Akcesoria kosmetyczne i kosmetyki w sklepie internetowym pachnidelko.pl


From: "Arek" <arek_m1 wp.pl>
Subject: Re: Sraczka u malutkiego kotka

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" <bastet_m6CIACH CIACH.wp.pl>
napisał
>
> Na bardzo naturalnej kociej diecie kot spozywa od 3% do 5% węglodowanów.
>
Zgadza sie, weglowodany w takich ilosciach wystepuja wszedzie.
W mleku, ktore kot ssie u matki sa rowniez weglowodany.
Ale kot nie zje marchewki tak jak to sugerowal ktos z grupowiczow.

--
Arek



From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow
Przemek_Docent wrote:

> Kurcze... Nie dosyc, ze dostaja po tym biegunki, :(
> to jeszcze po dwoch dniach nie chca tego w ogole jesc
> i patrza na mnie tymi oczami glodnych pluszakow...
> A ja mam jeszcze z piec kilo i co? :(

Niestety z rybami tak czasem jest :) Pies je chce i nic innego poza nimi nie
widzi, albo kompletnie mu nie podchodzą :)

> Przeglodzic je?

Tak, 4 dni o wodzie.

> Zle chyba nie sa karmione - siersc im sie pieknie blyszczy,
> ganiaja, wszystko z nimi ok...

Biegunka zniknie do tygodnia (zawsze znikała) i potem wszystko wracało do
normy. Daj im jeszcze Fitmina Gastro jako preparat wspomagający.

> Hielp!

Daj Acanę ze wspomagaczem Fitmin Gastro. Po głodówce i około tygodniu czasu
powinno wszystko wrcócic do normy. Zresztą Twój przypadek skonsultuję z
jednym z psich dietetyków. Opiszę mu cały problem i zobaczymy co poradzi :)
Ci ludzie działaja cuda! A znam 4 najlepszych (3 z kraju i jeden z Czech).

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: [OT] Nasza polska przyroda ... 6
Kilka zdjęć z serii "To co tygrysku lubią najbardziej". Las w swojej czystej
formie. Polecam spacery po lesie ... każdą porą roku ...


http://forum.russell-terrier.org/viewtopic.php?t=202


--
Katanka
www.Katanka.vel.pl
www.MojeJamniki.pl
www.DogsPassion.pl



From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Zdzicza e psy zmor le ników
Anka wrote:
> Dnia 10-08-2007 o 23:40:10 anka <lezard op.pl> napisał(a):

> schronisku. A jeśli chcę, to oczywiście mogę je wyłapać sama, wtedy
> dostanę bon na sterylizację. Ja się na psach specjalnie nie znam, ale
> ARKA jest specjalistką, więc może te psy wyłapie i zdoła
> rozdystrybuować?

Nie ma szans. Te psy sa dla Niej jak UFO. Nie istnieją, choć tylu ludzi je
widziało :) Prędzej ogłosi, że była to halucynacja grupowicza, niż że
zdziczałe psy zyja sobie i polują. Bo przecież te bidulki nie są w stanie
nawet żabki dogonić, a co tu mówic o jakims bażancie czy króliku.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



From: "Ania" <nutka poczta.onet.pl>
Subject: Koszatniczki.... poszukuję wiedzy praktycznej:)
Witam
Czy są tu jacyś właściciele tych uroczych stworzonek?
Za 2 dni staniemy się posiadaczami dwóch małych koszatniczek i wszystko co
się dało na ich temat w necie wynaleźć to już chyba wiem, ale z
doświadczenia wiem też, że jak pojawią się u nas w domku to napotkamy na
różne sytuacje, w których będę chciała poradzić się kogoś kto już je
ma......
Więc.....??
Czy ktoś deklaruje mi swoją pomoc :) ??
Pozdrawiam
Ania



Serwery wirtualne dla wszystkich


From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Pytanie do =?ISO-8859-2?Q?my=B6liwych?=
Anka wrote:
(...)
> Ale jestem specjalist=B1 od
> tworzenia czarnych scenariuszy i ju=BF widz=EA oczami wyobra=BCni te=20
> niezamkni=EAte drzwi i wymykaj=B1cego si=EA w nieznane kota :-(

To jeszcze dolicz do niebezpiecz=F1stw wiejskie psy i te, kt=F3re na wsi
"dobrzy ludzie" wyrzucili z samochod=F3w. No i lisy, kuny i inne stwory.

