From: Any User <taki tam.pl>
Subject: Re: Minimalny =?ISO-8859-2?Q?kapita=B3_sp=F3=B3ek_kapita=B3o?=
>> Ogólnie rzecz biorąc, chciałbym, aby nastąpił "wysyp firemek" - choćby
>> dlatego, że obniżyłby bezrobocie.
>
> Ale to mozna na DG wystartowac, znacznie latwiej.
Ale odpowiada się swoim prywatnym majątkiem w pełnej wysokości.
Tymczasem spółka z o.o. pozwala bezstresowo (przynajmniej teoretycznie)
otworzyć jakiś interes, inwestując w niego kapitał według własnego
uznania i nie ryzykując niczego więcej, niż się świadomie zainwestowało.
>> Aby nie było, że mówię o sobie (chociaż również, szczerze mówiąc), to
>> znam co najmniej 6 takich kandydatów na prezesów (z księgową jest
>> różnie: żona, lub ktoś z rodziny). I gdyby tylko dolny limit kapitału
>> był sensowny, to powstałoby tylko w tym gronie 7 nowych spółek bez
>> ryzyka, że ich prezesi za ewentualne niepowodzenie zapłacą prywatnym
>> majątkiem.
>
> A kto zaplaci ? Co za ryzykowna dzialalnosc przewidujecie i kogo
> zamierzacie naciagnac ? I czy ten ktos sie da naciagnac ?
1. Każda z tych osób ma inny pomysł.
2. Nie chodzi tu o naciąganie (przynajmniej mi), ale po prostu o taką
próbę bez nadmiernego ryzyka. Np. bardzo chętnie bym sobie zaryzykował
1000 złotych w jakiś pomysł, ale 50000 to już gruba przesada - a tym
bardziej ryzyko odpowiedzialności całym swoim majątkiem.
--
Zobacz, jak się pracuje w Google:
http://pracownik.blogspot.com
From: "WOJSAL" <wojsal1 gazeta.pl>
Subject: Re: ZUS to nie przymus.
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:6bdnb3l208na6bc969otgbv08cf57so3ka 4ax.com...
> On Fri, 10 Aug 2007 00:45:28 +0200, WOJSAL wrote:
>>Ja nie chce, zeby ktos planowal, jak ja dlugo bede zyl.
>>Tzn. jak ktos lubi takie plnowanie, to niech se planuje - byle
>>nie za moje pieniadze.
>>Ja chce tylko moich piniedzy, ktore po mojej smierci,
>>powinny trafic do moich spadkobiercow.
>
> Ale obiecasz ze nie bedziesz za dlugo zyl ? :-)
>
Obiecuje, ze bede zyl do samej smierci ;)
--
Pozdrawiam,
Wojtek
From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
On 28 Oct 2007 00:58:32 +0200, Klus144: PL Bankrut 2007/8 wrote:
>> Ostatnio, pomoc dla Afryki miała być zwiększona z 25 mld do 50 mld USD
>> rocznie :
>> http://help-liberia.org/archives/artykuly/200607/000314.html
>
>W sumie 15 centow dziennie na jednego mieszkanca Afryki.
>W praktyce jeszcze mniej, po odliczeniu kosztow transportu i wynagrodzen osob
>zajmujacych sie dostawami i pobytem w Afryce.
Ale to jednak prawie pol kilograma maki. Z glodu nie umra :-)
J.
From: "Pawel Kliber" <pkliber poczta.onet.pl>
Subject: Re: model solowa
> Czy ścieżka zrównoważonego rozwoju (balanced growth path) i stan ustalony
> (steady state) w modelu Solowa to pojęcia równoważne?
Steady state = stan stacjonarny (a nie 'ustalony').
Stan stacjonarny to pojecie matematyczne (jest to punkt, w ktorym prawa
strona rownania rozniczkowego =0). W przypadku modelu Solowa, jesli wyrazimy
wszystkie zmienne per capita, to taki stan stacjonarny istnieje. W stanie
stacjonarnym zmienne per capita sa stale, a zatem kapital i produkcja rosnie
ze stopa wzrostu rowna stopie przyrostu liczby ludnosci. To wlasnie sciezka
zrownowazonego wzrostu. Tak wiec na pytanie mozna odpowiedziec twierdzaco.
