From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Do Adama =?ISO-8859-2?Q?Robi=F1skiego?=
Właśnie przeczytałem Twój tekst o Lost na seriale.zw.com.pl gdzie
poruszyłeś m.in. sprawę dwóch różnych wersji zakończeń epizodu XF
Requiem.I mam 2 pytania w związku z tym odcinkiem.
Jest gdzieś dostępna ta druga wersja albo jej fragmenty (np. na
youtube)? Może też wiesz na czym dokładnie polegają te różnice w
zakończeniu Requiem?
From: Adam Robinski <nie podam.pl>
Subject: Re: DeAgostini kolekcja X-Files
Pawbelek napisał(a):
> W pierwszym zeszycie jest o:
> - UFO - pierwsze spotkania, pierwsze dokumenty
> - Afera Watergate
> - Bliskie spotkania trzeciego stopnia (film Spielberga)
> - Cicha inwazja (Andrew Cherry)
No tak. Jak XF, to UFO. W wydaniu "Friends" pewnie zamieszczają eseje na
temat komun mieszkaniowych.
--
Adam
adam:rentyny,com
http://www.xfiles2.pl
From: "michal ziaja" <michax3.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: 3 seria
Brawa dla ekipy 1013 za kolejny udany, dobry sezon.
Byłem pewien, że bez Morgana i Wonga poziom serialu się obniży, ale tak się
nie stało. 3 seria jest równie dobra co 2 sezon.
Wszyscy etatowi scenarzyści serialu spisali się na medal, nawet odcinki
H.Gordona są na dobrym pozimie (np. Grotesque). Szkoda tylko, że sezon 3 to
pożegnanie z jednym z bardziej oryginalnych scenarzystów w ekipie CC, czyli z
Darinem Morganem. XF to niby tylko odcinki mroczne i ponure, ale D. Morgan
pokazał swoimi epizodami, że warto też kręcić dzieła lekkie i komediowe,
wykraczające poza schemat serialu.
XF zaczęlo się zmieniać, ewoluowac w 5, 6 serii ale gdyby nie epizody Morgana,
to pewnie nigdy by nie powstały takie perełki jak np. PMP, Bad Blood i wiele,
wiele innych.
Żaden z odcinków Morgana nie schodzi poniżej dobrego poziomu, ale absolutnie
wyjątkowym jest Clyde Bruckman' s Final Repose. Absolutna klasyka, za takie
dzieła uwielbiam ten serial (oczywiście między innymi).
3 sezon to też ostatni przy którym pracował David Nutter - jeden z lepszych
reżyserów serilau. Kim Manners i Rob Bowman słusznie uważani są za najlepszych
reżyserów serialu (powinienem wymienić też tutaj Cartera, choć na razie
wyreżyserował tylko 2 odcinki), ale mają też na swoim koncie kilka wyjątkowo
nieudanych, takich o których chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć.
Nutterowi jakoś nie przytrafiły się wybitnie kiepskie odcinki, w najgorszym
przypadku przeciętne.
Powinienem coś napisać też o nowym scenarzyście Shibanie, ale epizody według
jego pomysłów są tak nudne, że nie warto o nich wspominać.
A co do DD i GA to już nie można się przyczepić do ich gry. W 2 serii bylo już
o wiele lepiej, ale to w 3 serii aktorzy rozkręcili się na dobre (a w
kolejnych jest jeszcze lepiej).
Muzyka Snowa też jesst coraz lepsza. Warto zwrócić uwage, zwłaszcza na oprawe
muzyczną w Paper Clip (ostatnia scena z M i S), Oubliette (też ostatnia
scena), Nisei/731, Grotesque i w Apocrypha (scena na cmetarzu ze Scully).
The Blessing Way 5/6
Paper Clip 5
D.P.O. 4.5
Clyde Bruckman’s Final Repose 5.5
The List 5
2Shy 4
The Walk 2.5
Oubliette 5
Nisei 4.5
731 5
Revelations 4.5
War of the Coprophages 5
Syzygy 3
Grotesque 5
Piper Maru 5
Apocrypha 5
Pusher 4.5
Teso Dos Bichos 2.5
Hell Money 4.5
Jose Chung’s ’From Outer Space’ 4
Avatar 3
Quagmire 4
Wetwired 4
Talitha Cumi 5.5
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Adam Robinski <nie podam.pl>
Subject: Wierzcie mi lub nie, ale =?UTF-8?B?cnVzemFqxIUgemRqxJljaWEgZG8gZA==?=
The X Files 2 Starts Shooting Dec. 10
After years of David Duchovny talking about the sequel, and almost 10
years after the first feature, 20th Century is finally ready to start
production on The X Files 2 with the actor in place to reprise his role
of Special Agent Fox Mulder. Gillian Anderson is also expected to be
back on board to play Special Agent Dana Scully.
Shooting is scheduled to begin on December 10 in Vancouver under the
direction of series creator Chris Carter. Carter and Frank Spotnitz
wrote the script.
The studio is referring to the film in casting breakdowns as âDone One.â
The popular series ran on Fox from 1993 to 2002. Rob Bowman directed the
first feature, which hit theaters on June 19, 1998.
--
Adam
adam:rentyny,com
http://www.xfiles2.pl
Biżuteria artystyczna
From: Adam Robinski <nie podam.pl>
Subject: Re: Do Adama =?ISO-8859-2?Q?Robi=F1skiego?=
Michax napisał(a):
> Właśnie przeczytałem Twój tekst o Lost na seriale.zw.com.pl gdzie
> poruszyłeś m.in. sprawę dwóch różnych wersji zakończeń epizodu XF
> Requiem.I mam 2 pytania w związku z tym odcinkiem.
> Jest gdzieś dostępna ta druga wersja albo jej fragmenty (np. na
> youtube)? Może też wiesz na czym dokładnie polegają te różnice w
> zakończeniu Requiem?
Szczerze mówiąc nie pamiętam, czy ta druga wersja kiedykolwiek ujrzała
światło dzienne, ale nie zdziwiłbym się, gdyby jednak wyciekła do
internetu. W końcu nawet słynny pocałunek M&S z FTF, kiedy GA i DD
poszli na całość, miał nigdy nie opuścić magazynów Foxa...
A co chodziło w tym zakończeniu? Też do końca nie kojarzę, ale na pewno
nie było mowy o ciąży Scully, a Mulder chyba nie znikał, tylko został
"zwrócony" przez Obcych i zapewne miał jakąś odkrywczą kwestię pokroju
tej o duchach z "The Truth".
--
Adam
adam:rentyny,com
http://xfiles2.pl
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Re: Anderson - aktorka jednej roli
Adam Robinski pisze:
Co nie zmienia faktu, że to zupełnie inna
> półka niż HoM, dużo niższa.
Zapomniałem napisać, że przecież to iż Straightheads jest filmem z
niższej półki można było już wywnioskować po obejrzeniu trailera.
Gdzieś przeczytałem opinie, iż ten film pokazuje jak aktor może cofać
się w rozwoju (przyjmując, że każdy kolejny film powinien być lepszy, bo
aktor powinien się rozwijać). Mógłbym się z tym zgodzić, ale tylko wtedy
gdyby kolejne projekty filmowe Anderson zapowiadały się na tak marne jak
jej ostatni film, a wiadomo że tak nie jest, bliżej im do filmów, w
których zagrała przed Straightheads. Zresztą chyba nie ma aktora,
którego każdy następny film byłby lepszy (nawet tacy aktorzy jak np.
Anthony Hopkins mają w swojej filmografii sporo produkcji o których
woleli by jak najszybciej zapomnieć).