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: [OT] Re: Piesek szuka Suczki - Trójmiasto

Użytkownik "szerszen" <szerszen tlen.pl> napisał w wiadomości
news:fdg056$evg$1 news2.task.gda.pl...
> a wiec jak legalne to wszystko cacy?
> a to ze glupie i bez sensu to juz nie?

I tu i tu koty sa oceniane. I nie przez sasiadow, ale przez ludzi, ktorzy
sie na tym podobno znaja.
A na pewno bardziej niz gospodarz z drugiej ulicy.
Widzisz jakies wielkie sprzecznosci w regulaminach oprocz wystaw? Jest
okreslony wiek w jakim kocieta powinny byc oddawane. To jest 10-12 tygodni a
nie 6-8 jak sprzedaja ludzie, ktorzy nie znaja psychiki kociej i chca sie
pozbyc problemu.
Kocieta sa oddawane z kompletem szczepien, odrobaczone, czasem zachipowane.
Ktory "hodowca" przestrzega takiego regulaminu?
To samo odnosnie ilosci miotow i zasad rejestracji.

Pozdrawiam
Ann



From: "Nora" <mm_m vp.pl>
Subject: Re: miedzynarodowa wystawa psow w Sopocie

> Hejka!
> Kto z was byl na tegorocznej wystawie w Sopocie?Musze przyznac ze
> jestem po niej bardzo zadowolona, zarowno ze wzgledu na dobra
> organizacje jak i obfitosc ras,ktore do nas przybyly.Odbywaly sie
> zawody disc cup dog chow, obedience i wiele innych. Przez cala
> niedziele przygladalam sie moim kochanym wilczarzom i owczarkom
> srodkowoazjatyckim:)Martwi mnie to, ze te ostatnie ciesza sie coraz
> wiekszym zainteresowniem, wokol ich ringu zgromadzilo sie mnostwo
> ludzi, wszyscy pytali co to za rasa i sie zachwycali. Boje sie, ze
> niedlugo bedzie na nie taka moda jak na amstaffy czy
> bulteriery...Pozostaje nam tylko wierzyc w odpowiedzialnosc hodowcow,
> ktorzy nie beda byle komu sprzedawac tych psow..
> Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie:)


Byliśmy tam z gordonką. Niestety chyba nasza pierwsza i zarazem ostatnia
wystawa w tym mieście. Bardzo uciążliwy dojazd (z centrum kraju), w korku
spędziliśmy prawie 3h!. Wystawa w Sopocie powinna być zdecydowanie
organizowana poza sezonem, ale rozumiem że to jakaś atrakcja dla
urlopowiczów. To wszystko w połączeniu z parną pogodą sprawiło, że
umęczyliśmy sie jak na żadnej innej wystawie. Ogromny plus to duże ringi
(dla seterów to istotne) i dużo miejsca wokół. Nasz bilans to przywiezione
srebro i umęczenie psa.

Nora



From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: Czego może mu brakować w diecie?
Użytkownik "shida" <shida NOSPAMtlen.pl> napisał w wiadomości
news:fcrajq$1lkc$1 news2.ipartners.pl...
>
> Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:fcra4a$9h0$1 news.onet.pl...
>> Ja tez mam te witaminy z zielonym napisem, daje od czasu do czasu do
>> pozywienia, na co dzien i tak ma na tyle urozmaicona diete, ze jej raczej
>> niczego nie brakuje. Slyszalas o suszonym penisie wolowym? Tez sie
>> przymierzam do zakupu, kupie sobie jak karme bede kupowac, bo tez od
>> czasu do czasu suche daje z musu, ponoc jesli psu nie brakuje witamin, a
>> tylko takiego smierdzacego rarytasu to jest to jak znalazl.
>>
> z gory uprzedzam ze to (wszelkei sucholcesmierdzace) nie dziala ;)
> wybiorczosc tez nei jest niestety kwestia gustu ale tez najczesciej wiaze
> sie z brakami - jedynie u psow ktore z musu jadlu psie odchody (z glodu by
> przezyc) czasem jest inaczej ale i u nich daje sie to wyeliminowac ;)

