Kosmetyki odmładzające - sklep internetowy z kosmetykami


From: "Stały Bywalec" <zizuu onet.eu>
Subject: Re: i po XII RyJKu
Jestem stałym bywalcem Ryjka od początku jego istnienia i w dodatku jestem
dośc "blisko" organizacji festiwalu, więc chyba mogę sobie pozwolic na
dyskusję z Panem Grzegorzem:


> Ponownie pojawily sie dylematy co do okreslenia premiery.

Zadnego dylematu nie było. Dyskusje na temat tego co jest premierą odbywały
się na Ryjkach od zarania dziejów. I kabaret DNO również w tych dyskusjach
uczestniczył. Po kilku nieprzyjemnych stuacjach z poprzednich lat, po długich
rozmowach i ustaleniach, ten punkt regulaminu stał się dośc jasny i oczywisty,
z resztą Robert Korólczyk mówił o tym pierwszego dnia konkursu ze sceny:
Kabarety prezentują skecze premierowe, ktore nigdy wcześniej nie były
prezentowane, w jakiejkolwiek formie, na jakimkolwiek nośniku, ani na scenie,
ani w wersji radiowej ani w wersji filmowej. Nie wiem, czy można ując to
jeszcze jasniej... Kabaret DNO musiał sobie zdawac sprawe z tego, ze ryzykuje
pokazujac stary film w formie skeczu. Z reszta - sami przyznali sie do winy i
poddali "karze".
Nie bylo zadnych watpliwosci co do tego i nie powinno byc.

> Dno zagralo skecz, który wczesniej byl filmem i dostalo 0.
> KMP zaspiewal premierowa piosenke, wielkiego nieobecnego tegorocznego RyJKA,
> Lowców.B i byli oceniani normalnie.

Nie widzę związku. Nie ma w regulaminie punktu, który mówiłby, że skecz musi
byc skeczem autorskim. Musi natomiast byc premierowy. I piosenka, ktora
Lowcy.B ofiarowali Kabaretowi Mlodych panow byla premierowa.
Sytuacja w ktorej kabaret gra skecz, lub spiewa piosenke, ktora nie jest ich
autorstwa, lecz zostala zamowiona/podarowana/kupiona. To normalna rzecz.
Wymawianie KMP tego, ze wykonali piosenke Lowcow i zostali normalnie ocenieni
jest BARDZO nie w porzadku.

> Moim zdaniem Kabarety powinny same stworzyc tego co moze byc zagrane jako
> "ryjkowa premiera" a co z "urzedu" ocenione zostanie na 0.


Nie twierdze, ze nie ma pan racji. Moze warto by pomyslec o takim punkcie w
regulamnie, ale na dzien dzisiejszy go nie ma. Nie ma wiec o czym dyskutowac.

> I na koniec cos do czego mam stosunek negatywny - niedzielna realizacja TV
> dla POLSAT-u.
> Ciekaw jestem co inni o tym mysla - jak dla mnie RyJeK nie wymaga
> telewizyjnej promocji.
> Bilety sprzedaja sie w 2 godziny (powstaja organizacje kolejkowe).
> Kabarety chca tu przyjezdzac.
> Zloty sponsor - Elektrownia Rybnik - a dokladniej ludzie podejmujacy decyzje
> widza, ze ta impreza jest swietna.
> Niestety TV zamiast Jej pomóc moze popsuc RyJKowy klimat.
> to tak na szybko po 4 godzinach snu.

Realizacja telewizyjna Ryjka była od wielu lat wielkim marzeniem Dyrekcji
Fundacji ER i złotego sponsora - Elektrowni Rybnik.
Dla tych ludzi, ktorzy trzymają los Ryjka w swoich rękach, to było bardzo
ważne. Trzeba więc chyba to uszanowac.

Inna sprawa, że niedzielny konkcert juz od wielu lat nie jest w 100% Ryjkowy.
Prawdziwy Ryjek odbywa się w czwartek, piątek i sobotę. Niedziela... niedziela
jest "dla szpanu, blichtru i vip'owstwa". Nie robiło mi szczegolnej roznicy
czy jest realizacja czy jej nie ma. Rozumiem, że dla Fundacji i Elektrowni to
mialo znaczenie prestizowe.