Jesli jednak w modelu uwzglednimy tez postep techniczny, to wszystkie
zmienne trzeba podzielic przez liczbe ludnosci razy wspolczynnik postepu
technicznego, zeby istnial stan stacjonarny. Dla zmiennych per capita taki
stan nie istnieje (choc istnieje sciezka wzrostu zrownowazonego). Pisze o
tym, nie zeby zamacic, ale aby zwrocic uwage na pewna sprawe:
1) stan stacjonarny - to czysto matematyczne pojecie (prawa strona
rown.rozn.=0)
2) sciezka wzrostu zrownowazowego - to pojecie ekonomiczne (cos rosnie ze
stala stopa wzrostu)
Trzeba zawsze pamietac, jakie zmienne bierzemy pod uwage. W standardowym
modelu Solowa : stan stacjonarny (dla zmiennyc per capita) = sciezka
zrownowazonego wzrostu (dla zmiennych w gospodarce). W modelu z postepem
technicznym (powiekszajacym efektywnosc pracy) trzeba inaczej definiowac
zmienne (aby istnial stan stacjonarny).
Pozdrawiam
P.K.
From: =?iso-8859-2?Q?Tomasz_Brzezi=F1ski?= <sigurd poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Wska=BCnik_Beta_=3D_0=2C82?=
Użytkownik "Krzysiek" <nie ma.pl> napisał w wiadomości
news:f476sa$mut$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Policzyłem wskaźnik Beta dla funduszu arki fio akcji z ostatnich 36
> miesięcy, wyszedł 0,82.
Jaja koko ntemplujący działalność na liście emeryt tak się zastanawiam: kto
wymyśla te błyskotliwe nazwy wskaźników?
Sigurd MSPANC
From: "San.Francisco" <san.francisco saynomoretospamanddelleteit.vp.pl>
Subject: PKB a PNB
Takie pytanie - moze ktos mi wyjasni -
z czego wynika fakt, iz PKB jest wiekszy od PNB?
Narodowy przeciez sumuje wszystkich obywateli (widzial ktos jakies
statystyki PNB dla Polski??),
myslalem, ze bedzie wiekszy....
From: "San.Francisco" <san.francisco saynomoretospamanddelleteit.vp.pl>
Subject: wysokosc deficytu budzetowego i handlowego w latach 1995 - 2000
witam,
czy ma ktos takowe dane?
Chodzi o wysokosc deficytu budzetowego w drugiej polowie lat
dziewiecdziesiatych, jak i deficytu handlowego.
Bardzo prosze o pomoc - na stronie GUSu nie ma tych informacji :/ ;/
From: "RW" <rudzik60 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zywot pieniadza
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:trrk73158ofkk5aollr26tjlcmvmprtob3 4ax.com...
> On Wed, 20 Jun 2007 20:43:11 +0200, Przemek Wrzesiński wrote:
>>Dnia Wed, 20 Jun 2007 19:58:28 +0200, J.F. napisał(a):
>>> A co robi bank z banknotami ? Bankomat wyplaca nowiutkie banknoty
>>> prosto z fabryki. Po wyplate gotowki do banku chyba coraz mniej osob
>>> przychodzi. Firmy przelewaja pensje na konta, wiec nie przysylaja
>>> kasjerki do banku po wyplaty.
>>
>>Banki odsyłają banknoty do oddziałów NBP i na odwrót. Zależy jakie dany
>>oddział ma zapotrzebowanie/nadmiar gotowki.
>
> No jasne, ale cos mi sie wydaje ze bank odsyla banknoty uzywane,
> za to chetnie by widzial prosto z fabryki, pasujace do bankomatow.
>
> J.
>
>
Hi hi..dodrukowują ok 10% rocznie ;)
Wiesiek
From: Any User <taki tam.pl>
Subject: Re: Minimalny =?ISO-8859-2?Q?kapita=B3_sp=F3=B3ek_kapita=B3o?=
>> Dlaczego to zrobiono? Czy stary limit w czymś przeszkadzał? Co by
>> było, gdyby obniżyć go znowu do 4000, albo jeszcze bardziej?
