From: "gusiana" <gusiana gusiana.pl>
Subject: cos o poetach
dekadencka, pijacka, dziwna, poetyczna:
http://www.proszynski.pl/asp/fragmentycd.asp?ksiazka_id=1634
całuskam,
gusiana
From: magdalena <magdalena_elzbieta op.pl>
Subject: Re: wiosenne =?UTF-8?Q?porz=C4=85dki?=
On Tue, 2007-05-08 at 07:40 +0200, xMad wrote:
> Wysoka grupo, koledzy, kole=BFanki bez w=B1s=F3w
> S=B1dz=EA i mam nadziej=EA, =BFe wi=EAkszo=B6=E6 z was si=EA ze mn=B1 zgo=
dzi*,
> =BFe wraz z wiosn=B1 nadszed=B3 czas na oczyszczenie grupy=20
> z niepo=BF=B1danego elementu. Tak dalej by=E6 nie mo=BFe!
> Aby zbudowa=E6 now=B1 i lepsz=B1 grup=EA musimy najpierw spali=E6
> demony przesz=B3o=B6ci!=20
....to ja poprosz=EA dwa razy...
---
z nie=B6mia=B3ym dygni=EAciem -
magdalena
From: " xMad" <binnoti.spenkmi NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_=B6wiat_schodzi_na_psy?=
gusiana bangla:
> > Z wiekiem pamięć szwankuje...;)
>
> Raczej działa wybiórczo;)
Przekłamania też się zdarzają. ;)
> > No cóż, starość nie radość. ;)
>
> To już drugi raz w tym poście, kiedy mi wytykasz wiek. Nie sądziłam, że
> aż taka stara jestem;P
> ;)
To nie nowość, że kobiety w kwestii wieku mijają się często z prawdą.
Jeśli dodać do tego szwankującą pamięć i postęp w dziedzinie kosmetyków,
to masz odpowiedź na twoje wątpliwości dot. twojego aktualnego wieku. ;)
> > No ba, a ilu ja rzeczy nie pamiętam! Pewnie z 75% albo i więcej.
>
> Starość nie radość:P
No tak, ty o tym najlepiej wiesz. ;P
> Hmm, ja nie pamiętam, żebym kiedykolwiek kuła detale, ale może to
> rzeczywiście ta wybiórcza pamięć. Albo stan wiedzy określany jako "nie
> wiem, że nie wiedziałam";)
Hmmm...ja też dokładnie nie pamiętam; na szczęście skleroza nie boli.
> > Nie no, logicznego chyba też chcą uczyć.
>
> Chyba?
Ekhm...nauczycielem/kuratorem/urzędnikiem oświaty nie jestem, stąd "chyba".
> > Jak z gimnazjum.
>
> Ja bym obstawiała podstawówkę.
Mogę się zgodzić na podstawówkę z moich czasów,
czyli dzisiejsze gimnazjum.
> > Ani chybi uwzięli się!
>
> Podstępne szuje;)
I to jak!
xMad
--
Tum podex carmen extulit horridulum.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Asasello" <gil gilling.info>
Subject: Anna Tomaszewska idzie do spowiedzi
ale droga jest wyboista
- to nowe osiedle i te wszystkie pieprzone parkany
sześćdziesięcioletni ochroniarze dziewczynki i chłopcy podlotki
chłopcy podlotki z ulotkami
ale droga jest wyboista co krok to wzrok
co krok to pani pożyczy złotówkę pani pożyczy papierosa
co krok czy pani by mogła
- nie mogłabym
Anna Tomaszewska jednak dochodzi
otwiera małe drzwi w wielkich drzwiach nowego kościoła
na osiedlu Królewskie Kaczeńce
i wnika w chłód
- chłód jest tym
Anna Tomaszewska przyklęka w stereofonicznym konfesjonale
wpina swoją empetrójkę kablem jack-jack w gniazdo wikarego
który ma właśnie dyżur
i odtwarza
to jak intonowała kiedy sprawdzała wybrzmiewanie fraz
wikary wnika w intonację wnikającą w niego
- słuchawki Sennheiser MX-500 nie kłamią
oddają rzeczywistość z precyzją
godną poczucia winy
z którym przyszła do niego skruszona
cała reszta jest tajemnicą spowiedzi
a.