> Jeszcze raz wielkie dzieki dla organizatorów.
> Szacun dla Amosa i Marka za konferansjerke.
> Mam nadzieje - do zobaczenia za rok na XIII RyJKu.
> pozdrawiam
> chrychajacy tygrysek

Dolaczam sie do gratulacji dla Marka i Amosa + zawsze wiedzialem, ze powinni
wam dac szanse poprowadzenia Ryjka. O ile pierwszy dzien nie byl najlepszy w
waszym wykonaniu (pewnie stres), o tyle nastepne... Daliscie rade!!!
>
>
I pozdrowienia dla pana Grzegorza. Bez Pana i Panskiej Zony Ryjek nie bylby
tzm samym Ryjkiem!

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Grzegorz Porowski" <tygryshrek poczta.onet.pl>
Subject: Re: i po XII RyJKu
"john blackthorne" <kassigi.SKASUJ gazeta.pl> wrote in message
news:fgeq7k$jtb$1 inews.gazeta.pl...
> Czytaj uważnie! Nie napisałem, że Ty, tylko maniera, którą prezentujesz. A
> na tamtej grupie są ludzie, którzy myślą, że zmienią usenet motywując
> swoją
> opinię tym, że adwersarz jest tchórzem, nie podpisując posta. Czyli to
> jakby
> Ty pomówiłeś kolegę... Proponuję zakończyć temat i pogadać o kabarecie:)

Pisz dokładnie.
Jak na razie to Ty pomawiasz mnie.
napisałeś:
"Ale nie jesteś w tej opinii konsekwentny ani w tym wątku ani wogóle,
prawda?
Chcę tylko powiedzieć, że trend który prezentujesz uczynił spustoszenie na
grupie żeglarskiej."
Sugerujesz, że to ja nie jestem konsekwentny.
Jak na razie wszystkie moje wpisy w dyskusjach podpisuje.
Widzisz właśnie takie anonimy i trollowania zniszczyło ta grupę.
Kiedyś pisano tu o termninach koncertów, były recenzje.
Ale jak zaczęto trollować, pisać tylko po to by tu się zagotowalo, bez
brania odpowiedzialności za słowo to grupa wymarła.
Na ryjku było 7 kabaretów w konkursie i wielu widzów.
A ile masz postów w tej sprawie.
Co do podpisywania postów - tak odwaga to cnota.
Zawsze z większa uwagą czytam coś podpisanego niż wysłanego pod nickiem.
Jak chcesz o tym pogadać to spotkajmy się twarzą w twarz, a nie zaśmiecjamy
tej grupy
kończe ten wątek
tygrysek



From: "Hades" <waruga vp.pl>
Subject: Re: festiwal kabaretowy w warszawie
> Użytkownik "cepelin"
[ciach]

> P.S. To nie Zielona Gora, ale Warszawa ostatecznie wykazala sie duza
> twardoscia - bo tak ustawiac przeciw sobie widownie to naprawde wymaga
> odwagi i odpornosci. Szacunek.
> Cepelin

Wiem, rozumiem, sam jestem sobie winien ze nie poszedlem i teraz czytam
bez zadnego zrozumienia dyskusje nie wiadomo o czym i dalatego zapytam.
Czy zdazenie bylo oficjalnie "archiwizowane" i tym samym ma szanse pojawic
sie ktoregos dnia w np. szklanym okienku?
AM


From: "wronka" <magda24000 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Lidzbark

Użytkownik "Seweryn Domagała" <s.domagala gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:faekcb$ivt$1 inews.gazeta.pl...
>> Ciekawe, ja uslyszalam cos innego...
>
> Żeby nie było, też nie zgadzam się z tym totalnym zignorowaniem. Podobnie
> jak moja mama.;)
> Bawiliśmy się świetnie na Twoim występie. Dzięki.
>
To ja dziekuje. Pozdrawiam
w.