>
> I dodam jeszcze jedną uwagę: spółka z o.o. z wyjątkiem sytuacji
> skrajnych, odpowiada za długi tylko tym, co posiada. Logiczne jest
> zatem, aby COŚ posiadała. Bez sensu byłoby umożliwienie zakładania
> spółek z kapitałem 100zł, 500zł, skoro spółki takie - mając prawo do
> zaciągania zobowiązań - pozbawione byłby praktycznie możliwości ich spłaty.
Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie: jeśli ktoś zarejestruje spółkę z
o.o. i zamiast gotówki wniesie np. oprogramowanie własnego autorstwa,
warte wg niego 100.000 złotych (tyle sam dobrowolnie zadeklaruje i
oczywiście zapłaci te 2.000 podatku), to jak wygląda procedura ściągania
długu z takiej spółki?
--
Zobacz, jak się pracuje w Google:
http://pracownik.blogspot.com
From: Any User <taki tam.pl>
Subject: Re: Minimalny =?ISO-8859-2?Q?kapita=B3_sp=F3=B3ek_kapita=B3o?=
>> Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie: jeśli ktoś zarejestruje spółkę z
>> o.o. i zamiast gotówki wniesie np. oprogramowanie własnego autorstwa,
>> warte wg niego 100.000 złotych (tyle sam dobrowolnie zadeklaruje i
>> oczywiście zapłaci te 2.000 podatku), to jak wygląda procedura ściągania
>> długu z takiej spółki?
>
> mniej wiecej tak samo jak ze spolki w ktorej 100k bylo gotowka, ale
> prezes zarabial 50k :-)
>
> Jesli oprogramowanie przynosi dochod to syndyk bedzie je sprzedawal
> tak dlugo az znajdzie lepsza posade. Jesli nie przynosi - bedzie
> usilowal sprzedac .. a jak sie okaze ze nic nie warte to beda
> udzialowcy z prokuratorem rozmawiac :-)
No właśnie, ale tu dochodzimy do zagadnienia sposobu wyceny
oprogramowania. Można je przecież wycenić zarówno według wartości
spodziewanych przychodów, jak również można to zrobić, szacując czas
spędzony na jego pisaniu jako osoba fizyczna i porównując to np. do
swoich dochodów (jeśli ktoś jednocześnie pracuje).
Co więcej, w tym drugim przypadku oprogramowanie może nie być skończone,
albo nie być na tyle dopracowane, aby przynosiło jakikolwiek przychód -
jednak został już poświęcony czyjś czas na doprowadzenie go do stanu
obecnego.
Co w takim przypadku? Czy mogę sobie wycenić oprogramowanie według tej
drugiej metody? I czy wystarczy wówczas jakieś pisemne uzasadnienie
sposobu wyliczenia tej wartości?
--
Zobacz, jak się pracuje w Google:
http://pracownik.blogspot.com
From: "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
Użytkownik "Anatol" <c355 usuntowp.pl> napisał w wiadomości
news:fegbi0$1sn$1 news.onet.pl...
> Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl> napisał w
> wiadomości news:fefq59$1pu0$1 news.mm.pl...
> >> No to do dzieła - niech wszyscy podpatrują AMD, Intela czy Microsoft.
> > Skoro
> >> te firmy pobierają ogromne marże to nie będzie problemu wyrzucić ich z
> > rynku
> >> za pomocą niskich cen.
> >> Kto broni mieszkańcom Afryki podpatrywać Chińczyków ?
> > Prosze zniesc wszelkie cla i dumping zwiazany z doplatami panstwa
> > oraz wizy.
> Powinny wystarczyć warunki startowe analogiczne jak dla Tajwanu, Korei pd.
> czy ostatnio Chin.
Czyli?
> > Know-how nie moze byc przetworzany przez mieszkancow Afryki,
> > nawet z jak to okresliles: "ujemną wartością dodaną". Do tego
> > potrzeba dostepu do narzedzi (srodkow produkcji), ktorych
> > nie sa wlascicielami.
>
> Dostęp do środków produkcji oferowanych ma rynkach światowych (poza
> niektórymi typami uzbrojenia czy technologią atomową) jest analogiczny jak
> dla innych krajów.