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Re: Mnium na DVD
I chyba jednak 1 seria MM wyszla na dvd, a przynajmniej wszystko na to
wskazuje (jest dostepny we wszystkich sklepach, jak np. na
www.dvdmax.pl/dvd/art/id/8131; jedynie w oceanie nie ma tego serialu).
Zastanawia mnie tylko czemu jest dostepny w ciagu 7 dni, a nie jak
wiekszosc nowosci od razu (taka jest informacja na dvdmax). No i
najwazniejsza sprawa Imperial caly czas milczy, nic na stronie
dystrybutora nie pisze, aby 1 sezon wyszedl.
From: "michal ziaja" <michax3.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: XF na DVD - Deagostini, Imperial a moze Czechy?
Na poczatek mam pytanie - jaki jest czeski tytul serialu Millennium?
Pytam sie, bo nie udalo mi sie znalesc tego serialu na www.filmcity.czwww.
Od sierpnia co miesiac u naszych sasiadow ma wychodzic co miesiac kolejny
sezon xfiles
(www.filmcity.cz/inshop/scripts/price_list.asp?ex=1&name=akta%20x&TemplatesDir=dvd).
Oprocz polskich napisow ma byc tez polki lektor, wiec wnioskuje z tego, ze
jest to wydanie to samo co ma wydawac od listopada w Polsce imperial.
Tak przynajmniej powiedziano mi gdy zadzwonilem do dystrybutora, ze maja
rozpisane xf co miesiac od listopada, wiec wychodzi na to, ze do lipca 2008
roku powinny wyjsc wszystkie serie. Zastanawia mnie tylko czy polskie wydanie
bedzie pozbawione dodatkow jak wiekszosc filmow i seriali wydawanych przez
Imperial, bo w czeskim wydaniu, przynajmniej do 1 serii maja byc dodatki.
Jestem przekonany na 100%, ze Imperial wyda bez dodatkow albo beda
przynajmniej mocno okrojone, tak jak ma to miejsce z 1 seria Milenium gdzie ma
byc tylko bezposredni dostep do scen, ktorego premiere z sierpnia przesuneli
juz na wrzesien, a i tak ten termin nie jest pewien (na stronie oficjalnej
imperialu nie ma zadnej wzmianki o milenium, choc na
www.dvdmax.pl/dvd/art/id/8131 pisze ze wyjdzie jeszcze w tym miesiacu).
Najgorsze w przypadku MM jest to, ze nie maja zamiaru przynajmniej w tym roku
wydac 2 i 3 serii tego serialu. Bez komentarza.
Jesli rzeczywiscie beda dodatki u naszych sasiadow, zwlaszcza ze cena za 1
sezon nie jest az tak wygorowana w porownaniu z polska cena (MM ma kosztowac
okolo 180 zl, wiec xfiles pewnie tez).
Jest jeszcze kioskowe wydanie xf, ale jakos nie moge sie do niego przekonac.
Wydaje mi sie, ze lepiej kupic sobie caly sezon od razu. Zwlaszcza ze cena za
jeden caly sezon w Deagotini mniej wiecej wynosi tyle samo co seriale z Imperialu.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: " " <henrygale.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Czy_musialo_si=EA_tak_skonczyc=3F?=
Sa dwa seriale pt. The X-Files, jeden to ten ktory trwa od sezonu 1 do 5 a
drugi to 6-9. Niestety, serial byl ciagniety zbyt dlugo i jak to najczesciej
bywa zaowocowalo to spora iloscia absurdow. (nie zrozumicie mnie zle w
kazdej serii sa odcinki ktore uwielbiam ale od czasu 6 sezonu to juz
naprawde inny serial..) Watek dziecka agentow to dla mnie jeden z takich
absurdow. Po prostu wszystko w XF zostalo juz powiedziane, a zeby robic 9
sezon trzeba bylo jakiegos watku ktory tak czy inaczej by popychal akcje do
przodu. William to taki watek.
Obejrzyjcie sobie jakis odc pierwszego sezonu, spojrzcie na agentow i
pomyslcie oni beda mieli dziecko, ktore bedzie mialo paranormalne zdolnosci.
Straszne przegiecie. I chyba sam Carter zdal sobie sprawe jakie to wszystko
sie porobilo kiczowate kiedy M i S sa jednak razem (te maile "Dear Dana"
itp.) i zdecydowal sie pozbyc Williama z tej prostej przyczyny ze nie
pasowalo to nigdy do tego serialu! Patrzac na to co sie dzialo w sezonach 6-
9, a zwlaszcza 9 Twoje pytanie "czy musialo sie tak skonczyc" jest doprawdy
jak najbardziej na miejscu :(
Drugiego filmu XF tez sie boje bo a) jesli beda watki mitologiczne to beda
na sile b) nie wiem czy Carter zdola wymyslic dwugodzinny standalone, ktory
nie bedzie horrorem klasy C.
Nic to, pozdrawiam, i niech wreszcie wydzadza wszystkie sezony na dvd W
Polsce :)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Serwery wirtualne dla wszystkich
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Re: Anderson - aktorka jednej roli
Adam Robinski pisze:
> "Straightheads" jest filmem fatalnym, powstał chyba tylko po to, żeby
> pan reżyser - prywatnie fan XF - mógł sobie pooglądać swoją idolkę GA
> nago. Można powiedzieć, że jej golizna plus mnóstwo przemocy to dwoje
> głównych bohaterów tego filmu. Całe szczęście, że film jest króciótki,
> co nie zmienia faktu, że nie polecam.
>
Film moze i kiepski, ale z opinii jakie czytalem wynika, ze GA nie
zagrala zle. Nawet sa tacy co uwazaja, ze w tym filmie GA zagrala jedna
ze swych najlepszych rol, dorownujaca temu co pokazala w Bleak House i
House of Mirth. Podzielasz ta opinie?
A co do golizny, to nie wydaje mi sie, aby bylo jej az tak duzo, film
jest krotki, wiec pewnie i sceny erotyczne sa dosyc krotkie.
From: tsurmacz nospam.adm.usenet.pl (Tomasz R Surmacz)
Subject: Wyniki pl.rec.fantastyka.film (57:3 - TAK)
Poniżej znajdują się wyniki zakończonego głosowania nad
powstaniem nowej grupy usenet news.
Newsgroups line:
pl.rec.fantastyka.film Fantastyka na malym i duzym ekranie.
Wyniki pl.rec.fantastyka.film - 62 ważnych głosów
Tak Nie : 2/3? >=50? : Wynik? : Grupa
---- ---- : ---- ----- : ------ : -------------------------------------------
57 3 : Tak Tak : Tak : pl.rec.fantastyka.film
Glosy wstrzymujace sie: 2, glosy niewazne: 5
Utworzenie grupy zostało przegłosowane i w niedługim czasie grupa
zostanie założona na serwerach news respektujących artykuły specjalne
dotyczące tworzenia grup w hierarchii pl.*, chyba że w ciągu najbliższych
kilku dni zostaną zgłoszone zastrzeżenia co do poprawości głosowania mające
wpływ na jego wynik. (Uwagi takie można zgłaszać w grupie
pl.news.nowe-grupy).
TEMATYKA GRUPY / GROUP CHARTER
Grupa dla miłośników wszelkiego rodzaju filmów i seriali z gatunku fantasy,
horror lub science-fiction oraz z ich pogranicza. Prowadzimy tu dyskusje na
tematy związane z twórczością zarówno kinową, jak i telewizyjną, bowiem
serialom fantastycznym często towarzyszą filmy kinowe, a z filmów powstają
czasem seriale.