From: "widz pojedynku" <marysow1 yahoo.co.uk>
Subject: Re: festiwal kabaretowy w warszawie
> paluchbozy gmail.com writes:
>
> > I w pewnym sensie mogło by to być podsumowanie tej dyskusji, w której
> > (czego można było się spodziewać) dochodzimy do wniosku, że każdy
> > posiada indywidualny gust i preferencje i za nimi będzie podążał. Ale
>
> Tylko się obawiam, że na tej imprezie zaserwowano znakomitej
> większości widzów rozrywkę sprzeczną z ich gustem, czego niestety nie
> mogli oni z góry przewidzieć i nie przyjść.
>
>  MJ

na jakiej podstawie uważasz, ze rozrywka była sprzeczna z gustem "znakomitej
większości"? liczyłeś oburzonych widzów przy wyjsciu? w przypadku takiego, jak
widać, kontrowersyjnego wydarzenia widoczne są skrajne opinie - najgłośniej
krzyczą Ci którym się coś nie podoba (tak mi się zdaje, nie sprawdzałam tego
empirycznie;-)
myślę, że sporo ludzi którzy to obejrzeli nie zagląda na grupe i nie wypowiada
publicznie swojego zdania, jak na przykład ja;-)
pozdrawiam

marys

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Kolczyki


From: Darek Sieradzki <dsier gazeta.pl>
Subject: Re: festiwal kabaretowy w warszawie
Joanna Kolaczkowska pisze:
> On Mon, 25 Jun 2007 17:50:45 +0200, TK <kxt poczta.onet.pl> wrote:
>
>> No, no - Hrabi w ZZK, Hrabi w Warszawie, Hrabi w jury - to się nazywa
>> strategia ;)
>>
>> pozdr.
>> Tomasz
>
> Zapraszamy, turniej bedzie naprawade fair. :)

Byłem, zobaczyłem. Świetny pomysł! Tylko, czy to się wam trochę nie
wymknęło spod kontroli?...

Jak już po czwartym (no, może piątym) zadaniu upewniłem się o co w tym
wszystkim chodzi, zacząłem obserwować ludzi. Siedziałem w miejscu gdzie
akurat było sporo starszych osób - oni najwyraźniej cały czas brali to
na serio - byli wściekli, zniesmaczeni, oburzeni.

W tamtym momencie była to jeszcze kwestia "pokoleniowa" - ja (i pewnie
jakaś część widowni) nadal dobrze się bawiłem konwencją spektaklu, aż do
ósmego zadania w którym zaniemówiłem razem z całą salą. To co było do
tej pory uszczypliwą satyrą na "warszawkę"[*] zmieniło się w zwyczajny,
ohydny paszkwil. Finał niewiele pomógł - z niezłego w sumie
przedstawienia wyszedłem zniesmaczony... I choć mogę wymienić sporo
niezłych i pomysłowych skeczy z całego "turnieju" (chociażby obydwie
odpowiedzi na "podwodne" zadanie), to całość zapisała mi się w pamięci
na nie.

[*] być może nawet usprawiedliwioną, choć można mieć wątpliwości, widząc
jak warszawska publiczność niczym lwy broni zielonogórskie kabarety
przed "krzywdą" jaka im się dzieje.

DS


From: "Araru" <araru poczta.onet.pl>
Subject: jaki to angielski komik????
Dobre 5 może 7 lat temu leciały na poszicie i tv4(chyba) skecze jakiegoś
brytyjskiego komika. To klasyczna stand up comedy, czyli koleś stoi i gada
do tłumu. Skecze były rewelacyjne. Nie mogę gościa znaleźć. Facecik z
wielkim nosem, łysiejący, zwykle w różowej koszuli. Typowy Angol. Na oko to
były lata 70/80.

Ktoś kojarzy?



From: "=?ISO-8859-2?Q?Seweryn_Domaga=B3a?=" <s.domagala gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_mr=B1gowo_2007?=
jarekmarek <jarekmarekWYTNIJTO go2.pl> napisał(a):
> Czyli co? Słabe?