From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Radujcie_si=EA?=
xMad <xmad spam.my.ass> wrote:
>> Piękne. Wolę nie pytać, jak to znalazłeś :)
>
>Nie ma w tym nic zdrożnego.;)
>Ktoś zapodał w komentarzu na blogu, który przeglądam.
Taki duży dekadentysta i blogi czyta? Czy to nie Ty się kiedyś z
blogotfurstwa nabijałeś przypadkiem?
Rip
--
http://dehumanizer.org
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy?=
gusiana bangla:
>> No jeśli twoja reputacja prawdziwej kobiety miałaby ucierpieć...;)
>
> Nie przywiązuję się do reputacji, zwłaszcza swojej;)
Cóż więc powstrzymuje cię przed zaprzestaniem golenia wąsów i zostaniem
bojowniczką o prawa gorszej z płci?;)
>>> Remontują góry?:O Ciekawy pomysł:D
>> Tak to zabrzmiało.;)
>
> Tylko dla Twoich uszu;P
Czyżby?;P
>> Od czasu do czasu wyrwać się chyba można, a z drugiej strony zbyt częste
>> łażenie może spowodować "powszednienie".
>
> Od czasu do czasu oznacza raz na dwa-trzy lata. Stanowczo za mało.
E tam; ja miałem na myśli raczej raz na rok (skoro lubisz góry).
> Coś co się nieustannie zmienia z kolei, nie ma szans na spowszednienie.
Eee...góry się zmieniają?
>>> "Coś" nie zawsze wystarcza. Zwłaszcza jeśli ma się porównanie z innym
>>> "czymś":)
>> Wybredna!
>>
> Spodziewałeś się czegoś innego??:O
Lektura kobiecych pism przygotowała mnie i na tę okoliczność.;)
>> Szkoda, że wybiórczo i z przekłamaniami.;)
>>
> Żadna szkoda. Ważne, że cokolwiek pamiętam, resztę przecież można zmyślić;)
No tak, recepta na szczęście.
>>>> Och, serce zabiło mi mocniej!;)
>>> W Twoim wieku? To może okazać się groźniejsze niż przypuszczasz;P
>> Nie wzrosło ci PW?;P
>>
> Przyznam z przykrością, że niestety nie.
Z przykrością?
>>> Tyle to da się załatwić u fryzjera;P
>> Hmm,łysienie?
>
> Nawet łysienie. Przynajmniej na jakiś czas;)
Nie nazwałbym tego łysieniem.;)
>> Należałoby, ale jest odwrotnie - życie "zwalnia" z wiekiem. Może dlatego,
>> że nie ma się powodu spieszyć.
>
> Wydaje mi się, że jest to zbyt daleko posunięte uogólnienie. Albo jak
> mawiają psychologowie: zależy;P
E tam, wyjątki potwierdzają regułę.;P
>> No nie wiem.
>>
> Czego znów nie wiesz?
Z tym wywożeniem liści z lasu.
> Coś mieszasz waćpan. Dajesz trzy czynniki, mówisz o korelacji dwóch z nich,
> a nie wiadomo co z trzecim.
> Mamy zatem: IQ, dewocję i wiek. Wiążesz dewocję z wiekiem, a skąd IQ?
IQ tak na dokładkę.
> Na pocieszenie mogę dodać, że przedziały wiekowe w testach IQ są bardzo
> mocno uzasadnione. U dzieci i młodzieży szkolnej bada się raczej stopień
> przyswojenia wiedzy (zdaje się, że to inteligencja krystaliczna), u osób,
> które się nie kształcą, czyli w starszym wieku bada się płynną, czyli
> najogólniej mówiąc wiedzę wynikającą z doświadczenia życiowego. Jeżeli
> uważasz, że zgłupiałeś bo testy inteligencji na to wskazują, to na Twoim
> miejscu zbadałabym, dla kogo są przeznaczone;)
Akurat nie opierałem się na moich wynikach testów.