Dozwolone są także dyskusje o różnych formach literackich powstałych
w związku z danym filmem lub serialem, np. powieściach napisanych na
ich podstawie, jak również o fanfikach.
Mile widziane są recenzje, uwagi i komentarze do poszczególnych odcinków lub
całości seriali, jak również analizy technologii wymyślonych na użytek danego
filmu, czy też konstruktywna krytyka błędów reżysera czy scenarzysty.
Zaleca się oznaczanie tematów dotyczących popularniejszych seriali i filmów
w odpowiedni sposób, np. [SG] - StarGate, [BSG] - Battlestar Galactica, itd.
Pełniejszy spis oznaczeń jest podany w FAQ grupy.
Przykładowe tematy:
* nowy serial Chrisa Cartera - czy tak dobry jak poprzednie?
* filmy kinowe na podstawie seriali - tylko dla fanów?
* Lost - czy to już fantastyka?
Tematy zabronione:
* seriale i filmy bez elementów sf czy fantasy
* pytania typu "skąd ściągnąć serial A/film B"
* ogłoszenia kupna/sprzedaży nielegalnych kopii seriali/filmów
Zabrania się crosspostowania artykułów na inne grupy w pl.rec.fantastyka.* bez
ustawionego nagłówka Followup-To:.
Zabronione jest także wysyłanie listów zawierających jakiekolwiek binaria --
programów/zdjęć itp, jakikolwiek spam oraz dyskusje niezwiązane z tematyką
grupy. Nie jest to także miejsce na ogłoszenia reklamowe.
Lista osób głosujących:
Głosy ZA
------------------------------------------------------------------------
alakhai+o2&pl Krzysztof_Wójcikiewicz
alex+bofh+org+pl Janusz A# Urbanowicz
andrzejjaworek+wp&pl Andrzej Jaworek
anetek+hell&pl Aneta Baran
anneke+poczta+onet&pl Anna_Kańtoch
arkadesh+go2&pl Arkadiusz Dymek
bartek+zts+ita+pwr#wroc.pl Bartlomiej Golenko
bartosz+mierzwiak&com bartosz mierzwiak
bednargr+poczta+onet&pl Grzegorz Bednarczyk
bolo+eska&pl Adrian Laczkowski
borys+leszno+edu&pl Borys Pogoreło
CFV1plrecfantastykafilm0710+intf+dyndns&org Tomasz Nycz
chesteroni+poczta+gazeta&pl Pawel Skarzynski
chopin+sgh+waw&pl Piotr KUCHARSKI
damian+karwot+gmail&com Damian Karwot
darek+sgh+waw&pl Dariusz Jaworski
dominik+rangers+eu&org Dominik 'Rathann' Mierzejewski
elb+sgh+waw&pl Paweł Kania
eloy+pawnhearts+eu&org Krzysztof Krzyżaniak
ender+g4sa&net Łukasz Jaworski
gervenor+poczta+onet&pl Konrad Papuga
gfedorynski+gwf+pl Grzegorz W& Fedorynski
glubone+gmail&com Mikołaj_Skalski
gwozdziu+rpg&pl Jakub_Gwóźdź
jacz+op&pl Jacek Czepiel
jaskch+wp&pl Jacek Skowroński
jerzy_karski+wp&pl Jerzy Karski
joasia+hell&pl Joanna Słupek
jsokol+priv+onet+pl Jarosław A# Sokół
k+kolak+chello&pl Konrad Kołak
kazz+poczta+gazeta&pl Michał_Bryłka
kielpinski+pmi&pl Tomek_Kiełpiński
kjonca+poczta+onet&pl Kamil_Jońca
kya-cfv+evil&pl Kaja Mikoszewska
lmaszczyk+tenbit&pl Leszek Maszczyk
maar+bcf&pl Marek MAAR Grzywa
magda+foobar&pl Magdalena Fabrykowska-Młotek
marcin+dabrowski+onet&pl Marcin Krzysztof Dabrowski
marwoz+gazeta&pl Marcin Woźnica
Michal+Jankowski+fuw+edu#pl Michal Jankowski
mkasie+sgh+waw&pl Michal KASIEWICZ
mr_rysiu+go2&pl Krzysztof Książek
msob+ibch+poznan&pl Michal Sobkowski
mushu+posterus&com Maciej Dobrzanski
nare+unigrids+icm+edu#pl Arkadiusz Kindziuk
nexus+hoth+amu+edu#pl Bohdan Horst
pikolmi+gmail&com Piotr Kolmanowski
psofometr+data+pl Marek A& Salwa
roman+ssl+mikronika+com#pl Roman Bednarek
romekj2+tlen&pl Roman Jadach
Sebastian+Kaliszewski+softax+com#pl Sebastian Kaliszewski
szymon+bastard+operator+from#hell.pl Szymon Sokół
trzypion+oldfield+org&pl Adam_Płaszczyca
usher+poczta+onet+pl Andrzej P# Wozniak
voovoos+kis+p+lodz#pl Maciej Wierzbicki
wiki+sf-f&pl Wiktor 'Wiki' Matlakiewicz
yaal+news+from+hell&pl Monika "YaaL" Szczygieł
Głosy PRZECIW
------------------------------------------------------------------------
darlas+post&pl Dariusz Laskowski
dorgut+epf&pl Dorota Guttfeld
student+hell&pl Maciej Mich
Głosy wstrzymujące się
------------------------------------------------------------------------
marcin95+poczta+onet&pl Marcin Frankowski
premax+hot&pl Przemyslaw Popielarski
Głosy nieważne
------------------------------------------------------------------------
j_m_majer+poczta+onet+pl Jan M# Mayer
! <<< 501 5+1.3 Odbiorca <j_m_majer+poczta+onet#pl> nie istnieje / Re
konohamaru+wp&pl Konohi
! Brak imienia/nazwiska
kvas+wp&pl Dominik
! Brak imienia/nazwiska
news+eridanus&org Michał_Dąbrowski
! Niewłaściwy adres
Rallv+poczta+onet&pl Rallv
! Brak imienia/nazwiska
--
Aktualną listę aktywnych grup pl.* można zawsze znaleźć pod adresem
http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.3.html
FAQ dotyczące głosowań nad nowymi grupami:
http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.html
Lista aktualnie dyskutowanych lub głosowanych CFV:
http://42.pl/cfv/
From: "Jacek" <jacniew1 poczta.onet.pl>
Subject: Re: napisy
No i to jest pop...
Kupisz oryginalny film bez polskich napisów (bo oficjalnie nie ma) i nie
możesz skorzystać z tego, że ktoś to amatorsko w wolnym czasie przetłumaczył
i bezpłatnie się z tobą swoją pracą podzielił...
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: 4 sezon
XF oglądałem w tvp samego początku, od Pilota, ale to w czasie emisji 4
sezonu serial mnie całkowicie wciągnął. To właśnie od 4 serii zacząłem
systematycznie nagrywac co tydzień kolejne epizody. Po prostu czwórka
bije wszystkie wcześniejsze serie i to w kaźdym elemencie. Mogłoby się
wydawać, ze po 3 latach serial nie ma nic nowego widzom już do
zaoferowania, a jednak. Do grozy i fantastyki dodano w 4 serii wątek
psychologiczny. Jak się okazało był to strzał w 10, a serial stał się
jeszcze lepszy. Wcześniej w serialu pojawiała się warstwa
psychologiczna, ale nie odgrywała tak istotnej roli jak w 4 i kolejnych
seriach.