Bardzo. Zbitka skeczów poprzeplatana piosenkami, która w tej scenerii robi
wrażenie nijakie, wręcz odpychające. Byłem na Mazurskiej Nocy po raz pierwszy
i dziś już wiem, że po raz ostatni. Byłem zniesmaczony oglądając to na żywo.
Dlaczego (pomijam poziom artystyczny tego wydarzenia, bo na żadne nowości się
nie szykowałem, w końcu to telewizja, a to, co tam widziałem, miałem okazję
już parę razy oglądać; Adam i Adam byli naprawdę nieźli)?
Cała ta sytuacja, w gruncie rzeczy biesiadna, więc i żenująca; gofry,
kiełbaski, popcorn, wafelki... i z tym wszystkim na ławki, a ławki krzywe, po
trzy deski, niewygodne; obok baran, który non stop krzyczy w trakcie skeczów,
odpowiada, próbuje wejść w interakcję, oczywiście narąbany; zebranej gawiedzi
na około to nie przeszkadza, bawią się świetnie; a gdy się jeszcze pojawiała
obok kamera, to jeszcze bardziej nakręcała, potęgowała podniecenie. I na
dodatek ten nieszczęsny Stachursky z ochroniarzem, który - jak to przekazał
komuś na backstage'u - będzie starał się być zabawny. I był mówiąc do
gawiedzi "zakrzyczcie nas".
A jako, że jestem dziennikarzem, to jeszcze parę słów o obsłudze medialnej
organizatorów. Wykonuję telefon do organizatorki. Pytam, w którym miejscu mam
usiąść, a szanowna pani odpowiada "pan tam jest od tego, aby robić wywiady,
zdjęcia itd. ale może sobie pan usiąść, jak coś będzie wolnego". A więc jak
jest TVP, to wszystko schodzi na plan dalszy? Nie tylko dziennikarze, oni
mniej ważni, a poza tym jest już TVP, więc po co dziennikarze mają o tym
pisać? Ale po co jeszcze tam kabarety? Jest przecież TVP, więc i są
światełka, zespół, jest żenujący Prokop i żenująca Wellman, więc po co
kabarety? Biesiada kabaretowa? Fuj...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: jarekmarek go2.pl
Subject: Re: Bombonierka w TVN7


>
> > Sądzicie, że długo ten program będzie obecny na antenie?;)

ja wiem
12 odcinków na razie, czyli jeszcze 11 niedziel.

pozdr
jarekmarek sobański

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "niewdziosek" <piotrkopec poczta.onet.pl>
Subject: Re: festiwal kabaretowy w warszawie

> Użytkownik <paluchbozy gmail.com> napisał:

> Jeżeli widz kabaretowy idzie na spektakl oczekując tylko i wyłącznie
> przyjemnej, płaskiej (żeby nie napisać prostej) rozrywki, i zawęża
> swój odbiór do tejże właśnie, to jego pretensja o to, że zobaczył coś
> innego, wydaje mi się niezasadna.

Ja osobiście na spektaklach kabaretowych zawężam swój odbiór do tylko i
wyłącznie przyjemnej rozrywki, tak wybierając oglądane kabarety żeby ta
rozrywka nie była płaska (żeby nie napisać prosta). Po warszawskim turnieju
muszę, niestety zawęzić grono kabaretów, które są w zakresie moich
zainteresowań.

Pozdrawiam
Prosty widz kabaretowy



Kosmetyki odmładzające - sklep internetowy z kosmetykami


From: szimano <szimano o2.pl>
Subject: Re: festiwal kabaretowy w warszawie
Ze bylo ustawione wiedzialem prawie od razu jak przyszedlem (troche
sie spoznilem). Mimo wszystko mam kaca moralnego. Smialem sie bardzo
(juz na tekst o tym jak zielona gora sie zlozyla na bilet i czeka na
pomarancze poplakalem sie ze smiechu), ale jednak pod koniec mnie
zmrozilo. Poczulem sie jak bym byl w szkole i wlasnie wychowawczyni
opieprza cala klase, za cos co przed chwila przeskrobali :).

Tak czy siak... zeby zrobic cos takiego trzeba byc odwaznym - dobrze
ze ten ktos kto z wsciekloscia wyrwal choragiewki warszawskie, nie
wszedl na scene i nie przylozyl konferansjerowi lub tp. ;-).

T.


From: "Grzegorz Porowski" <tygryshrek poczta.onet.pl>
Subject: Re: Lidzbark
<tomeksobieraj gmail.com> wrote in message
news:1187854341.417129.312270 z24g2000prh.googlegroups.com...

