisał(a):
Gratuluję :)))
Leż, ciesz się i dopieszczaj starszą pociechę, a młode na pewno raz dwa ze
szpitala wypuszczą :)
--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl
From: "Iwon(K)a" <iwonek69WYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu
> Zaś mój mózg mi podpowiada, że _czterolatki_ mają ciągle styczność z
> porównywalnej wielkości kulkami. Fakt, że w przypływie figlarnego nastroju
> mogą je sobie wepchnąć do ucha lub nosa to nie powód, by siedzieć z nimi w
> piaskownicy (te drobne kamyczki, nasionka, koszmar!), wypisać je z
> przedszkola (w ogródku rośnie, o zgrozo, jarzębina, jakieś krzaczki z
> kulkami, przecież jedna przedszkolanka nie upilnuje 30 dzieci, poza tym
> pozwala dzieciom na zabawę ... plasteliną!), oraz stać nad nimi jak kat nad
> dobrą duszą kiedy tylko coś jedzą (rodzynki, groszek, kukurydza, kasza, ryż,
> pestki dyni lub słonecznika, bułka z ziarnami - to przecież same
> niebezpieczne kulki!).
to powod do tego, zeby jednak zainteresowac sie gdzie, z czym i jak sie
dziecko bawi. Zeby swiadomie nie zostawic dziecka z kulkami na stole, zeby
swiadomie nie zostawic dziecka z talerzem goracej zupy na stole, zeby
swiadomie nie zostawic dziecka z zapalkami w pokoju. Co do pozywienia, jesli
umiesz angielski poczytaj link, ktory przytoczylam. Ja sama pracujac w
przychodni widzialam matke z nieprzytomnym dzieckiem (circa 2 latkiem) ktore w
ukladzie oddechowym mialo jabluszko. jak sie to skonczylo nie wiem, ale byla
niezla panika, wraz z wezwaniem "R"-ki. La Luna majac zle doswiadczenia ze
zdrowiem dziecka teraz z kazdym placzem namawia do badania moczu, ja widzac
pare konsekwencji lekkomyslnych rodzicow, uwazam, ze odrobina wiecej wyobrazni
pozwoliaby tym dzieciom spokoj i zdrowie.
> pozdrówka
> Karolina (wiem, granica między przewidywaniem prawdopodobnych sytuacji, a
> chorą wyobraźnią jest cienka, cieniusieńka... ;))
nie za bardzo. sa sytuacje bardzo prawdopodobne i daleko temu do chorej
wyobrazni.
(niedawno byla afera w stanach bo dzieci umieraly po polknieciu kilku kulek
magnetycznych. Magnesy byly na tyle silne, ze przycigajac sie perforowaly
jelita. )
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Robert M" <RMateusiak wp.pl>
Subject: Re: suchy kaszel u 8 latka od dluzszego czasu - pomocy
>U nas to samo u 6-latki.
>Zrobiliśmy wymaz z gardła i nosa i okazało się, że bardzo duży grzyb się
>tam usadowił :-)
>Jesteśmy w trakcie leczenia - zobaczymy jakie będą skutki.
>Dodam, że wymaz robiony w przychodni nic nie wykazał.
>Wybierz zatem dobre laboratorium - jeśli w Warszawie, mogę polecić.
>agg
Dzięki Wam - to mnie uświadcza w tym, że dzieciak po prostu jakieś
cholerstwo ma w sobie - natknęło mnie po tym jak znajomi byli z dzieckiem w
Rabce i tam wyszło, że ma toksokaroze i inne paści. Ale nasi lekarze
oczywiście sterydy dawali i to coraz mocniejsze a dzieciaczek nie miał 2 lat
Troche też naczytalem się książek Małachowa o oczyszczaniu organizmu stąd
jedne z pierwszych kroków to robaki - niestety terminy na oczekiwanie do
lekarza są długie stąd mail na grupę. W piątek idziemy do tej kobiety co
tego 2 latka wyciągała z robali więc liczę, że będą to dobre ręce. Szkoda mi
tylko słuchać jak się dzieciak męczy.
Niestety jestesmy z Katowic i tu musimy sobie poradzić.
dzięki Wam za info - dam znać po dalszych diagnozach
pozdrawiam
Robert
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? [dosc dlugie]
Dnia Wed, 24 Oct 2007 17:26:09 +0200, Elżbieta napisał(a):
> A ja właśnie czekam na przesyłkę Bartka, kupiłam sympatex w promocji
http://www.outlet.bartek.com.pl/product.php?id=1346
Właśnie przyszły. Kupiłam II gatunek, a tam żadnej skazy, żadnego
przebarwienia, nic :)
--
Elżbieta
From: "ulast" <ulkast poczta.onet.pl>
Subject: Re: "Anemie to On ma na pewno...
Użytkownik "M&C" <cyprian30CIACH CIACHCIACHinteria.pl> napisał w wiadomości
news:felsr4$egr$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Ja jako odwieczna "anemiczka z wyglądu" na szczęście morfologię miałam
> znośną, a poziom hemoglobiny to nawet wysoki. Ciążowymi poziomami nie
> będę się chwalić ;-)
Mój najwyższy poziom Hb to 12 ;-))
> Tylko np. miedzi. Ilu lekarzy to sprawdza?
Mój gin zlecił mi kiedyś badanie na poziom żelaza, od tamtej pory wyczulonam na
owo ustrojstwo i nie dam się faszerować "złomem" ;-)
--
Ula (ulast)