From: Shenn <shenn op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_zrobi=E6_=BFeby_nie_drapa=B3_drzwi=3F?=
On 22 Wrz, 22:53, Ewa Soko=B3owska <lore... ds.pg.gda.pl> wrote:
> P.S.
> Kurcze, nawet nie wiedzia=B3am, =BFe takiego flame'a wywo=B3am ;)
>
> Pozdrawiam :o)
> ja i Mysia, kt=F3ra obecnie jest na wakacjach.http://galeria.animalia.pl/=
lcf

No w=B3a=B6nie:-)

Ale wracaj=B1c do tematu. Co zrobi=E6? Mnie po prostu co noc szlag trafia,
zw=B3aszcza jak dodam do tego, =BFe ma=B3a, kt=F3ra przebywa w sypialni,
nauczy=B3a si=EA w=B3azi=E6 na =B3=F3=BFko i przez p=F3=B3 nocy gryzie mnie=
w r=EAk=EA albo
=B3askocze w nos futrem. Na dodatek ju=BF zupe=B3nie drzwi otworzy=E6 nie m=
og=EA
bo okaza=B3o si=EA, =BFe ma=B3a ma chyba grzyba i ma by=E6 totalna izolacja=
od
mojego kota... (Ciekawe, kiedy ja si=EA zara=BF=EA przez t=B1 paskud=EA... =
:( ).
A m=F3j T=AF =B6pi jak zabity. Mo=BFe raz na 10 atak=F3w Kernela si=EA obud=
zi ale
i tak zaraz zn=F3w zasypia. A ja nie mog=EA:/


Dostęp do Internetu - Warszawa


From: "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl wp.pl>
Subject: kuweta
Witam!!
Moje pytanie może wydać się śmieszne ( do tej pory 10 lat obcowałam z psem)
ale gdzie należy wyrzucać odchody kota?? Do toalety czy zwykłego śmietnika??
Z tego co wyczytałam na torbie od żwirka to nie powinno się tego wrzucać do
toalety, gdyż po czasie może zatkać rury. A znowu wyrzucając kupkę do
śmietnika boję się, że i tak pomimo żwirka będzie nieprzyjemny zapach.
Pozdrawiam Iza



From: "Jagoda" <brachy neostrada.BADZIEWIE.pl>
Subject: Re: linienie .kota
Moje się sypią... im bardziej gorąco, tym więcej futra leci. W chłodniejsze
dni wracają do normy.

Pozdrawiam,
Jagoda +2



From: Andrzej Lawa <alawa_news lechistan.SPAM_PRECZ.com>
Subject: Re: zaiste - takiego kota, chyba, nie =?ISO-8859-2?Q?widzieli=B6?=
Krystyna Chiger wrote:

>> Rybi kot, co to jest? Metrowy zwierz, wysokości 40 cm. Kończą się
>> igraszki podwórkowych burków z tym gościem!
>>
> Chyba ocelot :) Śliczny kotuś...
>

Ocelot jest bardziej smukły. Ten to "paker".


From: k <a a.pl>
Subject: uwielbia metal
Witam

Moja Abi uwielbia metale jak nożyczki, spinacze, biżuterie, linka do
roweru ostatnio na pierwszym miejscu. I moje pytanie moze jej żelaza
brakuje i tak uwielbia metal. coraz bardziej sie to nasila znajduje
wywleczone łyżeczki w przedpokoju i tym podobne.

Miał ktoś coś takiego i okazało się ze jest to brak czegoś ??

pozdrawiam, Atylla + 2


From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: polszczyzna a sprawa kocia
Hanka Skwarczy=F1ska wrote:

>> [...] A kotki s=B1 na wierzbie (podobno gruszki te=BF).

> Ale czy to s=B1 kotki m=EAskie czy =BFe=F1skie? :)

R=F3=BFnop=B3ciowe to sa na leszczynie :)

> H. (Ty si=EA lepiej przyznaj, czy za miaukuna jakie=B6 tantiemy dostaje=
sz,=20
> bo z tego, co widz=EA, pleni si=EA nie gorzej ni=BF T=AF i jellonki :)

Ja nawet nie mam pewno=B6ci, czy rzeczywi=B6cie mam pierwsze=F1stwo do=20
miaukuna. Do miaupy to prawie napewno, ale miauo kto wymy=B6la
kochanym koteckom, wi=EAc jest mniej popularna :)

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


Sieci osiedlowe w Warszawie


From: "satia" <sattia wywalto.gazeta.pl>
Subject: Re: Czarno-białe szukają domu
Użytkownik "axa" <axa17 op.pl> napisał w wiadomości
news:fbha7t$a9g$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Trzy małe czarno-białe kotki pilnie poszukują domu (KRAKÓW).
> Niestety nie jestem w stanie się nimi zaopiekować na stałe (mieszkam w
> bloku z "antykocią" rodziną)...
>
> Kilka fotek:
> http://img516.imageshack.us/my.php?image=kknz3.jpg
> http://img530.imageshack.us/my.php?image=54275872gt3.jpg
> http://img172.imageshack.us/my.php?image=12vq4.jpg
> http://img172.imageshack.us/my.php?image=11zc9.jpg
> http://img172.imageshack.us/my.php?image=10cx5.jpg
> http://img172.imageshack.us/my.php?image=76439843cf0.jpg
>
> Mam nadzieję, że zdjęcia urzekną ludzi o dobrych sercach.
>

co z tymi kotami? Moja znajoma szuka małego, zdrowego kota, tulaka
koniecznie, ale trzeba by jej zawieźć, bo to Głubczyce pod Opolem. Nie ma
auta ;( Ma dom, ale kotów na dwór nie wypuszcza (ma jednego, drugi niedawno
odszedł). Psa ma jeszcze.

pozdrawiam

--
sattia, Miłosz (17.04.2004) i trzy koty
http://glinki.com/?l=mgxw6q



From: "Yaga" <yaga7 REMOVEpoczta.fm>
Subject: Re: Wyniki badań kicia - prośba o pomoc
Użytkownik "La Luna" <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:rgu69r588b3n$.enfuoa9ryc3.dlg 40tude.net...

> Rozne, w zaleznosci od rodzaju choroby (przy marskosci np. bardzo dlugo
> zadnych objawow nie ma a przy zatruciu czy niedroznosci przewodow
> zolciowych - sa od razu przewaznie i to nie do przeoczenia), jej
> zaawansowania i ogolnej formy kota.
> Takim sztandarowym objawem jest zoltaczka.
> Ale takze:
> powiekszenie obwodu brzuszka, bolesnosc brzuszka objawiajaca sie np.
> niechecia do glakania i brania na rece, ospalosc, wymioty, rozwolnienia,
> zaburzenia neurolgiczne (od drobnych do naprtawde powaznych - wynikaja z
> zatrucia organizmu toksynami ktore zdrowa watroba neutralizuje na biezaco
a
> chora nie daje rady) itp.

dzięki za info :)
Będziemy na to zwracać uwagę.

> Jesli usg bedzie porzadnie zrobione - przez fachowca i na dobrym
sprzecie -
> powinno wyjasnic sprawe nerek i watroby.
> Jesli chodzi o serce - to u kota w tym wieku w gre wchodzi prawie
wylacznie
> jakas kardiomiopatia - a ta powinna wyjsc na zdjeciu rtg.
> Ostateczne wyjasnienie daloby pokazanie kota jakiemus kardiologowi wet. i
> zrobienie mu ekg, ale najpierw zdjecie - ono sporo powie.

Oki :)
Wielkie dzięki za pomoc :

Najnowsze wiadomości od weta:
- wg weta usg można zrobić.
- dobrze by było znaleźć karmę dla kotów wątrobowych. Znalazłam dla psów
Hepatic RC - czy jest taka dla kotów?

Czy ktoś robił usg na Centralnej w Krakowie?
Nasz wet jest zadowolony z usg tam robionych, ale chciałabym też zasięgnąć
dalszych informacji o ile to możliwe :)

Pozdrawiam, Yaga


--
"Tanz - mein Leben - tanz
Tanz mit mir
Tanz mit mir noch einmal
In den puren Rausch der nackten Liebe"




From: "Madzik" <iker2 wp.WYTNIJ.pl>
Subject: Re: Nie ma już kici

Użytkownik "Jacek" <jacek ąćęłńóśźż.pl> napisał w wiadomości
news:f75gjb$1dj1$1 opal.icpnet.pl...
> minionej nocy umarła moja kicia.
> Żyła 21 lat.

Współczuję :( bardzo mi przykro :(

Magda & 2



From: "shida" <shida NOSPAMtlen.pl>
Subject: Re: chipowanie w Warszawie

Użytkownik "Maja Hermańska"napisał w wiadomości
news:fg81f6$qsm$1 news.onet.pl...
> Witam,
>
> Uzyskałam na forum oraz na stronie identyfikacja.pl informację, że lepiej
> jest chipować zwierzę między łopatkami niż lewy bok szyi, podobno jest to
> wygodniejsze, mniej nieprzyjemne dla zwierzęcia, zmniejsza ryzyko
> migracji,
> ułatwia odczyt. Wszystko to jednak "podobno". Drodzy forumowicze - jak
> jest
> naprawdę? A jeśli rzeczywiście między łopatki jest lepiej, to która
> lecznica w Warszawie oferuje tę metodę? Dzwoniłam dziś do kilku i wszędzie
> jest w szyję.
> Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

mam zaczipowane dosc sweirzo - bo mniej niz miesiac temu psy... jestem
waslnie z wawy... w pierwszej z brzegu leczniny majacej promocje czipowania
psow za darmo bylam i czipowano w skore na lopatkach ;)

sama tez nie chcialabym w szyje - miedzy lopatkami jest mniejsze ryzyko
przesuwania sie ze wzgledu na budowe zwierzakow - wedlug znajacyh sie na
sparwie ludzi itd...

ja bylam wtej lecznicy kolo lazurowej bo akurat tam bylo mi po drodze ;)
zadnych papierow poza tymi dla miasta ze za darmo czipuje nie bylo ;) i
nawet probke karmy dostalam :)

tak ze polecam tam - szybko i sprawnie bylo ;) psy nawet nie zauwazyly keidy
byly czipniete ;) sekunda doslownie i nei bylo widac by cos je zabolalo itd
;)

co do innych rzeczy to nie mam pojecia - bylam tam tylko na czipowaniu ;)

shida ;)



From: Maja =?ISO-8859-2?Q?Herma=F1ska?= <MajaHermanska gmail.com>
Subject: Re: chipowanie w Warszawie
Witam ponownie!
Koty szczęśliwie zachipowane, część stresów już za mną.
Teraz czekam 120 dni na możliwość pobrania krwi.
Chipowałam w przychodni Multiwet na ul. Gagarina 5 u dr. Marka Smolaka,
którego serdecznie polecam. Kotki były zestresowane, nieszczęśliwe, ale
dzięki odpowiednio zaaplikowanemu znieczuleniu nie poczuły jak im się w
kark wbija 2,5-milimetrowa igła.
Pozdrawiam,
Maja


Biżuteria artystyczna


From: Maja =?ISO-8859-2?Q?Herma=F1ska?= <MajaHermanska gmail.com>
Subject: Re: wyjazd do Norwegii i kotki - =?ISO-8859-2?Q?d=B3ugie=2C_du=BFo_pyta=F1?=
Krystyna Chiger wrote:

> Maja Hermańska wrote:
>>
>> No właśnie - golenie. Nie wiem jak Tskuki, ale Yoko panicznie boi się
>> m.in. dźwięku maszynki do golenia i w ogóle jakiegokolwiek warczenia.
>
> Przeżyłam mnóstwo kocich badań i nigdy nikt nawet nie próbował kota
> golić maszynką. Krew najczęściej pobieramy w domu i wystarcza doktor
> i ja jedna do trzymania. Jeżeli wet umie pobrać krew, to kot nawet nie
> zawsze narzeka. Natomiast kiedyś przy pobieraniu krwi kociakowi
> zwymyślała nas kocia, w dodatku wcale nie matka "maltretowanego" :)
> Ostatnio słyszę dużo superlatywów o lecznicy na Białobrzeskiej, pewnie
> potrafią pobrać krew bez usypiania i wystraszenia kota bardziej niz to
> konieczne.
>
Dzięki za odpowiedzi.
Jestem straszną panikarą, więc w tej chwili mam wizję krwi bryzgającej
wszędzie, bo kota wysunęła łapkę zbyt wcześnie. :)
Często wspominacie na tej grupie o przychodni na Białobrzeskiej - czy jest
naprawdę tak dobra? Kogo tam polecacie?
Rozmawiałam dziś z moim wetem - Grzegorz Ostrzeszewicz, ul. Radosna 19,
Wilanów - i mam trochę wątpliwości. Twzierdził, że wszystko można u niego
zrobić - chipowanie, szczepienie, pobranie krwi. Jednakże chipują kota po
lewej stronie szyi, a nie na łopatkach. Czy nie będzie się przemieszczał,
bolał, sprawiał kłopotów?
Ponadto wet powiedział, że w tym samym dniu może też kota zaszczepić. Czy
tak Można czy lepiej poczekać kilka dni?
Ktoś leczy swoje zwierzaki u dr. OstrzeszewiczA?
Moja mama twierdzi, że lecznica na Gagarina ma dobrą opinię, jakie jest
wasze zdanie?
Przepraszam, że was tak zarzucam pytaniemi, ale niepokój mnie roznosi.

Pozdrawiam
Maja


From: "MM" <markmig o2.pl>
Subject: Re: jak rozpoznac cukrzyce z badania moczu?
O ile wiem to zmiany w moczu następujš gdy pozim cukru we krwi jest już
bardzo wysoki. Wówczas pojawia się w moczu glukoza (œlady). I właœnie kuż
œlady cukru w moczu wskazujš na cukrzycę. Następnie pojawia się aceto, ale
to już w bardzo zaawansowanym stadium...

M.

Użytkownik "siliana" <tu.wpisz.nick orange.pl> napisał w wiadomoœci
news:46beacad$0$25098$f69f905 mamut2.aster.pl...
> czy to obniza sie jego ciezar wlasciwy?
>



From: RoMan Mandziejewicz <roman pik-net.pl>
Subject: Re: kot dla samotnej!
Hello Hanka,

Friday, July 27, 2007, 9:05:30 AM, you wrote:

[...]

> P.S. oftopiczny: powiedz, doświadczona kobieto, czy "pigwę" z pigwowca można
> jeść, a jeśli tak, to kiedy?

A ja mogę odpowiedzieć?
Na surowo praktycznie niejadalna. Nadaje się na przetwory jedynie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pigwa

--
Best regards,
RoMan mailto:roman pik-net.pl
http://picasaweb.google.pl/squadack/Koty


From: biluma&kotunio <biluma interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?B?UmU6IGN6eSBrb211tiBzaeogdWRhs28gb2R1Y3p55i4uLg==?=
Nie mam takiego problemu z moim kotem. Mam kole=BFank=EA, kt=F3ra ma kota z
podobnym problemem, a raczej mia=B3a, bo problem si=EA sko=F1czy=B3. Mo=BFe=
to
da jak=B1=B6 wskaz=F3wk=EA. Chodzi wi=EAc o czysto=B6=E6 kuwety, tzn. o ka=
=BFdorazowe
sprz=B1tni=EAcie po skorzystaniu z kuwety. Kot mia=B3 awersj=EA do kuwety, w
kt=F3rej wcze=B6niej ju=BF si=EA za=B3atwia=B3. Podpowiedzia=B3am kole=BFan=
ce, aby
sprz=B1ta=B3a po kocie po ka=BFdej jego wizycie w kuwecie. I to by=B3 strza=
=B3 w
10! Kot okaza=B3 si=EA wielkim czy=B6cioszkiem i nie wchodzi=B3 do kuwety j=
ak
co=B6 w niej stacjonowa=B3o ;)
Spr=F3buj, mo=BFe Tw=F3j kot ma podobne zapatrywania. W ko=F1cu i my
spuszczamy wod=EA ;)


From: "PK" <skalar7 USUN_TOpoczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_O_Oskarze_-_troch=EA_inaczej?=
Kryptonim Gośka nadawał:
> na porządku dziennym. Czasami jednak są dni,
> kiedy nikt nie umiera. I co? Oskar wtedy
> nie towarzyszył tym ludziom? Nie przychodził
> do nich "w odwiedziny"?

widać nie przeczytałaś, że normalnie unikał ludzi.

