From: "Zuzanna K. Filutowska" <platyna platinum.linux.pl>
Subject: Re: dziwne kocie apetyty :)
This message is in MIME format. The first part should be readable text,
while the remaining parts are likely unreadable without MIME-aware tools.

---1588525888-1546352234-1186867264=:1907
Content-Type: TEXT/PLAIN; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: QUOTED-PRINTABLE

On Sat, 4 Aug 2007, Andrzej Lawa wrote:

> =09Ave!
>
> Jak wiadomo koty jedz=B1 to, na co maj=B1 ochot=EA, ale niekt=F3re kocie =
gusta
> wydaj=B1 mi si=EA do=B6=E6, hmm, dziwne...
>
> Np. jeden pr=B1=BFkowaniec domaga si=EA (i wcina z apetytem) ziemniaczane
> chrupki... Z kolei inna kicia wcina=B3a mi pasztet - z pozoru nie by=B3ob=
y
> to nic dziwnego, ale to by=B3 pasztet.... sojowy :)
>
> Jakie jeszcze dziwne apetyty mog=B1 mie=E6 koty? ;)

M=F3j balijczyk kradnie i wcina obierki od ziemniak=F3w...surowe.
Matka rodu wcina melony, a inne koty surowe og=F3rki, pomidory...


Pozdrawiam.

--=20
Zuzanna K. Filutowska, sysadmin at platinum.linux.pl
http://platinum.linux.pl http://slackware.linux.pl
NIC-HDL: ZKF-RIPE, IRC nick: Platyna, Linux RU: #289909.
What does not destroy me makes me stronger. -- F. Nietzsche
---1588525888-1546352234-1186867264=:1907--


From: AgnIska <healing autograf.pl>
Subject: Re: Kotka zasikuje mi mieszkanie
Dnia 2007-08-17 21:37, Nieziemskie stworzenie imieniem AgnIska=20
u=B6miechaj=B1c si=EA czule skre=B6li=B3o te s=B3owa :
> Dotychczas pr=F3bowa=B3am co si=EA da aby z tym walczy=E6 i powoli si=EA=
poddaj=EA.=20
> Podlogi mam juz do wymiany, kup=EA rzeczy te=BF.
> Jaka moze byc przyczyna tego? moze byc chora?Pawd=EA mowiac zaczynam=20
> szukac jej domku z ogrodem...
>=20
Chyba mi pora nocna na klawiature wlazla ;-)
Kotka ma 9 lat, nie jest kastrowana.

Pozdrawiam Aga


From: Felinity <fellinity ATOWYWALgazeta.pl>
Subject: Re: polszczyzna a sprawa kocia - OT
W piękny wiosenny poranek dnia Wed, 04 Jul 2007 08:44:59 +0000, istota
zwiewna znana jako Michał Wasiak napisała:

> On Wed, 4 Jul 2007 08:44:19 +0000 (UTC), Felinity wrote:
>> W piękny wiosenny poranek dnia Wed, 04 Jul 2007 10:14:07 +0200, istota
>> zwiewna znana jako Jacek Ostaszewski napisała:
>>
>>> Felinity napisał(a):
>>> ...W ten sposób słowo "poszłem" trafiło do słowników jako forma
>>>> prawidłowa...
>>>
>>> NIE WIERZE! o matko moja miła...
>>
>> Rada Języka Polskiego z p. Markowskim na czele orzekła takoż na
>> podstawie częstotliwości użycia. Nie buntuj się, język się zmienia,
>> stare wypiera nowe. To po prostu naturalny proces jest i tyle. A my
>> możemy bajać "jako się drzewiej mawiało..." :-)
>
> Po pierwsze: gdzie te słowniki, w których ,,poszłem' niby ma być? Po
> drugie: podaj jakieś źródło tych informacji.

Patrz, ja też dałam się nabrać :-(
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=6231
http://www.rjp.pl/?mod=oip&type=inne&id=302&letter

Tylko jak tu wyśledzić źródło tej plotki? Osobiście słyszałam wersję, że
to Rada Języka Polskiego zatwierdziła, ale jednak nie.