W kraju z surowcami (np. ropa, gaz, metale...) mozna zaplacic
dewizami ze sprzedazy surowcow, ale gdy kontrole nad tymi niewielkimi
zasobami, ktore ma Afryka, trzymaja koncerny zachodnie
(ropa w Nigerii i koncerny: Shell, Chevron czy Agip)
http://www.psz.pl/content/view/2231/
Coz z tego, ze mozna kupic, jak nie ma za co.
> Know-how to także odpowiednia organizacja państwa (np. porządek prawny,
> bezpieczeństwo, organizacja rynku) czy możliwości samych obywateli
> (pracowitość, dyscyplina, przedsiębiorczość i umiejętności).
A kiedy to mialo pojawic sie?
Jeszcze 50 lat temu istnialy kolonie w Afryce.
Przez kilkaset lat wywozono ludnosc do niewolnczej pracy.
Swiat zachodni za to co zrobil powinien w ramach rekompensaty przekazac
biliony dolarow.
Informacja z czasow wspolczesnych:
Bankructwo Republiki Środkowoafrykańskiej.
Od kilku tygodni na drzwiach Ministerstwa Skarbu wisi kartka "Z powodu
napięć w budżecie wszelkie wydatki wstrzymane do odwołania"
RP 28VII 2005, s.6.
> > Zatem prosze o wskazanie zrodla pochodzenia srodkow pienieznych,
> > ktore stanowia wartosc dodana, od ktorej mozna odprowadzic VAT.
> > Prosba dotyczy nie pojedynczej firmy, a sumy wszystkich podmiotow
> > gospodarczych.
>
> Żródłem pochodzenia środka płatniczego w części fizycznej jest przemysł i
w
> zasadzie każdy może, nawet domowym sposobem wyprodukowaś sobie własny
środek
> płatniczy.
I za pomoca tego srodka platniczego odprowadza sie VAT?
> W części niematerialnej trudno określić źródło - jest to
> całokształ działalności emitenta i środowiska społeczno-ekonomicznego w
> którym funkcjonuje, i który w zależności od własnego know-how potrafi
> wygenerować większą lub mniejszą realną wartość niematerialną
wyemitowanego
> przez siebie środka płatniczego..
To moze zaproponuje przesledzenie drogi tej czesci - niematerialnej.
Otoz srodek platniczy w postaci niematerialnej nie opuszcza rachunkow
znajdujacych sie w NBP.
Czym zatem odprowadzaja VAT?
> >> > To swiadczy, ze mechanizm rynkowy to
> >> > GRA O SUMIE ZEROWEJ. (Przy zalozeniu, ze obrot odbywa sie
> >> > przy uzyciu srodka platniczego emitowanego przez bank centralny).
> >>
> >> Czy różnica w globalnym albo chińskim PKB per capita obecnie i np. 40
lat
> >> temu wynika jedynie z większej ilości wydrukowanych papierków ?
> >
> > Odpowiedz wycieles. I od wiekszej ilosci wydrukowanych papierkow
> > i od wzrostu zadluzenia.
>
> W ujęciu globalnym zadłużenie kompensuje się z należnościami, jeżeli zaś
> chodzi o papierki to z praktyki wiem że oryginalne papierki które sam
sobie
> wydrukuję mają wartość makulatury czyli mniejszą niż środki włożone w ich
> wydrukowanie.
PKB per capita to funkcja wzrostu wielkości zadłużenia.i zobowiązań,
rowniez zadluzenia i zobowiazan powstalych w oparciu o srodek platniczy
wydrukowany.
> > Przyrownaj przywolywana przez siebie roznice z analogiczna roznica
> > w wielkosciach zadluzenia (w ujeciu globalnym).
> > Mozesz tez od globalnego PKB odjac globalne zadluzenie,
> > ile wyjdzie?
>
> Jak odejmę zadłużenie i dodam należności to wyjdzie to samo.
Uzyskujesz odpowiedz, iz PKB zalezy od wzrostu zadluzenia.
> > Ta wieksza wartosc dodana wyraza sie w srodku platniczym np. zlotym.
> > Jesli tak zalozysz, to nie sposob stwierdzic, iz osoba - pracownik,
> > niezaleznie
> > od innych, postanawia podzielic wynagrodzenie w jakims stosunku pomiedzy
> > konsumpcja a inwestycjami.Wynika to z faktu, iz pracownik uzyskuje
> > wynagrodzenie pieniezne w wysokosci, na ktore zgadza sie zatrudniajay
> > pracownika.
