From: "WOJSAL" <wojsal1 gazeta.pl>
Subject: Re: Pomysl na likwidacje bezrobocia (bez placenia chocby zlotowki)
Użytkownik "Any User" <taki tam.pl> napisał w wiadomości
news:f7545h$12d7$1 opal.icpnet.pl...
>
> Widzisz, problem tak naprawdę nie polega na tym, że Kodeks Pracy istnieje,
> tylko że zawiera mnóstwo niepotrzebnych rzeczy.
>

Toc wlasnie oto mi chodzi :)

Zgadzam sie z tym, co napisales dalej, a co wycialem.


--
Pozdrawiam,
Wojtek



From: "mlody-inwestor" <mlody-inwestor.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Pomysl na likwidacje bezrobocia (bez placenia chocby zlotowki)
1. Zmniejszamy wartosc wszelkiej masci zasilkow dla bezrobotnych o 50%.
(terapia szokowa ;).
2. Firma ktora zatrudni n bezrobotnych(z urzedu pracy) bedzmie mogla liczyc
na czesciowe zwolnienie z podatku od dochodow.

n=1-5 : 10% zmniejszenie podatku
n=5-10 : 15% zmniejszenie podatku
n=10+ : 20% zmniejszenie podatku

Z programu wylaczylbym tzw. spolki skarbu panstwa - bo to by byla paranoja.
Dodatkowo mozna by wprawdzic jakas zaleznosc od dochodow spolki - im MNIEJSZY
dochod spolki tym WIEKSZA znizka podatku (faworyzowanie mikro/mini-
przedsiebiorcow).
Z calego programu mozna by wykluczac spolki ktore zarobily wiecej niz np. 1
milion euro w roku poprzednim (po to by jakis holding operujacy miliardami
zlotych nie mogl obznizyc swoich podatkow o 20% kosztem 10 "bezrobornych"),
lub np. obnizac znizke o 2% na kazdy zarobiony przez spolke milion euro
rocznie.


Gdy minie pierwszy roku programu zmniejszamy pomoc dla bezrobotnych do 0.
(Teraz to fimy beda bic sie o bezrobotnych) :P

Tak - WIEM iz bezrobotni beda zatrudnieni TYLKO po to by obnizyc podatek
firmy, ale chyba jest to mala cena za prawie calkowite zlikwidowanie
bezrobocia w kraju za cene... ZERO zlotych.
Niezaleznie od sytuacji gospodarczej kraju - Panstwo nie bedzie musialo
wydawac na zasilki dla bezrobotnych ani zlotowki.
Mysle ze jesto o NIEBO lepsze rozwiazanie niz "rzadowe programy do walki z
bezrobociem" kosztujace podatnikow setki milionow zlotych...



Generalnie wymyslilem to jedzac kanapke ;) Tak wiec opinia magistrow ekonomii
mile widziana...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: czy ktos
Dnia Thu, 18 Oct 2007 16:25:06 +0000 (UTC), thrunduil.WYTNIJ gazeta.pl
napisał(a):

>> zdaje sobie sprawe, ze kazde nowo narodzon dziecko jest zadluzone u
> kolegow
>> Balcerka tak na oko 15 000 PLN ?
>
> wezmy dwa ulubione kraje liberalow:
> w irlandii 42,000 PLN na kazde nowo narodzone dziecko
> w angli 55,000 PLN na kazde nowo narodzone dziecko
>
> polska musi przebyc jeszcze bardzo daleka droge aby stac sie druga irlandia.

To prawda, mamy do przejścia 80 pozycji:

http://www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm


--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski

"To succeed in life, you need two things: ignorance and confidence."


From: kgboom <kgboom gmail.com>
Subject: Re: Pomysl na likwidacje bezrobocia (bez placenia chocby zlotowki)
On Jun 30, 2:02 pm, "Matt Dz." <matt-NO-SPAM.ple... ircer.edu.ms-NO-
SPAM.please> wrote:
[ciach]

Brak placy minimalnej, brak zwiazkow zawodowych - jak najbardziej
tak !

Mowiac "wyzysk" chodzilo mi jedynie(?) o kwestie wymuszania na
pracownikach np. 18 godzinnego dnia pracy (vide azjatyckie fabryki
odziezy). Pamietajmy iz to wlasnie ta kwestia byla przyczyna
powstawania pierwszych zwiazkow zawodowych w Francji czy UK w 20
wieku, i chyba nawet wczesniej w USA...

I generalnie jest to jedyna rzecz ktorej sie obawiam. Taki "powrot do
przeszlosci" :/


Kosmetyki - sklep internetowy


From: WOJSAL <wojsal1 gazeta.pl>
Subject: Re: Emerytury - chyba ich pogielo
Uz.ytkownik Anatol napisa?:
>

>
> Ani II filaru ani tym bardziej I filaru (który zreszta nie istnieje w
> postaci zaoszczedzonej kwoty) nie mozesz sobie tak rozkladac.

Ja tu mowilem oczywiscie o tym jak byc powinno, co by bylo
gdyby skladki merytalne byly inwestowane z podanymi, niezbyt
wygorowanymi, stopami zwrotu.
Jak widac roznice sa wyrazne w stosunku do tego co mamy.
Nasuwa sie zatem pytanie: po co nam ZUS, skoro z ZUSem mamy
gorzej niz bez ZUSu?

