From: "WM " <ciekaw1.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Obraz_punktu_w_2_zwierciad=B3ach_pro?= =?ISO-8859-2?Q?stych_pod_odpowiednimi_k=B1tami_do_siebie?=
Rafał Drobot <rafal.drobot gmail.com> napisał(a):

> Witam, mam takie zadanie:
>
> Dwa zwierciadła płaskie 1 i 2tworzą ze sąbą kąt alf. Punktowy przedmiot P
> umieszczony jest między nimi

Szukaj szczegółów pod hasłem kalejdoskop (kaleidoscope).

http://www.math.rutgers.edu/pub/goodman/monthly.pdf

WM

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: ksmx <ksmx_nospam o2.pl>
Subject: Re: ... qui penis...z Brookhaven
M pisze:

> Wiem, wiem. Jednak zdania ksmx i VV to zwykły bełkot z obszaru polityki
> a nie nauki. IMHO wodę z mózgu zrobiły im reklamy pampersów i starają
> się używając podobnych poziomem stwierdzeń "obalać fizykę".

Wiesz, ze to co napisales jest nieobiektywne, co? Rozumiem, ze poniosly
Cie emocje typowe dla dresa z warszawki. Moja rada, o nauczycielu!.
Zacytuj cos zanim zaczniesz belkotac.

> Z mojego
> punktu widzenia mogą tkwić w swoim betonie niewiedzy i ograniczenia. Nie
> mam ambicji bycia ich darmowym nauczycielem.

Jak dla mnie to ty jestes betonem i najwyrazniej klakierem dr hab. PFG,
ktory chyba jako jedyny napisal w tym watku cos spojnego.

ksmx


Akcesoria kosmetyczne i kosmetyki w sklepie internetowym pachnidelko.pl


From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: Re: Czy fizyka jest humanistyczna?
Newsuser "kamalay" <kamalayWYTNIJTO op.pl> wrote ...
>> Newsuser "kamalay" <kamalayWYTNIJTO op.pl> wrote ...
> >
>>> Jak ktoś mi pisze "dwóch kultur", to mam niejakie
>>> wątpliwości,czy powinien rozprawiać o humanistyce?
>>> K.
> >
>> 1. Czy w cytowanym tekscie wystepuje ten zwrot?
>> 2. O co chodzi?
>> 3. Po co cytujesz prawie calosc bez odniesien do tresci?
> >
>
> Nie w przytoczonym, ale w cytowanym, przy bardzo pobieżnym
> przeglądaniu. Można podejrzewać takich kwiatków więcej. ;-)

A co ma piernik do wiatraka?
Podalem zrodla CYTATOW!
Nawet gdyby autorem tej prezentacji byl dyslektyk i analfabeta, to chodzi mi
o CYTATY tam zamieszczone, ktore pochodza od ludzi zasluzonych w nauce i
rozprawiajacy o humanistycznym wymiarze fizyki jako nauki.

P.S.
A co zlego w pisaniu "dwóch kultur"?
Jestem dzis niezdrow, wiec moze kawa_na_lawe i bez zlosliwosci :)



--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]


From: Olisadebe <OliPidoKwadratuH aol.com>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Ciek=B3y_azot?=
Użytkownik bartekltg napisał:

>> hm, do zwykłego termosu?. To wcale niezbyt rzadko będzie piękna implozja
>> i do domu nie dojedzie ;)>> A na odpowiedni termos zapewnie nie starczy funduszy.

> Zwykły termos, a nawet odpowiednie naczynie ze styropianu.
> Jak sie boisz, ze szklo w termosie marne,

ja się boję, tylko wiem!, bom nalewał do zwykłego i co 3-5 pękał z
hukiem ( zdarzył się też jeden, który napełniany był codziennie i
pracował przez kilka miesięcy)

> Jesli bedzie to ilosc wieksa niz naparstek to po paru
> godzinach niewiele ubedzie.

znałem takie, że napełnione do pełna po 24 godzinach były puste
>
> Tylko NIE zakrecaj termosu!

bardzo słuszna uwaga!!.
Ale jak to będzie przenosił, przewoził ??.
W ramach 1 laboratorium to nie problem ale dalej to już problem
>
> I dlaczego implozja, nie eksplozja;)

Implozja dlatego ponieważ termos to naczynie próżniowe!

--
Oli


From: "Maciej Woźniak" <mlwozniak_no_spam_ wp.pl>
Subject: Re: Czy fizyka jest humanistyczna?

Użytkownik "olo" <olekp o2.pl> napisał w wiadomości
news:fdt8oo$vb$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Użytkownik "Maciej Woźniak" <mlwozniak_no_spam_ wp.pl> napisał w
> wiadomości news:fdrl3d$ceq$1 achot.icm.edu.pl...
>>
>> Widzisz, nie tak źle z Twoim opanowaniem zasad. Tak, masz w
>> mózgu małą kopię dużego informacyjnego organizmu,
>>
> Każdy ma jakiś mempleks :)
>
>> bo na
>> miano wirusa kultura już nie zasługuje.
>>
> zasługuje jak najbardziej na miano pasożyta ;)

Bynajmniej. To symbiont. No, przynajmniej, dopóki
nie każe Ci szturmować gniazda karabinów maszynowych,
albo czegoś w tym rodzaju.


>> Normalne zwierzęta nie
>> zwykły posługiwać się pismem i matematyką, prawda?
>>
> To ma niewiele do rzeczy, ty nie masz echolokacji nietoperza,
> elektrolokacji rekina młota, dotyku ostronosa. Wszystkie zwierzęta
> wymieniają informację. Czy "taniec" pszczół nie jest formą obrazowego
> przekazywania informacji ?

Jest, owszem. Dlatego właśnie np. mrówki mogą zbudować kopiec,
chociaż żadna nie wie, jak to zrobić.

> Jeżeli używać twojej obsesji, aby modelować świat obiektami używanymi w
> opisie systemów informatycznych to każde ze stworzeń składało by się ze
> swoistego BIOS-u - czyli DNA który jednocześnie determinuje hardware, i
> nabytych poprzez trwający całe życie proces uczenia się całej masy mniej
> lub bardziej przydatnych informacji zwanych memami czyli przekazem
> pozagenowym.
> Jako zwierzęta faktycznie jesteśmy mistrzami świata w zdolnościach ich
> osobistego i zbiorowego gromadzenia.Wbrew jednak twojej opinii to BIOS
> rządzi całością

Jakiś argument?

> i to nie w żaden wyrafinowany czy wyszukany sposób a po prostu poprzez
> metodę prób i błędów. Ze względu na różnicową przeżywalność i ograniczone
> zasoby środowiska naturalnego promowane są tylko takie konstrukcje które
> osiągną ewolucyjny sukces. Konstrukcje zaś ze względu na niedoskonałość
> kopiowania BIOS-ów są przeróżne ale zawsze motywują je do działania
> marchewki zwane przyjemnościami i/lub kijki zwane nieprzyjemnościami.
> Wystarczy ci wyłączyć farmakologicznie możliwość doznawania przjemności i
> żaden osobisty mempleks nie zmobilizuje cię do działania.

A skąd Ty o tym wiesz? Z eksperymentów na muszkach
owocowych? One nie mają kultury, i nie pójdą szturmować
gniazda karabinów maszynowych.

> i żaden osobisty mempleks nie zmobilizuje cię do działania. Boćki na
> przykład latają na zimę do ciepłych krajów - bo to najzwyczajniej w
> świecie lubią.

A żołnierze szturmują gniazdo karabinów maszynowych,
bo to lubią, co? A może boją się kary oficera, tego, co to
leci na czele, bo lubi?

> Co do twojej opini że nabyty mempleks pełni nadrzędną rolę to jest błędna,
> wystarczy drastycznie ograniczyć dostęp do zasobów środowiska i otrzymasz
> po kilku dniach zwierzę które wyewolułowało do walki o te zasoby.

Zapewne. A wychowanie zwierzęcia szturmującego gniazdo karabinów
maszynowych nie trwało przypadkiem dłużej?


> drastycznych warunkach wielu ludzi posunie się nawet do kanibalizmu,
> zresztą w przykłady obfituje historia ostatniej wojny czy nawet rozbitego
> w Andach samolotu. Przedłuż sobie taki drastyczny eksperyment tylko o
> jedno pokolenie :( tych co przeżyli i wychowują swoje dzieci. Co się
> stanie z "kulturą" ???

Jeez, człowieku. Weź sobie historię ostatniej wojny, tych co przeżyli
i wychowali swoje dzieci, co się stało z kulturą? A była i wojna 100-letnia;
i 30-letnia. Tą 30-letnią w Niemczech przeżyło 7 milionów z 21, to daje
jednego na trzech. A kultura ma się świetnie.


>> masz lub będziesz miał dzieci, kultura wykorzysta Cię, żeby
>> się powielić.
>>
> To również błędna opinia memy pasożytują na genach i dzięki nim się
> rozwijają ale same w większości naszych kultur są raczej antykoncepcyjne.

To również błędna opinia.

> Obojętnie jak opakowaną kulturowo formę seksu będziemy uprawiać czy dania
> jakiej kuchni spożywać sens tych czynności będzie biologicznie dokładnie
> taki sam.

A jaki jest biologiczny sens atakowania gniazda km?
Czy z punktu widzenia biologii, przetrwania i prokreacji
nie lepiej poddać się i zostać volksdeutschem?

> Zresztą sensem wszystkich ludzkich/zwierzęcych działań jest przetrwania i
> prokreacja.

Szturmowania gniazda km też? A samobójczego zamachu
bombowego?

> Każde twoje działanie ma na celu znalezienie partnera o jak najlepszej
> puli genowej z lokalnie dostępnych a nie realizację celów Wybitnie
> Inteligentnego i Potężnego Wirusa Kultura.

Kultura nie jest wirusem.

> Prokreacją czy innymi zachowaniami nie dowodzi spiskowa teoria programu
> "kultura" który naprawdę tylko pozornie determinuje zachowania człowieka w
> ostatnich kilkudziesięciu pokoleniach, tylko doskonalony na poligonie
> przetrwania setki milionów lat BIOS w istotnej części wspólny dla
> wszystkich żywych stworzeń.

Szkoda, że w całej Twej przemowie nie ma żadnego argumentu.


W tym sensie nawet z bananem mamy 40% pokrewieństwo.
> Natomiast twój mentalny model świata jest taki:
> 1. Żyły sobie społeczne zwierzęta i zaczęły produkować program określający
> ich zachowanie zwany "kulturą"

Nie całkiem. Ów program wyewoluował.

> 2. Program był rozwijany z pokolenia na pokolenie i początkowo
> przechowywany wyłącznie w mózgu, potem również na nośnikach zewnętrznych.

Program ów początkowo rozwijał się ewolucyjnie, ale
już dawno osiągnął stadium, w którym sam się inteligentnie
koryguje.

> 3. Kiedyś nie za bardzo wiadomo kiedy, ich produkt wymknął im się spod
> kontroli i zaczał coraz bardziej determinować ich zachowanie.

To nigdy nie był ich produkt. To oni byli jego produktem.


> Ze względu na odmienne modele postrzegania świata, nasza wymiana opisów
> tych modeli nie ma sensu.

Oczywiście. Uważasz, że ma sens wymiana opisów tylko z takimi,
co myślą jak Ty, czyli z mądrymi. To typowe.



From: "Biorelaxator" <biorelax[SKASUJ TO] powernet.pl>
Subject: =?UTF-8?Q?Re:_Co_jest_najstarsze_i_najm=C5=82od?=

> Najstarsze jest promieniowanie reliktowe - CMB.

Pierwszy bylem :)

--
Pozrdrawiam
Jnausz


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: banalne pytanie...
On Sun, 30 Sep 2007 00:26:21 +0200, "Biorelaxator" <biorelax[SKASUJ
>Wystarczy odpowiednia predkosc a sciane z dowolnej grubosci betonu przebije
>pocisk nie tylko z glinu ale tez z lekkiego potasu czy litu. Co wiecej, to
>samo zrobi pocisk z wodoru a nawet z samych protonow czy innych nukleonow.
>Warunkiem jest ich odpowiednia ilosc w pocisku i odpowiednio dobrana
>predkosc. Kaliber nie ma tu wielkiego znacznia.

ktos policzy jaka predkosc maja produkty rozpadu uranu ?

A nie przebijaja :-)

J.


Promocja serwerów wirtualnych


From: "Maciej Woźniak" <mlwozniak_no_spam_ wp.pl>
Subject: Re: Czy fizyka jest humanistyczna?

Użytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org> napisał w wiadomości
news:fd8c25$ntu$1 srv.cyf-kr.edu.pl...
> Na kosmosie byla to tylko ilustracja, ale moze ktos chce sie glebiej
> zastanowic. Zwlaszcza nad estetyka i jej rola jako kryterium selekcyjnym
> teorii naukowej.
>
> ---
> Weisskopf: fizyka jest humanistyczna
>
> " Jest ona [fizyka] humanistyczna, poniewaz nie jest niczym innym, niz
> wysoce rozwinieta forma popedu do odkrycia

Jest czymś innym. Jest stosunkowo prymitywną formą popędu do
odkrycia.



From: "kamalay" <kamalayWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: Jak to działa?
"Wojciech Szczepankiewicz" wrote"
>
> Ale jeśli chcesz coś policzyć bardziej skomplikowanego od
atomu wodoru to
> używaj mechaniki kwantowej. Reszta to bredzenie.
>
> >   <http://commonsensescience.org/harrison/www/index.html>
> >
> To powyżej jest właśnie poetyckim przykładem bredzenia na
temat atomów.
>
> Wojtek
>
A to kto napisał:

Odpychają się, dlaczego miałyby się nie odpychać?
Ten opis w postaci chmury to taka poetycka wizualizacja
kwadratu funkcji
falowej, opisującej zachowanie się elektronu w atomie.

Wygląda na to, że wszędzie widzisz poetyczne bredzenie -
zależnie od tego, gdzie Ci akurat pasuje :-))
Ale nie ma złego, ... Właśnie "udowodniłeś", że fizyka jest
nauką humanistyczną ;-))

Wydaje mi się, że Pytek nie chce czegoś bezmyślnie policzyć,
tylko usiłuje cokolwiek zrozumieć! A miejscowi geniusze robią
sobie jaja!

k.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: SasQ <sasq1 go2.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Re:_Re:_Jak_to_dzia=B3a=3F?=
On Fri, 05 Oct 2007 10:15:42 +0200, Wojciech Szczepankiewicz wrote:

>> Model jak model. Wyjaśnia tyle, ile się od niego wymaga i
>> do tego spełnia swoje zadanie wystarczająco. Podobnie jak
>> przez długi czas sprawdzał się model Bohra. Jednak modele
>> mają swoje ograniczenia, które ujawniają się gdy chce się
>> dany model zastosować w sposób, do którego nie został on
>> przewidziany ;J
>
> Piszemy na tę grupę, to znaczy, że MK się sprawdza, wszak
> te tranzystory działają...

Po pierwsze mów za siebie, albo zacznę pisać że piszemy na
tą grupę bo nas cisną jaja ;J
Po drugie nigdzie nie zaprzeczyłem, że mechanika kwantowa
się sprawdza i pozwala nam modelować sporo zjawisk ;J
Napisałem tylko, że jak każdy model, może ona mieć swoje
ograniczenia i trzeba to brać pod uwagę. Zwróciłem też kiedyś
uwagę na niektóre z takich ograniczeń, które prowadzą do
powstawania paradoksów i dziwnych teorii, takich jak
11 wymiarów, światy równoległe które mogą na siebie wpływać
i jednocześnie nic o sobie nie wiedzą, przebywanie punktowej
cząstki w wielu miejscach naraz a szczególnie tam, gdzie
patrzymy itp. ;) Przeważnie się zdarzało w historii nauki,
że za takimi paradoksami kryło się nowe przełomowe odkrycie,
dlatego mogę podejrzewać, że i tym razem tak jest.
Moduł z psi kwadrat pasuje do zjawisk rzeczywistych i pozwala
je przewidywać obliczeniowo. I to jest dobre. Można interpretować
go jako rozkład prawdopodobieństwa znalezienia punktowej cząstki
w danym miejscu, jednak taka interpretacja rozkładu funkcji falowej
wymusza posługiwanie się pojęciem punktowej cząstki, co niesie
ze sobą problemy. Niepotrzebnie. Czemu po prostu nie uznać, że
funkcja falowa opisuje elektron we własnej osobie? Przestrzenny
rozkład gęstości jego fali?
Jeśli model się sprawdza, używamy go. Jeśli model sprawia
problemy, nie pozwalamy mu hamować dalszego rozwoju naszej
wiedzy i zastępujemy go nowym, ulepszonym modelem. Tak już było
z wieloma modelami w fizyce, mam nadzieję, że i tym razem rozsądek
i logika wezmą górę nad przywiązaniem.

--
SasQ


From: "J.Ł" <postmaster jf.pl>
Subject: Termodynamika
Witam mam problem z następującym zadaniem:
Sprężono 3kq O2 od stanu p1 i v1 przy wkładzie pracy l -praca jest ujemna
i jednoczesnym odprowadzeniu ciepła q (jest więc też ujemne). Określić
parametry końcowe p2, v2 T2 przemiany wykładnik politropy z oraz zmiany
entalpii ?i i pracę techniczną lt . Przedstawić przemianę w układzie p-v i
T-s. Gaz traktować jako doskonały kalorycznie i termicznie.

Nie bardzo wiem jak sie do tego zabrać, więc bedę wdzięczny za wszelkie
wskazówki.



From: "Maciej Woźniak" <mlwozniak_no_spam_ onet.pl>
Subject: Człowiek wiary [było o pseudonaukowych bzdurach]

Użytkownik "Jacek Maciejewski" <jacmac.wytnij o2.pl> napisał w wiadomości
news:144uxglijt6jr.17xlddvfjjdq$.dlg 40tude.net...
> Dnia Thu, 25 Oct 2007 19:31:50 +0200, Maciej Woźniak napisał(a):
>
>> Otóż to. Dlatego nie przekonam Cię, że sam jesteś człowiekiem wiary.
>> Wszak wierzysz, że nie jesteś.
>
> Zawsze możesz spróbować, wszak ja nie doklaruję się jako człowiek wiary,
> więc drzwi do dyskusji są otwarte. Spróbuj znaleźć jakieś argumenty na
> poparcie swojej jak na razie gołosłownej tezy, inaczej pozostanie w
> kategorii bonmotów.

Dla Ciebie najprawdopodobniej zawsze tam pozostanie, bo, jako
się rzekło, wierzysz.
Ale spróbuję, do stracenia mam tylko czas, a do zyskania
bardzo dużo. Proszę o możliwe nie oddalanie się od tematu.
Nawet, jeśli się domyślasz do czego zmierzam, to ja wiem,
a Ty tylko się domyślasz, więc pozwól mi kontynuować.

Na początek 2 stwierdzenia, z którymi powinieneś zgodzić się
bez oporu.

1)nie jesteś w stanie sprawdzić każdej informacji, która do Ciebie
dociera. Jest jej za dużo. W niektóre wierzysz bez sprawdzania,
odruchowo, do czasu, do kiedy coś im zaprzeczy. Statystycznie
rzecz ujmując, im młodszy i mniej doświadczony jesteś, tym
więcej jest takich informacji, w które wierzysz odruchowo, do
czasu, jako się rzekło, kiedy coś im zaprzeczy.

2) jak udowodnił Godel, niektórych informacji nie da się
sprawdzić. Ale uwierzyć w nie - może i nikt się nad tym nie
zastanawiał, ale skoro można uwierzyć w fałsz, to czemu by
nie w coś takiego?

Czy się zgadzasz z powyższymi 2 punktami, a jeśli nie, to z którym
i dlaczego?

Jeśli się zgadzasz z jednym i z drugim, to : jak sadzisz,
co by było, gdyby w dzieciństwie, kiedy jesteś bardzo młody i
bardzo niedoświadczony, podrzucono Ci do wierzenia
właśnie taką godlowską informację?

Na drugie pytanie możesz nie odpowiadać, przynajmniej na razie.
Na pierwsze odpowiedz, jeśli chcesz dyskusji.



Dostęp do Internetu - Warszawa


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: jakie b?dzie doowiadczenie potwierdzjace?
On Thu, 20 Sep 2007 14:04:52 +0200, Maciej Woźniak wrote:
>Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>> Nie dopuszczasz mysli ze zle policzyles ? :-)
>
>Dopuszczam. Natomiast Ty ewidentnie nie
>dopuszczasz myśli, że policzyłem dobrze.

Dopuszczam. Ale uwazam za malo prawdopodobne.
Pr-stwo spada jak osoba wydaje sie nie rozumiec
o co chodzi w teorii piszac o GPS :-)

>I MJ też nie. A laureatem olimpiady
>matematycznej ja byłem, a nie Ty. I MJ też nie.

Ale my bylismy laureatami fizycznej :-)


>Tylko, że są 2 możliwości. Albo się zgodzi, albo nie.
>Jeśli się zgodzi - jeśli po tych wszystkich wesołych
>założeniach o grawitacji w liczbach wyjdzie dla niej
>po prostu to samo, co dla elektromagnetyzmu, tak
>statycznie, jak i dynamicznie - to po cholerę były te
>wszystkie wesołe założenia?

Bo czasem sie nie zgadza. I doswiadczenie to potwierdza.

W tym przypadku mamy [chyba] ciekawy wniosek - ze sila oddzialywan
grawitacyjnych zalezy od predkosci obserwowanych cial ..
co nalezy uwzgledniac w innych obliczeniach.

J.


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Grawitomagnetyzm w labie ESA
On Tue, 06 Nov 2007 20:59:26 +0100, PFG wrote:
>Jednak pan Ł. ma być może powody do radości :-)

No wlasnie - czy to wymaga nadprzewodnika, czy
efekt moze nastapic w wirnikach z bardziej normalnych materialow ?

J.



From: jagen <jagen poczta.onet.pl>
Subject: Re: Kwantowa Ewa
On 2 Pa=BC, 10:49, PFG <g... notthispart.if.uj.edu.pl> wrote:

> entropia liczona wzd=B3u=BF r=F3wna=F1 ruchu jest zachowywana. Rzecz w ty=
m, i=BF
> _wszystkich_ element=F3w sk=B3adowych jest zazwyczaj tak du=BFo, =BFe nie=
jeste=B6my
> w stanie ani ich wszystkich =B6ledzi=E6, ani nawet wypisa=E6 odpowiednich=
r=F3wna=F1

=A6ledzenie np. dw=F3ch nich zwi=EAksza=B3oby entropi=EA w por=F3wnaniu do
entropii bez =B6ledzenia ani jednej.

> ruchu. Wobec tego obserwujemy albo wybrane cz=B1stki, albo pewne makrosko=
powe
> wielko=B6ci charakteryzuj=B1ce nasz uk=B3ad, u=B6rednione po bardzo wielu
> mikroskopowych elementach sk=B3adowych. Dokonujemy zatem odrzucenia infor=
macji,
> co nam u=B3atwia opis, ale zarazem zabija mo=BFliwo=B6=E6 odwo=B3ania si=
=EA do
> mikroskopowej odwracalno=B6ci. Na tym, z gruba rzecz bior=B1c, polega na =
przyk=B3ad
> "modna" od kilku lat kwantowa dekoherencja.
>

Albo inaczej: zaobserwowanie uk=B3adu w jakim=B6 momencie uniemo=BFliwia
jego odwr=F3cenie do stanu sprzed obserwacji, poniewa=BF obserwacja
spowodowa=B3a ustalenie dot=B1d nieokre=B6lonych (odwracalnych) stan=F3w
kwantowych.
Zatem: uk=B3ad izolowany od obserwatora jest odwracalny, a poniewa=BF nie
ma izolowanych uk=B3ad=F3w... to zachodzi kwantowa dekoherencja.

> Pytanie, czy konieczno=B6=E6 odrzucania informacji i/lub =B6redniowania, =
jest tylko
> przykr=B1 konieczno=B6ci=B1 praktyczn=B1, czy te=BF ma charakter fundamen=
talny, jest
> raczej pytaniem filozoficznym ni=BF fizycznym.

To chyba jasne. j.w.

Z tego by wynika=B3o, =BFe entropia czy te=BF czas wynika z faktu
prowadzenia (inwazyjnej) obserwacji.
Ale kto by mia=B3 obserwowa=E6? Materia materi=EA? :)) Mo=BFna jednym atomem
zbada=E6 inwazyjnie stan innego atomu, ale wobec tego dlaczego inne
atomy uk=B3adu nie badaj=B1 inwazyjnie tego nieszcz=EAsnego atomu. Bo nie
maj=B1 wyj=B6cia informacyjnego, o kt=F3rym obserwator jest =B6wiadomy. Mo=
=BFna
zamiast jednego atomu wzi=B1=E6 miliard i zwi=EAksza=E6 ich z=B3o=BFono=B6=
=E6, ale na
ko=F1cu i tak b=EAdzie potrzebny obserwator. No kto?

No kto jak nie =B6wiadomo=B6=E6 (obserwatora)?

I wysz=B3o ca=B3kiem nie filozoficznie, =BFe =B6wiadomo=B6=E6 (tudzie=BF zd=
olno=B6=E6
obserwacji) czyni (albo nie czyni czyli niszczy) czas, symetrie,
entropi=EA i odwracalno=B6=E6. (nieskromnie - w=B3asna i prza=B6na Teorii p=
ola
"i" - jagen (c) 1999)



From: "Przewodas" <bazyliszktlWYTNIJTO buziaczek.pl>
Subject: Re: Determinizm w OTW
> Jest rzeczą paradoksalną, iż Einstein, Podolsky i Rosen, chcąc zakwestionować
> mechanikę kwantową, w istocie znacząco przyczynili się do jej rozwoju, tym
> niemniej pozostaje faktem, iż Einstein twierdził, że zjawiska, jakie
prowadzą
> do kwantowej teleportacji, nie mogą zachodzić. Trudno wobec tego twierdzić,
że
> eksperymentalne przeprowadzenie kwantowej teleportacji jest "wielkim
> pośmiertnym tryumfem Einsteina".

No dobrze, wycofuję się ze stwierdzenia "wielki pośmiertny triumf" w
odniesieniu do teleportacji. WYpada jednak zauważyć, że Einstein zjawisko
przewidział, choć we własne przewidywania nie uwierzył. Zdaje się ze stałą
kosmologiczną miał to samo.

> >Nawet jeśli sądzili, że to narusza zasadę przyczynowości, czy to uprawnia
do
> >twierdzenia, że poglądy Einsteina na mechanikę kwantową są niezgodne z
nauką?
>
> Co to znaczy "niezgodne z nauką"? Nauka, rozumiana w sensie Poppera,
> zawiera także fałszywe zdania naukowe. Zdanie, do którego można
> sprowadzić we współczesnym języku poglądy panów E, P i R, a mianowicie
> "Mechanika kwantowa przewiduje natychmiastowe rozchodzenie się
> korelacji kwantowych, co prowadzi do złamania zasady przyczynowości",
> jest właśnie *fałszywym* zdaniem naukowym. Można natomiast powiedzieć,
> że poglądy Einsteina na mechanikę kwantową są niezgodne z wynikami
> doświadczeń przeprowadzonych wiele lat po śmierci samego Einsteina.
> Paweł

Właśnie! Tworzenie nauki to dyskusja. Wnioski się wyprowadza i weryfikuje
doświadczalnie. Tu nastąpiła weryfikacja częściowa, z której wynikają następne
wnioski itd.
Jarosław Chrostowski, który na tej podstawie udowania, że poglądy Einsteina są
sprzeczne z nauką popełnia grube nadużycie, świadczące o fundamentalnym
niezrozumieniu tego czym jest nauka, zgadza się?
Albert Einstein naukę tworzył, czy nie tworzył?
Pozdrawiam
Przewodas


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: Rozum a entropia

Użytkownik "Maciej Woźniak" <mlwozniak op.wytnij_to.pl> napisał w wiadomości
news:fcr0as$7hk$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Sky" <skymen op.pl> napisał w wiadomości
> news:fcqs62$pks$1 news.onet.pl...
> > Racjonalne-logiczne porządkowanie wizji Świata...
> > Czy to się wam nie kłóci ciut z entropią?
>
> Nie, z entropią nie.

