From: Habeck Colibretto <habeck NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Idzie do przedszkola i =?ISO-8859-2?Q?p=B3acze=2E=2E=2E_ju?=
Dnia 24.10.2007, o godzinie 14.30.01, na pl.soc.dzieci, Stalker napisał(a):
>>> Rzadko które dziecko naprawdę nie nadaje się do przedszkola.
>> I rzadko które się nadaje, przyjmując tą filozofię.
> A to dlaczego? Bo nie widzę tu takiej "przechodności"...
Bo nie ma takiej filozofii.
>> Dziecko w wieku 3 lat nigdy nie chce być jednym z wielu. Tylko jedno łapie
>> to po miesiącu (mój syn), a inne po roku (moja córka).
> Się zgadza. Stąd potrzebaodpowiednich działań
> korygująco-przygotowawczych :-)
To nic nie da jak dziecko jest domatorem. Żadne zaklęcia... nic.
>>> W jakiej sytuacji rodzinnej był przed pójściem do przedszkola?
>> To ja o swoich dzieciach. Sytuacja rodzinna typowa.
> No nie do końca o to mi chodziło w tym pytaniu. Raczej o stopień
> przywiązania do rodziców, czy Mama albo Tata nadopiekuńczy, albo cos
> takiego...
Nie musi być nadopiekuńczy. Wystarczy, że jest kochający i lubi się bawić z
dziećmi.
> Zreszta co znaczy określenie "sytuacja rodzinna typowa" ?
Normalna znaczy się. Dzieci nie są maltretowane, dba się o nie, czyta
bajki, bawi się z nimi. Taka norma.
>>> Miał kontakt z innymi dziećmi?
>> I jedno i drugie miało intensywny kontakt z innymi dziećmi. Dusze
>> towarzystwa wręcz.
> I to mogło np. skrócić okres przystosowania u Twojego syna.
Jedno i drugie.
> Zamiast
> trzech miesięcy potrzebował miesiąca...
Tja... To po prostu to inny charakter niż córka.
>> Córka siedziała ze mną i z mamą. Syn półtora roku z opiekunką. Syn
>> przyzwyczaił się do przedszkola po miesiącu (choć czasem nadal narzeka),
>> córka przyzwyczajała się rok (choć czasem nadal narzeka).
> No i troche to potwierdza moja tezę, że dzieci którymi do tego czasu
> opiekuje się ciocia, opiekunka, kazda inna osoba poza rodzicami
> przyswajają szybciej przedszkole.
A ja mam inną teorię. Syn czekał na przedszkole, bo odbierałem z nim często
córkę. Chciał tam chodzić. Lepsza? A córka i z dziadkami zostawała i z
ciociami.
> Nie tylko przez fakt bycia z inną
> osobą, ale tez np. przez wykształecenie pewnego "rytuału" codziennego.
Ach te teorie... :)
> My Hanię wozilismy do Cioci codziennie rano i odbieralismy po południu
> (mniej więcej w tych samych godzinach co teraz przedszkole), więc np.
> dostosowanie rytmu nie stanowiło problemu. U cioci tez miała bardzo
> "wyregulowany" czas...
Ale przecież trzeba zrozumieć, że tak jak Wy to nie mogą sobie wszyscy
pozwolić. Poza tym jaki sens prowadzać do cioci i robić rytuały jak się w
domu siedzi? :)
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Użytkownik "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl> napisał w wiadomości
news:47222107$1 news.home.net.pl...
> Bardzo mnie ciekawi na czym opierasz te "z pewnością". Może wskaż
> wiarygodne źródło twierdzenia, że dla przeciętnego trzylatka wymowa
> 'scezuja', czyli brak dźwięków szczelinowych, jest wadą wymowy.
> IMO ktoś Ci niezłych bredni nawciskał.
Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
Może ja dla wyjaśnienia podpowiem, że "3-latek" i "scezuja" to tylko
przykłady wzięte od tzw. czapy (nawet nie ja je wymyśliłam) i nie mające
praktycznie żadnego znaczenia w tej dyskusji.