> Poza tym
> we przypadku wieku emerytalnego 65 lat i horyzontu 10 lat przewidywanej
> sredniej dlugosci zycia istnieje duze ryzko poniesienia strat na
> agresywnych inwestycjach (bo np. druga 5-latka to moze byc swiatowy
> kryzys ekonomiczny w czasie którego bedzie trzeba sprzedawac akcje na
> wyplaty swiadczen).
>

Coz, kazdy powinien zatroszczyc sie o wlasciwa strategie inwestycyjna.
Jeden woli zaryzykowac inny nie. Natomiast rozsadne jest na inwestycje
agresywne, w wieku emerytalnym i przedemerytalnym oddac tylko czesc
swojego kapitalu. Kapitalu ktory wynosi znacznie wiecej niz wplacone
240 tys.
Poza tym zarabiac mozna nie tylko wzrostach akcji ale rowniez
na spadkach (obecnie chyba OFE nie moga zarabiac na spadkach).

> Co do II filaru, to wg projektu ustawy o zakladach emerytalnych :
> http://www.mps.gov.pl/bip/download/USTAWA%20ZUE%2026_04_07v.pdf (art. 73)
>
> maksymalnie 15% aktywów moze byc lokowane w akcje, reszta to lokaty,
> obligacje, pozyczki itp.
>

Chyba 40%?
Obecnie OFE sa na blisko granicy 40% zaangazowania w polskie akcje.

--
Pozdrawiam,
Wojtek


From: Any User <taki tam.pl>
Subject: Re: Pomysl na likwidacje bezrobocia (bez placenia chocby zlotowki)
>>> Ach, jakiez to proste. :)
>>> To podam przyklad: pracodwca zatrudnil Ciebie w oparciu o kontrakt.
>>> Ty wykonales prace. Lecz gdy przychodzi do wyplaty, pracodawca
>>> twierdzi ze nie wykonales swojej pracy tak jak on sobie tego zyczyl
>>> i odmawia Ci zaplaty za prace (inaczej mowiac: zarzuca Ci nie
>>> wypelnienie kontraktu). Ty zas uwazasz, ze prace wykonales nalezycie.
>>> Kto ma racje? Kto i jak ma rozstrzygnac kto ma racje?
>>
>> Mamy tu przykład sytuacji, w której pracownik jest, delikatnie mówiąc,
>> łatwowierny - i nie zabezpieczył się w żaden sposób przed ewentualnymi
>> nadużyciami ze strony pracodawcy, tj. drugiej strony kontraktu.
>
> Niekoniecznie.
> Zwroc uwage, ze tu racje moze miec pracodawca.
> Jest spor miedzy pracownikiem a pracodawca. Nie wiemy kto ma racje.
> Jak to rozsztrygnac?
> Zeby rzecz skomplikowac, dodam: kontrakt jest nieprecyzyjny.
> I co teraz?
>
>> firma-podwykonawca, to by takich problemów nie było. I nie są do tego
>> potrzebne umowy o pracę.
>
> A to w oparciu o co strony sie umawiaja?

Postaram się napisać precyzyjniej:

1. Spory pomiędzy pracownikiem i pracodawcą powinien rozstrzygać sąd
powszechny na warunkach ogólnych, tj. Kodeksu Cywilnego.

2. Prawo pracy powinno być zlikwidowane. Jego rolę powinien przejąć
Kodeks Cywilny, a szczegółowe warunki współpracy powinny negocjować same
strony. W tym pracownik sam powinien negocjować swoje uprawnienia
pracownicze - czyli idąc dalej, powinien się samodzielnie postarać o to,
aby znaczyć dla pracodawcy coś więcej, niż konkurencja (inny pracownicy
w tym zawodzie).


--
Zobacz, jak się pracuje w Google:
http://pracownik.blogspot.com


From: "klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
Użytkownik "Michał Gancarski" <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
napisał w wiadomości news:l6rlg4ccwrb7$.1859lmuie8kvy.dlg 40tude.net...
> Dnia Mon, 01 Oct 2007 00:09:56 +0200, J.F. napisał(a):
> [...]
> > I to ja uprawiam ideologie ?
> > Sam masz jakis niejasny cel zadajac to pytanie.
> > O co wlasciwie chciales spytac ? Jak wyglada idealny swiat ?
>
> Słuchaj, ten koleś, kolejna postać w moim KFie, to taki gość, który co
> pewien czas przyjdzie, wystawi sobie przeciwnika pytaniem pozornie
> dotyczącym ekonomii, po czym zacznie się ideologicznie rozwodzić i
kierować
> ku najprymitywniejszej formie marksizmu. Będzie trajkotał w koło kilka
> twierdzeń, pobełkocze coś o jakimś zorganizowanym barterze, dostanie po
> twarzy i sobie pójdzie. Ja już nie mam ochoty go kopać, jedno porządne
> manto wystarczyło.
>

Ideologiczne stwierdzenia w twoim wydaniu:

"Podział pracy nie ma żadnego związku z pierwotnym zawłaszczeniem.
Wynika on z podstawowych różnic pomiędzy ludźmi".
------
"W kapitaliźmie na obecnym poziomie rozwoju śmierć głodowa to oznaka
wyraźnej determinacji, by takiej śmierci doświadczyć. Trzeba się cholernie
postarać. Dziś ludzi ubogich rozpoznaje się często po nadmiarze spożywanych
kalorii".
------
Na moje stwierdzenie:
> Dobra mozna porownywac wylacznie co do ilosci zuzytej
> ilosci godzin pracy ludzkiej i zuzytych surowcow/energii do ich
> wytworzenia.
odpowiedz:

"Nie można, bo każde dobro można wyprodukowaćna tysiące sposobów".
-------
Na moje stwierdzenie:
> W dlugim okresie wszyscy uczestnicy gospodarki kapitalistycznej przyciagna
> o tyle wiecej dobr o ile wzrosnie calkowite zadluzenie w takiej
gospodarce.
odpowiedz (dopisze, iz bez kredytow nie powstawalby obecny bum na
mieszkania):

"Bzdura. W dłuższym okresie wszyscy uczestnicy przyciągną tyle ile zostanie
wyprodukowane. Nic więcej."
----------

"Podmioty w ogóle nie działają po to, by osiągnąć nadwyżkę monetarną.
Działają, by osiągnąć nadwyżkę realną."

(dopisze, po coz wiec ucza o NPV, projkety o ujemnym NPV nie przejda)
----------
Na moje stwierdzenie:
> Ale tych wszystkich odroczonej platnosci nie mozna zrealizowac (wyzerowac)
> bez koniecznosci zaciagania kolejnych odroczonych platnosci.
> Analogia: Debet jednej karty platniczej pokrywamy srodkami z jeszcze
> wiekszego debetu drugiej karty i nastepnie z pierwszej debet z drugiej.
odpowiedz (dopisze, iz kredyty refinansowe istnieja i jednym dlugiem splaca
sie
poprzedni dlug)

"Jeśli tak postępujesz, to Twój problem. Nie ma takiej konieczności. Debet
zazwyczaj spłaca się dostarczając na rynek dodatkową wartość. Tak robią
rozsądni ludie."
---------
Na moje stwierdzenie:
> Obal teze: Jesli towary nie sa sprzedawane po jednostkowym koszcie
> produkcji lub ze stratami jednostkowymi, to nie sprzedaja sie wszystkie
> wyprodukowane sztuki.
odpowiedz (dopisze, iz jak tak sprzedawano w PRL, a ludzie otrzymali
pensje, to w czasie zakupow wymiatali ze sklepow co tylko bylo).

To się nazywa podjęcie dobrej albo kiepskiej decyzji biznesowej. Nie ma
związku z samym środkiem płatniczym, tylko z gustami klientów.

-------i kontynuujac powyzsze---------
Na moje stwierdzenie:
> Wowczas dla dobra efektywnosci wyrazonej zyskiem
> pienieznym, w nastepnym okresie zachodzi koniecznosc ograniczenia
> fizycznej wielkosci produkcji
odpowiedz

"Bzdura. Produkcja jest funkcją możliwości produkcyjnych, a nie ilości
narzędzia mierniczego. Posiadanie narzędzia pomiaru może co najwyżej pomóc
w ocenie przedsięwzieć gospodarczych przed i po ich wykonaniu. Ograniczenie
produkcji nastąpi tylko tam, gdzie decyzje były złe. I chwała Bogu. Nie ma
to jednak żadnego związku z tym, czy łączna wartość wyprodukowanych towarów
(według szacowanych ofert) musi się zmniejszyć czy zwiększyć. Więcej nie
będę pisał, rozprawiałem się już z przekonaniami prowadzącymi do tej tezy."

(dopisze, iz nie wyrazilem sie, iz jest funkcja ilosci srodka platniczego,
bo wiadomo, ze zalezy od ilosci surowcow/energii/miejsca i wkladu
pracy ludzi i maszyn.
Natomiast zdanie "Ograniczenie produkcji nastąpi tylko tam, gdzie
decyzje były złe. I chwała Bogu. Nie ma to jednak żadnego związku
z tym, czy łączna wartość wyprodukowanych towarów
(według szacowanych ofert) musi się zmniejszyć czy zwiększyć."
obala wywod matematyczny:

q-ilosc dobr wyprodukowanych w calej gospodarce
ksjc - srednie jednostkowe koszty calkowite
qs - dobra wyprodukowane, ktore zostaly sprzedane
n - narzut na srednie jednostkowe koszty calkowite
(jako suma posczegolnych narzytow jednostkowych)

(1) calkowita wartosc produkcji gospodarki po koszcie
jednostkowym = q*ksjc

(2) calkowita wartosc oferty sprzedazy = q(ksjc+n)

(3) rownanie (2) jest > od rownania (1)
q(ksjc+n)>q*ksjc

Transakcje zachodza, gdy wartosc oferty rowna sie wartosci
wydatku na zakup tej oferty.
W gospodarce firmy wydaly q*ksjc, srodki te znalazly sie u kogos
i beda sluzyly do zakupow, lecz jak widzimy w rownaniu (3)
lewa strona jest większa od prawej.
Jedynym parametrem, który może się zmienić (zmniejszyć) po lewej stronie
jest q, ksjc nie zmieni się, a n jest dodatnie.
Te zmienione q oznaczmy qs, jest to sprzedana ilość towarów.
Równanie (3) przybiera postać:

(4) (ksjc+n)*qs= ksjc*q

I dalej obliczamy ilosc sprzedana towarow przez wszystkie firmy
(5) qs = [ksjc/(ksjc+n)]*q

Jak widac w rownaniu (5), ilosc sprzedana qs jest mniejsza od q
ilosci wyprodukowanej.
Zatem dowiedlismy, iz na mniejsze qs wplywa sam narzut n.
Oczywistym jest, ze ludzie pojda kupowac tam, a tam z jakis
swoich powodow, lecz ich decyzja nie wplywa na zmniejszenie
sprzedazy, bo kupiliby wiecej, gdyby tylko mieli za co.
Ogranicza ich zasob srodkow, ktore wydaly firmy przy produkcji
(q*ksjc).

Ten mechanizm mozna przedstawic obrazowo.
U piekarza pracuje Kowalski, za wyprodukowanie
10 bochenkow dostaje 10 zl (Kowalski wykonuje wszystko,
od posiania i zniwowania, po zaopatrzenie w energie).
Piekarz nastepnie te bochenki wystawia na sprzedaz z narzutem
3 zl po 13 zl za jeden bochenek.
Kowalski majac 10 zl moze kupic jedynie (10/13)*10 bochenkow,
czyli ~7,69 bochenkow.
Oczywistym jest, ze ponad dwa bochenki nie sprzedadza sie,
bo Kowalski nie ma na nie srodkow.



Tym samym to nie bledna decyzja piekarza o produkcji 13 bochenkow,
a doliczanie narzutu do calkowitych jednostkowych kosztow powoduje
mniejsza sprzedaz.




Klus

> Michał Gancarski



From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Minimalny kapitał spółek kapitałowych
On Sat, 26 May 2007 09:11:47 +0200, Any User wrote:
>Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie: jeśli ktoś zarejestruje spółkę z
>o.o. i zamiast gotówki wniesie np. oprogramowanie własnego autorstwa,
>warte wg niego 100.000 złotych (tyle sam dobrowolnie zadeklaruje i
>oczywiście zapłaci te 2.000 podatku), to jak wygląda procedura ściągania
>długu z takiej spółki?

mniej wiecej tak samo jak ze spolki w ktorej 100k bylo gotowka, ale
prezes zarabial 50k :-)

Jesli oprogramowanie przynosi dochod to syndyk bedzie je sprzedawal
tak dlugo az znajdzie lepsza posade. Jesli nie przynosi - bedzie
usilowal sprzedac .. a jak sie okaze ze nic nie warte to beda
udzialowcy z prokuratorem rozmawiac :-)

J.



From: aldona.richter gmail.com
Subject: =?iso-8859-2?q?szukam_kurs=F3w/szkole=F1_z_zakresu_rachunkowo=B6ci_biur_maklerskich?=
Witam

Jak w temacie, szukam kurs=F3w lub szkole=F1 z zakresu rachunkowo=B6ci biur
maklerskich, przede wszystkim chodzi o ksi=EAgowanie operacji
gie=B3dowych. Szko=B3a gie=B3dowa koncentruje si=EA raczej na inwestowaniu =
na
gie=B3dzie, czyli patrzy na spraw=EA z punktu widzenia klienta biura.
Uczelnie ekonomiczne zwykle podobnie, maj=B1 w ofercie tematy przydatne
klientom-przedsi=EAbiorcom. Mo=BFe kto=B6 gdzie=B6 widzia=B3 szkolenia jaki=
ch
szukam? Ewentualnie mog=B1 by=E6 te=BF podyplom=F3wki.

Pozdrawiam serdecznie
Aldi


Kosmetyki naturalne


From: "Anatol" <c355 usuntowp.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?

Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:fetlks$6af$1 news.mm.pl...

>> > W kraju z surowcami (np. ropa, gaz, metale...) mozna zaplacic
>> > dewizami ze sprzedazy surowcow, ale gdy kontrole nad tymi niewielkimi
>> > zasobami, ktore ma Afryka, trzymaja koncerny zachodnie
>> > (ropa w Nigerii i koncerny: Shell, Chevron czy Agip)
>> > http://www.psz.pl/content/view/2231/
>> > Coz z tego, ze mozna kupic, jak nie ma za co.
>>
>> Za co kupuje Tajwan albo Korea Pd.?
>
> Zarowno Tajwan, jak i Korea Pd, jako byle kolonie Japonii,
> po wojnie znacjonalizowaly przemysl.

PKB per capita w 1950 [USD z 1990]:
http://www.ggdc.net/dseries/data/ted/ted07I.xls

Korea Pd - 854
Tajwan - 924
Chiny - 434

Kuba - 2046
Jemen - 911

Angola - 1052
Ghana - 1122
Egipt - 910
Sudan - 821
Senegal - 1259
Burkina Faso - 474


> Na Tajwan ucieka Kuomintang z Chiang Kai-shekiem, wraz ze
> zlotem i rezerwami dewizowymi kontynentalnych Chin.
> Oba panstwa wspomagaly USA
> Pozniej zrodlem srodkow na zakupy jest nadwyzka
> z wymiany handlowej.

Ostatnio, pomoc dla Afryki miała być zwiększona z 25 mld do 50 mld USD
rocznie :
http://help-liberia.org/archives/artykuly/200607/000314.html


> Gdyby ich towary nie byly sprzedawane
> za granica nie mieliby srodkow na import.

Święta prawda.

>> >> Know-how to także odpowiednia organizacja państwa (np. porządek
>> >> prawny,
>> >> bezpieczeństwo, organizacja rynku) czy możliwości samych obywateli
>> >> (pracowitość, dyscyplina, przedsiębiorczość i umiejętności).
>> >
>> > A kiedy to mialo pojawic sie?
>> > Jeszcze 50 lat temu istnialy kolonie w Afryce.
>>
>> Kolonie istniały na prawie całym świecie - z Honkongiem włącznie (zabory
>> i
>> okupacja Polski też nie były lepsze).
>
> Lecz z Hongkongu W. Brytania zbudowala centrum
> handlowo-finansowe.
> Natomiast z Afryki wywozono co mozna bylo.

A co można było ?


>> > Przez kilkaset lat wywozono ludnosc do niewolnczej pracy.
>> > Swiat zachodni za to co zrobil powinien w ramach rekompensaty przekazac
>> > biliony dolarow.
>> Potomkowie ludności wywożonej do niewolniczej pracy żyją na znacznie
> wyższym
>> poziomie od ludności nie wywiezionej.
>
> Biednemu Ameryce ma sie lepiej niz biednemu w Afryce.
> Nie zmienia to sytuacji Afryki.

Czyli wywóz niewolników nie pogorszył sytuacji gospodarczej Afryki.


>> >> W części niematerialnej trudno określić źródło - jest to
>> >> całokształ działalności emitenta i środowiska społeczno-ekonomicznego
>> >> w
>> >> którym funkcjonuje, i który w zależności od własnego know-how potrafi
>> >> wygenerować większą lub mniejszą realną wartość niematerialną
>> > wyemitowanego
>> >> przez siebie środka płatniczego..
>> >
>> > To moze zaproponuje przesledzenie drogi tej czesci - niematerialnej.
>> > Otoz srodek platniczy w postaci niematerialnej nie opuszcza rachunkow
>> > znajdujacych sie w NBP.
>> > Czym zatem odprowadzaja VAT?
>>
>> Przenoszone jest prawo własności. Papierki mogą w ogóle nie zmieniać
> miejsca
>> składowania podobnie jak np. akcje czy rezerwy złota.
>
> Nie o zapisy o zmianie chodzi, ale o to co zmienia wlasnosc.
> Skad pochodza srodki pieniezne, ktorymi reguluja VAT?

Spojrzyj na 4 akapit powyżej.



>> > PKB per capita to funkcja wzrostu wielkości zadłużenia.i zobowiązań,
>> > rowniez zadluzenia i zobowiazan powstalych w oparciu o srodek platniczy
>> > wydrukowany.
>>
>> W ujęciu globalnym suma należności i zbowiązań = 0. Netto pozostają
>> fizycznie wyprodukwoane towary i usługi.
>
> Wskazujesz zaciaganie kredytow i zobowiazan, jako zrodlo kapitalu.
> Lecz zobowiazania +odsetki nie sa rowne naleznosciam i odsetkom od
> naleznosci.

Odsetki zapłacone równają sie odsetkom otrzymanym, a wiec i tutaj saldo = 0

A dyskutujemy o wzroście globalnego PKB.


Anatol


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zwroty odzieży - czy to jest legalne i dlaczego tak jest?
On Sun, 10 Jun 2007 19:55:28 +0200, Any User wrote:
>W jej regulaminie jest punkt, że w przypadku odzieży zakupionej za
>pomocą karty, zwrot kasy za odzież może nastąpić tylko w przypadku
>okazania tej samej karty i nie gotówką, tylko właśnie na tą kartę.
>
>Ciekawi mnie, dlaczego tak jest i czy jest to zgodne z prawem? Czy jest
>to tylko jakiś wymysł firmy, mający jej coś ułatwić, czy może jest to
>wymagane jakimiś przepisami, czy czymś innym?

Jak placisz karta to oni dostaja ok 3% mniej.
Jak anuluja transakcje - to anuluja tyle ile mieli dostac.

Jakby wyplacili gotowka pelna cene - sa tych 3% w plecy.

Do tego problemy z klientami ktorzy zaplacili, zwrocili,
potem reklamuja platnosc - naprawde lepiej zwrocic do zrodla.

Aaa - no i ochrona przed zlodziejami kart.

J.


From: "Ewa" <ewajuWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Negocjacje
> Dziendobry, czy moglby ktos polecic jakas ksiazke z dziedziny negocjacji?
> Chodzi mi glownie o negocjacje handlowe, mam zamiar podszkolic sie w
> temacie, zanim pojde na kurs chcialbym cos poczytac.
> Moze ktos mial cos taiego ostatnio w rekach, jakas ciekawie napisana
> ksiazke, z fajnymi przykladami, elementami komunikacji (werbalnej i
> niewerbalnej).
> Dzieki
> Michal
>
Jest wiele publikacji zarowno w Internecie jak i w ksieganiach. Najnowsza to
http://tinyurl.com/2tjahd




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Zad=B3u=BFenie_szpitali_-_gdybanie?=
Dnia Thu, 24 May 2007 09:37:14 +0200, Any User napisał(a):

[...]

>> Gdybyś przeczytał całego mojego posta, to byś wiedział.
>
> No przeczytałem. Jak rozumiem, te korniki odgrywają tu istotną rolę?

Tak, kontrahentom odechciewa się handlowania ze szpitalami, bo bardziej
opłaca się powysysać korniki.

--
Michał Gancarski - http://gancarski.com

"Among the features peculiar to the political system of the United States,
is the perfect equality of rights which it secures to every religious
sect."


From: "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
Użytkownik "Anatol" <c355 usuntowp.pl> napisał w wiadomości
news:fe0h4g$i3o$1 news.onet.pl...
> Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl> napisał w
> wiadomości news:fduikp$47$1 news.mm.pl...
> > Tak, najlepiej za darmo z czasow PRL.
> Ziemia może być też dzierżawiona, maszyny wyleasingowane a budynki
> wybudowane na kredyt długoterminowy lub wybudowane własnoręcznie
> (szczególnie na wsi) z dostępnych materiałów polodowcowych i/lub
zakupionych
> za wytwory swojej pracy.

Dzierzawa, leasing potrzebuje srodkow finansowych, a kiepsko z nimi,
gdy ktos pracuje, bedac u kogos zatrudniony.
Materialy zakupione za wytwory swojej pracy nadal maja
wartosc rownowartosci tych wytworow.
A kredyt dlugoterminowy trzeba bedzie splacic nie tylko
tyle samo, ale i dodatkowo dolozyc z kolejnych wytworow
swojej pracy. Bo niby czym jest jest zysk, z ktorego mialoby sie splacac
czesc rat kredytu?



> > O zrodlo pozyczonego kapitalu rwniez nalezaloby sie spytac, toz
> > skads pierwszy kapital musial sie wziac.
>
> Ludzie pracują za wynagrodzenie lub na samozaopatrzenie - ich dochodem są
> wytworzone towary i usługi lub towar uznany w toku doboru naturalnego za
> powszechny środek płatniczy (np. złoto, srebro ale lokalnie także
spirytus,
> zboże itp) otrzymany w procesie wymiany. Część tego dochodu jest odkładana
> do konsumpcji w przyszłości w zamian za określony % i w skali globalnej
> stanowi ogromny skoncentrowany kapitał.

Otrzymany % to juz nie jest praca.
Jedna osoba nawet, gdyby powstrzymala sie z cala przyszla konsumpcja
to nie uzbieralaby sie wartosc 1 miliarda zlotych.
Wezmy dochody w postaci towarow i uslug, w ciagu zycia jedna osoba
moze wytworzyc ograniczona ich liczbe, jesli powstrzyma sie z ich
konsumpcja, to kto jej wynagrodzi to i czym wynagrodzi?
Gdyby ktos odkladal drewno, wydobyta rope i gaz, odkladal w czasie
uboj zwierzat to dlaczego ktos inny mialby mu placic?

Fenomen procentu (dodatkowej otrzymanej ilosci), to nic innego jak
wiekszy efektywny popyt na np. zlota, srebra, czy tez spirytusu.
od ich podazy.


> > Domy, dzialki budowlane i rolne skad sie wziely w tych rekach,
> > (samych dzialek nie sposob wyprodukowac)?
> > Pieniadze Samwerow placaych Polakowi pochodza z ich pracy?
> >
> > Pytam sie tak dociekliwie, bo czy mozna miec kapital, gdyby
> > nikt wczesniej nie pracowal?
> > A jesli kazdy kapital u zrodla ma prace, to nie sposob,
> > aby jedna osoba mogla wypracowac kilkaset, czy
> > kilka tysiecy razy wiecej od innych osob.
>
> Jeżeli miliony ludzi chce oddać część swojego wynagrodzenia w zamian za
> towar lub usługę której najważniejszym składnikiem ceny jest wartość
> niematerialna jak np. wizerunek, głos, informacja, marka, prestiż,
> unikatowość, to koncentracja tych przepływów do stosunkowo małej liczby
> sprzedających spowoduje gwałtowny przyrost majątku.

Ludzie najchetniej by nie pracowali, a chcieliby miec to co chca.
Cos jest nie tak z tym, ze chca.
Nie mozna nazwac tego, ze jak ktos zanosi oplate za czynsz,
za program komputerowy, za utwor muzyczny, za wapień i gline,
czy wreszcie za wegiel.
Ludzie nie chca, ale musza.
Szukaja obejscia zmuszenia, kopiuja programy i utwory muzyczne,
nie placa za czynsz (bo nie wyeksmituja), sami sobie kopia wegiel,
dowiercaja sie do rur z ropa.
Gdyby nie przymus, to nie zbieraloby sie tyle w rekach malej liczby
sprzedajacych.

Tak uzyskany kapital to nie efekt wlasnej pracy, ale przymusu,
aby inni przynosili po kawalku swoje wynagrodzenia.


Klus
> Anatol




Kosmetyki naturalne


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: chca zlikwidowac MGM
On Fri, 26 Oct 2007 06:32:41 +0000 (UTC), ant wrote:
>PO z PSL-em chcą zlikwidować ministerstwo gospodarki morskiej

A z jakiego punktu siedzenia to piszesz ? :-)

>dopiero MGM za czasów PiS'u udalo sie doprowadzic do konca kwestie
>podatku tonazowego i zaawansowac prace nad ustawa o zatrudnieniu na
>statkach morskich

Ja tam nie wiem, ale czy jeszcze ktos placi ten podatek tonazowy?
Przeciez to od lat statki sie rejestruje pod tania bandera, a nie
droga :-)

>MGM, utworzone (PRZYWROCONE) przez PiS, zrobilo tez troche dobrej
>roboty propagandowej - przypomnialo czesci spoleczenstwa, ze mamy cos
>takiego, jak dostep do morza, porty, flotę...

Jak popatrzec na plaze, to spoleczenstwo dobrze o tym wie.

>problemem jest nie tylko to, ze po wchlonieciu MGM przez inne
>ministerstwo, problemy i interesy gospodarki morskiej zostana znowu
>zepchniete na dalszy plan (na ostatni plan), po tym, jak za czasow
>istnienia MGM mialy sie troszke lepiej niz w minionych latach..

No to trzeba dobrych ministrow wybrac :-)
A jakiez to pierwszoplanowe potrzeby ma nasza GM ?

>Europa widzi w morzach przyszlosc i chwalila Polske / doceniala za
>przywrocenie ministerstwa gospodarki morskiej, a my sie od morza znowu
>bardziej odwracamy przze likwidowanie MGM...

A w ilu krajach UE jest odpowiednik MGM ?

J.



From: "Anatol" <c355 usuntowp.pl>
Subject: Re: Pomysl na likwidacje bezrobocia (bez placenia chocby zlotowki)

Użytkownik "kgboom" <kgboom gmail.com> napisał w wiadomości
news:1183059181.910781.58690 n60g2000hse.googlegroups.com...
On Jun 28, 5:52 pm, "Anatol" <c... usuntowp.pl> wrote:
>> punktu widzenia czystej efektywności ekonomicznej posunięcia. Najlepszym
>> sposobem jest likwidacja dyskryminacji fiskalnej dochodów z umowy o
>> pracę,
>> co spowoduje zalegalizowanie szarej strefy i spadek oficjalnego
>> bezrobocia
>> (a także wzrost dochodów budżetu).
>
> Masz na mysli skasowanie podatku dochodowego ?

am na mysłi zrównanie opodatkowania i ubezpieczeń dochodów z legalnej pracy
z innymi dochodami np. z działalności gospodarczej, albo chociaż przyjęcie
stawek z UK czy USA :

http://www.thesalarycalculator.co.uk/salary.php
http://us.thesalarycalculator.co.uk/salary.php


Obniżka składki na ubepieczenie rentowe jest krokiem we właściwym kierunku.



Anatol





From: dredworld googlemail.com
Subject: Z czym do SGH
Jakie by=B3o minimum ocen na maturze aby dosta=E6 si=EA na SGH ?
Jakie znaczenie maj=B1 oceny ko=F1cowe z liceum ?
Czy op=B3aca pisa=E6 si=EA wi=EAcej przedmiot=F3w na maturze ?

Dzi=EAki wielkie :)


From: "klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?

Użytkownik "Anatol" <c355 usuntowp.pl> napisał w wiadomości
news:fdomlo$4c0$1 news.onet.pl...
> Użytkownik "klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl> napisał w
> wiadomości news:fdogml$n07$1 news.mm.pl...
[...]
> > Odpowiedzi na pytanie: Komu ile sie nalezy?
>
> Każdemu wg efektywności i jakości jego pracy ale w z uwględniem podaży i
> popytu na daną pracę.

A co z tymi co nie pracuja a moga (np. rentier, wlasciciel zloza surowcow)?.
A od czego/kogo ma zalezec popyt na pracownikow?

Klus
> Anatol
>



From: Masterarcus <arkadiuszkempczynski gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Pytanie_na_obron=EA=2E=2E=2E?=

> Jedno z pytani na obron=EA: Handlowo - organizacyjne postaci koncentracji.
> Jako=B6 nie widz=EA logiki w tym pytaniu, mo=BFe kto=B6 ma poj=EAcie o co=
chodzi.

prof. Tomidajewicz prowadzi przedmiot Nauka o Przedsi=EAbiorstwie i tam
mieli=B6my co=B6 podobnego, typu rodzaje koncentracji itp. Jak masz
mo=BFliwo=B6=E6 za=B3atwienia sobie notatek od kogo=B6 z 3 roku PGiSP to mo=
=BFe
znajdziesz co=B6 ciekawego.


WIFI - Warszawa, Ursynów


From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Minimalny kapitał spółek kapitałowych
On Tue, 5 Jun 2007 21:00:03 +0200, jk wrote:
>Zobaczyłem dzisiaj ten wątek i nie mogę się oprzeć aby rozpalić dyskusję od
>nowa.
>Macie zgoła socjalistyczne podejście do tego tematu. Nie kapitał
>założycielki decyduje o uczciwości przedsięwzięcia nic nie da zwiększenie
>odpowiedzialności założycieli lub zarządu lecz jasne czytelne prawo
>podatkowe , skarbowe itp.

Nie prawo lecz ludzie.

>To państwo się zabezpiecza (Polskie) przed przekrętami bo samo takie
>przekręty robi na codzień.

Z rzadka. Znacznie czesciej jest przekrecane przez niezbyt uczciwych
przedsiebiorcow.

>Zmiana warunków z dnia na dzień

Ostatnio coraz rzadsze i mniejsze.

>niejasne interpretacje,

Owszem, sa klopotem

>korupcja i to jest
>odpowiedź dlaczego kapitał założycielki jest najwyższy w Europie

A co ma korupcja wspolnego z minimalnym kapitalem ?

>W Angli mozna założyć odpowiednik naszej spółki z o.o. inwestując jako
>kapitał założycielki 2 (słownie dwa) funty i z tego powodu nie mają

A nie jest to jakis stary przepis, gdzie te dwa funty musialby byc w
zlocie i stanowily spora wartosc .. plus angielskie przywiazanie do
tradycji ?

>milionów przekrętów tylko tysiace firm które otworzyli ludzie którzy mieli

A jestes pewien ze nie maja przekretow ? W kraju gdzie tozszamosc
osoby sprawdza sie rachunkiem za gaz ?

>świetne pomysły.
>Biznesu nie robi się przebijając się kapitałem tylko mając dobre pomysły.

Ogolnie wiadomo ze kapital tez przynosi zysk.

>Od kapitału są banki i inne instytucje tego typu.

I myslisz ze w Anglii dostaniesz z banku kredyt bez zabezpieczenia ?

Od finansowania pomyslow jest "venture capital". Rzecz o duzym stopniu
ryzyka, wiec banki sie w to nie bawia i prosza o zabezpieczenie.
Popularne w USA - jak w Anglii to nie wiem.

>Podsumowując kapitał jest za duży powinien być jak najniższy aby łatwiej
>każdy mógł prowadzić swój biznes

Alez mozesz. W formie osobistej dzialalnosci. Jak juz zarobisz 50 tys,
co nie wydaje sie kwota wygorowana, mozesz sie przejsc na stanowisko
prezesa.
A jesli masz swietny pomysl, zero kapitalu i nie masz ochoty ryzykowac
- szukaj hazardzisty z kapitalem.

Zreszta badzmy szczerzy - malo jest pomyslow ktore dasz rade
wystartowac bez tych 50 tys ..

>i tak jak w połowie lat 90-tych mielibyśmy
>wspaniały wzrost gospodarczy i nadzieje na przyszłość , obecnie tracimy to
>wszystko bez jakichkolwiek widoków na poprawę.

No coz - za 100zl wielkiej fabryki nie zbudujesz. Za 50 tys tez nie.
Startujac od zera nie tak latwo dorobic sie huty czy stoczni,
choc niektorym sie udalo :-)

A potem i tak zjedza cie Chinczycy.

J.




From: klus144 poczta.onet.pl
Subject: Re: Przypominam, że Unia sobie nie życzy konkurencji Polski bo
> Klus144: PL Bankrut 2007/8 pisze:
> > Tot jak Balcerek i spółka okradli Polskę!
> [ciach]
> > prof. Ryszard Henryk Kozłowski  
> >  
> Klus, wprawdzie mnie tytuły zbyt mocno nie ruszają, ale jak już powołujesz
> się na autorytet to sprawdź jaką dziedzinę reprezentuje ten profesor:
>
> http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/
ludzieNauki?rtype=opis&objectId=36034&lang=pl

Jako profesor nauk scislych tu inzynierii materialowej, słusznie zauważa, że to
nie niewidzialna reka rynku, ale ludzie decyduja, i jesli jest tak jak jest w
Polsce, to wynika to z decyzji konkretnych osob.
Tu mozna zacytowac czesc ostatniego zdania z tego cytatu:
"prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza"


> Czy się mylę czy tylko w Polsce na medycynie i ekonomii każdy się zna? :)

Ekonomia wg Encyklopedii PWN to nauka badająca społ. proces gospodarowania.
Mozna tu dodac, ze w otoczeniu rzadkosci dobr.

W powyzszym artykule jak najbardziej mamy odniesienie do procesu gospodarowania.
Mozesz sie nie zgadzac z tezami, czy tez zastosowana metoda badan, ale nie z
tym, iz bylo tu prowadzone badanie procesu gospodarowania.

Mamy w ekonomii rozne nurty i doktryny, lecz nie odmawia sie im, iz nie znaja
sie na ekonomii, czyli na badaniu procesu gospodarowania, czyli nie odzegnuje
sie nazywac ich ekonomistami, wszak znajduja sie w literaturze ekonomicznej.



>
> A w dyskusję merytoryczną na ten temat wchodzić nie będę, bo mi się nie
> chce :)

Rowniez wielu innym osobom nie chce sie (np. innym profesorom, nie kazdy tez
chce podcinac galaz na ktorej siedzi, jesli jego tezy bylyby przeciwne do tych
co maja wladze decyzyjna)



Klus
> pozdrawiam


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


następna strona