>> Znów ta wybiórcza pamięć.;P
>
> Aha, że niby jak się nie zgadzam, to znaczy, że nie pamiętam i zmyślam?;P
No ba, skoro rację mam ja, a ty masz przeciwne zdanie, więc racji nie
masz. Quod erat demonstrandum.;P
>>> Do jakiego celu?
>> Myślałem, że ty wiesz.
>
> Liczyłam na Ciebie. Moja pamięć przecież mocno szwankuje, w przeciwieństwie
> do Twojej;P
W tym przypadku to raczej kwestia zdolności przewidywania, a nie pamięci.;P
>>> Zacytować wieszcza, czy co?;P
>> Poproszę.
>
> "Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga" czy jakoś tak;)
Niestety takie frazesy rzadko sprawdzają się w praktyce.;)
Pozostaje tylko wyjechać do Konstantynopola i umrzeć na syfilis, czy
inną cholerę.
>>>> Faktycznie, albo pamięć szwankuje albo jakaś freudowska pomyłka.;P
>>> Mam sobie wybrać?;)
>> Nie wiem czy to działa w ten sposób.;)
>
> Zawsze można spróbować i się przekonać:)
Próbuj zatem!;)
>> Nie ukrywam, że dla kobiety ze szwankującą pamięcią może to być problem.;P
>
> Tutaj raczej omawiamy Twoje problemy. Staram się wczuć w Twoją sytuację,
> żeby lepiej Cię zrozumieć.
Moje? Mnie? Jaka troskliwa!
> Czuję się niedoceniona. Ba, jest mi przykro nawet.
> ;)
Och, no już, już, wypłacz się. Co *Ciebie* trapi? Nowa bluzka nie pasuje
do butów?;)
>>> Co za kurtuazja! A sądziłam, że mam do czynienia z chamem i prostakiem!;P
>> Wyjątek potwierdzający regułę.
>
> Znaczy, nie liczyć na więcej?
Lepiej nie; można się rozczarować.
>> Pokonany przez kobietę. Chyba powinienem się rzucić teraz na swój miecz.;P
>
> A to jakaś walka była??
> Z tym rzucaniem się poczekaj jeszcze. Może będzie jakiś lepszy powód;)
Na przykład jaki?
>> No tak, zapomniałem że w kobiecych pismach ciężko o tematy polityczne.;)
>
> A nie wiem, nie czytam;P
Ta, pewnie.;P
> Jak tylko podchodzę do półki, to albo super niania straszy z okładek, albo
> jakaś inna pop gwiazdka.
Och, biedna, poza grupą docelową.
>>> Ja tylko patrzę i się dziwię. A czasem nawet dziwić się już nie można.
>> Można się śmiać, do czasu.
>
> Otóż, ten czas, kiedy już nie można się śmiać, dawno minął.
To teraz jaki mamy czas?
>> Chyba nie wątpisz?;)
>>
> Nie śmiem, maj darling;P
> ;)
Maj darling? Och, czekałem na te słowa!;P
>>> Zostaje mi tylko pogratulować doboru lektury:P
>> Sobie i innym kobietom?;P
>
> Tobie:D
Dziękuję, nie narzekam.;)
> Po prostu nie spodziewałam się, że naprawdę oczekujesz ode mnie tego rodzaju
> informacji.
No cóż, przyznaję (po czasie), że to założenie było dość optymistyczne.;)
>>> Sprawdzę w domu.
>> Ekhm?
>
> Nic nie znalazłam. Próbowałam nawet wspomóc się mężczyzną, ale też nic na
> ten temat nie wie.
Już sobie poradziłem; *sam*!;P
>>>> Wiedziałem.