Ta wybiorczosc to akurat nie zawsze z brakami sie wiaze, ale z tym, ze jest
to czyms nieznanym, milym nowym smierdzielem dla psa, pies ktory od zawsze
zna zapach psich odchodow nie je ich, jesli mu nic nie brakuje (choc zdarza
sie i tak, ze zjada mimo ze mu nie brakuje niczego, znam przypadek gdzie
pies zzera qpy swojej towarzyszki, inne go nie interesuja), psy wiejskie
znajace odchody kurze, kacze, konskie i inne tez ich nie jedza, bo znaja,
natomiast pusc psa miejskiego na wies, od razu wiekszosc sie wytarza nazre
itp. A jakby nie bylo to te typowe wiejskie, zywione byle odpadkami przeciez
powinny przede wszystkich uzupelniac tak swoje niedobory, nieprawdaz?
Ludzkie jakby nie bylo to tez rzadkosc wiec co chetniejszy pies szybko
wchlonie owa nowosc, albo sie wytarza jak w padlinie. Sa po prostu psy,
ktore maja wieksze i mniejsze ciagoty i zeby nie bylo, ze sie kloce. Owszem
moze to byc zwiazane z brakami, szczegolnie jesli pies je tylko to co
napisala Holly. A suszone smierdziele wlasnie sa fajne dla tych, ktore sie
lubuja w tym, ale sa dobrze karmione.

--
pozdr,
ewka



From: "Ela" <elap.1 interia.pl>
Subject: bociany
Czy można tam spotkać czarne bociany?



Sklep z biżuterią
From: "szomiz" <szomiz kocha.dostawac.reklamy.przez.net>
Subject: Re: jak nauczyc psa spania w budzie?
Użytkownik "enwy" <ewny wp.pl> napisał w wiadomości
news:fcdldt$q6k$1 node1.news.atman.pl...
> Jak w temacie.
> Pies ma juz dwa lata, ale dopiero teraz po wyprowadzce do domu z duuuuza
> dzialka zostala zakupiona buda.
> Pies wczesniej rowniez przebywal w domu tylko z malutkim ogrodkiem - budy
> nie mial, sypial w domu w wiatrolapie.
> Pytanie wiec jak nauczyc go, zeby chcial zamieszkac w tej budzie. Dodam ze
> buda jest super komfortowa i dopasowana do jego gabarytow. Probowalam juz
> podrzucac smakolyki do wewnatrz, jednak konczy sie zawsze tym samym -
> piesek
> wchodzi do budy zjada smakolyki i ucieka z niej.

Nic nie robic ;-)

Znaczy podrzucac dalej smakolyki, ale tak, zeby nie utrwalilo mu sie, ze
pojawienie sie smakolyku w budzie, jest zwiazane z wasza obecnoscia przy
niej. Miske z woda postawic (druga! w dotychczasowym miejscu woda zostaje).

No i nie okazywac emocji (negatywnych, to wiadomo, ale pozytywnych rowniez)
jak pies zbliza sie do budy, czy wchodzi do niej zeby wyzrec lakocie.
Ignorowac te sytuacje.

A-a. Jeszcze jedno: czy buda stoi strategicznie? Znaczy czy widac z niej
duuuza czesc tej duuuzej dzialki?

Nic na sile - moze buda jest z niedosuszonego drewna? Moze czuc jeszcze
chemie, ktora byla pociagnieta? Jezeli jej nie akceptuje - schowac w
przewiewnym miejscu, zeby sie wysezonowala/wywietrzyla. Jezeli buda spelnia
stawiane jej zadania - przygrzeje w berecik, przymrozi dupcie i pies sam
wpadnie, ze to mile miejsce.

A jak nie zechce - coz - dopasowac koncepcje podlogi do psa buszujacego po
domu. Ja na przyklad glownie z tego powodu zdecydowalem sie na olejowanie a
nie lakierowanie desek podlogowych. I zaluje (ale to juz inny temat ;-).

sz.



From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: NRC Royal Dog prosze o opinie
Użytkownik wrote:

> Słuchajcie mam wielki problem bo nie wiem na jaką karme się
> zdecydować , Nala ON ma już prawie dwa miesiące , do tej pory karmie
> ją Royalem juniorem 3 razy dziennie i dwa razy gotowanym, z powodu
> ceny i negatywnych opini jakie wyczytałem chcę ją zmienić tzn Royala
> na inną bardziej przyjazną psu i mojej kieszeni, no i tutaj następuje
> wielki problem już byłem niemalże zdecydowany na Bosch junior bigger
> breeds ma niezłą cene, ale podobno jakościowo na poziomie puriny dog
> chow, odwiedziłem dziś mały sklepik i znalazłem taką karme w klasie
> premium

Po pierwsze Royal Canin jest dobrą karmą pod warunkiem, że masz ją z
legalnego źródła :) Fakt, że jest bardzo droga i mało kogo na nią stać, to
juz insza inszość :)

Kolejna sprawa, Bosch to dobra karma, jednak moim zdaniem jest zbyt droga do
tego co oferuje. Tutaj podobnie jak z Purina Pro Plan i Royal Canin płaci
się głównie za markę. Nie mówiąc juz o Eukanubie, bo tutaj to juz ogólnie
porażka.