> Nie ma sprawiedliwości dla kotów na tym świecie.

a to inna sprawa.
P.


Biżuteria ręcznie robiona
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: dokocenie i nie tylko
Alicja W. wrote:
>=20
> Ma nawet wiecej niz 15 min dziennie i to od kazdego z nas, ale to za ma=
lo
> kotu.=20

Wszystko jest za ma?o. Miaulen'stwa powinny byc' dwa. W?as'nie mam takie =
na=20
wydaniu - kocia matka przyprowadzi?a i gdzies' zgine;?a. Spia; przytulone=
i
s'wietnie sie; bawia;.
>=20
> Dzis byla pierwsza bojka. Poszlo o rybe i o mnie. Choki siedziala na st=
ole
> i byla glaskana. Obok grilowala sie ryba - Choki wie, ze glowy i ogony =
sa
> jej, wiec pilnowala. Kocie przyszlo, wlazlo na stol i dostalo po glowie=
za
> zblizanie sie do Choki i mnie. Potem mloda jeszcze kilka razy probowala=

> podchodzic do Choki, zawsze z tym samym skutkiem. Choki wali lapa raz a=

> potem sie odsuwa od mlodej. A mloda za nia leci...=20
> No i Choki wyjada wszystko z miski mlodej. W swojej rybe zostawila, mlo=
dej
> zezarla. Pokazuje jej kto tu rzadzi?=20

Pewnie tak, chociaz. miewa?am i odwrotnie - starsze koty z re;ki karmi?am=

bo ma?y "odkurzacz" poch?ania? wszystko. M?oda wpad?a na to, z.eby odjes'=
c'
swoje z miski Choki?

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choc' nie be;dzie to pewnie mys'l z?ota:
Najpie;kniejsza; muzyka; przed snem
jest mruczenie szcze;s'liwego kota. (F.Klimek=
)


From: LM <patrz na.sig>
Subject: Re: martwie sie...
wronka pisze 2007-09-12 23:38:

> odwoluje!!!
> zlapany przez TZta.
> wrocil od strony sasiadow, caly, glodny, normalny, maly oszalal ze
> szczescia. a my - nie wspomne.
> u koni chyba nie byl, bo wiatrem pachnie dziad.
> co tam jenoty - mam dwa koty!
> rano zobacze czy zadne zdechle cialo oskarzonego nie zostalo rozwloczone po
> okolicy...
> a teraz ide porozmawiac, bo nie ma komu wlac, ze sie martwilim...
> dobranoc :)))
> p.s. i te kleszcze. uch! kochane kleszcze na kochanym ksieciu jorku!
> wszystkie wyszarpie! :)
> juz wypilam melise. juz dobrze ;)

Może to on te kunie pogryzł? ;-)


--
Nieustannie pozdrawiam
Leszek Maszczyk
leszek.maszczyk (at) gmail com


From: "Psychotrop vel Grzesiek \"Laska\" Lasocki" <psychotrop_sp op.pl>
Subject: [fun] koty =?ISO-8859-2?Q?wygl=B1daj=B1ce_jak_hitler_=3A=29?=
taką o to stronkę znalazłem o Kitlerach :)

http://www.catsthatlooklikehitler.com/cgi-bin/seigbest.pl?4

--
Psychotrop vel Grzesiek "Laska" Lasocki
(wytnij _sp) psychotrop_sp op.pl
Mszana Dolna, Folwark Stara Winiarnia - www.folwarkstarawiniarnia.com.pl


From: k.glinska gmail.com
Subject: Re: Daleka przeprowadzka

La Luna wrote:

> Kilkugodzinna podroz to dla kota duze obciazenie, a dla niektorych kotow =
co
> tu kryc - fatalne obciazenie psychiczne i fizyczne.
> I o ile nie jestem za faszerowaniem kotow bez potrzeby prochami - o tyle
> parugodzinna jazda samochodem - jesli kot sie jej boi - mysle ze jest
> uzasadnionym powodem sztucznego wyciszenia kota.
> Niech sobie ja przespi.
> Niech sie nie boi, Czy bardziej zdrowe dla niego bedzie jesli przez kilka=
godzin bedzie
> siedzialw konternerku skulony, przerazony i ziajacy lub moczacy pod siebie
> ze strachu?
>

Mo=BFe jestem nieodpowiedzialna, czy co=B6, ale ja swojego kota wozi=B3am do
weterynarza i przy przeprowadzkach autobusem, zabezpieczonego tylko
smycz=B1. W pierwszym momencie oczywi=B6cie panika by=B3a, ale szybko si=EA
uspokoi=B3 na r=EAkach i nie przeszkadza=B3o mu sykanie drzwi, mn=F3stwo
obcych ludzi, wyboje i silnik. Jeszcze lepiej kota trzyma=E6 na r=EAkach w
kocyku - mniejsze prawdopodobie=F1stwo, =BFe podrapie w ewentualnym ataku
paniki, a dla kota to te=BF zawsze nast=EApna rzecz, kt=F3r=B1 zna i kt=F3ra
prawdopodobnie go uspokoi, bo le=BFa=B3 wcze=B6niej na tym kocyku i by=B3o =
mu
dobrze, zostawi=B3 tam sw=F3j zapach.. W samochodzie przy d=B3ugiej podr=F3=
=BFy
na pewno by si=EA jako=B6 przyzwyczai=B3, je=B6li poczu=B3by si=EA bezpiecz=
nie.
Tylko trzeba by by=B3o uwa=BFa=E6, =BFeby nie zacz=B1=B3 zwiedza=E6 za bard=
zo auta w
okolicach miejsca kierowcy.
Sama bym by=B3=B1 przera=BFona, gdyby kto=B6 wsadzi=B3 mnie do kontenerka, a
potem do jakiej=B6 trz=EAs=B1cej, warcz=B1cej i wibruj=B1cej maszyny, w kt=
=F3rej
jeszcze dzia=B3aj=B1 jakie=B6 dziwne si=B3y, ciskaj=B1ce cia=B3em o =B6cian=
ki
ograniczaj=B1cej widok klatki.
Ale ja si=EA nie znam i mam chyba ultraspokojnego kota...


From: =?ISO-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Groth-Bobrowska?=
Subject: Re: Przechowywanie karmy
Olik wrote:
> Użytkownik "muk" <nie mam.i.juz> napisał w wiadomości
> news:ff2uok$3qt$1 opal.icpnet.pl...
>>> www.krakvet.pl
>>> www.mruczacza.pl
>> Znalazłem tańszy sklep, ale nie wiem jeszcze czy dobry :) eKarmy.com.pl -
>> korzystał ktoś?

Ja korzystam z tego sklepu. Kupuje karmy dla psow. Po wielomiesiecznych
poszukiwaniach odpowiedniej karmy wszystkie zwierzaki (3) jedza Chicken
Soup oraz Diamonds Natural. Bardzo mi odpowieda fakt, ze gdy zamawiam
karme powiedzmy we wtorek, to w srode rano mam ja juz pod drzwiami.
Dla kota nie kupuje tam karmy, bo 10kg worek wydaje mi sie zbyt wielkim
jak dla 1 kota - ile czasu by to jadl?!
Bardzo polecam ten sklep i te karmy - nasza akita jest bardzo wrazliwa
na jedzenie ... mogalby robic za testera karmy :)

Co do krakvet-u - nie ma sensu porownywac ich do oferty ekarmy, bo
krakvet nie oferuje chicken soup. Tylko w ekarmie mozna te karme dostac
(jesli sie myle, prosze mnie poprawic). Poza tym mnie zdarzalo sie
czekac na dostawe z krakvetu i 3 tygodnie ... :(

Pozdrawiam
gosia, labrador, 2 akity i kot :)


następna strona