Dzieki temu mogły powstać takie perełki jak np. absolutnie doskonałe
Memento Mori (pierwszy epizod, któremu dałem najwyzszą ocene)czy świetne
Never Again z Jodie Foster. W wielu serialach pojawiają się gościnnie
gwiazdy filmowe, ale chyba w żadnym innnym nie wystąpiła nie tyle
gwiazda, co jedna z najlepszych aktorek na świecie (według mojego
skromnego zdania)i dwukrotna laureatka Oscara (nie dotyczy to seriali
HBO jak np. Anioły W Ameryce z Pacino, bo to zupełnie inna kategoria).
Niby użyczyła swojego głosu, ale i tak świetnie się spisała. Jak już
jestem przy odcinku G. Morgana i J. Wonga, to uważam, że właśnie w tym
sezonie powstały ich najlepsze dzieła jakie stworzyli dla XF. Mam na
myśli nie tylko Never Again, ale i Home (archiwowa wersja klasycznych
horrorów takich jak Wzgórza mają oczy)oraz The Field Where I Died.
Jedynie Musings of Cigarette Smoking Man jakoś mi nie podszedł, ale
muszę zaznaczyć, że nie przepadam za retrospekcjami, nawet gdy dotyczą
jednej z najwazniejszych postaci w serialu. Zresztą wszyscy scenarzyści
ekipy 1013 pokazali klase: Carter, Spotnitz jak i Gorgon, choć trafiały
im się też wpadki. Nawet Shiban pokazał, że jak chce to potrafi napisać
samodzielnie dobry scenariusz. Nie można się przyczepić do Elegy, w
przeciwieństwie do El Mundo Gira. Gilligan już w poprzednich seriach
pokazał się z dobrej strony, ale to w 4 serii udowodnił, że jest jednym
z najlepszych scenarzystów serialu. A epizodem Small Potatoes pokazał,
że równie dobrze radzi sobie z epizodami lekkimi, komediowymi co z
klasycznymi standalonami. Gilligan to godny następca Darrina Morgana
(van Blundtha gra w SP Morgan, więc można powiedzieć, że w tym epizodzie
Morgan przekazał pałeczke Gilliganowi).
Jak już napisałem wcześniej zdarzały się czasem ekipie 1013 wpadki, ale
trzeba zaznaczyć, że w czwórce mamy wyjątkowo dużą ilość odcinków
zupełnie nieudanych.
Praktycznie w każdej serii mamy epizody na najgorszym poziomie, takie o
których wolimy nie pamiętać, ale nie ma ich tyle co w tej serii.
W 4 sezonie mamy epizody przynajmniej dobre lub wybitnie nieudane (tylko
dwa średniaki na cały sezon).
Chodzi mi o tak genialne dzieła jak Sanguinarium, El mundo Gira,
Unrequited i Synchrony.
Jednym z najwazniejszych elementów w serialach i filmach jest
scenariusz. Bez dobrego skryptu raczej nie ma szans na to, aby powstał
dobry epizod. Jeśli jest kiepski nic nie uratuje odcinka, nawet dobra
gra aktorów i jeden z najlepszych reżyserów serialu nic tu nie pomoże.
Najlepszy przykład to Home i Sangunarium - epizody w których mamy chyba
najwięcej makabrycznych scen, a przepaść między nimi jest ogromna, choć
oba wyreżyserował Kim Manners, jeden z najlepszych w Xf. Home to jeden z
najlepszych , a Sanguinarium to po prostu klapa. Sangunarium jest jednym
z bardziej krwawych epizodów, ale w przeciwieństwie do Home jest
pozbawiony zupełnie klimatu. Jest tak krwawy, iż nie da się go oglądać
na poważnie. Kazda scena wygląda jak autopastisz i chyba raczej jednak
nie zamierzony. Jestem w stanie zrozumieć gdy za tak żałosne coś
odpowiadają scenarzyści z poza ekipy serialu i tak jest w większości
przypadków, gorzej gdy przytrafi się taka klapa Gilliganowi, Spotnitzowi
czy Carterowi (Shibana nie wymieniłem z wiadomych względów).
Zwłaszcza jestem zaskoczony niskim poziomem Unrequited, który dla mnie
jest najgorszym odcinkiem XF (obok Travellers i Lord of the Flies), a za
którego współodpowiedzialny jest twórca serialu. Zdarzały się Carterowi
jak i Gordonowi słabsze epizody, ale nie tak marne jak ten. Skrypt do
tego odcinka powstał zaraz po Memento Mori i przed Tempus Fugit - oba
też według pomysłu Cartera i można powiedzieć o nich wszystko, ale nie
to że są nieudane. I nie ma w sumie znaczenia, że Memento Mori i Tempus
fugit to mytharcy, a Unrequited standalone, bo o tym, że pan Carter
potrafi pisać nie tylko dobre mytharcy, ale i dobre standalony, to
wiemy. I dlatego sądzę, że ten standalone to był wypadek przy pracy.
Sezon 4 jest też wyjątkowo ponury, a przede wszystkim mroczny i to w
dosłownym tego słowa znaczeniu. Chyba w żadnej serii nie panują takie
ciemności jak w tej serii, miejscami praktycznie nic nie widać (np.
Home, Kaddish). I to nie dotyczy tylko epizodów, w których mamy sporo
przemocy; praktycznie mrok panuje w każdym epizodzie czwórki.
Ogólnie mówiąc sezon 1996/97 to jak na razie najlepsza seria. Cała ekipa
(aktorzy, scenarzyści, reżyserzy, Snow) zasługują na najwyzssze noty.
Tym większe słowa uznania dla Cartera, bo przecież w czasie produkcji
tej serii zajęty był też pierwszym sezonem Milenium oraz przygotowaniami
do pełometrażowej wersji XF.
Herrenvolk 5.5
Unruhe 5
Home 5.5
Teliko 4.5
Field Where I Died 5
Sanguinarium 2
Musings of CSM 3
Paper Hearts 5
Tunguska/Terma 5-
El Mundo Gira 2
Kaddish 5-
Never Again 5.5
Leonard Betts 5-
Memento Mori 6
Unrequited 2
Tempus Fugit/Max 5
Synchrony 3-
Small Potatoes 5
Zero Sum 4.5
Elegy 5.5
Demons 3
Gethsemane 5.5
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Niepokojacy post w sprawie filmu
Nieoficjalny post z forum Haven.
Nie wiem co powiedziec, pocieszajace jest ze to nie oficjalna
informacja, ale tylko tyle.
I wasn't sure whether to start a new thread for this or not because its
not in published reports, but I want people to read it, so anyway, here
goes.
My husband has an acquaintance who works for Fox in the greenlighting
department. Previously, after my incessant begging, he had spoken with
him to ask about the X-Files film and he said it hadn't been discussed
yet. This was in the spring. Well, I've been begging him to AGAIN ask
about another X-Files film, but my husband was hesitant because he
didn't want to seem like he was using this guy to just get X-Files
information for his obsessed wife. Well, luck would have it that the Fox
person actually called up my husband yesterday for something else, and
hubby, well-trained, brought up the movie.
AND...without further ado...he said that they HAVE discussed the next
X-Files film in a number of production meetings, and currently they are
"discussing the numbers" (cost), and the release date will likely be in
a year and a half!!!! My husband said that he sounded pretty confident
that the film will go through. And for bonus info, his friend offered up
the information that Fox had discussed a second film much sooner after
the first one came out, except the actors (he mentioned both David and
Gillian) had asked for too much money. My hubby works for greenlighting
at Sony Pictures and mentioned that Fox works very differently than
Sony...its much more a business where everything comes down to the
numbers, while Sony execs sometimes "go with their gut" (and hence, Fox
is monetarily more successful than Sony)...and my hubby also mentioned
to his friend that I mentioned to him that its so frustrating that Fox
hasn't said anything one way or the other about the film, and he said
that that is pretty much Fox's policy...they don't comment one way or
the other about things because they don't want to be caught with their
pants down.