>
> Podobnie jak firma sprzedająca uslugę/towar zgadza sie na cenę jaką płaci
> nabywca. Pracownicy mogą założyć własną spółkę akcyjną z równymi udziałami
> lub działać jako firmy jednoosobowe. Umowa o pracę jako forma działanosci
> gospdarczej niczego tu nie zmienia (można np. zakazać zawierania takich
> umów), poza narzucaniem ograniczeń na wolnym rynku.
Pracownik, ktory nie byl dobrze wynagradzany, nie ma wyjscia, nie moze
zalozyc
dzialalnosci, bo nie ma srodkow na zalozenie i jej prowadzenie.
Taki pracownik z przymusu, iz musi czyms zapelnic zoladek, zgadza sie
na wynagrodzenie proponowane przez zatrudniajacego.
> > Wartosc dodana mozna precyzyjnie wyliczyc, jesli opieramy sie
> > na ilosciowym podejsciu do produkcji o zalozonej jakosci,
> > natomiast nie obliczy sie, jesli bedziemy odnosic sie do
> > uzytecznosci, ktora jest czysto subiektywnym podejsciem.
>
> Z 1 tony węgla można wyprodukować różne ilość energii do wykorzystania a
> następnie w różnym stopniu ją wykorzystać (np.ogrzać do trej samej
> temperatury więcej lub mniej kubatury budynku).
>
> Pracownicy którzy zjedzą tyle samo chleba mogą wykopać różną dlugość rowu,
> wstukać różną ilość danych do komputera czy w różnym czasie rozwiązać to
> samo zdanie (lub w ogóle nie rozwiązać).
To ujecie ilosciowe.
Przy odniesieniu sie do uzytecznosci, kazda strona przedstawia inna wartosc.
Klus
> Anatol
>
From: Sheen <zygres SKA_SUJ_vp.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Zadanie-warto=B6=E6_przysz=B3a_renty?=
Mam problem z rozwiązaniem tego zadania. Proszę o pomoc:
Jaka jest wartość strumienia płatności po 5 latach wpłat na lokatę
bankową wg następującego schematu:
Rok 1: 1600 zł co miesiąc, r = 4%
Rok 2: 1600 zł co miesiąc, r = 4,5%
Rok 3: 2000 zł co miesiąc, r = 5%
Rok 4: 2000 zł co miesiąc, r = 5,5%
Rok 5: 2300 zł co miesiąc, r = 5,5%
Stopa procentowa r jest stopą nominalną (roczną), odsetki są
kapitalizowane co miesiąc, a wpłaty następują na koniec każdego miesiąca.
Dziękuję
From: "grzess" <klik3 wp.pl>
Subject: Re: Minimalny kapitał spółek kapitałowych
> Właśnie dlatego patrzy się inaczej na spółkę, niż na DG, ponieważ
> minimalny wkład wynosi 50 000zł. A DG każdy - za przeproszeniem - dziad
> może założyć.
>
faktycznie inaczej postrzega sie spolke z ograniczona odpowiedzialnoscia, a
inaczej dzialalnosc gospodarcza osoby fizycznej, jak sama nazwa wskazuje w
spolce z o.o. odpowiedzialnosc ograniczona jest do wysokosci wniesionego
kapitalu, a w przypadku osob fizycznych odpowiedzialnosc jest nieograniczona
co oczywiscie ogranicza zaufanie do spolek z o.o.
kazdy dziad potrafi na kartce wpisac 50 tys zl...
> Tak więc spółka z kapitałem 4 000zł nic by nie ułatwiła, ponieważ
> spółka taka nie miałaby u partnerów kredytu zaufania, o którym piszesz.
w przypadku spolek z o.o. praktykuje sie poreczenia majatkowe czlonkow
zarzadu celem zabezpieczenia ewentualnych roszeczen wobec spolki i nie ma tu
nic do rzeczy kredyt zaufania, ktorym nie sposob splacic zobowiazan, lecz
skuteczne zabezpieczanie roszczen vide tak samo jak w przpadku dzialalnosci
osoby fizycznej
>
> Między innymi dlatego jest obowiązek podawania w różnych kontaktach
> kapitału zakładowego, aby strony mogły łatwo ocenić, czy spółka jest
> podmiotem, któremu można zaufać. ...