>>> O czym? :O
>> O tym, że nie będzie łatwo.
>>
> Chciałabym pomóc, ale wiesz, jestem tylko kobietą;P
> ;)
No tak, gotowanie, pranie, prasowanie, te klimaty.;P
>> Okrutna!
>
> Że ja niby? No skąd!
> ;)
I to jak!;)
>> xMad
>> I had a constipated, permanent grimace on my face.
> aha.
Aha?
xMad
--
In situation like mine you can only think in metaphores.
From: Emilian Semczak <emilian.semczak internet.wrld>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?=A6lub?= Sawanny i Emila
Mon, 16 Jul 2007 15:11:18 +0200, na pl.soc.dekadentyzm, Anna pa,pa
napisał(a):
>> www.gilling.info/slub
>
> nie rozumiem!
> tak wyrafinowany dekadent jak Emil szuka szczęścia w małżeństwie?
E tam, nadinterpretacja. Kto mówi (prócz Ciebie) o jakimś szukaniu, a do
tego jeszcze szukaniu szczęścia?
Za wyrafinowanego dziękuję.
> a As lepszy jest w ujmowaniu rzeczywistości okiem obiektywu niż w pisaniu
> wierszy ostatnio, imho ;-P
Zdjęcia fajne, ale to w antologii polskiej poezji się znalazł Gilu, nie
w antologii polskiej fotografii ;P
> i gratuluję :)
> Anna pa,pa
Dzięki,
ES Presso.
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "gusiana"
> Chcesz zostać moim sponsorem?
No przecież, że nie mentorem!
LeP;)
From: =?ISO-8859-2?Q?Anita_=27Iluzja=27_Iwa=F1czyk?=
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=A6lub_Sawanny_i_Emila?=
Asasello napisał(a):
> www.gilling.info/slub
Wszystkiego najlepszego na drodze!
Czy jakoś tak.
--
Anita 'Iluzja' Iwańczyk
(lestath at wp pl)
From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: Jak znalazlem Jezusa
Świadectwo: Jak znalazlem Jezusa
Parę dni temu wszedłem do niemal pustego autobusu linii 54 w pewnym
polskim mieście na literę B. Usiadłem niezobowiązująco gdzieś w środku
pojazdu, gramoląc się niezgrabnie z dzierżonym niczym pepesza,
statywem mikrofonowym, który akurat przewoziłem z punktu X do punktu Z
w sobie wiadomym celu. Wieczór wcale nie zapowiadał się niezwykle... i
tak już miało zostać.
Jednakże ku memu zdziwieniu, pod częścią ciała, która zaparkowała na
urządzeniu do siadania, odczułem podejrzany kształt - szczęliwie
bardziej płaski niż strzelisty. Sięgam więc niepewnie ręką i patrzę co
mnie uwiera... a to Jezus!
Rozmiarów całkiem sporych, bo 23 cm, jak właśnie zmierzyłem i do tego
solidny bo z żeliwa lub podobnego metalu. Uciekł przypuszczalnie z
grobu (tzn. z posterunku na grobie). Niestety bez krzyża więc zamiast
być przybitym, jest tylko wygięty w jakiejś pozycji z aerobiku
wziętej.
W autobusie nastąpiła chwila konsternacji. Zapytać głośno, czy ktoś
nie zgubił? Zabrać? Położyć go na siedzenie obok? Może na podłogę? Coś
trzeba było począć, bo jeszcze chwila i ktoś by mnie oskarżył o
wandalizm oraz uwłaczanie żeliwnym Wartościom.
Cóż było zrobić, przygarnąłem Przeciągającego Się Jezusa.
Obecnie mieszka na półce z książami między "Astronautami" Lema i
"Północą" Kuntza (wiem, że obie kiepskie, ale jeszcze nie szukałem mu
właściwego towarzystwa). Wystaje z nich filuternie na bok robiąc
klasyczne "a kuku!"
