From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: benecol
Grzegorz Janoszka pisze:
> On Fri, 05 Oct 2007 22:57:43 +0200 I had a dream that Wladyslaw Los <wlalos onet.pl> wrote:
>> Z tego, że mają takie same składniki aktywne -- sterole.
>
> A nie lepiej zdrowo się odżywiać i ruszać, zamiast wierzyć w magiczną
> chemiczną margarynę?
>
Brawo!
:-)
--
XL wiosenna
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: Kody kulinarne
In article <fd81aq$el4$1 inews.gazeta.pl>,
"Nika" <nika akyszwstretnyspamerze.pl> wrote:
> Użytkownik "Wladyslaw Los" <wlalos onet.pl> napisał w wiadomości
> news:wlalos-A48A40.11424524092007 news.gazeta.pl...
> > In article <fd7ttu$12h$1 inews.gazeta.pl>,
> > "Nika" <nika akyszwstretnyspamerze.pl> wrote:
> >> Użytkownik "Wladyslaw Los" <wlalos onet.pl> napisał w wiadomości
> >> news:wlalos-D14585.10155024092007 news.gazeta.pl...
> >>> Skrócony fragment z arcyciekawej książki Kate Fox "Przejrzeć Anglików.
> >>> Ukryte zasady angielskiego zachowania":
> >>> Produkty, które mają przyczepione niewidoczne etykietki ostrzegające
> >>> przed skojarzeniem z klasą niższą to:
> >> ciach
> >>> - Jajka z frytkami (osobno oba składniki są stosunkowo bezklasowe, ale
> >>> jedzone razem -- klasa robotnicza).
> >> ciach
> >>> -kanapka i frytki
> >> To zauważył już w 1962 r. dramaturg Arnold Wesker, tytułując swoją
> >> sztukę "Chips with Everytning" ("Frytki do wszystkich dań").
> > Co zauważył?
>
>
> Że brytyjska klasa robotnicza je frytki do wszystkiego, nie tylko do
> wymienionych przez Ciebie jajek i kanapek.
Tak, ale nie każde danie z frytkami jest kojarzone z klasą robotniczą.
Nadto, o ile wiem, w sztuce Weskera, "chips with everything" odnosi się
do monotonii kuchni wojskowej raczej, niż kulinarnych obyczajów
klasowych.
Władysław
--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.
From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: ZEBRALISMY...
"Ikselka" <ikselka poczta.onet.pl> wrote in message
news:fer93k$rt0$4 nemesis.news.tpi.pl...
> Panslavista pisze:
>
> > Przy okazji zbieram śmieci - takie permanentne sprzątanie - ciągle się
> > trafiają ......... !!!! śmiecące w lesie.
> >
> >
> >
> Ja nie zbieram (już) - praca Syzyfa :-(
>
> --
> XL wiosenna
Trudno - jadę traktorem, więc kłopot niewielki.
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?wspom=F3=BFcie_kremem_do_tortu?=
medea pisze:
> Ikselka pisze:
>
>> UWAGA!!! Mała modyfikacja: odkąd odkryłam w Lidl'u doskonałą ciemną
>> (dark, nie gorzką) czekoladę firmy Bellarom - Deluxe Finest Dark
>> Chocolate, kusi mnie, aby zamiast kakao i części masła wrzucić całą
>> tabliczkę tej czekolady do gorącego budyniu mlecznego, a dalej robić
>> wg przepisu. Na pewno byłoby lepsze.
>>
>
> Upiekłam biszkopt orzechowy wg przepisu z gazety, udał się świetnie.
> Natomiast krem to jak zwykle porażka - nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi
> się ubić śmietanę "na sztywno" - co to właściwie oznacza i jak to
> zrobić? Chyba zacznę używać śmietanfixów itp.
Ale używałaś śmietany "kremówki"? Tzn. tej 30 %? Należy ją schłodzić w
lodówce i dopiero wtedy ubijać trzepaczkami. Nie ma siły, aby sie nie ubiła.
>
> Ale do rzeczy. Zrobiłam tę wersję z Twojego przepisu z czekoladą.
> Wprawdzie nie miałam czekolady z Lidla ;-) , ale rozpuszczone dwie
> tabliczki gorzkiej Wawela, które pozostały mi z nieudanego kremu
> śmietanowo-białkowego (dobrze, że tej czekolady tam nie wrzuciłam, to
> się uratowała). Dodałam czekoladę do gorącego budyniu ugotowanego wg
> Twojego przepisu (niezły gęsty glut wychodzi z tego ;-) ), po
> przestudzeniu wkręciłam w to jeszcze kostkę masła. Trochę rzadkie to
> wyszło, nawet po nocy w lodówce nie za bardzo związało. Fajniejsze jako
> deser sam w sobie byłby ten krem, choć trochę tłusty z tym masłem.
Hmmm, dziwne, zawsze robię wg tego przepisu, tzn z kakao. Najwyżej
dodaję więcej masła, bo to masło też bywa różne. Czasem jest z "wodą"...