Serwery
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Re: Wywiad z Duchovnym
http://pl.youtube.com/watch?v=-qT1YNFX-ss&NR=1
Tym razem wywiad dla FOXa, choć zaznaczył, iż nie można mieć 100%
pewności, ale wierzy w to, że uda się niedługo te zdjęcia rozpocząć.
From: januszek <januszek polska.irc.pl>
Subject: Re: napisy
Jacek napisał(a):
> Niestety ustawodawcy nie wzięli pod uwagę, że szukający napisów mogą być
> uczciwi...
Ależ skąd ;) Posiadacz oryginalnych DVD może na swój użytek dokonać
tłumaczenia, może potem skorzystać z tego oglądając odcinki z ciocią,
wyjkiem, szwagrem a nawet kumplem z pracy. Kiedy jednak usdostępni te
tłumaczenie w Internecie to... O i tu się zaczyna, bo w normalnym kraju
ryzykuje tym, że autor pozwie go o odzszkodowania a u nas tym, że
specjalna grupa Policji wpadnie o 6 rano i zabezpieczy do wyjaśnienia
cały sprzęt elektroniczny jaki znajdzie, oczywiście bez podania zarzutów
;)
j.
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Re: Wierzcie mi lub nie, ale =?UTF-8?B?cnVzemFqxIUgemRqxJljaWEgZA==?=
Adam Robinski pisze:
> The X Files 2 Starts Shooting Dec. 10
>
> After years of David Duchovny talking about the sequel, and almost 10
> years after the first feature, 20th Century is finally ready to start
> production on The X Files 2 with the actor in place to reprise his role
> of Special Agent Fox Mulder. Gillian Anderson is also expected to be
> back on board to play Special Agent Dana Scully.
>
> Shooting is scheduled to begin on December 10 in Vancouver under the
> direction of series creator Chris Carter. Carter and Frank Spotnitz
> wrote the script.
>
> The studio is referring to the film in casting breakdowns as âDone One.â
>
> The popular series ran on Fox from 1993 to 2002. Rob Bowman directed the
> first feature, which hit theaters on June 19, 1998.
>
Uprzedziles mnie, a mialem wlasnie napisac ze na stopklatce pojawila sie
wczoraj informacja, iz film ropoczynaja krecic 2 grudnia, ale
postanowilem sie wstrzymac na kolejne informacje, bardziej pewne
(zwlaszcza ze ta informacja byla tylko i wylacznie na stopklatce), a ta
taka sie wydaje byc.
A najlepsze, ze 10 grudnia mam urodziny.
Martwi mnie tylko troche to, ze to wciaz niepotwierdzone info(nie ma jej
ani na imdb, ani na GAWS).
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Powtorka z rozrywki (od NIHT do Providence).
S
P
O
I
L
E
R
S
P
A
C
E
S
P
O
I
L
E
R
S
P
A
C
E
Co czytalem ostatnio jakies artykuly, w ktorych przewijal sie temat XF
czy tez komentarze na forach, grupach dyskusyjnych mozna odniesc
wrazenie, ze jestem jednym z nielicznych fanow, ktorzy doceniaja
ostatnie lata naszego ulubionego serialu. I dlatego postanowilem
przypomniec sobie po 5 latach 8 i 9 serie (nic nie zastapi dobrego
pretekstu, by obejrzec znowu swój ulubiony serial). Przyznam sie, ze
przez ta dominujaca krytyke troche obawialem sie tej powtorki z
rozrywki. Przeciez mogloby sie okazac, ze pomylilem sie i podzielam
zdanie wielu fanow. Ale tak sie nie stalo, wciaz uwazam ze 8 to jedna z
najlepszych serii (choc w sumie nie ma zlych serii, wszystkie sa
przynajmniej na dobrym poziomie).Praktycznie wszystko co napisalem kilka
lat temu w czasie premiery w tvp się potwierdzilo. Po jednej z lepszych
8 serii przyszla pora, by przypomniec sobie ostatni sezon, ktorego nikt
nie chcial (nawet ci, ktorzy doceniaja 8).
Nie winie Cartera i ekipy 1013 za to, ze jednak powstala 9. W koncu to
nie od nich ostatecznie zalezalo czy serial bedzie kontynuowany, tylko
od decydentow z telewizji FOX. Moze sie nam to nie podobac (w koncu to
Carter walczyl o serial, dzieki niemu FOX zarobil miliony dolarow), ale
taka jest prawda. Nie jestem tez specjalnie zly na Duchovnyego - w koncu
o tym, ze odejdzie bylo wiadome, ale niestety decydenci z Foxa sie
przeliczyli.
Pamietam jak po zakonczeniu 7 serii pojawil sie wywiad ze Spotnitzem,
ktory powiedzial cos takiego, ze "on i Carter nie byli zbytnio
zadowoleni, gdy sie dowiedzieli, ze jednak powstanie 8 sezon, ale to nie
od nich zalezy ta decyzja".
Rownie dobrze mozna odniesc te slowa do 9 serii.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze XF zniknelo z anteny z powodu zbyt
niskiej ogladalnosci. Oczywiscie nigdy XF nie mialo tylu widzow co np.
Przyjaciele czy ER, ale mialo swoja stala widownie (pewnym pocieszeniem
jest fakt, ze final mial ogladalnosc zblizona do 8 serii). Inna sprawa
jest wyrazne obnizenie poziomu serialu w 9 serii, zwlaszcza dotyczy to
standalonow, chociaz trzeba tez przyznac, ze gdzies tak od polowy serii
jest o wiele lepiej.
Ale widocznie tak musi byc - nawet w najlepszych serialach trafiaja sie
gorsze lata (najlepszym przykladem moze byc serial 24, gdzie po jednej z
najlepszych 5 serii obecnie leci wedlug sporej czesci widzow najgorszy
sezon).
Pomimo tego, ze tez uwazam, iz serial powinien zakonczyc się na 8 serii,
to trzeba jednak zaznaczyc, ze 9 nie jest jednak az tak beznadziejna jak
sie o niej mowi. Po prostu XF nawet na slabszym poziomie to nadal dobry
serial.
W poprzednich latach tez sie trafialo sporo odcinkow o ktorych
chcielibysmy jak najszybciej zapomniec, zaryzykuje stwierdzenie, ze było
kilka nawet gorszych od tych z 9 serii.
Dobrze sie stało, iz Carter nie odszedl z serialu po 8 serii. Mial
takie plany, ale jak wiadomo zostal w XF glownie ze wzgledu na GA. Nawet
nie potrafie sobie wyobrazic jak byłaby slaba 9, gdyby odszedl CC po 8
serii. To dopiero byłaby katastrofa.
Troche trudno oceniac 9 biorac pod uwage poprzednie lata, bo to jest juz
inny serial (nawet z 8 nie próbuje porównywać). Zreszta tworca serialu
wielokrotnie powtarzal, ze 9 to bedzie zupelnie nowy serial, cos na
ksztalt XF: Nowe Pokolenie (i moze byłoby lepiej, gdyby w 9 s. zmienili
na wlasnie taki tytul serial). Ja patrzę na 9 jako na cos zupełnie
nowego. Nowe postaci, brak Muldera, nowa mitologia. Jak na tak
drastyczne zmiany serial sobie niezle poradzil i dlatego jestem pelen
uznania dla ekipy 1013. Troszeczke zawiodl w 9 serii Snow, bo jego
muzyka byla jakby mniej "widoczna" (a moze po prostu zbyt nas rozpiescił
w poprzedniej serii). DD wystapil w finale i spisal sie dobrze, chociaz
jeszcze lepiej popisał sie jako scenarzysta, a zwłaszcza jako rezyser.