> Ja nie byłam na wieczorze pierwszego skeczu, bo oczywiście siedziałam do
> poźnej nocy w piątek na próbie Gali przy fosie... Ale tam też się działo,
> oj
> się działo.... Kto nie był niech żałuje.....
> Zuza

a kto tego nie zarejestrował, niech sobie teraz pluje w brodę ;)

A to tylka jedna kamera jest.
Ten z brodą rejestrował wieczór
TV chyba ma pare kamer - to może coś jest nagrane z tych prób?
Zuza masz coś?
ja się nierozdwoje, choć waga wskazuje, że mogę
;-)
tygrysek



From: burakes <burakowski.pawel gmail.com>
Subject: Re: Kabaret poszukuje nowych ludzi!!!

>
> > ja sie waham troche
>
> A mo=BFe nia=B3o by=E6: .... te=BF si=EA nie w=B1chaj? Ot, brak ogonka.


Aj.. zdarza si=EA... ortograficzny byczek.. przyznaj=EA si=EA... i bij=EA s=
i=EA
w pier=B6 za to okrutne wykroczenie przeciwko narodowi polskiemu i
j=EAzykowi ojczystemu...
A=2E. mo=BFe niech b=EAdzie z tym w=B1chaniem? Co=B6 w tym jest... zamiast
traci=E6 czas na samotne obw=B1chiwanie si=EA, mo=BFna ten czas sp=EAdzi=E6=
w
kolektywie w=B1chaj=B1cej podobnie...


From: Joanna Kolaczkowska <lola post.pl>
Subject: Re: archiwum, pliki, ftp
On Sat, 21 Jul 2007 09:49:13 +0200, TK <kxt poczta.onet.pl> wrote:

Dzięki, przesłałam u oba linki, pewnie da radę. Dzięki.

Pozdrawiam
Aśka


>Sporo jest też na http://www.kabarety.fani.pl
>
>pozdr.
>Tomasz


From: "pedadog" <pedadog WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_I_si=EA_zacz=EA=B3o...?=
szampanek <szampanekWYTNIJTO op.pl> napisał(a):

> IV RP dosięga kabarety...

Eee - no bez przesady - mimo, że aktulna średnia poziomu polskich kabaretów
to nie kosmos to jednak jest na tyle wysoka, że z dna tudno jej dosięgnąć. A
jak nawet zahaczy to kabarety podskoczą i poziom się podwyższy. Jestem
zdecydowanym przeciwnikiem najmniejszych przejawów cenzury ale ona ma akurat
niezły wpływ na twórczość kabaretową. Więcej podtekstów, drugie dno itp.

A tak w ogóle to spoko, kabarety też dosięgają IV RP (tyle, że z góry) i oby
sięgały dotkliwie wszystkich RP :)
Wojciech Kolondra

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Sklep z biżuterią


From: "jarekmarek" <jarekmarek go2.pl>
Subject: Re: i po XII RyJKu

> Wracając do piosenki Łowców, którą zaśpiewali KMP...
> Dla mnie to też złamanie regulaminu który mówi, że:
> "kabaret jest zobowiązany do przygotowania premierowego skeczu lub
> piosenki..."
> Skoro więc kabaret śpiewa piosenkę nie przygotowaną przez ten kabaret,
> to znaczy, że łamie regulamin.

chyba nie.
Przecież kazdy skecz, piosenkę, ktoś piszę a potem ktos wykonuje. W przypadku
kabaretów najczęściej sa to te same osoby, ale bywa tak, ze kabarety sa
wykonawcami tekstów, melodii innych, zewnętrznych autorów.
Kmp był (własnie) wykonawca tekstu premierowego i na temat. Nie byli autorami,
ale nie muszą być przcież.

pozdro
jms

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Andzia" <aneta134 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Feslital kabaretowy
> Andzia,
> Widzę, że Trybunały są w tym samym terminie. Ktoś się zgłosił na Wasz
> przegląd?
> Jak sprawy się mają?:)
>
> Pozdrawiam
> Seweryn
> Ano sprawy mają się tak, że się nie udało ze względu na wybory- te od
czarnego humoru. Także przepraszm za fałszywy alarm. Odbędzie się kabareton
ale nie w formie konkursu. Poprostu kabareton 17.11.07r. w Szczawnie Zdroju -
Teatr Zdrojowy. Zapraszam wszystkich, którzy będą w pobliżu :-)
Pozdrawiam
>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Dzidek \"FORMA\"" <dzidek.forma gazeta.pl>
Subject: Re: No i co?

