From: "Zazula" <zazula WYTNIJTOop.pl>
Subject: pierwsze gody stepowcow za mna :)
Witam
W tym roku samiec cos zainteresowal sie samica [samca mam od 4.5 roku],
czasem probowal na nia wchodzic ale szybko sie nudzil. Dzisiaj pierwszy raz
parka byla na zewnatrz, po prawie godzinie, samiec dostal szalu gryzienia i
przez 10 min ogladalam gody. Nagralam kilka filmikow, niestety bez dzwieku -
jak wysle ja na forum terra to podam linka.
--
Pozdrawiam
Zazula
From: "kuba.n" <kuba.niestrawski gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?B?V3ls6mcgtndpZXJzemN6YS4=?=
Mam na sprzedanie spor=B1 liczbe ma=B3ych =B6wierszczy, wymiary to ok 2-3
mm. Zapraszam chetnych g=B3ownie z Poznania i okolic, cena do
uzgodnienia :)
Pozdrawiam
From: zlosliwiec poczta.onet.pl
Subject: =?iso-8859-2?q?Nowy_serwis_dla_mi=B3o=B6nik=F3w_zwierz=B1t:_szukajzwierzaka=2Epl?=
Celem strony jest pomoc w znalezieniu odpowiedniego zwierzaka dla
siebie. W serwisie znajduj=B1 si=EA informacje o zwierzakach ze schronisk,
b=B1d=BC od os=F3b prywatnych, kt=F3re chc=B1 lub musz=B1 odda=E6 swojego z=
wierzaka,
b=B1d=BC informacje o znalezionych zwierz=EAtach.
From: kdk <kaniadk poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sprzedam =?ISO-8859-2?Q?ma=B3e_modliszki=2E?=
kuba.n pisze:
> Tym razem oferuje świeży wylęg modliszek chińskich [tenodera
> aridifolia sinensis], posiadam 5 sztuk a cena to 4zł/szt. Młodziaki są
> strasznie aktywne co znaczy że są w dobrej kondycji.
>
> Zapraszam
>
skad jestes ?
--
http://www.toya.net.pl/~kaniadk/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Z braku czasu, odpowiem skr=F3towo.
Co do informacji z netu, owszem mo=BFna znale=BC=E6 wiele g=B3upot, czy
nieaktualnych informacji.
Na najwy=BFszym poziomie s=B1 strony (a tak=BFe fora dyskusyjne, na kt=F3ry=
ch
wypowiada si=EA wiele Autorytet=F3w, co zdaje si=EA dla Ciebie Hansie
Klossie nie jest bez znaczenia - nie bez kozery napisa=B3am przez du=BFe
,,A" - =BF=F3=B3wiarskich, czyli d=B3uuuugie do=B6wiadczenie, dost=EAp do
najnowszych wynik=F3w bada=F1, dziesi=B1tki hodowanych a nie
przetrzymywanych gatunk=F3w) niemieckie i czeskie. W Niemczech
wypowiadaj=B1 si=EA wyspecjalizowani weterynarze, u kt=F3rych niezliczone
sekcje =BF=F3=B3wi i wywiady z w=B3a=B6cicielami wykaza=B3y korelacj=EA mi=
=EAdzy
nieprawid=B3ow=B1 diet=B1 a powa=BFnymi uszkodzeniami wra=BFliwych na z=B3=
=B1 diet=EA
narz=B1d=F3w. Weterynarze Ci maj=B1 ze sob=B1 kontakt, tworz=B1 grupy roboc=
ze,
kt=F3re dzi=EAki wsp=F3=B3pracy specjalist=F3w przedstawiaj=B1 konkretne i
miarodajne wnioski. Polska kultura terrarystyczna jest za nimi
kilkana=B6cie kroczk=F3w dalej, ale do czego zmierzam, na tamtych forach
proponowanie bia=B3kowej czy bogatej w cukry itp. diecie dla gatunk=F3w
l=B1dowc=F3w zamieszkuj=B1cych tereny suche jest czym=B6 w rodzaju faux pas.