Przepraszam wprowadzonych w błąd i obiecuję znaleźć inny przykład na
powierdzenie ewolucji języka ;-)
Zresztą ładnie opisane jest to tutaj:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8265

Pozdrawiam,
Fel

--
http://felinity.jogger.pl/


Serwer wirtualny


From: "Karolina" <karolina.telwikas wp.pl>
Subject: Re: Powierzony kot drze się w niebogłosy, pomóżcie

Użytkownik "G.Suss" napisał :
> od dwóch dni mam u siebie "powierzoną" kotkę, której właściciele
> wyjechali na wakacje. Zwierz jest już u mnie po raz czwarty, zna miejsce
> i czuje się w nim dość swobodnie, mam z nim tylko jeden problem -
> skubaniec co chwila miauczy głośno i zajadle, seriami. Prawdopodobnie z
> tęskoty, bo lubi pod drzwiami. Brzmi to, jakby był w rui, ale w rui nie
> jest (sterylny). Problem nie występuje, gdy jesteśmy w tym samym
> pomieszczeniu, no ale siłą rzeczy cały czas być nie możemy. Nie
> zachowywał się też tak, kiedy był u mnie ostatnie trzy razy (po
> tydzień-dwa).
>
[...]

Chyba tym razem coś go u Ciebie w domu wkurza i czuje się niepewnie Może
zastosować Feliway?
K.



From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: kotka znaleziona w warszawie na ursynowie
Dnia Sun, 14 Oct 2007 10:59:37 +0200, Alek napisał(a):


>> Zniecheca?
>> Czym?
>
> Nie wyobrażam sobie żeby mi jakaś lala robiła lustrację mieszkania,
> przepytywała, oceniała itp. W ogóle pachnie mi to fanatyzmem: "Tylko
> my jesteśmy dobrzy i mądrzy a reszta ludzi jest głupia i zła i tylko
> czycha na to żeby biednego kotka skrzywdzić".

Widać, że nie masz żadnego pojęcia o czym piszesz. Najczęściej taka "lala"
angażuje w ratowanie kota mnóstwo czasu, energii i środków. Gdybyś wykarmił
kociaki strzykawką, poświęcał im po kilka/kilkanście godzin dziennie i
wydał na leki, wizyty u wetów kilkaset złotych to chciałbyś by trafiły w
przypadkowe ręce? "Fanatyczka" która mogła ten czas i kasę przepuścić w CH.
Pomyśl zanim okażesz komuś taką pogardę i to na dodatek publicznie. Ciężko
jest Ci zaakceptować fakt że znajdują się ludzie o większej niż przęćiętna
wrażliwości, którym los osiedlowych/działkowych kotów nie jest obcy? Może
Ci się to nie podobać, masz prawo do wyrażania swojej opinni ale do
obrażania i oceniania nikt Ci prawa nie dał. Nikt nie zmusza Cię byś
zrozumiał innych ludzi...
Zamilcz bo wystawiasz sobie jak najgorsze świadectwo.

Pozdrawiam,
Marta


From: Felinity <fellinity ATOWYWALgazeta.pl>
Subject: Re: polszczyzna a sprawa kocia
W piękny wiosenny poranek dnia Wed, 04 Jul 2007 10:14:07 +0200, istota
zwiewna znana jako Jacek Ostaszewski napisała:

> Felinity napisał(a):
> ...W ten sposób słowo "poszłem" trafiło do słowników jako forma
>> prawidłowa...
>
> NIE WIERZE! o matko moja miła...

Rada Języka Polskiego z p. Markowskim na czele orzekła takoż na podstawie
częstotliwości użycia. Nie buntuj się, język się zmienia, stare wypiera
nowe. To po prostu naturalny proces jest i tyle. A my możemy bajać "jako
się drzewiej mawiało..." :-)

>> Dla złagodzenia nastroju
>
> ależ nastrój nie jest napięty. przecież ja nieagresywnie tylko
> refleksyjnie...

Ale przecież te słowa tak miękko, kocio i przyjemnie dla ucha brzmią,
czego od nich chcieć? :-)

>> Fel z filologicznym pozdrowieniem
>
> I takoż pozdrawiam.