Kolejna sprawa, Premium, nie Premium, Super Premium, High Premium ... to
bzdury :) Nie wiem kto i po co nadał jakieś klasy, skoro nie ma norm je
opisujących. Każdy producent może napisać, że jego karma jest Mega Super
Premium i co z tego :) Nie patrz na to, patrz na składy karm i procentową
zawartośc poszczególnych składników. Wtedy poznasz, która jest dobra, a
która nie :) No bo jak porównac karmę Premium, która ma 4% mięsa i samo
ziarno z inna karma tez Premium, kóra ma 45% mięsa i liczne dodatki ? Nie da
się, to bez sensu :) To nazewnictwo zmierza to nikąd, a kazda firma nazywa
swoje nowe produkty, że ma je bardziej Premium niz konkurencja ;)

> www.nrcroyal.com.pl/Psy/Produkty/puppy_care/puppy_care.html

Mało znana karma, spotkałem ja tylko w jednym sklepie w Częstochowie. Nie
miałem okazji testować niestety, nie miałem okazji poznać składu (koniecznie
z worka, bo tylko tam jest najbliższy rzeczywistości).

> sprzedawca bardzo ją zachwalał ,wiem wiadomo sprzedawca , miał
> jeszcze Acane i kilka innych lepszych karm ale do dwumiesięcznego ON
> ka polecał właśnie tą.

Jasne ... Pokaż mi skład, a powiem Ci czy mówi prawdę :)

> Czy ktoś może ma doświadczenie z tą karmą i może się podzielić
> wiedzą ?? byłbym wdzięczny [:)]

Kup coś sprawdzonego. W klasie karm tanich Brit i Dibaq są godne polecenia.
W klasie karm średniej półki Fitmin, Acana i Belcando są najlepsze. W klasie
karm drogich Orijen, Biomil i Royal (byle oryginalny).

pozdrawiam,

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Pytanie do =?ISO-8859-2?Q?my=B6liwych?=
Anka wrote:
(...)
>=20
> ....albo i sam co=B6 z=B3apa=E6, a szczepiony na nic nie mo=BFe by=E6. =
Wi=EAc chyba =20
> tylko smycz, ale jak mieszka=E6 z Felkiem i si=F3demk=B1 innych pod jed=
nym =20
> dachem - to jest problem! Za rok planujemy zmieni=E6 dach i urz=B1dzi=E6=
=20
> jeszcze pok=F3j na strychu, wtedy Felek tam b=EAdzie mia=B3 kwater=EA =
g=B3=F3wn=B1=20
> razem z T=AF-em. A do tego czasu b=EAdziemy organizowa=E6 mijanki chyb=
a...Bo=20
> po d=B3ugim biciu si=EA z my=B6lami postanowili=B6my Felka nie oddawa=E6=
, raczej=20
> zgodzi=E6 si=EA na niewygody.

FIV przenosi si=EA droga p=B3ciow=B1 albo przez krew. Je=BFeli Felek nie =
b=EAdzie=20
wojowa=B3 z reszt=B1 kot=F3w to jest ca=B3kowicie niegro=BCny jako "zara=BF=
acz",
dlatego pomysla=B3am tylko o obcych kotach.

> Du=BFa jest Twoja woliera? Widzia=B3am, =BFe masz osiatkowany ganek, al=
e=20
> woliery chyba nie masz na zdj=EAciach, czy co=B6 przeoczy=B3am?

Aa, nieporozumienie, ganek jest wolier=B1 :) Jest du=BFo wiekszy od=20
normalnego ganku, wielko=B6ci sporego pokoju. Mnie nie ma w domu po 12
godzin i chcia=B3am, =BFeby koci w tym czasie te=BF mogli bezpiecznie by=E6=

na powietrzu, to samo w nocy.