Poza tym troche dobrej gry aktorskiej pokazala Gish, a przede wszystkim
Patrick.
GA było mało, ale jak już sie pojawiła na dluzej (epizody Cartera), to
aż było miło patrzeć jak gra.
Moze przejde w koncu do odcinkow.
NIHT niestety nie dorownuje season-openerom z poprzednich lat, ale nie
jest tez az tak zly jak sie o nim mowi. Po prostu powstal epizod na
przyzwoitym poziomie. Jak na poczatek serii, to troche za malo.
A co do znikniecia Muldera, to sie zgodze, ze pomysl jest troche
naciagany, ale jakby sie tak zastanowic to obojetne czego by nie
wymyslil Carter to i tak jest to sytuacja bez wyjscia (a poza tym i tak
bylby krytykowany).
NIHT pokazuje cala zmiane jaka zaszla w serialu - glownymi bohaterami sa
Doggett i Reyes.
Widzowie nie zaakceptowali tak drastycznej zmiany w serialu i poczatek
nowego okazal się definitywnym koncem serialu (i to wydarzenie jest dla
mnie archiwowym jump the shark). Oczywiscie nie powinien nikt byc
zaskoczony (oprocz telewizji FOX); jesli ktos nie ogladal serialu przez
8 lat, to nie zacznie ogladac z nowym duetem.
GA tak jak sie mozna bylo tego spodziewac istnieje tylko w odcinkach o
Williamie. Niby sprawa jest wyjasniona, wiadomo kto jest ojcem, ale ze
aktorka podpisala umowe na 9 rok produkcji musieli znalesc miejsce dla
niej w serialu. Wiec polaczyli 2 watki: efekt zwiazku M i S oraz
(ujmujac to jak najkrocej) na ciaze mialy wplyw eksperymenty
przeprowadzane na agentce.
W NIHT w przeciwienstwie do np. finalu 8 serii akcja toczy sie bardzo
wolno (niektorzy uznaja ze jest nudno).
Bylo kilka fajnych scen jak. np. ta z olowkami czy atak Doggetta na
Kersha i Follmera.
Zdecydowanie Doggett zachowaniem przypomina Muldera, a nawet jest nieco
bardziej porywczy.
W sumie Doggett bardzo przypomina i gra role Scully, a Monica, Foxa.
W tych pierwszych odcinkach wyraznie widac brak Muldera. Patrick jest
swietny, ale nie tak intrygujacy jak w 8 sezonie (przynajmniej w niht).
A co do Reyes to lubie ja, ale powiem tak: gdyby nagle jej zabraklo, za
bardzo by sie tego w serialu nie odczulo.
Podsumowujac dam NIHT mocna srednia, czyli 4-/6 (6/10).
Daemonicus
Uwielbiam tego typu odcinku. Oczywiscie nie ma co porownywac epizodu
Spotnitza z takimi dzielami jak np. Die Hand Die Verletzt ale i tak
specjalista od mitologii odwalil kawal dobrej, archiwowej roboty.
RP i AG swietnie sie uzupelniaja, niezle wypadl tez aktor grajacy
Kobolda, jak zwykle nie zawiodl Snow (choc trudno mowic tu o muzyce,
bardziej pasuje tu slowo sciezka dzwiekowa). O GA nie ma sensu wspominac
w przypadku standalonow - jest, a tak jakby jej nie bylo. Chociaz jest
jedna swietna scena z GA, na Akademii FBI (ciekawe jak wygladaja u
doktor Scully egzaminy, pewnie wielu oblewa).
Odcinek ten tez oprocz ciekawej trzymajacej w napieciu historii jest tez
poswiecony Doggettowi, tzn. jego charakterowi. Mamy tutaj idealne
odzwierciedlenie Scully z 1 serii, ktora rownie sceptyczna jak teraz
John pozostala w Archiwum X, gdyz mimo wszystko fascynowaly ja sprawy
oraz Mulder.
Dogget tez ma podobne powody, badzo zalezy mu na obu agentkach, ale z
drugiej strony obawia sie ze czuja do niego litosc i dlatego zachowuje
sie tak jak sie zachowuje. Chociaz akurat w przypadku Daemonicus on mial
wiecej racji niz S i R. W sumie mogloby sie wydawac, ze w 9 serii postac
Doggetta juz tak nie fascynuje jak w 8 serii, a jednak.
Okazuje sie, ze nie jest on tak "prosty" jak np. Monica, ktora blednie
gdy nie ma przy niej Doggetta. O nim mozna pisac rownie duzo co o
Mulderze i Scully, odkrywajac co odcinek cos nowego na jego temat.
Duzym plusem odcinka sa tez sceny z Doggettem i Koboldem (wyraznie
inspirowane filmami wedlug powiesci Thomasa Harrisa).
Jedyne zastrzezenie mam do zakonczenia - chyba kazdy sie domyslil, ze to
zginal straznik, a nie Kobold.
Szkoda, bo byla szansa na bardzo dobry odcinek, a tak musze dac
Daemoncus 4.5/6.
4-D
Lubie Reyes, uwielbiam Doggetta na rowni z M i S, ale niestety para D-R
nie jest tak ciekawa (pomimo tego ze swietnie sie uzupelniaja) jak ich
poprzednicy czy chocby duet S-D. Prawde powiedziawszy, to zupelnie nie
interesuje mnie jakie sa relacje miedzy D i R (a w przypadku M i S nie
mozna bylo tak powiedziec, niezaleznie od tego jakie mialo się poglady
na temat ich wzajemnych relacji)i dlatego 4-D oglada sie dobrze, ale na
zimno, bez emocji.
Pomysl naprawde ciekawy (szkoda, ze nie wpadli na cos takiego za M i S),
aktorzy w wiekszosci graja tak jak trzeba (ciekawa nowa postacia jest
Follmer), mamy tez troche pieknej muzyki, ale jak juz napisalem 4-D
oglada sie bez emocji. Oczywiscie doceniam robote jaka wykonala w tym
odcinku ekipa Cartera i dlatego oceniam epizod na 4.5/6.
Lord of the flies
Do tej pory byly w 9 serii epizody, ktore nawet jesli mialy jakies
minusy, to nie ocenialem ich az tak krytycznie jak 99% fanow. Ale w
koncu musial nadejsc ten moment, w koncu musial powstac taki epizod,
ktory moglbym zjechac od A do Z, i taka "perelka" jest wlasnie Lord of
the Flies (a juz zaczalem podejrzewac, ze cos z moim gustem jest nie tak).
Lotf to epizod, ktory nigdy nie powinien powstac. Moim zdaniem nie ma w
tym odcinku nic, co by moglo zainteresowac fana serialu.
W serialach oprocz glownych bohaterow najwaznieszy jest dobry
scenariusz. Niestety, scenariusz pana Schnauza to po prostu beznadzieja
(moze nie powinienem byc zaskoczony, bo Schnauz jest odpowiedzialny za
jeden z najgorszych odcinkow Lone Gunmen Tango de los Pistoleros).
Oczywiscie zdarzaja sie tez filmy czy seriale tak zle ze az dobre, ale
to nie ten przypadek. Nawet weteran serialu Kim Manners nie mogl tu zbyt
wiele zdzialac.
W czasie ogladania lotf odnioslem wrazenie (moze mylne, nie wiem), ze
autorowi odcinka marzylo się dzielo w stylu np. Post-Modern Prometheus
czy Hollywood A.D. Niestety Schnauz, to nie Carter czy Duchovny (nawet
taki odcinek jak Fight Club, wyraznie odstajacy na tle innych dziel
Cartera, jest 100 razy lepszy od lotf). Ciekawe, ze w przypadku tak
specyficznych odcinkow jak PMP, Hollywood A.D., Fight Club i wiele
innych ocierajacych sie o kicz powstaja epizody tylko wybitne albo takie
o ktorych chcemy jak najszybciej zapomniec. Lotf zalicza sie do tej
drugiej kategorii.
Jedyny ciekawy element tego odcinka, to facet co podrywal Scully -
gosciu byl genialny (ale scena ze sztucznym oddychaniem wiecej niz
zenujaca).
Mialem postawic 2, w koncu lotf to absolutna czolowka najgorszych
epizodow, ale za tego podrywacza dam 2.5.
Trust No One
Najwazniejsze nie ma zadnych nudow, caly czas cos sie dzieje. Chociaz
nie ma w odcinku Muldera, caly czas czuje sie jego obecnosc. Dobry
scenariusz, jeszcze lepsza rezyseria, swietna muza (i nie tylko ten
pieknie przerobiony klasyczny utwor Czajkowskiego).
Odcinek poswiecony Scully, wiec wiadomo czego mozemy sie spodziewac po
Anderson. Nie dziwie sie opiniom tych, ktorzy twierdza, ze GA to jeden z
najlepszych wyborow Cartera oraz ze Scully to jedna z niewielu tak
dobrze granych i wyrazistych rol kobiecych w TV. Ale zeby nie bylo az
tak pieknie, to musze dodac, ze zaczyna mnie troche denerwowac w tej
serii(az nie moge uwierzyc w to co pisze), to zbolale oblicze Scully.
Wiadomo, ze GA jest niezla aktorka, zwlaszcza niezle wypada w scenach
dramatycznych, ale scenarzysci troche przesadzaja - wystarczy ze padnie
slowo Mulder, a Scully juz sie lamie glos, zaczyna plakac. Na szczescie
w kolejnym odcinku z GA w roli glownej bedziemy mieli okazje zobaczyc
tez bardziej waleczne oblicze naszej ulubionej agentki.
Niezle wypadl tez T. O'Quinn. Ze wszystkich rol jakie zagral u Cartera,
ta z TNO uwazam za najlepsza. Musze sie przyznac, ze nigdy nie
przepadalem za tym aktorem (nawet w Milenium, przekonal mnie dopiero w
Lost).
TNO przypomina troche En Ami. W obu odcinkach Scully nagle gdzies sie
pozbywa tego zimnego racjonalizmu i zamast rozumem, kieruje sie sercem.
Najpierw obdarowuje zaufaniem jednego z najwiekszych wrogow, gdyz szansa
na zdobycie leku na wszystkie choroby ludzkosci jest zbyt wielka by ja
zmarnowac. W TNO natomiast otrzymuje szanse na powrot Muldera i w tym
przypadku rzadzi serce, a nie rozum. Woli zaufac nieznajomemu niz
Doggettowi i tylko dlatego, ze ten pierwszy oferuje jej cos o czym marzy
najbardziej. Niby bardzo podobne odcinki do siebie, a z drugiej strony
jakze rozne
W przypadku TNO nie mozna tez zapomniec o teaserze, jednym z najlepszych.
Muzyka, tresc listu, wszystko przepieknie komponuje sie z pokazywanymi
scenami. Niby Scully czyta list do syna, ale w prawie kazdym zdaniu
mozna znalesc analogie do sceny, zdjecia, ktore akurat pokazuje sie na
ekranie.
Niby w teaserze pokazuja nam zdjecia, z ktorych wynika ze przez te lata
ktos ich caly czas obserwowal, ale pomiedzy tymi zdjeciami widzimy
sceny, ktore w bardzo subtelny, delikatny sposob sugeruja nam cos.
Ktos moglby zarzucic , ze brakuje scen z all tchings czy finalu 8 serii,
ale to wlasnie mi sie podoba, ze jest to subtelne jak caly serial a nie
jawne. Wyskoczyli tylko z tym Milenium, chociaz dla mnie byl to czysto
przyjacielski pocalunek (musieli przeciez jakos przywitac nowy rok),
najdelikatniejsza z pewnoscia scena ze wszystkich tego typu.
Jak na razie najlepszy odcinek 9 serii.
5/6 (8/10)
John Doe to pierwszy odcinek jednego z moich ulubionych scenarzystow,
Vince'a Gilligana, od czasu swietnego Roadrunners z 8 serii.
Roadrunners skupial sie na Scully, tym razem Gilligan napisal skrypt
poswiecony Doggettowi.
I trzeba przyznac, ze etatowy scenarzysta serialu odwalil kawal dobrej
roboty (dziwne, ze nie wpadli na podobny pomysl za czasow Muldera), ale
mozna tez dodac, ze tylko dobry (w koncu to Gilligan, stac go na wiecej).
Dobra robote odwalila tez debiutujaca w roli rezysera M. McLaren (obok
GA jedyna kobieta, ktora rezyserowa w XF).
Ale najwiekszym plusem odcinka jest znakomita gra Patricka.
Podsumowujac John Doe to odcinek na dobrym poziomie (4.5/6), ale tez bez
specjalnych rewelacji.
Hellbound
Po odcinkach poswieconych Scully i Doggettowi przyszla pora na epizod
poswiecony agentce Reyes.
Annabeth Gish gra dobrze, potrafi samodzielnie udzwignac odcinek, ale
pomimo wszystko Reyes, to nie to samo co M, S czy D.
W sumie bardziej przypadla mi do gustu w 8 serii. A wlasnie, jesli mnie
pamiec nie myli, to palila w poprzednim sezonie papierosy, a w 9 serii
jest na pierwszym planie, wiec nie wypada aby glowny bohater palil (ta
polityczna poprawnosc). Szkoda, wyroznialo ja to.
Hellbound jest epizodem w sumie na przyzwoitym poziomie. Niby nie ma sie
za bardzo do czego przyczepic (moze poza jednym z najnudniejszych
teaserow, pozniej jest lepiej), rezyser wycisnal ze scenariusza wszystko
co sie dalo, muzyka Snowa taka jak zwykle, ale Hellbound plasuje się
odrobine powyzej sredniej. Niesamowite wrazenie robi za to w Hellbound
scenografia, zwlaszcza chodzi mi o sceny w kopalni.
A wracajac do muzyki, to troche sobie odpuscil ta serie Snow (jesli sie
nie myle w tym samym czasie co leciala 9 seria Snow zostal tez
kompozytorem serialu Smalville). Nie wybija sie tak jak w poprzednich
seriach, zwlaszcza w porownaniu z 8 seria. Jesli jest jakis niezly
kawalek, to tylko jeden na caly odcinek (np. w ostatniej scenie
Hellbound czy w zakonczeniu 4-D). Podsumowujac epizod oceniam na 4/6.
Provenance/Providence udowadnia, ze niht byl tylko wypadkiem przy pracy.
Wypadkiem, bo jak na mitologiczny epizod tak bardzo nie zachwycal,
zwlaszcza ze ostatnie mitologie byly przynajmniej znakomite.
Provenace/Providence rowniez do takich sie zalicza.