przedni przyklad, spolka wykazuje 1 000 000 zl kapitalu nie chwalac sie 10
mln zobowiazan i to budzetowych, bilans i rachunek zyskow i strat jest do
oceny mozliwosci finansowej, a nie wysokosc kapitalu
> A co można zrobić ze spółką za 4 000? Nawet upić się nie można, bo to
> nie jest osoba fizyczna :-)
tak przepijanie kapitalu to swietny pomysl na biznes
>
> Jest jeszcze jedna ważna rzecz: bardzo łatwo narobić sobie długów w
> US i ZUSie na kwotę większą niż 4 000zł. Dolny limit 50 000zł ułatwia
> tym urzędom egzekucję ewentualnego zadłużenia.
to faktycznie jest wazna rzecz, tyle ze obojetne czy spolka kapitalu posiada
mln czy 4 tys zl sciagalnosc z majatku spolki moze byc zerowa, a za
zobowiazania budzetowe odpowiada zarzad, a w niektorych przypadkach nawet
udzialowcy
nawiazujac jeszcze do pozostalych wypowiedzi zapytam skad wzielo sie 2%
podatku od czynnosci cywilno prawnych?
pozdrawiam
grzess
From: WOJSAL <wojsal1 gazeta.pl>
Subject: Re: Emerytury - chyba ich pogielo
Uz.ytkownik J.F. napisa?:
> On Sun, 29 Jul 2007 13:29:03 +0200, WOJSAL wrote:
>
>>Inwestycje emerytalne sa inwestycjami dlugoterminowymi (na poczatku)
>>by potem z wiekiem inwestora stawaly sie krotkoterminowe.
>>Oznacza to, ze na poczatku nalezy inwestowac agresywnie.
>
>
> Teoretycznie, bo czy przypadkiem OFE nie maja zakazanego
> zbytniego ryzyka ? W dodatku chyba nie roznicuja wieku
> swoich klientow.
OFE maja limity inwestowania w akcje.
Tym niemniej czesc inwestuja w akcje.
A nawet jesl inwestuje sie w papiery bezpieczne,
np. takie na 3% rocznie, to po 30 latach wplacania
240 tys. kapital zgromadzony wynosi juz 392.000.
A przy inwestycjach mieszanych np. dajacych 8%,
kapital wynosi 978.000 z odsetkami miesiecznymi
ponad 5.000 zl.
>
>>Jak pokazuje doswiadczenie inwestowanie agresywne w dlugim
>>terminie jest znacznie korzystniejsze niz inwestycje w paiery bezpieczne
>>(obligacje, bony).
>
>
> Czy to jest doswiadczenie krajow gdzie system dziala znacznie dluzej ?
>
>
Mowie to o USA i inwestycjach tam w akcje oraz alternatywnie w
obligacje. Horyzont inwestycji - 5 lat.
Zdecydowanie wiecej bylo 5-latek gdzie akcje dawaly znacznie
wiekszy zysk niz obligacje.
>
> No chyba ze cos d* i nagle sie okazuje ze masz juz tylko 120 tys.
> emerytura na 5 lat, a co dalej ?
>
Ja to opieram na sredniej stopie zwrotu. To oznacza, ze sa lata
gdy akcje daly -30%, ale sa lata gdy akcje daly +60%.
Tu przyjalem, ze inwestycje w akcje srednio daja 20% rocznie.
To nie jest wygorowane zalozenie.
>
>
> Pytanie jaka bedzie inflacja.
>
Ja mowie o stopach zwrotu powyzej inflacji.
>
> Wez jeszcze pod uwage ze sa rencisci.
>
Czy sa osoby zadowolone z funkcjonowania ZUS?
Poza urzednikami ZUS.
Po co trzymac instytucje, z ktorej nikt nie jest zadowolony?
Po co przymus wplat do ZUS?
--
Pozdrawiam ,
Wojtek
From: "Anatol" <c355 usuntowp.pl>
Subject: Re: podatki w Polsce to 83% - zdaniem JKM:)))
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:btsd735tia1f3uf3r7v3bmtl71j60odejb 4ax.com...