JW
Sieci osiedlowe w Warszawie
From: "magda" <y.e.n.e.f.e.r buziaczek.pl>
Subject: Re: 3 miesięczniak nie śpi
Użytkownik "Kret" napisał w wiadomości ...
Jego dzień wygląda tak, że
> po kąpieli ok. 8 zasypia i śpi różnie - 2 do max. 4 godzin. potem pobudka,
> jedzenie i spanka już nie ma.
A ile godzin na dobe Jas spi, jakby zssumowac rzetelnie te wszystkie (nawet
15 minutowe) drzemki?
Pozdrawiam
Magda
From: "Marchewka" <Marchewki_2WYWALTO buziaczek.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Zdj=EAcia_mojego_Synka?=
Użytkownik "Habeck Colibretto" <habeck NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:1jtuxyfx6qf8h.dlg habeck.pl...
> Dnia 19.10.2007, o godzinie 15.18.48, na pl.soc.dzieci, Marchewka
> napisał(a):
>> Prawda. Progeniturę już widziałam.
>
> Prawda. Ale nie w tym wieku. :P
W tym. Po 2000 roku to już było. ;-P
Iwona
From: "Monika_W" <mon.woj interia.pl>
Subject: Re: plamy po długopisie
Witam ponownie
Plamy zeszły rewelacyjnie po spirytusie salicylowym.
Dzięki.
Monika
From: "GabiL" <gledwoch poczta.onet.pl>
Subject: Re: 3 miesięczniak nie śpi
Użytkownik "Kret"
> Dzięki za komentarz. Ciekawi mnie jednak czy Twoje maluchy spały coś w
> nocy? Sęk w tym, że Janek po 11-12 w nocy nie śpi w ogóle i to jest dla
> nas największy problem.
Córka spała, ale bardzo często się budziła, z synem jest lepiej, bo czasem
potrafi
ciągiem przespać 7h, ale po 3 nad ranem się co chwila budzi, z tym, że tak
jak
u Ciebie ok 17 już jest nie do zniesienia, przeciagam mu najwyżej dzień do
18 i kładę spać.
Nie ma sensu przeciągać dłużej. Dzień zaczyna się nam mniej więcej o 6.
A! I jeszcze coś, mój wciąż ma kolki i ciągle podaję mu Sab Simplex, podobno
kolki mijają
ok. 12 tygodni od pojawienia się pierwszej.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Z pierwszymi dziećmi jest zawsze najtrudniej
się siebie nauczyć.
--
Gabi & Laura (5 lat) & Lukas (10.lipca 2007)
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? [dosc dlugie]
Użytkownik "Elżbieta" <waruga_e o2.peel> napisał w wiadomości
news:l55if5gv6lw5.136e6cku8dp14$.dlg 40tude.net...
> A w sklepie internetowym szukałaś??
Kupujesz buty bez przymierzania?
JW
Rejsy morskie
From: "Ewa W" <ewunia biskupin.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Ja tam lekarzem nie jestem, ale jak pisałam - mam spore doświadczenie jeśli
chodzi o ropne anginy. Jak dla mnie opis absolutnie nie pasuje do anginy
ropnej, wygląda to raczej jak infekcja wirusowa, ew. z zapaleniem gardła,
ale niekoniecznie na tle bakteryjnym, więc zdecydowanie nie spieszyłabym się
z antybiotykiem. Ziołowe syropy, sok z malin, coś na obniżenie gorączki,
jeśli faktycznie jest b. wysoka, no i zdecydowanie konsultacja u innego
pediatry, jeśli poprzedni na podstawie opisanych przez Ciebie objawów
stwierdził anginę ropną...