Fel

--
http://felinity.jogger.pl/


From: RoMan Mandziejewicz <roman pik-net.pl>
Subject: Re: koteczki
Hello Alek,

Wednesday, October 10, 2007, 6:29:53 PM, you wrote:

>>>> mo się codziennie dostawał, choć raczej wodę z odrobiną mleka i dozył
>>>> sędziwego wieku.
>>> *mój się codziennie dopominał i dostawał... :)
>> Zdajesz sobie sprawę z tego, że sam z sobą dyskutujesz?
> Zdajesz sobie sprawę z tego, że wysłał wadliwego posta i potem wysłał
> wersję poprawioną?

Zdajesz sobie sprawę z tego, że odpowiedź na własnego posta a
supersedes to dwie różne rzeczy? ;-P

--
Best regards,
RoMan mailto:roman pik-net.pl
http://picasaweb.google.pl/squadack/Koty


From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Trikolorka i mieszaniec persa pilnie poszukuja domu

Użytkownik "Lilla" <lilla flt.krasnik.pl> napisał w wiadomości
news:f8s1bl$ep6$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Kotki sa juz na allegro i na miau i na innych stronach,
> ale na razie nie mialy szczescia.

Na planete persje tez je wstawilas? Niestety sporo jest dlugowlosych
ostatnio do oddania.. :-(

Pozdrawiam
Ann



Kosmetyki odmładzające - sklep internetowy z kosmetykami


From: RoMan Mandziejewicz <roman pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IFB5dGFuaWUgZG8gV2Fyc3phd2lha/N3?=
Hello Magda,

Monday, July 9, 2007, 9:23:06 PM, you wrote:

[...]

> Zwłaszcza, że z Ryksą stoimy w punkcie wyjścia, niestety :(

Czy podajesz jej leki na wątrobę wielokrotnie polecane Ci przez grupę?

--
Best regards,
RoMan mailto:roman pik-net.pl
http://picasaweb.google.pl/squadack/Koty


From: "magdalenast" <magdalenast op.pl>
Subject: Re: [OT] Pensjonariusze zabili kota przeczuwajacego smierc...

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:b0ekp4-k2e.ln1 ncc1701.lechistan.com...
>> Czy moj kot,ktory atakuje bez powodu male dziecko,ktore go nie zaczepia,
>> jest godny szacunku? A moze ma jakas psychiczna traume lub chorobe,
>> ktora
>> go usprawiedliwia?
>
> Pewnie usłyszał o Oskarze i chce się pozbyć potencjalnego przyszłego
> zabójcy kotów ;-/

Rozmowa z kims, kto nie widzi w rozmowcy partnera do rozmowy tylko wroga nie
ma sensu. Nastawiles sie do mnie negatywnie i cokolwiek bym nie napisala
skwitujesz to jakims ironicznym "hę?" albo czyms podobnie inteligentnym.
To ze ktos ma troche inny poglad na jakas sprawe (a jesli rzeczywiscie Twoja
umiejetnosc czytania ze zrozumienmiem jest tak duza, to pewnie zauwazyles ze
nie odbiega znaczaco od Twojego) nie znaczy , ze trzeba go zmieszac z blotem
i udowadniac ze jest kretynem. Nie znasz mnie i nie masz prawa odnoscic sie
do niczego innego niz wypowiadanych przeze mnie pogladow. Wiec prosze na
podstawie jakichs tam moich uwag nad relacjami kocio ludzkimi nie dorabiaj
calej mojej charakterystyki.Nigdy swiadomie nie zrobilam zadnemu zwierzeciu
krzywdy a kilku udalo mi sie pomoc.

Magda



From: "Slawek Bednarek" <bednarek pop.e-wro.pl>
Subject: Re: Milus i Guido znalazly dom :) - OT kociki KRK
> -------
> Dzieki - KRK. Myslalam wlasnie o towarzystwie dla Sziszy !!
> kandydaci to dachowce 3,5 ale sliczne. Domkow sie szuka aktywnie.
> Dowoz do zorganizowania
To ze KRK to nie problem, ale wczesniej niz ok. 5.10 nie dalibysmy niestety
rady bo wyjezdzamy :(



From: "masti" <gone to.hell>
Subject: Re: koteczki
Dnia pięknego 2007-10-10 o 16:20:39 osobnik zwany RoMan Mandziejewicz
wystukał:

> Hello masti,
>
> Wednesday, October 10, 2007, 3:41:47 PM, you wrote:
>
> > Dnia pięknego 2007-10-10 o 15:23:56 osobnik zwany masti wystukał:
>
> [...]
>
> >>> nie. koty nie toleruja laktozy
> >> mo się codziennie dostawał, choć raczej wodę z odrobiną mleka i dozył
> >> sędziwego wieku.
> > *mój się codziennie dopominał i dostawał... :)
>
> Zdajesz sobie sprawę z tego, że sam z sobą dyskutujesz?

zdaję, a supersed w moim czytniku jest upierdliwy :)

--
mst <at> gazeta <.> pl
już bez Tygrysa (lat 18) --> http://www.f650.pl.eu.org/galerie/Tygrys
"- Mam lęk gruntu - Chyba wysokości? - Wiem co mówię. To grunt zabija!."
Terry Pratchett


From: Dzika <dzika post.pl>
Subject: Re: dziura w zebie u kota - co z tym poczac?
siliana pisze:
> Użytkownik "Dzika" <dzika post.pl> napisał w wiadomości
> news:469a3d0d$1 news.home.net.pl...
>
>> I całe szczęście bo on to może mieć od dawna i dlatego tak je.
>> A to jest takie draństwo że kot może się i rok męczyć a nie ma jak
>> pokazać.
>
> ale dobry wet go oglada min raz na rok:(


I bardzo dobrze. Przynajmniej jest nadzieja że zrobiło się niedawno.


> lacznie z zebami. wprawdzie nie
> wiem, jak wygladaja kocie dziury w zebach, ale ta nie jest czarna, taka
> prochnicza, tylko taka czerwonawa? zastanawiam sie, czy to nie od tego, ze
> ma krzywy zgryw i jakos tak sobie starl ostatnio?


Moje kociarstwo też miało czerwonawe. Nie znam się na kociej
stomatologii ale lekarze mówili że to najbardziej bolesne bo od razu ze
stanem zapalnym.
Babcia jak załapała czarny ząb to ani nie pokazuje ze boli ani lekarz
nie chciał usuwać.
Czerwone szły na warsztat od razu.
Podejrzewam że gdyby starł to by było jakoś równomiernie i nie czerwone.
Na początku też byłam zdziwiona ze kociarnia ma identyczne problemy z
zębami jak i my. A okazuje się że nie tylko ma ale w dodatku przesadnie
często. ;/


>> Jeszcze charakterystyczne bywa wracanie do miski, tzn trochę zje, odejdzie,
>> posiedzi gdzieś taki niewyraźny, znowu idzie jeść i tak kilka okrążeń.
>
> sam nie wraca, ale ja go przyprowadze, poglaskam, to je do konca. jak je tak
> wolno, to pozostale koty chca mu ukrasc i on sie denerwuje, ale jak je
> przepedze, dojada do konca.


A, właśnie. Nasz, jak go zaczynało bolec, robił się strasznie nerwowy.
Tez przeganiał resztę od michy, tak jakby chciał mieć święty spokój przy
jedzeniu.
I nagle nie znosił głaskania po łebku, które normalnie uwielbiał. Babcia
reagowała identycznie. Może zbieg okoliczności a może Twój kot ma ten
sam odruch...
W każdym razie wywal to jak najszybciej niech kocina odetchnie.
Będzie dobrze. To nic strasznego.

--
Dzika


Serwer wirtualny


From: "Alicja W." <alicja google.com>
Subject: Re: Koty sasiadow [dlugie]
Dnia Sat, 18 Aug 2007 11:47:03 +0200, Magda Schreiber napisal(a):

> A weź Ty je obszczekaj, ale tak porządnie. Ewentualnie powydawaj jakieś
> inne dźwięki, ale nietypowe, ewentualnie spróbuj ze spryskiwaczem... A
> za karmę np. na granicy rewiru Choki to one tylko Ci podziękują Swoją
> drogą nie próbowałaś jej zabrać miski po jedzeniu? Miałabyś sąsiadów
> kocich z głowy; a może i przytyłaby ta Twoja królewna, jakby się
> nauczyła, że o tej i o tej się je.