Jeśli ktoś ma pomysł co z nim zrobić, albo ew. uciekł mu ostatnio
żeliwny, cierpiący gimnastyk, to proszę o informację. Mogę się ew.
wymienić na Maryję, ale koniecznie dmuchaną.
Rip
--
http://dehumanizer.org
From: "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska se.com.pl>
Subject: piatkowy A.W.H.
fantom
-------------
Mój syn rozkazuje armiom, które zeszły z łąk.
Kuna jest szpiegiem i złe oczy kuny
świecą w świerkach jak mokre miętusy.
Tiry koszą szosę, kruk krąży nad pompą.
Słoje ciepła się kurczą, zrzucając z orbity
śnięte i ciężkie futerały zwierząt.
Sezon przeciągów, które idą z sadów.
Kawa bez cukru i gruszki na złoto
wybierane z liści ciepłymi rękami.
Stare domy pierwsze napuściły wiatru
i chce nam się kochać przy otwartym oknie.
Szeroko. Wolniej przeglądasz gazetę.
Słońce sunie jak wrotka,
trawa tryska światłem.
W centrum świata Miłosz
postawił samolot. Stopą
wzbija piasek, pracuje, dojrzewa.
Staje na głowie i widzi horyzont -
fantom wyświetlony nad słabnącym słońcem.
Koniec audiencji, panowie, dobranoc.
A ty się rozchmurz, nie chmurz się, mamo.
-------------
Agnieszka Wolny - Hamkało
autorka książeczek "Mocno poszukiwana" (1999),
"Lonty" (2001), "Gospel" (2004) i "Ani mi się śni" (2005).
From: Emilian Semczak <emilian.semczak internet.wrld>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?=A6lub?= Sawanny i Emila
19 Jul 2007 20:31:03 GMT, na pl.soc.dekadentyzm, bzd napisał(a):
> Dnia Thu, 19 Jul 2007 17:19:32 +0200, Asasello napisał(a):
>> z serii 5 zastrzyków; w nocy napadł na mnie nietoperz - jak się okazało
>> wściekły - rozorał mi łydkę
>> (to nie żart)
>
> nietoperz:
> - śnić o nim - ostrzeżenie przed nieprzyjaciółmi
>
> łydka:
> - śnić o niej - ktoś źle ci życzy
>
> (o psie akurat, ale wpisuje się ładnie w teorię spiskową):
> - napadł cię - grozi ci niebezpieczeństwo
> - ugryzł - pokłócisz się z kimś
> - wściekły - groźny nieprzyjaciel
>
> Jednym słowem, przeje*ane. Trzymaj się.
>
> Zaś małżonkom składam różne wyrazy, z tą różnicą, że raczej
> nie wymagające gwiazdkowania. Odstawiłbym Emilowi wódkę,
> ale z tego co czytam, to mają klęskę urodzaju.
Tam, zaraz klęskę. Samo dobro.
Mamy zamiar zrobić w łikend reminiscencję jakąś, tylko nie wiemy w
który. Kto za, niech się zapisuje :)
ES Kopeta
From: "elka-one" <elkaone wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_pi=B1tkowa_proza_A.M.S.?=
Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <ebredel poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:f5jj2o$tls$2 news.onet.pl...
> właśnie zobaczyłem Cię na tej grupie
> kręcisz elka ;)
>
Nie kręcę, po prostu jestem na obu ;-)
--
elka-one
From: RN <nierad wp.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?przedpi=B1tkowy?= wiersz P.L.
On Fri, 15 Jun 2007 09:35:38 +0200 TheSio <a b.c> wrote:
> "Iza"
>
>> chcica
>
>> strasznie mnie dzisiaj ten tekst ubawił
>
> Znaczy dokladnie, w ktorym miejcu?
Manipulant! Jak ma wskazać cokolwiek innego niż "chcicę", skoro całą resztę
wyciąłeś (podstępnie, bo jakże by inaczej)?