> A kota=20
> wychodzi z Tob=B1 luzem, czy na smyczy?
>=20
Kota wychodzi na smyczy, prowadzi mnie do =B3awki w ogrodzie i tam
m=F3wi "a teraz g=B3aszcz, masz tylko mnie, nie ma konkurencji" :)
Bez smyczy odwa=BFy=B3a si=EA wyj=B6=E6 tylko jak rozz=B3o=B6ci=B3 ja obc=
y kot
szturmuj=B1cy siatk=EA kotoodporn=B1 - ma=B3a kocica z wielkim wrzaskiem
wyskoczy=B3a i wyjecha=B3a na wielkim kocurze z ogrodu :)

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: Pies i dziecko
Użytkownik "Marta" <omyk gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f9abds$11o$1 news.vectranet.pl...
> powiększy nam się za kilka miesięcy rodzina :-)
> Stąd pytanie - ma może ktoś z grupowiczów jakieś doświadczenia odnośnie
> oswajania psiaka z nowym lokatorem? Mamy dwa pieski, ONka i mieszańca z
> border collie, są pełnoprawnymi członkami rodziny i zastanawiamy się jak
> przyzwyczaić je do obecności malucha. Najbardziej ciekawi mnie "ten
> pierwszy raz", czyli wchodzimy do domu z dzieckiem i...
> Czytałam gdzieś, że dobrze by było przynieść wcześniej do domu np.
> pieluszkę czy coś od dziecka, żeby pieski przyzwyczaiły się do nowego
> zapachu.
> Macie jakieś pomysły?

Ja mysle, ze nei trzeba to zbierac zadnych pomyslow, ani stosowac sztuczek.
Pies jest inteligentny i szybko zrozumie, ze dziecko w domu to nowy czlonek
stada "rzecz swieta" i nie wolno mu krzywdy zrobic. Ja dziecie nie mam, ale
podczas kazdych wakacji przyjezdzaja do nas a to dziewczynki brata, a to
siostry meza i nasza sunia, mimo ze normalnie dzieci po prostu nie lubi to
szybko sie przyzwyczaja do ich obecnosci i toleruje je. Po kliku dniach
nawet daje sie przekonac do zabawy. Grunt to zeby pies byl posluszny wtedy
szybko zacznie zachowywac sie tak jak chcecie. Problemy przy dzieciach
stwarzaja zazwyczaj tylko te psy, ktore "rzadza" i "rzadzily" wczesniej w
domu, gdzie robiono to co pies chcial, a nie pies robil to co Pan/ Pani
chciala. Najlepiej jak sie pies wychowuje juz przy dziecku, ale wprowadzenie
dziecka do rodziny z psem tez nie jest problemem, jesli psy sa dobrze
wychowane.

Obecnie jest u mnie jedna coreczka siostry meza, 4 latka, psica po kiku
dniach juz za nia chodzila i czasem liznela i pdsuwa jej lebek do glaskania.
Nie chce jednak by ja przytulala wiec jak tamta probuje to sie po prostu
odsuwa i odchodzi. Zupelnie nie ma problemu agresji, choc na podworku
potrafi zawarczec na obce dziecko, ktore wyciaga do niej raczki, ona po
prostu wie ze to dziecko jest "nasze" i trzeba je tolerowac, a z czasem
pewnie i pokochac. Przyjela role jej stroza i jak tylko na podworku w
poblizu kreci sie jakis pies to go odgania, tak samo jak ktos obcy zwraca
sie do dziecka.

U tesciow jest mloda ON-ka, jak to ON-ka strasznie rozbrykana, ale mimo ze
na doroslych pozwala sobie skakac, doskonale wie ze na te mala nie wolno i
nigdy jeszcze sie nie zdarzylo, zeby ja przewrocila. Tyle ze ona przybyla
jako male szczeniatko do tesciow, a dziewczynka juz tam byla stalym gosciem.
W kazdym razie tamta dzieci lubi, daje sie przytulac, grzecznie kladzie sie
na plecy i uwielbia dzieciece pieszczoty.