Pozdr. Ewa
From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: DC second-hand vel szmateks ;)
lolka pisze:
>>> W tej chwili w zasadzie bez roznicy, i tak musze z Otwocka dojechac :)
>> O Ty pacz to ja wczoraj u Ciebie byłam ;P
>
> I jak było? ;)
Fajnie :) Pośpiewalim ;)
> Btw. za nic bym nie chciala teraz siedziec w wawce - wychodze przed
> blok z wozkiem i jestem w lesie, cisza, spokoj, ptaszki... :)) A jak
> mam lenia to wozek na balkon i na jedno wychodzi :P
No ja wiem, bo ja mam niedaleko do Otwocka ;)
LL
--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*
From: "MONI|<A" <moni|<a pro.wp.pl>
Subject: Re: Rozwoj niemowlaka - czy wierzyc ksiazkom?
> Wlasnie mam chwile spokoju i wzielam sie za lekture. I dochodze do
> wniosku, ze albo te ksiazki i poradniki gupie som, albo zesmy cudowne
> dziecko zmajstrowali ;)
> Pisza tu, ze dziecko zaczyna gaworzyc ok 2 miesiaca - nasza Hanka ma w
> slowniku te wszystkie aaa, e-e, erre, a-guu i inne chyba od 3-4
> tygodnia zycia, i rozgadana jest caly czas. Usmiecha sie do mnie cala
> buzia i oczkami tez prawie od poczatku i na bank swiadomie (wiem, jak
> ja rozsmieszyc :)) Wodzi oczkami za zabawkami (i za mna) na wszystkie
> strony tez juz od jakiegos czasu. Teraz gdzies od dwoch tygodni ma
> nowa zabawe - pokrzykiwanie w roznych tonacjach - im glosniej jej sie
> uda krzyknac, tym wieksza ma radoche, no i oczywiscie czeka na owacje
> tlumow :)
> Jak to jest? Mam sie czym podniecac, czy wszystkie dzieciaki sie tak
> rozwijaja, a poradniki maja po prostu jakos zawyzone te granice
> wiekowe?
Informacje przedstawione przez specjalistów w poradnikach są obrazem
wieloletnich badań, obserwacji i badań statystycznych.
Pozytywny rozwój dziecka powinien być powodem do radości i dumy rodziców,
więc nie wiem skąd te wątpliwości ;-)
Pozdrawiam
Monika
From: Habeck Colibretto <habeck NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Dwulatek na =?ISO-8859-2?Q?bie=BFni?=
Dnia 17.10.2007, o godzinie 12.29.53, na pl.soc.dzieci, Lolalny Lemur
napisał(a):
>> Ale na spacerze jest powietrze, a przy bieżni ni ma
> LOL
No ale to oczywista oczywistość. Przecież oddychając w zamkniętym
pomieszczeniu wytwarzamy podciśnienie i powietrza jest mniej.
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach
From: oshin <oshinek gmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Zn=F3w_o_w=F3zkach...?=
Dnia Mon, 15 Oct 2007 16:15:35 +0200, Harun al Rashid napisał(a):
> Przy pierwszym dziecku kupujesz full wypas z bajerami.
> Przy drugim szukasz dobrego używanego.
> Przy trzecim przepatrujesz okoliczne śmietniki.
Choroba mam inaczej,
przy pierwszym dostałam używane po rodzinie tysiąc jeden drobiazgów i byłam
zachwycona, a teraz na sam widok buzza mi ślinka cieknie i myślę sobie może
by tak wózek zepsuć i drugie dziecko szybko zrobić ;)
--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl
From: cherokee <cherokee none.uk>
Subject: Re: 3 =?ISO-8859-2?Q?miesi=EAczniak_nie_=B6pi?=
Kret wrote:
> Sprawdzaliśmy chyba wszystkie opcje. Wizyty u neurologów niewiele
> wniosły. Co więcej wszędzie nam mówią że i to mamy przeczekać.
> Pocieszają, że są dzieci które śpią te kilka godzin (pozbierane) na dobę
> i tylko tyle a Jaśko nie ma syndromu dziecka przemęczonego więc
> najwyraźniej tyle mu potrzeba.