Oni to przerobili lata temu. Co nie znaczy, =BFe kiedy=B6 takie rozdaje
karmy nie by=B3y polecane przez ichnie autorytety. Po prostu, wiedza
idzie do przodu, a w Polsce, gdzie mi=EAdzy innymi dzi=EAki z braku
aktualnej literatury pokutuje wiele szkodliwych mit=F3w - idzie to dosy=E6
opornie, chocia=BF troch=EA si=EA to mo=BFe zmienia, bo wreszcie doczekali=
=B6my
si=EA, jedynego na razie, mo=BFe nieco skr=F3towego, ale przyst=EApnego
opracowania. My=B6l=EA o artykule z 4 numeru magazynu terrarystycznego
,,Precz z sa=B3at=B1! Czyli s=B3=F3w kilka o b=B3=EAdach =BFywieniowych b=
=EAd=B1cych
przyczyn=B1 chor=F3b gad=F3w" autorstwa wet. Aleksandry Maluty. Krok po
kroczku, opisane s=B1 konsekwencje karmienia =BF=F3=B3wi l=B1dowych sa=B3at=
=B1 (jak
i dlaczego wyp=B3ukuje wap=F1 z organizmu) i bia=B3kiem zwierz=EAcym (dlacz=
ego
uszkadza nerki i w=B1trob=EA) - z punktu widzenia objaw=F3w klinicznych.
http://www.dracomagazyn.pl/?zawartosc=3D4&modul=3Dnumer&grupa=3D4
Pr=F3by podawania pokarmu zbli=BFonego do pokarmu jedzonego w warunkach
naturalnych - nie jest pomys=B3em z gatunku ,,=B6rednich", ale
,,profesjonalnych" - organizm stepowc=F3w na drodze trwaj=B1cej tysi=B1ce l=
at
ewolucji przystosowa=B3 si=EA w=B3a=B6nie do takiego rodzaju pokarmu,
dodatkowo zmieniaj=B1cego si=EA w okre=B6lonych porach roku i na nich
w=B3a=B6nie si=EA opiera. Co do nieszcz=EAsnych arbuz=F3w - to chyba z ksi=
=B1=BFki
Pana M. Or=B3owskiego jest? - plantacje arbuz=F3w z PERSPEKTYWY TEGO
GATUNKU s=B1 nowo=B6ci=B1 i czym=B6 w rodzaju nieoczekiwanego bonusa :)
No i nie ca=B3e suche STEPY s=B1 pokryte plantacjami tych arbuz=F3w, ale w
=B6wietle powy=BFszego - ten argument niewiele warty jest.
From: "marynarz" <grzeski2 poczta.onet.pl>
Subject: Chory żółw ozdobny
Mam chorego żółwia objawy:
Opuchnięta lewa łapa oraz nie chce jeść od 5 dni.
Chciałbym wiedzieć co mu dolega może macie jakieś pomysły?
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "A." <popularny_proszekWYTNIJTO interia.pl>
Subject: Re: przyjmę , kupie żółwia stepowego
> mam już
> jedną piękna samiczkę która jest samotna
Witam, ja mam jednego pięknego dorosłego samca,też jest samotny, czy może
umówilibyśmy nasze żółwie na randkę?:) Mój bardzo tego potrzebuje:) Jest zdrowy.
Ze mną od 16 lat. Jesteśmy z Krakowa, ale na randkę możemy pojechać nawet gdzieś
w niedalekie okolice.
Mój nr gg: 3121626, możesz odpowiedzieć równieć emailem
Pozdrawiam serdecznie!
/A.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Zazula" <zazula WYTNIJTOop.pl>
Subject: Re: Operacja płaza
slomek wrote:
> A ja mam takie teoretyczne pytanie...
> Czy wogóle możliwa jest operacja jakiegoś płaza? Jaszczurki, węża albo
> kameleona.
Gada.
--
Pozdrawiam
Zazula
From: "KDK" <kaniadk poczta.onet.pl>
Subject: Re: Senny żółw czerwonolicy
Użytkownik "Kaśka" <kaha01 buziaczek.pl> napisał w wiadomości
news:f4pl8n$ss5$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam,
>
> Mam takie pytanko. Moja żółwica od dłuższego czasu siedzi ciągle pod
> wysepką, prawie stamtąd nie wychodzi i prawie cały czas śpi Wydaje mi
> się, że w lato żółw powinien być bardziej aktywny a jakoś tego ostatnio
> nie zauważyłam..Wydaje mi się też, że straciła nieco apetyt.. Żółwica ma
> około 6 latek. Temperaturę wody ma ustawioną na około 26 stopni. Trochę
> zaczynam się o nią martwić. Czy to normalne zachowanie?
co z dostępem do słońca lub odpowiednich lamp ?
http://www.toya.net.pl/~kaniadk/html/fauna_0.html
From: "KDK" <kaniadk poczta.onet.pl>
Subject: Re: Operacja płaza
Użytkownik "Zazula" <zazula WYTNIJTOop.pl> napisał w wiadomości
news:f48iba$nme$1 inews.gazeta.pl...
> slomek wrote:
>> A ja mam takie teoretyczne pytanie...
>> Czy wogóle możliwa jest operacja jakiegoś płaza? Jaszczurki, węża albo
>> kameleona.
>
> Gada.
gada od rzeczy.
--
http://www.toya.net.pl/~kaniadk/
From: "kuba.n" <kuba.niestrawski gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Sprzedam_ma=B3e_modliszki=2E?=
Tym razem oferuje =B6wie=BFy wyl=EAg modliszek chi=F1skich [tenodera
aridifolia sinensis], posiadam 5 sztuk a cena to 4z=B3/szt. M=B3odziaki s=
=B1
strasznie aktywne co znaczy =BFe s=B1 w dobrej kondycji.
Zapraszam
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Ale=BF nikt nie neguje istnienia tych plantacji arbuz=F3w i bytuj=B1cych tam
jaki=B6 populacji =BF=F3=B3wi stepowych :) ! Tyle =BFe w perspektywie trwan=
ia
gatunku kilka setek lat nie ma wi=EAkszego znaczenia.
,,Podej=B6cie ortodoksyjne" - obejmuj=B1ce wy=B3=B1cznie babk=EA lancetowat=
=B1 i
bluszczyk jaki=B6 tam :) to szkodliwa monodieta jest i nie bardzo
rozumiem dlaczego nazywasz to ortodoksj=B1? I kto propaguje takie
podej=B6cie? W jednym z biotop=F3w zamieszkiwanych przez t. horsfieldi
naukowcy doliczyli si=EA ok. 47 gatunk=F3w ro=B6lin, z czego, jedzone jest
ok. 80 % :)
Na podstawie Twoich dotychczasowych wypowiedzi wnioskuj=EA, =BFe
,,podej=B6cie w=B3a=B6ciwe/rozs=B1dne/korzystne" to karmienie =BF=F3=B3wi t=
ak jak Ty,
czyli podawanie non stop ,,owoc=F3w (nadmierne i prowadz=B1ce do
patologicznych zmian obci=B1=BFenie nerek i w=B1troby dla gatunku
przystosowanego do ubogiej diety) i kapusty peki=F1skiej", ,,czasem
sa=B3aty (trywialnie rzecz ujmuj=B1c odwapnia uk=B3ad kostny) a raz na
miesi=B1c troch=EA bia=B3ego sera (do kt=F3rego uk=B3ad trawienny =BF=F3=B3=
wi
przystosowany nie jest - opr=F3cz art. A. Maluty, jest przet=B3umaczona
ksi=B1=BFka ,,=AF=F3=B3wie l=B1dowe" autorstwa Reinera Praschaga )" a ,,w s=
ezonie
letnim li=B6ci mniszka i koniczyny i traw (ok. ale za ma=B3o
zr=F3=BFniocowane)". Dlaczego uwa=BFasz, =BFe ta dieta jest ok.?
Mi=B3ego =B3ikendu
From: "nick_son" <zarabiaj va.pl>
Subject: ciekawy projekt
http://www.otwieramy.pl/?p=73922
From: "Hans Kloss" <necr0c0w.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka <altruizyna tlen.pl> napisał(a):
> Jestem zdziwiona Twoją wypowiedzią - sezonie letnim mniszek i
> koniczyna (to prawie monodieta jest) a POZA SEZONEM podajesz owoce,
> warzywa, sałata, ser - a równocześnie piszesz że żółwie zimujesz
Nie! Owoce i kapuste pekinska dostaja przez caly czas aktywnosci, ser i salate
od wielkiego dzwonu, mlecz lub koniczyne 1-2x w tygodniu. Oprocz tego zra
zwyczajna trawe ale to juz we wlasnym zakresie. Aha, kilka razy widzialem
smetne resztki po slimakach na zolwiowym wybiegu- ale to tez ich prywatna
inicjatywa. Btw ze 2 razy zdarzylo mi sie ich nie zimowac i wtedy wszystkie
trzy samice skladaly jaja, co jest ponoc oznaka dobrej kondycji zwierzat.
Jeszcze jedna uwaga- jak sie zolwie przypinaja do jakiegos jedzonka i zra go
bez opamietania to trzeba natychmiast odstawic! U mnie tak bylo z bananami i
salatą dlatego te pokarmy podaje jedynie sporadycznie.
> Wiele właścicieli twierdzi, że ich
> żółwiki wyglądają ładnie i są bardzo zdrowe - prawda o stanie ich
> narządów wewnętrznych wychodzi dopiero podczas sekcji zwłok, albo
> badań przeprowadzonych przez specjalizującego się w żółwiach
> weterynarza, więc takie stwierdzenie nie jest miarodajne.
Powiem moim przyszlym wnukom, zeby zlecily sekcje zwlok jak juz zolwie padna.
Za jakies 50 lat wyniki powinny pojawic sie na grupie ;).
> Masz wybieg,
> więc zapewne to przedłuża życie Twoich żółwików.
Na wybiegu zyly w sumie przez 4 lata z przerwami. Od tego roku mam nadzieje ze
juz na stale.
> - czy nigdy nie zainteresowałeś
> się czym żywią się w środowisku naturalnym?
Owszem zainteresowalem sie- zra na przyklad arbuzy ;). Do tego stopnia ze w
Uzbekistanie byly (a byc moze sa nadal) uwazane za szkodnika i tepione bez
litosci. Bo przeciez nie cala ich populacja zamieszkuje suche stepy
Afganistanu czy Kazachstanu :). Btw. zainteresowalas sie kiedykolwiek czym
zywi sie CZLOWIEK w swoim srodowisku naturalnym? Jesli nie to byc moze nie
warto, doswiadczenie uczy bowiem ze na "naturalnej" diecie czlowiek dozywa
przecietnie lat czterdziestu ;). To jest naprawde sredni argument z tym
naturalnym zywieniem.
> Jest wiele opracowań,
> obcojęzycznych - książkowych, przetłumaczonych na polski - na
> profesjonalnych stronach terrarystycznych :)
Jest jakis profesjonalista trzymajacy stepowce od dwudziestu lat? Bo sie
naczytalem tylu bzdur o tych zwierzakach ze az strach. Na przyklad wielkosc-
rzekomo rosna do wielkosci 16 cm (samce) do 20 cm (samice). A ja na wlasne
oczy widzialem stepowca o dlugosci karapaksu prawie 40 centymetrow (ruscy na
handel przywiezli) , moja znajoma ma trzydziestocentymetrowa samice. Bez
komentarza.
Stosunkowo najlepsze zrodlo informacji o stepowcach na jakie natrafilem jest tu:
http://www.russiantortoise.org/
Jest to strona czlowieka ktory hoduje stepowce od 16 lat, czyli tylko o rok
krocej ode mnie ;).
> I wytłumacz mi proszę, dlaczego nie wolno dawać skorupek od jajek - bo
> tą informacją też jestem zdziwiona ...
Bo moga sie zarazic salmonelloza, ROTFL ;). Tak wyczytalem w kilku niezwykle
uczonych artykulach o zolwiach ladowych.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Krzysztof Skoczylas" <cysiu2-91 o2.pl>
Subject: Re: pytanie do znawców tematu
Użytkownik "miranka" <annaw404 megapolis.pl> napisał w wiadomości
news:fangf6$5md$1 inews.gazeta.pl...
> Witajcie!
> Pewnie są tu osoby, które wiedzę o polskich wężach i żmijach mają w malym
> palcu, więc może ktoś będzie mógł mi odpowiedzieć na (pewnie strasznie
> laickie - wybaczcie) pytanie.
> Czy to prawda, że wszystkie węże potrafią pływać, za to żmija zygzakowata
> za
> nic nie zbliży się do wody?
> Już wyjaśniam, skąd to pytanie.
> Pewnego poranka nad pewnym kaszubskim jeziorem między deskami pomostu
> zauważono "coś". "Coś" było chude, miało ok 60 cm długości, było
> ciemnobrązowe z wyraźnym czarnym zygzakiem na grzebiecie. Vox populi
> orzekł:
> żmija. Jednak pewien starszy pan urlopowicz uparcie twierdził, że nie
> żmija,
> bo ta by nie wyszła na pomost, tylko "wąż wodny", zwłaszcza, że "coś" w
> końcu spadło spomiędzy desek do wody i spokojnie odpłynęło w kierunku
> trzcinek na środku jeziora.
> Google twierdzi, że coś takiego jak "wąż wodny" w ogóle nie istnieje.
> Podpowiada żmiję albo gniewosza, ale nic nie mówi na temat ich stosunku do
> wody.
> Żmije kilka razy w życiu widziałam, ale tamte były szare lub czarne,
> zaskrońca potrafię rozpoznać, padalca z niczym nie pomylę, ale gniewosza
> nigdy przedtem w naturze nie widziałam. Z obrazków w googlu wynika, że
> gniewosz grzbiet ma jednak jaśniejszy (zygzak jest jakby niepełny). "Coś"
> miało zygzak bardzo wyraźny i dużo ciemniejszy niż cała reszta.
> Jak myślicie, co to mogło być?
> Anka
>wg mnie gniewosz azjatycki - nie grożny ale pewnie przestraszony mają nie
>co jaśniejsze grzbiety ale są okazalsze
From: "Krzysztof Skoczylas" <cysiu2-91 o2.pl>
Subject: Re: pytanie do znawców tematu
Użytkownik "miranka" <annaw404 megapolis.pl> napisał w wiadomości
news:fangf6$5md$1 inews.gazeta.pl...
> Witajcie!
> Pewnie są tu osoby, które wiedzę o polskich wężach i żmijach mają w malym
> palcu, więc może ktoś będzie mógł mi odpowiedzieć na (pewnie strasznie
> laickie - wybaczcie) pytanie.
> Czy to prawda, że wszystkie węże potrafią pływać, za to żmija zygzakowata
> za
> nic nie zbliży się do wody?
> Już wyjaśniam, skąd to pytanie.
> Pewnego poranka nad pewnym kaszubskim jeziorem między deskami pomostu
> zauważono "coś". "Coś" było chude, miało ok 60 cm długości, było
> ciemnobrązowe z wyraźnym czarnym zygzakiem na grzebiecie. Vox populi
> orzekł:
> żmija. Jednak pewien starszy pan urlopowicz uparcie twierdził, że nie
> żmija,
> bo ta by nie wyszła na pomost, tylko "wąż wodny", zwłaszcza, że "coś" w
> końcu spadło spomiędzy desek do wody i spokojnie odpłynęło w kierunku
> trzcinek na środku jeziora.
> Google twierdzi, że coś takiego jak "wąż wodny" w ogóle nie istnieje.
> Podpowiada żmiję albo gniewosza, ale nic nie mówi na temat ich stosunku do
> wody.
> Żmije kilka razy w życiu widziałam, ale tamte były szare lub czarne,
> zaskrońca potrafię rozpoznać, padalca z niczym nie pomylę, ale gniewosza
> nigdy przedtem w naturze nie widziałam. Z obrazków w googlu wynika, że
> gniewosz grzbiet ma jednak jaśniejszy (zygzak jest jakby niepełny). "Coś"
> miało zygzak bardzo wyraźny i dużo ciemniejszy niż cała reszta.
> Jak myślicie, co to mogło być?
> Anka
>węże jak najbardziej pływają