--
RN ===================================================
Prezydent Bush ma bowiem tę właściwość, że jest głupi.
=============================================== S. Lem
From: "gusiana" <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy
xMad napisał:
> gusiana bangla:
>> Namawiasz mnie do przejścia na "tamtą" stronę?:|
> Od razu namawiam...
Tak zrozumiałam...
>>> Niech ci będzie.
>> Przyznajesz mi rację?
> Czemu nie?
Otóż to;)
>> To też niestety.
> A jakieś pozytywne zmiany są?
Pewnie:)
Wszystko zależy od pory roku i pory dnia.
>>> W takim razie czuję się doceniony.;)
>> Radujesz moje serce;)
> Pamiętaj, aby się za bardzo nie ekscytować; w twoim wieku to też
> niezdrowe. ;)
Więcej nie będę;)
>>>>> No tak, recepta na szczęście.
>>>> Raczej stan faktyczny.
>>> Nieświadomość szczęścia nie daje?
>> No jak to nie daje??
> Myślałem, że to sugerowałaś.
Wydaje mi się, że sugerowałam coś innego;)
>>> Żal ci chama i prostaka?
>> Łatwo żałować chama i prostaka, który się jasno deklaruje.
> Czemuż to?
Bo wiadomo z kim się ma do czynienia. Przynajmniej z grubsza.
>
>>>> Nigdy nie farbowałeś włosów:P
>>> Nie sądzę, by to coś dało w moim przypadku.
>> Znaczy, że co? Co by miało dać?
> Wymierne korzyści.
W jakiej postaci?
>>> Jaka przenikliwa!;P
>> Dziękuję;P
> Nie ma za co.;P
Wiem, ale ja nie jestem chamem i prostakiem;)
>>> Niczyich. Chodziło mi tylko o to, że liczba punktów potrzebnych do
>>> zdobycia zmniejsza się z wiekiem.
>> Nadal mówimy o testach IQ?
> Eee, tak mi się wydaje.
To może na tym poprzestańmy:)
>>>> Starasz się mnie sprowokować, zastanawiam sie tylko do czego?
>>> Też się zastanawiam.
>> Powiesz, jak będziesz już wiedział?
> Zastanowię się.
aha.
>>>>> W tym przypadku to raczej kwestia zdolności przewidywania, a nie
>>>>> pamięci.;P
>>>> No proszę, jasnowidz:D
>>> Myślałem, że raczej ty. Wiesz, kobieca intuicja.;)
>> Kobieca intuicja działa raczej na krótkie dystanse;)
> Może wystarczy w tym przypadku?;)
Myślisz?;)
>>>> Wybieram Freuda: zależy Ci na wyróżnieniu?
>>> Być może gdzieś w podświadomości.
>> A w świadomości?
> Chyba już jestem na to za stary.
Na Freuda, świadomość, czy nieświadomość?;)
>>>>> Moje? Mnie? Jaka troskliwa!
>>>> To biologiczne uwarunkowanie;P
>>> A no tak, zatem możemy stwierdzić, że nie istnieje (jak altruizm).
>> Ależ istnieje! Zupełnie nie jak altruizm.
> Gdzie różnica?
W biologii.
>>> Ależ proszę, tylko nie w trakcie meczu (vide niżej).;)
>> Dziękuję. Zachowam tę możliwość na potem;)
> Ok, tylko pamiętaj, by nie przeszkadzać podczas meczu.;)
Postaram się, ale wiesz, w moim wieku, z moją pamięcią;)
>>> Zmień koleżanki.
>> A nie zasłonki?
> Zależy co taniej wyjdzie.
To zależy od zasłonek;)
>>>> Naprawdę, tego się nauczyłeś z babskiej prasy?:|
>>> Ech, a można się czegoś z niej nauczyć?
>> To Ty to sugerowałeś.
> Skoro komuś opłaca się wydawać takie gazety, to znaczy że istnieje sporo
> osób, które czytają te bzdety.
No i tu się zgadzam.