Spróbuj dodać więcej masła (ok. 1/2 kostki), wstawić krem do miski z
ciepłą woda unbijając, a gdy sie połączy, natychmiast wyjmij i ubijaj
energicznie dalej.
>
--
XL wiosenna
==============================================================================
Chwilami jestem tu:
http://groups.google.pl/groups/profile?enc_user=eJTuXQ0AAACUGFDz9PzxwnRUed8hFQkm
From: =?ISO-8859-2?Q?=22!_GENER=D3=A3_!_ITALJA_!_=D3=D3=D3_!=22?=
Subject: Re: Jak zrobic bigos
Użytkownik Ikselka napisał:
> Diabełson pisze:
>> Ikselka pisze:
>>> Diabełson pisze:
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Chris pisze:
>>>>>> Internauta Ikselka (ikselka poczta.onet.pl) w wiadomości
>>>>>> news:feg4n1$nsb$7 nemesis.news.tpi.pl nabazgrał(a):
>>>>>>
>>>>>>> Niemożliwe. Pewnie dałeś za dużo. Kminek jest wymarzony do kapusty
>>>>>>> kiszonej.
>>>>>>
>>>>>> Możliwe ja po prostu nie lubię tego smaku :)
>>>>>>
>>>>> Pewnie, masz prawo. Ale szkoda - bo np. kapustka kiszona zasmażana
>>>>> bez kminku to... nie wiem, co :-)
>>>>>
>>>> kminek jest do dupy
>>>
>>>
>>> A nie pomyślałam o takim zastosowaniu - zapewne już wypróbowałeś?
>>>
>> ja nie, ale opowiadała mi o tym dzisiaj twoja mama na naszym małym tet
>> a tet
>
>
> Tete a tete.
> Musiałbyś się bardzo daleko wybrać.
>
>
>
no, a w porcie dzisiaj wjeje że huj
--
! GENERÓŁ ! ITALJA ! ÓÓÓ !
! SZÓRÓF ! ADMIN ! PÓLESKIGO ! INTERNETÓ !
! MAGJISTER ! INRZYNIER ! DÓKTÓR ! GENERÓŁ ! ITALJA ! ÓÓÓ !
! POZDRAWIAM ! CIE ! GENERÓLE ! ITALJA ! ÓÓÓ !
! GEN.ITALJA !
From: " nn" <ann1977 gazeta.pl>
Subject: Re: Eksperyment =?ISO-8859-2?Q?m=F3j_dzisiejszy?=
medea pisze:
>> spokój, tym razem na pół godziny i w lodówce. Gotować ok. 10 minut na
>> małym ogniu w osolonej wodzie z dodatkiem liścia laurowego.
>
>
> Zaraz zaraz - gotowałaś 10 minut pierogi z surowym mięsem? Chyba że
> czegoś nie zrozumiałam.
Dobrze zrozumiałaś, tak właśnie robiłam ;)
To nie są jakieś ogromne pierogi - krążki wycinałam literatką, a farszu
dawałam łyżeczkę, więc 10 minut im w zupełności wystarcza.
Ania
--
*****e-mail: www.cerbermail.com/?Y8Pg93XYwQ ******gg:1737648******
******* www.madej.master.pl ***** http://aniapelc.blox.pl/html *********
"Tylko pokłady bezinteresownego skurwysyństwa mają nieograniczone
możliwości regeneracyjne."
From: "Szymuś" <pwid_ _poczta.onet.pl>
Subject: Re: sprzet w kuchni - plyta gaz czy elektryczna
Rozmrażanie jest prostszew mikrofali :)
From: "igor" <dap_krak interia.pl>
Subject: Re: dietetyka
"wolim" <wolim interia.pl> wrote in message
news:ffnbah$qkp$1 news.interia.pl...
>
....
>
> Spokojnie. Na zmywaku nie będziesz miał okazji planować menu.
Co.?
Zazdrość, czy tępy umysł?
NIE POZDRAWIAM!
From: "E." <eulalka_00 o2.pl>
Subject: Re: zapytanie
Aleksandra Giełdoń-Paszek napisał(a):
> Jaki drink można przyrządzić z Martini bianco? ola
>
>
Apperitif - Martini i sok z białych winogron. O niebo lepsze od żubrówki
z sokiem jabłowym.
E.
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: Chleb na youtube
czeremcha pisze:
> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> napisał(a):
>
>> Że też ci się chciało pisać przed wrzuceniem mnie do KF. :-)
>
> Ma ten sam problem, co Madzia - nie umie pewnych rzeczy robić po cichu.
> Pewnie wyrzucając śmieci do pojemnika/kontenera też wrzeszczy o tym na całą
> okolicę - niech słyszą, jaki porządny, śmieci nawet wyrzuca!
Wiesz, Aniu, zawsze mam uciechę, kiedy odzywa się jakaś męska przekupa,
zamiast zdecydowanie, w ciszy i spokoju, bez zbędnych obwieszczeń,
zrobić co zamierza :-)
--
XL wiosenna
==============================================================================
Chwilami jestem tu:
http://groups.google.pl/groups/profile?enc_user=eJTuXQ0AAACUGFDz9PzxwnRUed8hFQkm
From: Konrad Kosmowski <konrad kosmosik.net>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Co=B6?= z =?ISO-8859-2?Q?ziemniak=F3w?=
** Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl> wrote:
>> Chodzi mi po głowie (albo czubku języka) jakieś danie ziemniaczane, jako że
>> dawno już nie jadłam ziemniaków. Może zapiekanka jakaś albo kartoflanka...
>> no nie wiem. Może się podzielicie swoimi przepisami?
> Ziemniaki ze skwarkami plus jajko sadzone plus kefir albo maślanka:)
I szpinak kontrolnie przesmażony na oliwie z czosnkiem.
--
+ ' .-. .
, * ) )
http://kosmosik.net/ . . '-' . kK
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Panslavista pisze:
> "Ikselka" <ikselka poczta.onet.pl> wrote in message
> news:fgcqkn$2n0$2 atlantis.news.tpi.pl...
>> Ikselka pisze:
>>
>>> A ja dziś niczego nie gotowałam: śledzie i podpłomyk. I wódeczka, kiszone
>>> opieńki od Slaviego.
>>> Nadmienię, że mój mąż (koneser!) powiedział, że w kategorii "pikantne
>>> dodatki" plasują się one
>> Oczywiście te opieńki!
>>
>>> obecnie na pierwszym miejscu. Tak jak wędzona paprykowana słonina od
>>> kieleckiego Bartosa w kategorii "zakąski wódczane" :-)
>
> Byś lepiej zapodała, które lepsze: z cebulą, czy z koprem i czosnkiem.
>
>
>
Ha! Próbowałam tych z cebulą - szkoda mi było otwierać drugi słoik, ale
wobec tego spróbuję :-)
Zapodam ;-)
--
XL wiosenna
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: R=?ISO-8859-2?B?879uaWNhIG1pZWR6eSBrYXB1c3SxIGt3YXN6b26xIA==?=
In article <1192725840.745559.324500 q5g2000prf.googlegroups.com>,
Romer <food.technology interia.pl> wrote:
> > Można rozróżnić kapustę ukiszoną od ukwaszanej - ta druga ma posmak
> > zjełczały...
>
> tak tak jeszcze z lekką nutką dekdencji.
> - posmak jełki tworzy się w produktach zawierających tłuszcz!!! a nie
> w kapuscie!
>
> różnica pomiędzy nimi jest taka że kiszoną (czyli tą zwykła,
> tradycyjną)
> produkuje się dłuzej, znacznie dłużej i po dostarczeniu do sklepów
> nadal dojrzewa, zmieniając swe właściwości sensoryczne.
>
> Kwaszona jest produkowana metodą szybką, po przez dodatek kwasu
> mlekowego
> po to by nie czekać tak długo aż się on sam w niej wytworzy.
Naprawdę sądzisz, że to szybciej? (Pomijam to, że drożej. I co z cukrem
zawartym w kapuście, który w procesie kwaszenia byłby przetworzony przez
bakterie?
Władysław
--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?w=F3dka_a_potrawy?=
Kasiula pisze:
> Witam,
>
> jako, iż z racji zawodu na weselach jestem co tydzień, po każdej imprezie
> moja kolekcja zwykłej czystej wódki jest coraz większa :)
> Niestety nie pijam jej, i chciałam się dowiedzieć do czego można ją
> sporzytkować w kuchni?
> Osobiście nie natknęłam się w żadnym przepisie na dodatek tegoż trunku. Więc
> bardzo byłabym wdzięczna za każdą pomocną odpowiedź.
>
> Pozdrawiam serdecznie,
>
> Kasiula
>
>
>
Do chińskich potraw - marynaty zmiękczające. Ale niewielkie ilości.
Resztę trzymaj na czarną godzinę, nie zepsuje się przecież - kiedyś
nawet służyła w narodzie jako druga waluta :-D
--
XL wiosenna
From: "ania d" <u1tga.adym vp.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
> napisz. wieczorem mam impreze i nie wiem jak zrobić pierogi ruskie :(
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Hejuś pierogi to dla mnie pestka. Bierzesz jajka mąke i ugniatasz ciasto,
potem wałkujesz i wycinasz szklanką kułka. Potem bierzesz ser dodajesz do
niego ugotowane, skręcone ziemniaki i zasmarzoną cebulke. Smacznego
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: Mini piekarnik
"pw" <pwo2 o2.pl> wrote in message news:fdrgtu$ppm$2 nemesis.news.tpi.pl...
> Panslavista pisze:
> > Zawsze najlepsze urządzenie o największych możliwościach: dwie
półki,
> > rożen obrotowy i jedna lub dwie płytki do gotowania na grze.
>
> W budżetowym przedziale lepiej mniej możliwości a lepsze wykonanie.
>
> Pozdrawiam
> pw
Ależ za małe pieniądze jest chińszczyzna - jednorazówka - nienaprawialna.