From: Konrad <konrad.zdeb obviously.cut.this.onet.eu>
Subject: Re: Ucieczka z psychiatryka
On 08/04/2007 16:14, natura:
> (...)
Jak trollujesz to plus za oryginalność.
--
Pozdrawiam
Konrad
From: tomas <tomas nospam.dsfhjwer.pl>
Subject: fanatyzm
Witam
Czemu w Polsce panuje taki fanatyzm religijny
i taka glupia duma narodowa.Ciekawo co myslą
o nas na zachodzie , procz tego ze u nas panuja
wartosci chrzescijanskie(zawisc i brak wybaczania).
W koncu religia mowi zeby wybaczac a w kosciele ksiądz
mowi zeby glosowac na pis :).
Pieprzyc ryzyka i innych glupich dziadów katolickich.
Pozdrawiam
From: Piotr <strebskiWYTNIJ-TO o2.pl>
Subject: Studenckie =?UTF-8?B?S2/Fgm8gRmlsb3pvZmlpIE1hcmtzaXN0b3dza2llaiAtIG5hamJsacW8c3plIHNwb3RrYW5pZQ==?=
STUDENCKIE KOĹO FILOZOFII MARKSISTOWSKIEJ (UW), istniejÄ
ce nieprzerwanie od
2004 roku, serdecznie zaprasza na swoje spotkania w nowym roku akademickim
2006/2007 wszystkich zainteresowanych - studentĂłw, osoby uczÄ
ce siÄ w
szkoĹach Ĺrednich oraz te, ktĂłre ukoĹczyĹy juĹź edukacjÄ.
Spotkania w roku akademickim 2006/2007 odbywajÄ
siÄ w kaĹźdÄ
ĹrodÄ o godzinie
16.45 w sali 305 (3 piÄtro) Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego
(ul. Karowa 18).
NajbliĹźsze spotkanie:
 16 maja 2007 r., godz. 16:45; temat spotkania: "LibertariaĹska krytyka
teorii marksistowskiej", obowiÄ
zujÄ
ce lektury: Christian Michel - Walka
klas nie jest skoĹczona (http://sierp.tc.pl/wlodek/walka.htm), Â Kevin
McFarlane - WartoĹÄ i wyzysk w marksizmie: krytyka
(http://sierp.tc.pl/mcfarlan.htm), Don Ernsberger - Krytyka laborystycznej
teorii wartoĹci (http://sierp.tc.pl/wlodek/wartosc.htm) i Hans-Hermann
Hoppe - Analiza klasowa: marksizm a SzkoĹa Austriacka
(http://www.mises.pl/108).
Serdecznie zapraszamy!
--
Studenckie KoĹo Filozofii Marksistowskiej
(Uniwersytet Warszawski)
http://www.filozofia.uw.edu.pl/skfm
e-mail: skfm-uw chello.pl
tel.: + 48 0 504 699 231
From: meliana <agnes72 wp.pl>
Subject: Re: Zaklinanie =?iso-8859-2?Q?rzeczywisto=B6ci_czyli_sonda=BFy?= sztuka ;)
Dnia Thu, 5 Jul 2007 15:34:02 +0200, borderline napisał(a):
cierpisz na te zaburzenia osobowosci?
--
mel
.... bo upadłe anioły noszą czarne skrzydła ...
są zatracone, osamotnione
czekają na nocy mrok ...
.... nie kryj się ...
wyjdź z cienia i pokaż swoje skrzydła ...
pokaż swe oblicze - wojowniku ciemności ...
From: "facet" <e02 o2.pl>
Subject: Sytuacja konfliktowa
Witajcie !
Chcialem sie Was poradzic co byscie zrobili w w pewnej sytuacji? Problem jest
nastepujacy: Chcialem sie spotkac z dziewczyna w piatek, powiedziala ze jest
zmeczona i pojedzie do kolezanki sie przespac. Ja troche zazdrosny nastepnego
dnia zaczalem podejrzewac ze byla w innym miejscu. Zrobila mi awanture ze jej
nie ufam. Nastepnego dnia ja jej zrobilem awanture, gdyz sie dowiedzialem z
pewnego zrodla ze byla w innym miejscu i pili z koleagami (nie zdradzila mnie).