Jeśli ma się na myśli fakt iż lokalne-chwilowe
anomalie trendu zasadniczego
[a przeciez takim jest fakt zaistnienia mĂłzgu
i wszelkich przejawĂłw jego funkcjonowania]
to niby nie...ale i tak w kocu zwycięża entropia
i to coraz szybciej, no chyba że coś wymyślimy

> > Daremne şale próşny trud ;)
>
> Jaki trud? Nikt nie robi tego racjonalno-logicznie,
> oprócz Sokratesa. Który, oczywiście, doszedł tylko
> do tego, że nic nie wie, bo właśnie tyle można osiągnąć
> samym racjonalizmem.
> Racjonalizm w nauce służy do, z zachowaniem proporcji,
> otynkowania konstrukcji.
> Na zewnątrz oczywiście to właśnie tynk widać.

Tynk tynkiem
a Soktrates
racjonalistą
[ Syzyfem ]
jakich wielu
;)


Kosmetyki odmładzające - sklep internetowy z kosmetykami


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Liczby prawdziwie losowe
On Fri, 12 Oct 2007 22:26:35 +0200, Maciej WoĽniak wrote:
>Podasz mi jakiś powód, dla którego nie mógłbyś od razu uznać, że stany
>się ustaliły w momencie powstania tych fotonów? Oprócz założeń teorii,
>rzecz jasna?

Doswiadczenie Aspecta.

Uznac mozesz, ale wtedy trzeba wymyslic dodatkowa teorie tlumaczaca
w/w wyniki.

J.


From: "Tomasz Dryjanski" <Tomasz_Dryjanski nospam.o2.pl>
Subject: Re: FAQ
"Jacek Szaniawski" <im nothere.com> wrote in message
news:m0qgh3t4glg0u88atr8a81f5gb9lbfj095 4ax.com...
> to ja Ciebie zapisuje do utworzonej wlasnie przeze mnie virtualnej
> partii popierania mojej osoby. jesli Ci to nie odpowiada, to mozesz
> wyslac do mnie odpowiednie podanie i ja je rozwaze w odpowiednim
> terminie.

Istnieje pewna różnica, np. jeśli chodzi o wpływ Twojej wirtualnej partii na
życie polityczne w Polsce.

T. D.



From: "SynchroDruh" <jlf op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?ksi=B1=BFa_do_analizy_funkcjonalnej_?=
Co polecacie na temat operatorów, jakaś ksiązka wprowadzajaca, może być
popularna, na temat analizy funkcjonalnej?

Pzdr,
Jan


From: "Maciej Woźniak" <mlwozniak_no_spam_ wp.pl>
Subject: Re: Determinizm w OTW

Użytkownik "Fizyk" <L.J.FrasinskiNOSPAM reading.ac.uk> napisał w wiadomości
news:HzlRi.87392$yN2.51795 newsfe7-gui.ntli.net...
> "Jacek Maciejewski":
>>
>> Jest tu pewien niuans, nad którym zgrabnie przepłynąłeś (i z powodu
>> którego
>> sam nie przytoczyłem tego przykładu wcześniej). Doswiadczenie dotyczyło
>> sytuacji w której badany miał podjąć decyzję czy coś zrobić czy nie. Co
>> natomiast miał zrobić było już ustalone. Natomiast pełnia wolnej woli
>> może
>> sie ujawniać dopiero wtedy gdy mamy podjąć decyzję czy zrobić to czy
>> tamto
>> z dwóch możliwych wyborów. A tego jeszcze nie umiemy przewidzieć
>> encefalograficznie.
>
> Masz rację, że doświadczenia Libeta nie były doskonałe i w kilku miejscach
> można by jeszcze znaleźć furtkę dla wolnej woli. Poszedłem nawet kiedyś na
> wydział psychologii z pomysłem usprawnienia tych doświadczeń. Szanowny
> profesor wysłuchał cierpliwie jak wyłuszczam sprawę, po czym odpowiedział:
> "Ale przecież my wiemy, że wolna wola jest złudzeniem". Poczułem się
> jakbym na wydział astronomii przyszedł z odkryciem, że Ziemia nie jest
> nieruchoma.

Ach, poczułeś się... świetny argument. A to, że profesor przecież wie...
Powinieneś raczej się poczuć, jakbyś przyszedł na wydział astronommi z
odkryciem, że Ziemia jest nieruchoma, bo, niestety, Twoje poczucia
i wiedza profesora dowodzą, że psychologia jest na tym właśnie etapie.



następna strona