>>> Przychody panstwa sa znane, w tym roku chyba ze 200mld, podzielic
>>> przez PKB .. i nie wychodzi tak zle.
>>
>>Trzeba doliczyc budżety samorządowe, ZUS, KRUS itp.
>
> Budzety to sa zasilane dodatkowo chyba tylko z podatku od
> nieruchomosci, chwilowo niewielkiego.
Doliczyć trzeba tylko to co wpływa tam z własnych źródeł a nie z budżetu.
>>VAT płaci nabywca, chyba że wziął towar na krechę i nie ma kasy żeby go
>>spłacić.
>
> Ale VAT wplaca do budzetu producent i handel :-)
A zaliczki PIT pracodawca.
> Ale w GB placi podatek od nieruchomosci i poglowne.
> A jak dostaje samochod sluzbowy, to placi od niego dochodowy oraz
> za CO2.
Za to ma niższy VAT. Przy 40% podatku i ZUS Polacy nie pracowaliby za 1000
GBP brutto (chyba że na czarno).
>>w UK dla 1000 GBP - obciążenia pracownika wynoszą 165 GBP
>>w Polsce 1128 PLN (łącznie z częścią pracodawcy) - łączne obciążenia 453
>>PLN.
>
> A jednak przez ich budzet przeplywa ze 40% GDP.
> Ile mowicie sa wyzsze zarobki w Anglii - 7x ? a wplywy do budzetu
> 16x wieksze, a jest nieco mniej niz 2x wiecej niz Polakow.
Im mniejsze podatki tym mniejsza szara strefa i większe wpływy budżetowe
(czyli paradoksalnie większe obciążenie PKB podatkami).
W Polsce stosuje sie ogromną dyskryminację fiskalną legalnych dochodów z
umowy o pracę (chyba I miejsce w Europie) i o obciążeniu tych dochodów
mówimy.
Oprócz szarej strefy dyskryminacja ta powoduje sztuczną migrację do
działalności gospodarczej (mamy chyba też rekord Europy jeżeli chodzi o
stosunek przedsiębiorców do zatrudnionych).
Tego że ludzie masowo łamią prawo aby nie płacić podatków nie należy
interpretować jako niskiego poziomu fiskalizmu.
Anatol
From: "Jarosław T. Jakubik" <influx ajajaj poczta.onet.pl>
Subject: Re: Czechy - Inflacja a stopy
> Bank Centralny Czech pozostawia stopy procentowe bez zmian na poziomie
> 2.75%
>
> http://waluty.onet.pl/1562211,wiadomosci.html
>
> A tymczasem tak wygladaja prognozy inflacji do konca 2008
<ciach>
> A wiec sytuacja z inflacja jest bardzo podobna jak w Polsce, a roznica w
> stopach - w lipcu pewnie 2 %
>
> O czym to swiadczy ?
to rzeczywiście dość dziwne, szczególnie, że projekcja wskazuje na inflację
powyżej celu, a inflacja bieżąca jest powyżej projekcji; poniżej możliwe
wyjaśnienia:
(...albo, albo, albo...)
1. władze monetarne (dalej w.m.) wstrzymują się z decyzją czekjąc na
następną projekcję inflacji - ostatnia jest z kwietnia, następna chyba
będzie w lipcu,
2. w.m. nie wierzą w projekcję - co się czasami zdarza, szczególnie gdy jest
to "staff projection", a nie "board projection"; a jak jest w Czechach tego
akurat nie wiem :-)
3. w.m. są mocno backward looking i "czekają" aż inflacja bieżąca zacznie
rosnąć, bo aktualny jej poziom na razie nie wskazuje na występowanie
wysokiej "presji inflacyjnej" (cokolwiek to oznacza w gołębim języku)
4. w.m. uważają, że naturalna stopa procentowa jest niska, a taki poziom
stóp realnych jaki jest obecnie i jaki jest oczekiwany w przyszłości
wystarcza do utrzymania inflacji na stabilnym poziomie; implicite oznacza
to, że naturalna stopa procentowa w CZ jest znacznie niższa niż w PL
5. w.m. wierzą w umacnianie sie kursu korony w horyzoncie działania polityki
pieniężnej
6. w.m. "mają gdzieś" cel inflacyjny :-)
Pozdrawiam,
Jarek