Moze za duzo tych opcji próbowaliście? Moze mały jest z tych dzieci,
które bardzo reaguja na bodzce zewnętrzne i kazda zmiana jest dla niego
jak koniec świata? Moja Julia (12 tyg) tez coraz mniej spi, pomiedzy
karmieniami ostatnio max godzinę, zabawa tez nie trwa dłuzej niz 30
minut, i zmeczenie objawia sie okropnym wierceniem i marudzeniem.
Konsekwentnie kładę ja wtedy do łózeczka i głaszczę po główce, az sie
uspokoi, czasem jednak trwa to troche i sobie popłakuje. W nocy tez nie
spi dłuzej niz 4 godziny za jednym zamachem, potrafi sie budzic co 2.5.
Julcia nie ma stwierdzonych zadnych zaburzeń, czyli mogę załozyc, ze
takie zachowanie jest prawidłowe. Zauwazyłam tez, ze rozprasza ją za
częste branie na ręce i za długie noszenie - pewnie ze względu na
jeszcze słaby kregosłup, a połozona na naszym łózku prawie dostaje
szału. Dzieci po prostu potrzebują uporzadkowanego trybu zycia i tyle.
pozdr
cherokee
i Julia (19/07/07)
From: Theli <pisz_na_gosick wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Sadzili=B6cie_drzewo=3F=2E=2E=2E_czyli_?=
medea pisze:
> Qrczak pisze:
>
>> Moje dęby rosną na ojcowiźnie, a właściwie na matcowiźnie :-P
>
> To chyba na macierzy (albo w macierzy), c'nie?
czyli w matrixie? ;)
th
From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: Zagadka (z cyklu: =?ISO-8859-2?Q?Sta=B6_powiedzia=B3=29_?=
Lolalny Lemur pisze:
> Co to jest "tlaptlotktlek"?
Traktorek?
--
Paulinka
Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.
S.J.Lec
From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: Rozwoj niemowlaka - czy wierzyc ksiazkom?
MONI|<A <moni| pisze:
> Dziewczyny podejrzewam że nie chodzi tu o pierwszy lepszy pokarm, lepiej to
> wcześniej sprawdzić zanim popełni się błąd i cała masa w biodra a nie
> geniusz pójdzie ;-)
Mam iść po Bebiko, czy jechać zadbać o laktację Harun, zanim małego
Adasia wypuszczą ze szpitala? :-P
Pozdrawiam
Ewa
From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: DC second-hand vel szmateks ;)
Marchewka pisze:
> C&A też mi się tak samo drogi, co H&M wydaje.
Drogie tam są ubranka z jakimiś licencyjnymi prasowankami typu
Disney'owskie myszki Mickey, Witche, Kubusie Puchatki itd. Zwykłe
koszulki letnie kupowałam po 9,9zł, świetną spódniczkę letnią za 17zł,
dresik za 29zł (i to w normalnych cenach, nie wyprzedażowych). A jak
mają wyprzedaże to jeszcze taniej się zdarzają fajne rzeczy. Ostatnio
jednak nic nie mają ciekawego, wczoraj byłam i nic nie wybrałam.
Ewa
From: "Iwon(K)a" <iwonek69WYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: historia kulki w uchu
> Czy te magnesy były może z zabawek Mattela? Bo ostatnio wycofywali całe
> serie zabawek z magnesami i zastanawiałam się dlaczego. Na szczęście nie
> miałyśmy żadnej, chociaż moja córka niemagnesożerna, ale nie
> wiedziałabym o co chodzi i pewnie bym się zabawki pozbyła.
tego to nie wiem czy kulki Matella byly (chyba Magnetix sie nazywaly). Mattel
za to tutaj wycofywal tony zabawek, bo pomalowane byly farba zawierajaca olow.
tez okazuje sie trzeba na to zwracac uwage.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl