From: Wielkie Ego <czlowiek_z_szafy amorki.pl>
Subject: Re: Czas zainteresowac sie ''sportem''
Użytkownik Janko Muzykant napisał:
> http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4584617.html
>
> Chyba pójdę pierwszy raz w życiu na mecz, wezmę jakiś szalik i kija.
> A potem dostanę przydział na fajne wakacje :)


Kto za to ma placic?



--

IV Rzeczpospolita
Na ekranach po 21 pazdziernika...
http://pl.youtube.com/watch?v=ExKWyLATNz0


From: "=?ISO-8859-2?Q?Przemek_Budzy=F1ski?=" <bat_oczir gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: Brawo, Platforma!
Roman Rumian <usun_torumian agh.edu.pl> napisał(a):

>
> Dam Ci jeszcze dobra radę: nie chawal się tak swoim wyborem, bo już
> wkrótce strasznie oberwiesz od życia i znajomych za naiwność i głupotę ...


szczęśliwi są tacy jak Pan.

Którzy nawet jak mają znajomych głosujących na JKM, to są oni w takiej
liczbie, że nawet nie stworzą głośnego, ochrzaniającego chóru :) :) :)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "=?ISO-8859-2?Q?Przemek_Budzy=F1ski?=" <bat_oczir NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Jak_=B3atwo_manipulowa=E6_czytel?= =?ISO-8859-2?Q?nikami_G=B3osu_Cadyka_(Re:_[OT]_St?=
Roman Rumian <usun_torumian agh.edu.pl> napisał(a):


> > Anna Monkos NIE JEST matką tego chorego dziecka. Jest TYLKO autorką artykułu.
>
> I co z tego ?

poza tym że się pan pomylił i oczywiście do błędu nie przyznaje - nic.


> Nie przeczytałem ani słowa pańskiego potępienia matki czy opiekunki tej
> dziewczynki, za wykorzystanie jej w brudnej walce propagandowej, więc ?

proszę pana - to nie matka, ani feministki zadawały temu siedzącemu na wózku
dziecku pytanie z bezczelnym uśmieszkiem przylepionym do twarzy - a jak ty,
dziecinko niby ćwiczysz na tym WF? W kosza grasz na WÓZKu? Itd. Itd.....

Możemy się tak umówić - jeśli Pan zdystansuje się od podłego i chamskiego
zachowania Pańskiego guru, ja powiem, że atak w gazecie był niepotrzebny i
załatwić to matka powinna na miejscu.




> Przecież to jest ta strona przeciwna. Nie sądzi Pan, że wobec
> sprzecznych wersji stron dobrze byłoby się powstrzymać od komentarzy do
> procesu ?
> Pan z szybkością ludowego trybunału rozpoznał sprawę, wydał wyrok i
> "wykonał" karę.

widzi Pan, czytałem kilka miesięcy temu felieton JKM w Angorze, w którym
poruszał on temat klas integracyjnych. I jakoś dziwnym trafem sformułowania w
tym artykule były nadzwyczaj zbieżne z relacją wymienionych przeze mniej osób
z Wrześni.
Nawisem mówiąc do Angory przyszło potem sporo listów od zdegustowanych
czytelników. Szumu podówczas nie było, bo jednak czym innym jest pisanie
czegoś w średnio poczytnym tygodniku, a co innego jest wypalanie "tez"
kalekiemu dziecku w oczy.




> Nie potrafi Pan się zdobyć na uczciwą ocenę osób które świadomie
> wykorzystały tą dziewczynkę ?

dobrze, jestem potworem, nie potrafię. Podobnie jak Pan nie potrafi przyznać
przed samym sobą, że pański guru zachował się tym razem zwyczajnie - po chamsku.




> Ja nie twierdzę, że JKM nie palnie co jakiś czas głupstwa, a dla osoób o
> poglądach ukształtowanych przez GazWyb wszystkie jego poglądy są nie do
> strawienia, ale to nie oznacza automatycznie, że są "debilizmami".

w porządku, skreślam te debilizmy. Niech będą "głupstwa".

Zresztą ja już Panu kiedyś powiedziałem, jakie jest moje zdanie - poglądy JKM
są celowo przedstawiane tak jak są, ponieważ JKM dobrze wie, że na
____skandalu___ i ___prowokacji___ można najlepiej zarobic......



Mam jeszcze prywatną prośbę.

Ponieważ Pana bratnia dusza z tej grupy, pan Tomasz Radko, raczył jakiś czas
temu umieścić mnie w swoim KF, a jednocześnie ___nie raczył___ przestać
zamieszczać krytycznych i dość mało eleganckich uwag pod moim adresem - czy
mógłby go Pan w moim imieniu poprosić, aby zaprzestał tychże uwag, ponieważ
ustne atakowanie zakneblowanego jest mało rycerskie???


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: rzmota <rzmota gmail.com>
Subject: Re: rekord czasu przejazdu
On 29 Pa=BC, 21:03, "dropzone" <dropz... NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> Witam!
> Godz. 15.30, trasa Jasnog=F3rska-Armii
> Krajowej-Piastowska-Reymonta-Aleje-Konopnickiej-Kamie=F1skiego-S=B3awka-N=
owos=B1d=ADecka,
> czas 25min
>
> Do tej pory ponad 60min ka=BFd=B1 inn=B1 wybran=B1 tras=B1, jak i ww.

No wlasnie, dzisiaj tak jakos dziwnie "pustawo" od kork=F3w bylo na
alejach :)

Pozdrawiam, rzmota


Kosmetyki - sklep internetowy
From: tpycia gmail.com
Subject: =?iso-8859-2?B?UmU6IE9taW6x5iBBbGVqZS4=?=
On 23 Pa=BC, 10:07, KooT <Rafal... gmail.com> wrote:
> Hej!
>
> Czy da si=EA w jaki=B6 spos=F3b omin=B1=E6 Aleje, tak =BFeby przejecha=E6=
mi=EAdzy
> 17:00 a 19:00 z ul. Kr=F3lewskiej w okolice Tesco i Kapelanki? Wczoraj
> jecha=B3em Alejami z 'wysoko=B6ci' kr=F3lewskiej na Most D=EAbnicki 2h
> (s=B3ownie: dwie godziny)...
> Dzi=B6 musz=EA powt=F3rzy=E6 manewr i niestety musz=EA jecha=E6 autem... =
Czy
> obwodnica jest r=F3wnie zakorkowana w tych godzinach? Czy jest sens
> jecha=E6 na A4 i zjecha=E6 w ulice Skotnick=B1?

A mo=BFe: (Odlewnicza,Hamernia)/ Zarzecze , Na b=B3onie, Jesionowa,
Kr=F3lowej Jadwigi, - jak otwarli Jod=B3owa to w prawo w 28 lipca 1943,
Starowoslka, Jod=B3owa, w lewo Ksi=EAcia J=F3zefa, i prosto na most- jak
jod=B3owa zamkni=EAta to prosto na Salwator i na most.



From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Kl=EAska=2C_kl=EAska_=3A=28?=
Adam Płaszczyca pisze:
> On Thu, 11 Oct 2007 12:20:25 +0200, Tomasz Radko <trad interia.pl>
> wrote:
>
>>> Ano to, że jest też Prokuratorem Generalnym...
>> I to on ją okłamał, że "bezpieczna" amunicja przy strzale z przyłożenia
>> jest bezpieczna?
>
> Nie, on zarządza resortem tak, że najpierw się wysyła funkcjonariuszy,
> a potem szuka uzasadnienia.

Jeszcze raz: p.Blida zginęła nie z powodu przeszukania, tylko z powodu
nieznajomości zasad działania broni palnej.

pzdr

TRad


From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: PILNE: Potrzebna krew 0RH minus,
Michał Dwużnik <Michal{dot}Dwuznik{at}cern{dot}ch think.before.replying> writes:

> Owszem, wymieniają. Zaś na Rzeźniczej mają chyba 0Rh- bo biorą
> ostatnio same płytki tej grupy - pełnej krwi nie chcą.

No bo to jest jakas legenda, ze jakas grupa jest rzadka i w zwiazku z
tym jej wiecej potrzeba.

Jesli mamy dwie grupy X i Y i ta Y wystepuje 10 razy rzadziej, to jest
10 razy mniej dawcow, ale i 10 razy mniej chorych z ta grupa.

No chyba, ze sa jakies choroby, na ktore choruja tylko ludzie z
okreslona grupa krwi...

MJ


From: jendrol <jendrol20_bzbzbz_bez_bzbz wp.pl>
Subject: Re: Co na 50-te urodziny?
Dnia Wed, 7 Nov 2007 22:16:01 +0100, *piotr'ek* napisał(a):

>> Kup jej to
>
> Łeeee... Kawę jej kup! Ziarnistą!
>
> *piotr'ek*

Blue mountain :)

--
jendrol


From: =?ISO-8859-2?Q?Adam_P=B3aszczyca?= <trzypion oldfield.spamnie.org.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Drogi_Wykrzta=B3ciuch?= =?ISO-8859-2?Q?u,_Mieszczuchu,_Stu?= =?ISO-8859-2?Q?dencie_i_Emigrancie?= =?ISO-8859-2?Q?!?=
On Sun, 28 Oct 2007 11:38:39 +0100, "Moon" <scrooyoo aol.com> wrote:

>>> i co, kiedy pan "profesor" ma urodziny?
>>
>> Nie. Za to wiem, kiedy ma je pan Profesor.
>
>no to napisz kiedy!
>będziemy się tak pierdolić jak z debilem z przedszkola?
>napisz Adaś kiedy, napisz.


Pan Profesor Bartoszewski urodził się 19.02.1922.

>> Wiem, tak samo jak wiem, z jaką miernotą próbuję dyskutować.
>>
>LOL!
>Nigdy, nigdy, nigdy, mały donosicielu mi nie dorównasz, w niczym.

Racja, nawet nie będe próbował dorównac Ci w głupocie, chamstwie i
lewactwie.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html
___________/ mail: _555 irc.pl GG: 3524356


Biżuteria
From: gieniu konto.pl
Subject: GwK - Sztuka walki w weekend
Witam!

Bardzo chcia=B3bym si=EA zapisa=E6 na jak=B1=B6 sztuk=EA walki, ale nie mam=
czasu
w tygodniu w og=F3le. Nawet je=B6li zaj=EAcia zaczyna=B3yby si=EA o 20. Nig=
dy na
takie zaj=EAcia nie chodzi=B3em i chc=EA od czego=B6 zacz=B1=E6 wi=EAc poki=
co nie
mam preferencji na co konkretnie chce i=B6=E6.

Najwi=EAkszym problemem jest to, =BFe nie mog=EA znale=BC=E6 szko=B3y, kt=
=F3ra ma
zaj=EAcia w weekendy.

Mam 23 lata je=B6li to b=EAdzie pomocne w wyborze szko=B3y.
Jesli kto=B6 zna jak=B1=B6 szko=B3=EA prowadz=B1c=B1 zaj=EAcia w weekend to=
b=EAd=EA
wdzi=EAczny za informacje!
A je=B6li jeszcze w okolicach centrum lub bie=BFanowa to ju=BF bajka..

Pozdro,
martin


From: Roman Rumian <usun_torumian agh.edu.pl>
Subject: Re: koniec IV RP - =?ISO-8859-2?Q?pocz=B1tek_II_Irlandii?=
Maćku,

Maciej Hamiga napisał(a):
(...)
> No ja dalej czekam na odpowiedz, bo "dyplomata i polityk", "okres
> stalinowski" czy tez "dzialalnosc publicystyczna" nie jest niczym
> nadzwyczajnym.

"(...)
Żyją jeszcze przecież ludzie pamiętający dokonania Władysława
Bartoszewskiego na niwie dyplomatycznej, zwłaszcza, gdy dał się obsadzić
w roli ministra spraw zagranicznych.

Wprawdzie dyplomaci wytrenowani są w ukrywaniu prawdziwych myśli i
uczuć, ale na widok występów Władysława Bartoszewskiego na różnych
międzynarodowych imprezach wielu z nich nie potrafiło ukryć zaskoczenia
i rozbawienia. No bo jakże inaczej reagować na widok dyplomaty, a nawet
ministra, który krytykuje nie tylko państwo, ale i naród, który
reprezentuje?

Oczywiście to początkowe zaskoczenie wynikało z przekonania, że mają do
czynienia z prawdziwym ministrem spraw zagranicznych, ale szybko
dochodzili do przekonania, że to tylko taka charakterystyczna rola i nic
już nie mąciło im rozbawienia.

Ten efekt komiczny z czasem coraz bardziej się potęgował, bo Władysław
Bartoszewski robił coraz większe postępy w sztuce aktorskiej, sprawiając
wrażenie święcie przekonanego o autentyczności swego dyplomatycznego
dygnitarstwa.
(...)"
---------------------------------
Wstydziłbyś się, tak krytykować wybitnego "renesansiaka"- parodystę,
jednego z naszych dwóch "skarbów narodowych", który z umiłowania
Ojczyzny potrafi się poświęcić nawet do zarządzania przedsiębiorstwem
lotniczym, na czym, "niekoniecznie" się zna.
Ciekawe czy ten tytuł "profesora", to nie jest honoris causa od
wdzięcznych za rozbawianie bawarczyków ?!

Fe !

Roman Rumian


From: spex <spex vp.pl>
Subject: Re: jak najlepiej na lotnisko
bartekE320 pisze:
> Hej! Musze jutro dowiezc okolo 7.30 2 osoby na lotnisko. Start z okolic
> Placu Centralnego. Jak, biorac pod uwage remont Bora-Komorowskiego
> najszybciej sie dostac i ile to moze potrwac? Czy na Opolskiej, Conrada i
> Pasternik o takich godzinach tworza sie gigantyczne korki? Gdyby nie remont
> na Bora-Komorowskiego pojechalbym wlasnie tym ciagiem bez przerwy z samego
> placu, ale troche boje sie korkow z tym remontem zwiazanych. Z drugiej
> strony czytam, ze Meissnera tez zakorkowana, czyli pomysl objazdu Bora
> przez
> JPII i wjazdu na Lublanska tez bierze w leb. A moze lepiej wjechac do
> Krakowa od strony Wieliczki i dojechac na Balice obwodnica?
>
Zwykle ok 7:30 niema strasznego ruchy na Nowohuckiej (co najwyżej chwilę
max5 postoisz między Klimeckiego a Saską) potem juz dalej nie będzie
kłopotów.

Tylko nie wiem jak tam wygląda sprawa obwodnicy. Czy dalej ją remontują?


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: i znowu =?ISO-8859-2?Q?=22komu=B6=22_przeszkadza=B3a=2E=2E?=
Tomek Ch. pisze:

> Tak jak piszę - teoretycznie. Niestety, chyba nikt się tym nie
> przejmuje i każdy ignoruje te sekundę, dwie sekundy mroku zielonej
> strzałki.

Popatrz, i wcale nie powoduje to wzrostu wypadków.

Usunąć światła!
Pozwólcie ludziom jeździć!

pzdr

TRad


From: "Ryszard G." <ryglerDOUSUWANIA poczta.onet.pl>
Subject: Re: Meisnerra zakorkowna
>[...]
>Czy ktoś się orientuje dlaczego zakorkowało Meisnerra (w stronę Jana
>Pawła/Mogilskiej) ? Co/gdzie znowu remotują?

miałeś na myśli ulicę Janusza Meissnera?

;) pzdr., Ryszard G.


Kosmetyki naturalne - sklep internetowy
From: Roman Rumian <usun_torumian agh.edu.pl>
Subject: Re: Jak =?ISO-8859-2?Q?=B3atwo_manipulowa=E6_czytelnikami_?=
kondi napisał(a):
(...)
> a teraz napisz cos od siebie

A po co ?

Uprzedzonym nawet detaliczne tłumaczenie na tysiąc wierszy nie pozmoże.
Normalnym wystaczy.

Roman Rumian


From: MarKow <fikromajo gmail.com>
Subject: Re: Kupie plecak Naneau Pro K3
> Naneau Pro K3, dostepny m.in na allegro.
>
> Czy ktorys sklep w Krakowie ma go w ofercie?

Chyba tylko w ofercie sklepow internetowych,
Ja posiadam takowy i jesli mialbys ochote to moglibysmy sie gdzie
umowic, zebys mogl go podotykac.
Jesli masz jakies pytania co do plecaka, chetnie odpowiem.

Pozdrawiam
Marcin


From: Szymon Machel <smachel interia.pl>
Subject: Re: [GwK] Najlepiej skanowac negatywy
R wrote:


> Wrzuć w google nazwe firmy i poczytaj opinie. Robiłem tam setki obitek i
> zawsze wszystko było OK... ale negatywów do skanowania więcej już im nie
> oddam.

No to musiało się coś zmienić na gorsze, bo ja tam
zeskanowałem kilkadziesiąt negatywów i nie były porysowane.
Co prawda ostatni negatyw skanowałem tam jakieś dwa lata temu.

SM


From: MarekM <muddy wytnij-to.interia.i-popraw-tld.polska>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Porod=F3wka?=
Adam Płaszczyca pisze:

> Ja naprawdę znam przypadek, kiedy rodząca, pomimo wielokrotnego
> zgłaszania, że według niej coś jest nei tak nie została nawet zbadana.

OK. Są takie przypadki. I co to zmienia? Jest mnóstwo różnych
przypadków. Na pewno są przypadki, kiedy poród w domu się "nie udał", bo
zabrakło czasu na fachową pomoc. Równie dobrze możesz zapłacić
lekarzowi, by asystował non-stop przy porodzie w szpitalu. Znam taki
przypadek. Tylko wyobraź sobie, że kosztowało to 4000zł - zupełnie
legalnie, była za to faktura. Nie jest to dwa razy więcej, niż pensja za
jeden dzień pracy w szpitalu.

>> rady, to po prostu przyciągam za ucho lekarza do niej. Proste. To też
> Najpier musisz tego lekarza znaleźć. A on,. wyobraź sobie, może Cię po
> prostu wywalić za drzwi. Tak, wiem, masz prawa. Tylko masz małe
> możliwości jego egzekwowania.

Takie coś może się zdarzyć, kiedy wybiorę szpital przypadkowo, bez
zorientowania się, jak to wygląda. Wystarczy zadać sobie trochę trudu i
poznać się wcześniej z personelem. W szpitalu też może być "po ludzku" -
a że Ty masz inne doświadczenia, to bardzo mi przykro. Na pewno nie
wybrałbym szpitala, z którego te doświadczenia wyniosłeś.

> Kolejny przykłąd - wedle praw pacjenta ma on prawo do odwiedzin i
> jedynym ograniczeniem sa względy zdrowotne innych pacjentów. Teraz
> powiedz to pani dyrektor 'czerwonej chirurgii' która uwaza, że
> odwiedziny od 15:00 do 16:00 są ok.

Nie ma związku z omawianą sprawą. Ja piszę o normalnych szpitalach.

>>> A co to ma do rzeczy? Przypomnę, że rozmawiamy o tym, co lepsze jest
>>> dla rodzącej i dziecka.
>> A ja myślałem, że rozmawiamy o realiach. OK, akademicka dyskusja - to ja
>> kończę, bo szkoda mi na nią czasu.
> Rozmawiamy o realiach, które każdy może stworzyć. Realia są takie, że
> o ile w domu można warunki stworzyć i ma się na nie wpływ, to w
> szpitalu to jest niemożliwe.

W szpitalu jest to jak najbardziej możliwe (przykład wyżej). Tylko to
też kosztuje. Nie wiem, czy więcej, czy mniej, niż w domu.

>>> To, czy kogoś stać, czy też nie na zapewnienie dobrych warunków to
>>> temat na osobną dyskusję, niemniej śmiem twierdzić, że mniejsze ryzyko
>>> niesie ze sobą poród w domu, niż w kiepskim szpitalu.
>> Dlatego warto wybrać dobry szpital. Moim zdaniem.
> I się naciąć. Tylko jak już wiesz, że się pomyliłeś, to jest za późno.

Za to w domu masz _pewność_, że pomyślisz o wszystkim i wszystko
przewidzisz, a dodatkowo będziesz w stanie temu zapobiec. Gratuluję
pewności siebie.

>>>> A przepraszam, czy ja Ciebie obrażam? Uważasz, że masz możliwości, by
>>>> zorganizować wszystko doskonale w domu. Ale zrozum, że nie każdy je ma i
>>>> nie ma to związku z indolencją. I nie wydaje mi się, byś był tak
>>>> ograniczony, by tego nie zrozumieć.
>>> Nie ma związku z indolencją? Może czas, abyś przestał używać słów,
>>> których znaczenia nie znasz?
>>> http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=indolencja
>>> indolencja: niezaradność lub bierność
>> http://www.slownik-online.pl/kopalinski/ED7CBF346630615CC12565E200567A90.php
>> indolencja: niedołęstwo, nieudolność, niezaradność, nieporadność;
>> ślmazarność; bierność.
>> W moim "prywatnym" słowniku "indolencja" najbliżej jest
>> określenia "niedołęstwo", stąd taka moja reakcja. Ale zapewne Twoja
>> definicja jest "słuszniejsza", więc wniosek taki, że ja znaczenia słów nie
>> znam ;-)
> A ja używam jednak znaczenia słownikowego.

Co nie zmienia faktu, że "niedołęstwo" jest również znaczeniem
słownikowym, tylko w innym słowniku, Ś.P. Kopalińskiego.

>>> Ja naprawdę rozumiem, że zorganiozowanie porodu w domu dla człowieka
>>> niezaradnego jest problemem nie do pokonania.
>> Kiedy zrozumiesz, że to nie tylko kwestia niezaradności? Sytuacja
> Nigdy. Bo to jest kwestia zaradności.

Ty tak uważasz. Pozostaniemy przy swoich zdaniach.

>> hipotetyczna: mieszkanie 36m^2 w bloku z wielkiej płyty, dwupokojowe, na
>> peryferyjnym osiedlu, dojazd do szpitala w dzień zajmuje co najmniej
>> godzinę. Pensja - średnia krajowa, tylko mąż pracuje, w mieszkaniu dwójka
>> dzieci. Ale Ty uważasz, że to indolencja takiej rodziny uniemożliwia
>> odbycie porodu w domu.
> Oczywiście. Bo widzisz, wynajęcie mieszkania w okolicy szpitala to
> połowa tego, co trzeba będzie na dziecko wydac w ciągu pierwszego
> miesiąca. Jesli gościa na to nie stać, to nie stać go tez na dziecko.

Znalazłeś niezłą niszę rynkową. Nic jak kupić pięć apartamentów blisko
Żeromskiego i wynajmować na porody. Bo przecież każdą rodzinę _powinno_
być stać na wynajęcie takiego mieszkania, skoro stać ją na dziecko, a to
jest przecież najlepsze rozwiązanie.

Ręce opadają. Powiedz mi, ile jest ofert wynajmu mieszkania na miesiąc.
Na krócej się nie da, bo terminu porodu nie przewidzisz. Na dłużej nie
ma za bardzo sensu. Mieszkanie zupełnie obce, nie wiadomo w jakim
stanie. Pewnie przydałby się jakiś mały remont - nie wiadomo, kto w nim
mieszkał i jakie zarazki się w nim znajdują (tak, ze szpitala uciekamy w
obawie przed zakażeniami). Chciałbym jeszcze widzieć minę właściciela:
wie pan, wynajmujemy pana mieszkanie na poród. Ale to nie są żadne
przeszkody. Jasne, można. Tylko po co? Nie lepiej zadbać o odpowiednią
opiekę i warunki w szpitalu? To już wolałbym wybrać jakiś Ujastek -
komfort pewnie ten sam, co w wynajętym mieszkaniu, opieka podobna -
zawsze możesz zadbać o jeszcze lepszą, bo Ciebie stać.

>>> Istotnie, właśnie to w tym przeszkadza. Człowiek ma po to rozum, żeby
>>> mógł przeszkody pokonywać.
>> I rozum wystarczy, żeby pokonać wszystkie przeszkody. W zasadzie najlepiej
> Te, które wymyśla Twój rozum istotnie.

Przyjąłeś a priori, że najlepiej w domu i teraz sugerujesz walkę z
przeszkodami, proponując nieco absurdalne rozwiązania. Odwróć na chwilę
sytuację: pomyśl, że jednak w szpitalu jest sprzęt i są ludzie, którzy w
sytuacji ekstremalnej są w stanie pomóc. Ale jest mnóstwo przeszkód -
które albo wymyśla Twój rozum, albo przyjmujesz, że na pewno istnieją
wszędzie i zawsze, bo widziałeś jeden taki przypadek gdzieś. To teraz
użyj rozumu, by pokonać te przeszkody, by poród w szpitalu był
komfortowy i bezpieczny. Przecież nie jesteś niezaradny. Powiesz że się
nie da? Odpowiadam, że się da. Różnica między nami jest taka, że mam
swoje doświadczenie i na całe szczęście moja córka rodziła się w szpitalu.