Chodzilo mi o to ze nie jest szczera wobec mnie. Teraz jej rodzice (slyszeli
wszystko) sa na mnie wsciekli ze ja kontroluje i ze ja zbesztalem. Nie moge sie
u niej w domu pojawic.
Sprawa niby blacha, bo bala sie zeby nie wzbudzic mej zadrosci i chiala na
chwile gdzies wyskoczyc.
Pytanie, ktore chcialem skierowac do Was jest:
Czy jej rodzice maja racje ?
Ilu rodzicow zareagowaloby w ten sposob ?
Czy mialem prawo zrobic to co zrobilem ?
Jak zlagodzic konflikt ?
prosze pomozcie mi gdyz ja kocham i nie chialbym stracic tego co mam
pozdrawiam serdecznie
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Manhattan" <Incognito go2.pl>
Subject: Re: problem w pracy
"PG" <pgkuc op.pl> wrote in message news:fctllf$vi0$2 news.onet.pl...
> A i jeszcze jedno: rob to na zasadzie delegowania. Ty zrobisz to i to. Czy
> potrafisz? Chccesz porady, może zrobimy naradę? Nie?OK - jesteś
> odpowiedzialny wobec tego za tę działkę i to zadanie, jeśli zawalisz, to
> będzie Twoja wina, i moja z tym , że moja rola polega na zarządzaniu więc
> cię wypierd... czyli Ci podziękuję.
>
> Bierzesz odpowiedzialnosc, wiesz wszystko? OK - ponosisz pewłną
> odpowiedzialność. Nie wiesz wszystkiego? ok - dostajesz naszą pomoc.
>
> Tak to rozgrywal.
>
> DELEGUJ.
Dzieki za wszystkie rady. Wezme sobie to do serca. Musze troche poczytac
teorii, bo jako swiezo upieczony kierownik jestem newbee pelna para. No i
czekam az bede mogl zbudowac od nowa swiezy zespol - mysle, ze bede mogl
wowczas bardziej komfortowo zarzadzac. Pozdrawiam.
From: "monotonny" <monotonny wp.pl>
Subject: Socjologia - to współczesna magia?
Czy socjologia jest komuś potrzebna? Kto korzysta z jej narzędzi, teorii,
kto ją lubi. Kto ma ja w dupie. Kto ją wykorzystuje nie w celach naukowych.
Czy przydaje się jak psychoanaliza albo przepis na ciasto drożdżowe?
From: PG <pgkuc op.pl>
Subject: Re: problem w pracy
Manhattan napisał(a):
> Jestem w pracy kierownikiem. Awansowalem dwa miesiace temu.
> Mam pod soba trzy osoby, w tym z jedna dosyc duzy problem.
> Tak sie zlozylo, ze ma ona ode mnie nieco wieksze doswiadczenie
> i staz pracy. Sa oczywiscie takie sprawy, w ktorych to ja goruje, ale
> nie wazne. Problem polega na tym, ze ta osoba ze mna dyskutuje,
> wdaje sie w rozmowy "co ona o tym sadzi" itd. Wydaje jej polecenie
> (uprzejmie, i chyba to moj problem, zbyt grzecznie) a ona obraca
> to czesto w ironie, zart, smieje sie sama do siebie i probuje innych
> wciagnac w to, aby tylko mnie osmieszyc. Do czasu, gdy nie bylem
> kierownikiem, bylo w miare ok, chociaz w stosunku do innych osoba
> ta zachowywala sie od dawien dawna arogancko itd. Wszystko zalezalo
> od dnia. Niekiedy chetnie dzielila sie wiedza, pomagala a byly takie dni,
> ze nie mozna jej bylo nacisnac na odcisk (?).
>
> Moj problem jest taki, ze mam z tego powodu wyrzuty sumienia.
> Boje sie, ze ta osoba odejdzie, a do konca nie pokazala mi wszystkich
> aspektow pracy (nie bede zdradzal, o jaka dziedzine chodzi). W kazdym
> razie na pewno nie ma mi za zle, ze jestem kierownikiem, bo z samymi
> papierkami by sobie nie poradzila.
>
> Jak z taka osoba dyskutowac? Jak wydawac polecenia? Macie jakies
> doswiadczenia w tej materii? Bo ja juz powoli boje sie ja o cokolwiek
> pytac, weryfikowac wykonanie zadan, bo albo widze ze sobie to
> olewa albo robi to co dla niej wygodne, albo ironizuje i mi kaze sie tym
> zajac (sic!).
>
> Napisalem tez na grupe o psychologii, bo ta osoba moim zdaniem nie do konca
> jest zrownowazona. Tylko czekam, az bede mogl wspolpracowac z osobami
> odpowiedzialnymi, sumiennymi, z ktorymi mozna stworzyc zespol, bo oprocz
> osoby ktora tu opisalem, pozostale odchodza z pracy i obecnie szukam nowych
> ludzi.
Kierownik to nie jest osoba ktora wie wszystko, tylko taka ktora
zarządza zespołem, który wie wszystko. Innymi słowy awansowales bo
dobrze zarządzasz, nie wiesz wszystkiego.
Zamiast prosić albo się oburzać, uświadom im, niekoniecznie
bezpośrednio, że jesteś tutaj od podejmowania ostatecznych decyzji,
zarządzania zasobami, a nie koniecznie byciem tym zasobem.
Innymi słowy: jeśli jest problem, zrób naradę, jak według Twoich
pracowników powinien on być rozwiązany, uświadom ich w odpowiedzialności
za to co tworzą, za to jaką funkcję pełnią i przede wszystkim każdemu z
nich przypisz jakąś szczególną wiedzę lub umiejętność -tak żebyś w
czasie dyskusji zawsze mogł spytać: a co Ty o tym sądzisz, dobrze się
sprawdzasz w tym i wtym, interesujesz się tym - jakbyś to rozwiązał.
Jednym słowem - jak powiedziałem - stwórz zespół.
I za każdym razem, żeby nie było że ten cwanaiczek będzie cię podgrywał,
tłumacz, że zespół jest nie od tego żeby wykonywać ale żeby dochodzić do
rozwiązań.
Tyle.
PG
From: Alenson <grd internet.mielonka.v.pl>
Subject: Re: Socjologia - to =?ISO-8859-2?Q?wsp=F3=B3czesna_magia=3F?=
monotonny pisze:
> Ale...do tego wystarczą statystycy czyli matematycy, marketingiem zajmują
> sie w zasadzie ekonomiści bo to ich działka, plany przestrzenne to zwykle
> domena urbanistów dawno zauważyłem ze tworzą miejsca dla ludzi a potem
> okazuje się że ciężko sie tam żyje i brakuje różnych udogodnień.
> monotonny
>
Czy statystyk, czyli matematyk, zaplanuje badanie (np. ewaluacyjne) od
podstaw? Wraz z postawieniem hipotez, określeniem zmiennych i
wskaźników, a wreszcie - sposobu w jaki po te dane sięgnie (np.
stworzenie poprawnej ankiety, która dostarczy nam tego, co chcemy wiedzieć)?
Słuszna uwaga z urbanistami - gdyby częściej korzystali z pomocy
socjologów, wszystkim żyłoby się łatwiej :).
Ekonomiści - zależy czym dany ekonomista się zajmuje, w wypadku badań
marketingowych, pomoc socjologa może okazać się bezcenna na pierwszych
etapach planowania.
Ogólnie, problem socjologii polega na tym, że pewna część pracy w jej
zakresie odbywa się "za biurkiem", zanim respondent otrzyma ankietę do
wypełnienia, jej utworzenie wiąże się z ogromną pracą.
PS To nie tak, że socjolog == ankiety, ale po prostu trzymałem się tego
przykładu :).
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Zaklinanie_rzeczywisto=B6ci_czyli_sonda=BFy_sztuka_;=29?=
Użytkownik "1122" <mm22 polbox.com> napisał w wiadomości
news:f6g7us$8gh$1 news.onet.pl...
> Ikselka <ikselka wp.pl> dnia Wed, 04 Jul 2007 15:34:22 +0200 w
> wiadomości <news:f6g7mg$jib$1 atlantis.news.tpi.pl> napisał(a):
>
> >
> > "Bez wątpienia byłbym chrześcijaninem, gdyby chrześcijanie byli nimi
> > przez 24 godziny na dobę" - Mahatma Gandhi.
> > :-)
>
> To się nazywa "myślenie stadne".
To się nazywa pozytywna krytyka hipokryzji... ;)
A i owszem -ty sam tu prezentujesz
wzorową "prawomyślność"
wobec przewodniej roli organu
programującego myśli w stadzie ;P
From: Populares <noczelny gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?wi=EAzi?= wirtualne
Sybilla wrote:
> PS Ja osobiscie dzięki usenetowi, tu na socjologii poznałam swoją obecną
> przyjaciółkę. Czy waszym zdaniem Internet zbliża ludzi?
Eee..
Nie wiadomo. Swojego czasu znalazłem pracę w zawodzie poniękąd
socjologicznym, tu na tej grupie. Ale co by było, gdyby nie było tej
grupy i swój czas poświęciłbym na interakcję w realu? Tego nikt nie wie.
Może znalazbłbym lepszą relację? Za mało danych.
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: propozycja pracy doktorskiej..
Użytkownik "Carpiediem" <terrasano poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f7ksmv$g9d$1 nemesis.news.tpi.pl...
> witam
>
> czy Ktoś z szanownych grupowiczów ma jakies ciekawe propozycje (tematy)
> nadajace sie do napisania pracy doktorskiej.
> Zakres tematyczny powienien zawierac sie w jednym z ponizszych
> specjalizacji:
>
> 1. Toerie organizacji zarzadzania
> 2. Badania opini społecznej i rynku
> 3. Teorie kapitału społeczno-kulturowego
Odrzucając zakresy teoretyczne jako mniej obiecujace
niż "żywe" badania pozostaje zakres 2
A z tego doprawdy jest co badać ;)
Żeby temat był gorrący proponuję go sprofilować jako interdyscyplinarny
i związany z dziedzinami budzącymi gorące emocje -np religią i polityką:
np:
"prognoza okoliczności wystąpienia laickiej
większości wyborczej w katolickiej Polsce"
;P
From: PG <pgkuc op.pl>
Subject: Re: Na kogo =?ISO-8859-2?Q?g=B3osowa=E6=3F?=
klon napisał(a):
> No i mamy wybory. Od kilkudziesięciu lat, jak tylko dostałem dowód
> osobisty chodzę na wszelkie możliwe wybory i jak dotychczas, nie
> miałem kłopotu z wyborem kandydatów.
[ciach]
Nie idę na wybory! Przy tej ordynacji
> wyborczej, przy tych nieudolnych sądach i bezpańskiej biurokracji i z
> tymi przywilejami dla wiodących partii politycznych; przy braku
> elementarnej kontroli społecznej mój głos będzie tylko legitymizował
> kolejne rozbójnicze rządy!
Trzeba glosowac, bo na wybory pojda Ci, ktorych bys na pewno nie chcial.
Wiec po prostu glosuj.
PG
From: "Adam" <adamzz5 poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_z_umiarkowan=B1_depresj=B1=2C__gdzie_=3F?=
> Moje objawy by=B3y ksi=B1=BFkowe =BFe tak powiem. Ograniczenie =
s=B3yszenia, brak=20
> =B3aknienia, ograniczenie widzenia, brak w=EAchu i smaku. =
Niemoznao=B6=E6 ubrania=20
> si=EA, zadbania o siebie - golenie, mycie itp. Nie mog=B3em podj=B1=E6 =
decyzji,=20
> przez trzy dni nie wiedzia=B3em co sie wok=F3=B3 mnie dzieje, =
"pojawia=B3em " sie w=20
> r=F3znych momentach.
> Cz=EAsto wpadam w =B3agodne depresje ale zwykle mijaj=B1 jak si=EA =
wycisz=EA. Mam=20
> wra=BFenie =BFe za duzo ludzi wok=F3=B3 mnie to pow=F3d moich stan=F3. =
A rzeczywiscie=20
> mozna mie=E6 natur=EA depresyjn=B1 ale samo=B6wiadomo=B6=E6 pomaga.
> Nie zwlekaj z p=F3jsciem gdziekolwiek. Psycholog wys=B3ucha, psyhiatra =
przepisze=20
> lek.
> Najlepiej po=B3aczy=E6 oba sposoby.
> Pozdrawiam=20
Widz=EA, =BFe mia=B3e=B6 to samo :)
Ok, dzi=EAki za par=EA s=B3=F3w. Poszukam jakiego=B6 psychiatry w swoim =
mie=B6cie, bo po paru miesi=B1cach to zasz=B3o za daleko =BFeby si=EA =
wycofa=E6, a ten stan ju=BF mnie samego denerwuje.
From: Guszka <guszka gmail.com>
Subject: Re: Sytuacja konfliktowa
> Chcialem sie Was poradzic co byscie zrobili w w pewnej sytuacji? Problem =
jest
> nastepujacy: Chcialem sie spotkac z dziewczyna w piatek, powiedziala ze j=
est
> zmeczona i pojedzie do kolezanki sie przespac. Ja troche zazdrosny nastep=
nego
> dnia zaczalem podejrzewac ze byla w innym miejscu. Zrobila mi awanture ze=
jej
> nie ufam. Nastepnego dnia ja jej zrobilem awanture, gdyz sie dowiedzialem=
z
> pewnego zrodla ze byla w innym miejscu i pili z koleagami (nie zdradzila =
mnie).
> Chodzilo mi o to ze nie jest szczera wobec mnie. Teraz jej rodzice (slysz=
eli
> wszystko) sa na mnie wsciekli ze ja kontroluje i ze ja zbesztalem. Nie mo=
ge sie
> u niej w domu pojawic.
>
> Sprawa niby blacha, bo bala sie zeby nie wzbudzic mej zadrosci i chiala na
> chwile gdzies wyskoczyc.
>
> Pytanie, ktore chcialem skierowac do Was jest:
> Czy jej rodzice maja racje ?
> Ilu rodzicow zareagowaloby w ten sposob ?
> Czy mialem prawo zrobic to co zrobilem ?
> Jak zlagodzic konflikt ?
Je=B6li nie chcia=B3a Ci m=F3wi=E6, =BFe wychodzi, to widocznie mia=B3a pow=
ody.
Ka=BFdy ma prawo sp=EAdza=E6 sw=F3j czas wolny jak chce. Inna sprawa, =BFe
rodzice nie powinni si=EA wtr=B1ca=E6, to nie jest ich konflikt, chyba =BFe
"zbesztanie" przekroczy=B3o 100 decybeli. Piszesz troch=EA og=F3lnie, ale
odnosz=EA wra=BFenie, =BFe jeste=B6 troch=EA przewra=BFliwiony i przesadzas=
z z
zazdro=B6ci=B1. Chyba, =BFe macie po 16 lat i jeste=B6cie razem od miesi=B1=
ca.
Pozdrawiam
From: kris.krzysiek gmail.com
Subject: Test Thomasa
Witam
Czy kto=B6 z szanownych grupowicz=F3w mo=BFe udost=EApni=E6 (wys=B3a=E6 na =
maila
kris.krzysiek gmail.com) Test Thomasa?
Z g=F3ry dzi=EAki
--
Kris