Tak wiec wcale bym sie nie przejmowala, wszystko bedize ok. co najwyzej poki
nie ma dziecka popracowalabym nad posluszenstwem i ew. nauczeniem nowych
przyzwyczajen, ktore beda potrzebne jak juz dziecko przyjdzie na swiat :)
Czyli godziny wyjsc moga sie zmienic, moze miejsce psow nie bedzie mile
widziane w pokoju dziecinnym itp., zakaz zebrania i zabierania jedzenia z
reki i takie tam rzeczy, ktore moga stwarzac problemy, o ile oczywiscie juz
psy nie sa tak dobrze wychowane ;)

--
pozdr,
ewka



From: =?ISO-8859-2?Q?Anna_S=B3omska?= <aede wp.pl>
Subject: Re: agresywny pies
Lozen pisze:

> Mam wrazenie, ze calkowicie inaczej pojmujemy znaczenie slowa "nagroda".
>
>> Opłaca się im wspólna zabawa, o to psu chodzi, zresztą są to
>> zachowani społeczne, zabawa jest naturalna aktywnością dla psa.
>
> Nagradzaja sie, ale o tym nie wiedza? ;) Ja wiem, nie te ksiazki
> czytam co trzeba ;) ale nagroda wedlug mnie to swiadome chwalenie
> kogos za cos,
Oczekujesz od psa świadomego chwalenia kogoś za coś?
pozytywne zwracanie uwagi na jakies zachowanie poprzez
> intonacje, dotyk itp. Jezeli psy sie bawia w taki czy inny sposob
> _instynktownie_ stad nieswiadomie, to nie ma tu mowy o nagradzaniu w
> ludzkim tego slowa pojeciu, a o instynktownym zachowaniu. A mialam
> wrazenie ze o takich nagrodach byla tu mowa.

Dla mnie nagroda (w przypadku psa) to wzmocnienie pozytywne. Zwróć uwagę
na " Bezwarunkowe pozytywne wzmocnienie to takie ..." odnośnie
nagradzania sie psów w czasie zabawy, o to pytałaś
"Pozytywne wzmocnienie (R+)

Najłatwiejszy skutek zachowań do kontrolowania przez szkolącego psa.
Znaczy dodanie czegoś dobrego, lub zaczęcie czegoś dobrego dla psa.
Ponieważ pies chce powtórzyć to dobre doświadczenie, powtórzy swoje
zachowanie, żeby osiągnąć ten sam skutek.
Przykładem R+ jest danie psu smakołyka za przybiegnięcie, kiedy się go
woła, danie delfinowi ryby za skok ponad wodą, otrzymanie zapłaty przez
człowieka za jego pracę, dziecko dostaje loda po długim jęczeniu że chce
loda, dziecko jest wzięte na ręce jak płacze, pies może biegać po parku
po zaciągnięciu tam właściciela na napiętej smyczy, człowiek dostaje
puszkę z napojem po wrzuceniu pieniędzy do maszyny itd.
Bezwarunkowe pozytywne wzmocnienie to takie, którego nie trzeba się
uczyć (instynktowne), często jest to pożywienie, seks, dla zwierząt
socjalnych szansa interakcji z innymi, szansa na zachowania
instynktowne. Warunkowe - takie, którego trzeba się nauczyć. Można tego
nauczyć przez klasyczne uwarunkowanie (Pawłowowe). Przykładem
warunkowego pozytywnego wzmocnienia jest dźwięk clicker. "

Cytat z tej strony,
http://www.dogs.gd.pl/kliker/


Sprzedaż kosmetyków
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Jakszukać nowego pana?

Użytkownik "kocio-kocio" <kocio-kocio wp.pl> napisał w wiadomości
news:f74mvl$m25$1 nemesis.news.tpi.pl...
> tez uwazam ze te baby maja hopla na punkcie sterylizacji zwierzakow. a tak
> naprawde to zabieraja sie do tego od doopy strony. przeciez jak za jedna
> suczka ugania sie 15 adoratorow, to nawet jesli 14 bedzie wycietych to i
> tak ten 1 tez sobie puknie i kundelki gotowe.

No widze, ze Ty sie nie zabierasz napewno od strony głowy! eh.
Proste jak drut-suki/kotki kastruje sie przede wszystkim.

Pomysly rzucac to kazdy potafi- i ameryki nie odkryłes-zapewniam-idz i
realizuj a nie madrzysz sie, ze nalezy; to sio i owo.

Rzad i poslowie maja inne wazniejsze problemy na glowie a nie jakies
"wiejskie burki". Tu ziemie trzeba odrolniać a nie z psami wyjezdzac.