"Michał M" <michal.mar.WYTNIJ gazeta.pl> wrote in message
news:fdc29t$fo7$1 inews.gazeta.pl...

Oj chyba troszke przesadzacie.

W tej Instytucji czasami dopuszcza sie mienie wlasnego zdania:)

Pozdrawiam,
Darek



From: "szampanek" <szampanekWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: Opole - kabaretron

> Rosiewicz pokazał przebój którego optymizmu nie podzielam, ale jak on
> profesjonalnie się zachowuje na scenie, i jeszcze stepuje, aż miło
> popatrzeć.

....ten wypalony żar w oczach, te zmęczenie życiowe, te braki w
oddechu...bezcenne

pozdro
szampan

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Grzegorz Porowski" <tygryshrek poczta.onet.pl>
Subject: Re: Lidzbark
Mam pare swoich Lidzbarskich odkryć.
Bardzo mi się podobał Radek jako konferansjer wieczoru jednego skeczu.
Zresztą dla Niego i dla Joli należy się hip hip hurra za całokształt
imprezy.
Jestem pod dużym wrażeniem Świerszczychrząszczy - Oni jeszcze namieszają w
kabaretowym świecie.
I oczywiście Krzysztof (nazwiska nie pamiętam) - dźwiekowiec "Grabich".
Ten człowiek to wulkan na scenie.
Taki skromny, cichy człowiek, który po wkroczeniu na deski sceny zamienia
się w "bestie".
Dlatego - "Jestem żydem, masonem i pedałem" cały czas to słysze
tygrysek



Kosmetyki - sklep internetowy


From: "zssiadlak" <zssiadlak poczta.onet.pl>
Subject: czerwiec w dks
witam serdecznie i zapraszam na kolejne kabaretowe wieczory w Domu Kultury
Œródmieœcie na ul Smolnej 9 w Warszawie; wstęp na bezpłatne wejœciówki

jeœli ktoœ z was jest zainteresowany otrzymaniem takowej wejœciówki należy
wysłać mejla na adres zssiadlak poczta.onet.pl i podać imię i nazwisko, na
kiedy oraz liczbę wejœciówek (na jeden adres mejlowy do 4 wejœciówek) a po
potwierdzeniu przeze mnie będš do odebrania do pištku 01.06 w sekretariacie
DKŒ (czynny w godzinach 10.00-18.00 ) lub na 30 min przed spektaklami (tylko
proszę zaznaczyć w mejlu)

jeœli ktos nie odbierze (jw) to wejœciówki przepadajš

a w czerwcu dzieje się:


01.06 2007 godz 20.00 - KABARET SNÓBW w programie pt. "Stój!!! Kto siedzi?"
Program o tematyce wojskowej. Jest to zbiór historii z życia wojskowej
rodziny Kowalskich. Wszystkim rzšdzi Major K. - głowa rodziny, który
wojskowy dryl przenosi na życie rodzinne. Poustawiane życie na bacznoœć
burzš przychodzšce do jednostki depesze. Całoœć podsumowuje rozbrojenie
publicznoœci. W programie nie brakuje melodyjnych piosenek i interakcji z
publicznoœciš, która chcšc, nie chcšc jest kolejnym aktorem przedstawienia.
więcej o kabarecie Snobów na www.snoby.pl



03.06.2007 godz 19.00 POLIGON KABARETOWY



08.06 2007 godz 19.00- KABARET Rabiego Gmarka (z Zielonej Gory) i filmy
kabaretowe
KABARET Rabiego Gmarka
Tytuł programu: "Efekt uboczny kaszlu"
Skład kabaretu:
Marek Grabie
Karol Wolski
Jakub Kwarciński




następna strona