Podsumowując: uważam, że szpital, w którym masz własną salę do porodu, a
potem salę poporodową indywidualną (obydwie dość komfortowe, z własnymi
łazienkami, w obydwu możesz spędzić cały czas z żoną i dzieckiem, aż do
ich wyjścia ze szpitala, wolno Ci tam nawet nocować), który zezwala na
przyjście z własnym lekarzem i położną (koszt podobny do wynajęcia tych
osób do domu), jest dużo bezpieczniejszym i lepszym rozwiązaniem, niż
próba stworzenia podobnych warunków w domu, zapewnienia helikoptera,
albo wynajęcie mieszkania na poród. Jeśli się z tym nie zgadzasz, to i
tak nie mamy o czym dyskutować.

--
Marek


From: =?ISO-8859-2?Q?=A3ukasz_Morawski?=
Subject: Re: <SPAM> Mieszkanie jednopokojowe =?ISO-8859-2?Q?Krak=F3w_do?=
Zygmunt M. Zarzecki pisze:

> Najważniejszej informacji zabrakło.

ile do nocnego z alkoholem? ;-)

--
Pozdrawiam,
Łukasz Morawski


Naszyjniki
From: Lila <Home Home.Com>
Subject: Re: [OT] Straszni lewicowcy z LPR
Michał Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl> napisał:
> > Tymczasem jakos ludzie wolą wyjechac do Anglii niz zostac "na
> > zasiłku", bo podstawowy zasilek to ok. 500 zl przez 12 miesiecy, ale
> > tylko dla osob wczesniej zatrudnionych.

> To niczego nie dowodzi.

Prawidlowa postawa - jesli fakty przeczą naszej tezie -
tym gorzej dla faktów ;-)

> > Wiekszosc zarejestrowanych bezrobotnych (ponad 80%) nie ma juz prawa do
> > zasilku.
> Czyli jego istnienie tak naprawdę nie jest potrzebne?

Zapytaj o to osobę, która z dnia na dzien została zwolniona z pracy.

> Bo oni żyją, prawda?

Zyją - jesli to sa np. tegoroczni absolwenci to utrzymuja ich rodzice,
jesli sami maja rodziny to dostają prawdopodobnie zasiłek socjalny.

Prawda jest taka, ze zasiłek dla bezrobotnych to zasilek na czas
znalezienia pracy - w porownaniu z wydatkami państwa na np. renty to jest
kropla w morzu.

Pozdrowienia,
Lila


From: Tomasz Radko <trad interia.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Kl=EAska=2C_kl=EAska_=3A=28?=
Marek Dyjor pisze:

>>> warto zauważyć ze ograniczania wolności osobistej pojawiają sie
>>> zarówno w socjalizmie jak i w konserwatyzmie (cenzura, zakazy
>>> obyczajowe, drastyczne prawo itp). Pamietasz jak pruderyjnym
>>> państwem byłą socjalistyczna polska?
>>
>> Toż piszę wyraźnie, że socjalizm jest z wolnością sprzeczny. Socjalizm
>> to współczesna wersja państwa niewolniczego. Takie niewolnictwo z
>> ludzką twarzą.
>
> A co to za wolność jak mi ktoś mówi co moge jeść palić pić jakie filmy i
> gazety czytać oraz z kim oraz jak seks uprawiać? konserwatyzm też
> ogranicza wolność

Po pierwsze, klasyczna wolność słowa nigdy nie obejmowała pornografii.
Zawsze chodziło li i jedynie o wolność wypowiedzi _politycznych_.
Pomysł, że wolność slowa to także wolność rozpowszechniania pornografii,
pojawił się dopiero w latach 60-tych.
Po drugie, któż Ci w Polsce ogranicza dostęp do porno?
Po trzecie, któż Ci ogranicza wybór partnerów seksualnych?
Po czwarte, ograniczenia dotyczące palenia i picia to raczej lewica
narzuca. UPR np. opowiada się za całkowita legalizacją narkotyków (i
jednocześnie likwidacją "darmowego" leczenia narkomanów), w końcu każdy
dorosły powinien byc odpowiedzialny za swoje czyny.

Po piąte: od kiedy w Polsce rządzą konserwatyści? Rządy sprawują
socjaliści z PiSu, toteż i nic dziwnego, że starają się wolność
ograniczać. A czegóż innego można oczekiwać od lewicy?

pzdr

TRad


następna strona