From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jak_mi_si=EA_to_uda=B3o=3F?=

Użytkownik "szerszen" <szerszen tlen.pl> napisał w wiadomości
news:ff4bnf$g73$1 news2.task.gda.pl...
>
> Użytkownik "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl> napisał w
> wiadomości news:4714f096$3 news.home.net.pl...
>
>> Toteż tej opcji nie jestem pewien.
>
> uwierz mi ze nie masz tego syndromu :)
> jakbys mialby, bylbys pewien :)

Ano tak, możliwe, że to z czego innego jest.

>
>> No, może za pół roku będę mieć ubezpieczenie? :) Robię na umowę o
>> dzieło i od moich poborów jest tylko odprowadzany normalny podatek,
>> nic poza tym.
>
> zawsze sam mozesz sie dobezpieczyc, takze to akurat najmniejszy
> problem

Hmm... rozważałem kiedyś zrobienie tak... Tylko, żeby nie było jak w
dowcipie o Kowalskim, który kupił auto i za tydzień z głodu zmarł, bo
wydał wszystkie peniądze.
Aale, spróbuję się rozeznać, może jest jakaś tania opcja, żeby chociaż
do swojej przychodni móc pójść... A i przy okazji trochę się od podatku
odliczy.

>
>> moja była błyskawiczna - podskoczyłem do kontaktu i wyciągnąłem
>> wtyczkę, zanim pozostali się zorientowali.
>
> no tak, ale to nei ma nic wspolnego z wadami, to raczej zalety sa :)
> nie dosc ze myslisz szybciej niz inni to jeszcze logicznie, ja bym sie
> cieszyl a nie przejmowal

I cieszę się, że tak poszło :) Tego pieska nawet wieczorem słyszałem jak
szczekał w domu (i nie był to szczek bólu), jak ze swoim wychodziłem,
czyli widać... a raczej słychać :) że "się goi jak na psie" :)

--
LH
"Ten, kto nie ceni i nie szanuje przeszłości,
niegodzien jest szacunku ani prawa do przyszłości"
(C) Józef Piłsudski, Marszałek Polski.


From: "Aga" <aw11 interia.pl>
Subject: Re: kot niejadek:(
No niby je ale oprócz tych puszek wolałabym by zjadła coś bardziej
wartościowego, mogę jej i co najważniejsze chcę ugotować tyle że ona nie
chce, może to i fakt, pewnie to zje wystarcza jej, jest zdrowa, energiczna,
jednakze nieraz czytam co za różności jedzą koty ...:)



From: "Ami" <zwierzaki33 op.pl>
Subject: Re: [OT] Re: Ile pies moze zezrzec winogron

Użytkownik "szomiz" <szomiz kocha.dostawac.reklamy.przez.net> napisał w
wiadomości news:fddtkm$n9u$1 atlantis.news.tpi.pl...

[ciach]

Bzdety piszesz, nawet nie wiesz jakie. Podjąłeś pewnien temat a nie masz o
nim zielonego pojęcia. Dyskusja niewarta straty czasu.

--
Ami



From: "brock" <nordek4 wp.pl>
Subject: Re: Dog niemiecki
witam,

gdy ja mojemu takie wielkie kości dawałem, to po godzince jeden koniec kości
był przemielony, a po następnej miałem ładnego pawia na podłodze ;D

więc nie kupujcie na zapas. najpierw wypróbujcie.

mój doziak do zabawy ma:

ręczniki,

piłkę futbolówkę

grubą linę - taką z supłami,

piszczącego gumowego ogóra,

a na łące ma do gryzienia belkę (taka jak można spotkać poukładane przy
dróżkach w lesie - 15-20kg)



pozdr

adam



Kosmetyki odmładzające - sklep internetowy z kosmetykami
From: rs <no.address no.spam.pl>
Subject: Re: [kotka] problemy z zalatwianiem
On Sat, 01 Sep 2007 09:22:34 +0200, Joanna Czaplinska
<joannna0 usunto.op.pl> wrote:

>Użytkownik rs napisał:
>> On Sat, 01 Sep 2007 07:04:24 +0200, Joanna Czaplinska
>> <joannna0 usunto.op.pl> wrote:
>
>>
>> do czego ty nas namawiasz? kota na pewno po scianach zacznie chodzic.
>> wtedy to sie dopiero zacznie.
>
>No ale w tej pozycji kupac na narzute nie bedzie i cel zostanie
>osiagniety :D

a bedzie. bo celem bedzie wlasnie ta narzuta. kota potrafi. <rs>


następna strona