Niestety, dom tych kotow znajduje sie w srodku rewiru Choki. Bo ona ma
spore terytorium. Moge pomyslec o dokarmianiu ich w ich wlasnej misce.

M koty straszy dzwiekami takimi, ze i ja bym sie bala. Ale nie skutkuje...
:-/

Kocicy naszej miske zabieramy zwykle na noc. I wtedy nas budzi na karmienie
po kilka razy. Ale w ciagu dnia stoi sobie.
I co mam zrobic, jak nocujemy na miescie? Co nam sie zdarza czasem. Jak sie
mala urodzi pewnie rzadziej bedzie, ale i tak planujemy wyjazd do Polski na
kilka tygodni...

Zaczelam myslec nad drzwiczkami na magnes. Znajoma ma i dzialaja - kotu sie
przywiesza na obrozy i tylko trzeba nauczyc korzystania. Choki nigdy w
zyciu nie miala obrozy, ale moze sie przyzwyczai. ;)

Popatrze jak sasiadka koty karmi. Tzn, ile. Choki jada ilosci sladowe,
teraz nawet ciezko powiedziec ile jej tego wychodzi. A i upal wiec apetytu
nie ma... A tamte nie mam pojecia.

Pies i tak jest nam potrzebny. Bo nie tylko koty a i dziki i inne
lisopodobne japonskie zwierzaki tu laza.

P.S. Choki dzis w wyjatkowo towarzyskim nastroju. Spi obok mnie, choc wcale
tu nie najchlodniej... Zreszta, ostatnio jakas dziwna jest troche. Moze
dotarlo do niej, ze Kukkun juz nie wroci?

--
Pozdrawiam,
Alicja

Pliterki pojawia sie jak moj komputer zacznie je obslugiwac. Na razie tylko
udaje, ze chce - wyswietla ale nie wysyla.


From: =?iso-8859-2?Q?Koltun_Pawe=B3R.?= <koltun onet.pl>
Subject: Re: dziwne kocie apetyty :)

> Np. jeden prążkowaniec domaga się (i wcina z apetytem) ziemniaczane
> chrupki... Z kolei inna kicia wcinała mi pasztet - z pozoru nie byłoby
> to nic dziwnego, ale to był pasztet.... sojowy :)
>
> Jakie jeszcze dziwne apetyty mogą mieć koty? ;)

Co do dziwnych potraw to może nie regularnie,
ale moje Rudziątko uznało za zjadliwą
fasolkę szparagową z bułką tartą i masełkiem.
Początkowo takie coś długawego i cienkiego
zostało uznane za zabawkę a następnie zostało pożarte.
Podobnie było ze spaghetti i fajnie to wyglądało jak kotowate
wciąga taki długi makaron :)))

Koltun PawełR. + Rudi + Szaruś zwany Kickiem



From: "Kajetana Kinga" <kajetana_kinga gazeta.pl>
Subject: Re: [FOTO] Los gatos de Mallorca

Użytkownik "Gośka" <mrukot BEZ-TEGOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fenvhp$52a$1 nemesis.news.tpi.pl...
>> Tia. Ja sobie kupiłam polarowy pled w IKEI i raz dla porządku złożyłam go
>> w
>> kosteczkę i rzuciłam niechcący na oparcie kanapy.
>> Od tej pory nie mam już pledu, na pledzie śpią koci...
>
> Skoro ktoś nie pamięta o tym, że oparcia
> kanap i foteli należą do kotów, to i nie ma pledu... ;)
> Gdy jednak spojrzysz na te śpiące ciałka na pledzie,
> to na pewno od razu robi Ci się cieplej,
> niż gdybyś sama pod tym pledem leżała. :)
>
A tak, sama wkładam sweter i jest ok, zastanawiałam się wczoraj w IKEI
będąc, czy nie kupić drugiego pledu, ale to bez sensu, musiałabym kupić dwa,
jeden dla mnie, drugi dla drugiego kotka ;))

Pozdrawiam

Kaja


From: "Papkin" <spam spamerssux.net>
Subject: Re: Pensjonariusze zabili kota przeczuwajacego smierc...
Ann wrote:
> I tak z kota przeczuwajacego smierc zrobili kota przynoszacego
> smierc... :-((
>

masakra, durne staruchy. Ale RSPCA chyba sie ta sprawa zajmie a oni niech gnija
w tej poczekalni-umieralni.


From: "Katarzyna Grabowska" <kg25705 sgh.waw.pl.WYWALTO>
Subject: Re: zaraz w Faktach TVN - bedzie cos o kotach ..

Użytkownik "Spider.pl" <spiderpl spam.o2.pl> napisał w wiadomości
news:f9i5um$6b6$1 inews.gazeta.pl...
> bulka paryska pisze:
> > Widzialam zapowiedz foto:
> > zdaje sie, ze chodzi o jakas hodowle domowa z klopotami
> > kotow mrowie ...
> >
> > zo
> Chodzi o pewną panią która przygarnęła około 130 kotów

A ma mieszkanie 20-metrowe, o ile dobrze pamiętam. I niezłego bzika. Chyba
nie rozumie, że w pomaganiu zwierzętom najbardziej liczy się ich komfort...

A Fakty robią ludziom przygarniającym potrzebujące koty zły PR.

Pozdr.,
Kasia



Rejsy morskie


From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Wyniki =?ISO-8859-2?Q?bada=F1_kicia_-_pro=B6ba_o_p?=
Yaga wrote:

> =B6wie=BFo kupowana.
> No chyba, =BFe np. Urinary kt=F3r=B1 wcina nasz kot, jest produkowana g=
dzie
> indziej.
> W=B3a=B6nie ogl=B1dne=B3am wielk=B1 pak=EA karmy i nic nie widz=EA na t=
emat miejsca
> produkcji - jest co=B6 napisane po francusku, ale ja tego j=EAzyka ni w=
z=B1b :)

Aa, bo leczniczych chyba nie przenie=B6li, tylko bytowe. Niestety ta oral=
=20
co=B6tam nie jest lecznicza, tylko czyszcz=B1ca. Koci ko=F1cz=B1 ostatni=B1=
paczk=EA=20
ze starej fabryki i nast=EApnej ju=BF nie kupi=EA.

Pog=B3askania
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


From: Anka <anna_s gazeta.pl>
Subject: Re: W sprawie aloesu
Dnia 03-07-2007 o 11:58:22 twilight <twil WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):


> Mysle ze to kwestia stezenia.Szkodliwy jest sok aloesowy ktory zawiera
> saponiny-substancje o wlasciwosciach antyseptycznych ktora powoduje takze
> hemolize krwinek.Jak kocisko podezre kawalek liscia to uklad trawienny z
> takim stezeniem moze sobie nie poradzic.Natomiast we wlasciwej dawce
> pierwsze
> skrzypce przypuszczalnie graja mono i polisacharydy,aminokwasy i cala
> gama
> tych dobroczynnych skladnikow ktore roslina zawiera.

Dzięki za odpowidź. Czyli można bezpiecznie ewentualnie takiego
przysmaczka kociszczom podrzucić? Zdziwiłam się, bo te "lepsze" firmy
chyba mają jakieś kontrole i nie wsadzają do karmy szkodliwych rzeczy, ale
bo ja wiem?

A.



From: =?iso-8859-2?Q?Hanka_Skwarczy=F1ska?= <hanka [asiowykrzyknik]truecolors.pyly>
Subject: Re: [FOTO] Los gatos de Mallorca
Użytkownik "Gośka" <mrukot BEZ-TEGOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fenpjq$k11$1 nemesis.news.tpi.pl...
> [...] Bardzo przyjemnie ogląda się te zdjęcia.
> A oglądając je, zapomniałam nawet o zimnym, jesiennym deszczu
> za oknem.

A ja się zirytowałam ociupinę. To ja tu w zimnym jesiennym deszczu oraz w
pocie czoła haruję na kocie chrupki, a moja Pyzata
(http://www.alfer.pl/Majorka2007zwierz/imagepages/image27.html) uprawia
egzotyczne wojaże?!

Pozdrawiam
H. (serio - piękne kotfoty, zazdroszczę niezmiernie)
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
http://www.truecolors.pl


następna strona