>>> Pewnie takich samych bzdetów jak
>>> z prasy męskiej.
>> A jest prasa męska? To ta z gołymi babami? ;)
> Typowo kobiece wyobrażenie o męskiej prasie.;P
> Przecież tam są takie interesujące artykuły!;)
O nagich pośladkach, czy innych częściach ciała?;)
>>>> Bo ja wiem? To Ty masz zdolności przewidywania przyszłości;P
>>> Nie, ty masz (kobieca intuicja). Znowu te problemy z pamięcią.;)
>> Ciągle się upieram, przy krótkich dystansach;)
> Uparta!
No ba!
>>>>>> A nie wiem, nie czytam;P
>>>>> Ta, pewnie.;P
>>>> Zarzucasz mi łgarstwo?:O
>>> Ależ skąd.;)
>> Akurat!
> Gdzie tam.
Nie tam, tylko tutaj;)
>>>>> Och, biedna, poza grupą docelową.
>>>> Raczej nie biedna, sporo na tym oszczędzam.
>>> Ale nie masz co czytać.
>> Mam, całe mnóstwo.
> Może uchylisz rąbka tajemnicy?
Wiesz, takie podobne do gazetek, tylko gęściej zadrukowane i bez obrazków;P
>>> Jednak pamiętasz.
>> A jednak.
> Czyli nie jest z tobą tak źle.;)
Zawiedziony?;)
>>>>> Maj darling? Och, czekałem na te słowa!;P
>>>> No to się doczekałeś. Zadowolony?
>>> Sam nie wiem.
>> Wolisz coś typu "kotku"?
> Myślałem, że to kobiety wolą takie określenia.
>
Pytałam co Ty wolisz?
>>> Nie wiem czy lepiej nie wiedzieć.
>> Jeśli masz wiedzieć, to co piszą w kobiecej prasie, to lepiej nie
>> wiedzieć.
> To mężczyźni nie mogą czytać kobiecej prasy?
Ależ mogą, na zdrowie:)
>>>>> No cóż, przyznaję (po czasie), że to założenie było dość
>>>>> optymistyczne.;)
>>>> I nie wiem skąd Ci się wzięło.
>>> Chwila słabości.
>> Wybaczam;)
> No ja myślę.
Znaczy, nie miałam wyjścia?;)
>>>>> Już sobie poradziłem; *sam*!;P
>>>> Jesteś moim bohaterem!;P
>>> Założyć swoją lśniącą zbroję?;P
>> Obędzie się;P
> I dobrze.;P
Za ciężko by Ci było, spociłbyś się jeszcze, albo co;P
>>>>> No tak, gotowanie, pranie, prasowanie, te klimaty.;P
>>>> A Ty pewnie telewizor, gazetka, piwo, mecz, te klimaty?;P
>>> Przecież nie mogę powiedzieć, że odbiegam od stereotypu.;P
>> Możesz. Powiedz.
> Nie mogę, ucierpiałaby moja reputacja prawdziwego mężczyzny.
Nie będę namawiać.
>>>>>>> Okrutna!
>>>>>> Że ja niby? No skąd!
>>>>>> ;)
>>>>> I to jak!;)
>>>> Jak?
>>> Okrutnie.
>> Naprawdę? Aż tak?;)
> No ba.
No to niech już będzie.
> xMad
całuskam,
gusiana
From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_=A3=B1czmy_si=EA_w_b=F3lu?=
LPoD <chaker pfff.irc.pl.wytnij.pfff> wrote:
>A skoro o kotach mowa:
>
>http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=54320
>
>Ja nie wiem, skąd oni biorą takie sensacyjne wiadomości. ;)
Ta o dziwo jest akurat z PAP. Nawet nie musiałem tego otwierać, żeby
wiedzieć do czego jest link. Nie tylko dziennik to wykreował na newsa
:) Widać, że mimo obfitości afer, sezon ogórkowy mamy w pełni.
Rip
--
http://dehumanizer.org