Caly czas cos sie dzialo, mnostwo zwrotow akcji, zadziwiajace i
szokujace sceny jak te ze statkiem czy z Williamem.
A do tego Anderson znowu o sobie przypomniala. Zwlaszcza niesamowita
byla w scenie przesluchiwania agenta FBI u siebie w domu. Muzyki znowu
malo, ale kawalek w teaserze Providence czy na koncu, gdy Scully
znalazla syna genialny.
Oprocz wzorowej gry GA warto zwrocic uwage na rezyserie obu odcinkow
(zwlaszcza Cartera w czesci 2).
Bardzo podobal mi sie tez nietypowy duet, jak na ten serial, czyli
Scully i Reyes.
Jedyna uwage jaka mam do odcinka, to taka ze podobno mial sporo spraw
wyjasnic. I niby wyjasnil, ale ja po obejrzeniu P/P mam jeszcze wiekszy
metlik w głowie niz wczesniej. Oczywiscie P/P to kolejny odcinek, w
ktorym mamy potwierdzenie, ze ojcem Williama jest Fox. I dobrze, ale w
pozostalych kwestiach zwiazanych z synem Muldera troche sie pogubilem
(cos mi sie wydaje, ze scenarzysci chyba tez).
Kolejna sprawa - ktory to juz raz niby Mulder zginal? Wiadomo, ze
scenarzysci musza jakos utrzymac postac Foxa w serialu, ale zaczyna to
troche irytowac.
Ale juz przestane sie czepiac, bo w sumie P/P to jak na razie obok TNO
najlepszy odcinek 9 serii.
Oba epizody oceniam tak samo, na 5/6.
From: Adam Robinski <nie podam.pl>
Subject: Re: 4 sezon
Michax napisał(a):
> Dzieki temu mogły powstać takie perełki jak np. absolutnie doskonałe
> Memento Mori (pierwszy epizod, któremu dałem najwyzszą ocene)czy świetne
> Never Again z Jodie Foster.
Spędziłem dzisiaj wolne popołudnie na oglądaniu m.in. director's cuts
właśnie "Never Again" i "Memento Mori". Pomijam fakt, ile scen wypadło z
tych odcinków ("Never Again" przed pocięciem trwa około godziny), bo to
akurat jasne - ludzie z 1013 nieraz opowiadali, że kręcą filmy
fabularne, które potem w montażu muszą być skrócone do formatu odcinka
telewizyjnego. To, co mnie szczególnie uderzyło w tych dwóch konkretnych
odcinkach, to sceny zakończeń. Niby wszyscy je kiedyś widzieliśmy, ale
zestawione ze sobą jedna po drugiej uświadamiają, w jak dużym stopniu
ten serial opierał się na świetnej współpracy Duchovny'ego i Anderson.
Pal licho scenariusze i dialogi (chociaż jest w blooperach bodaj
siódmego sezonu taka scena, w której GA i DD dają przykład na to, że z
gówna bicza nie ukręcą - obydwoje nie są w stanie przebrnąć przez
koszmarnie kiczowaty dialog), najważniejszy jest zgrany duet. Szkoda
tylko, że Carter zdecydował się wyciąć z "Memento Mori" ten pierwszy
pocałunek. Rozumiem jego argumentację - że odwróciłby on uwagę widzów od
najważniejszych rzeczy - jednak po tych 10 latach (kiedy wątki
shipperowskie już tak nikogo nie emocjonują, bo są czymś oczywistym)
stwierdzam, że doskonale by tam pasował.
Niektóre poprawki są kiepskie, za inne trzeba reżyserów wychwalać. Na
początku "Never Again" jest taki moment, gdy Scully strąca z biurka i
wrzuca do szuflady tabliczkę z nazwiskiem "Fox Mulder". Całe szczęście,
że to wypadło z końcowej wersji odcinka, bo ma dość dziwny wydźwięk.
--
Adam
adam:rentyny,com
http://xfiles2.pl
Biżuteria artystyczna
From: Michax <michax o2.pl>
Subject: Fight the Future
Po 5 serii pora przyszła, aby przypomnieć sobie Fight the Future i
trzeba przyznać, że film kinowy wciąż ogląda się bardzo dobrze, ani
przez chwile nie ma nudów.
Rob Bowman odwalił kawał dobrej reżyserskiej roboty w czym pomógł mu
pewnie sporo dobry scenariusz Cartera (niestety kolejne filmy Bowmana są
beznadziejne, jedynie ten o smokach z Izabelą Scorupco...zapomnialem
tytułu był nawet, nawet). Co ciekawe FTF składa sie praktycznie z samych
zapożyczeń poczynając od kapitalnej sekwencji z jaskiniowcami (2001 -
Odyseja kosmiczna się kłania), przez sekwencje z helikopterami, a
skończywszy na finale, w którym mamy nawiązania do takich filmów jak
Aliens, Thing czy nawet Dzień Niepodległości, którego CC nie znosi
(pamiętam, ze po premierze w FILMie pojawił się spis wszystkich filmów
do jakich nawiązuje FTF, sporo tego było). Ale jak napisałem wcześniej
nie jest nudno, więcej film cały czas trzyma w napięciu (oczywiście
największe napięcie jest w scenie z pocałunkiem i wcale nie ze względu
na pocałunek,a przynajmniej nie tylko). Mamy w filmie w paru miejscach
te same dialogi co w serialu i w tym miejscu muszę się zgodzić z tymi
fanami, którzy twierdzą, ze FTF przypomina trochę taką składankę The
Best of XF. Widocznie Carterowi i wytwórni zależało na pozyskaniu też
nowych widzów.
Ale jak wiadomo nie do końca się to udało, z tego co wiem, to nawet
wielu fanów po 5 serii i filmie przestało oglądać XF, co jest dla mnie
trochę niezrozumiałe, nawet jeśli komuś mógł sie nie podobać FTF
(zwłaszcza tym fanom, którzy wolą standalony), ale przecież 5 to jeden
z najlepszych sezonów serialu. Sam przyznam, że jak byłem na premierze
filmu, to też odczułem zawód ale lekki i to nie znaczy, że film mi się
nie podobał, uznałem go po prostu za "tylko" dobry. Było to spowodowane
tym, że początkowo film miał zakończyć serial, wiec oczekiwania mogły
być duże, ale na szczęście CC nie zakończył serialu (choć jestem ciekaw
jak wyglądała fabula filmu przed poprawkami, zwłaszcza że podobno
całkowicie przerobiono scenariusz), a FTF okazał sie wprowadzeniem do
kolejnych odcinków. Mój lekki zawód był też wywołany tym, że przed FTF
miałem okazje obejrzeć większość głównonurtowych odcinków 5 serii
(imperial wydawał na kasetach 2partery i 3 partery)oraz 4 serie, a
akurat między innymi w tych latach powstały jedne z najlepszych
mytharcow, jak np. Redux. Spora część fanów uważa, że wiele odcinków
jest lepszych od filmu, że nie dorównuje tym najlepszym dziełom Cartera,
no i mają racje, ale trzeba też zauważyć, ze FTF wcale nie odstaje
poziomem od pozostałych mytharców, jest na tym samym poziomie co
większość tego typu odcinków, czyli bardzo dobry.
DD I GA zagrali bardzo dobrze, nie można mieć do duetu żadnych
zastrzeżeń. Oprócz głównych bohaterów świetny był tez Martin Landau
(jeszcze lepszy w roli informatora niż Jerry Hardin/Deep Throat).
No i jeszcze dobrze wypadł John Neville/WMM i to wszystko jeśli chodzi
o aktorów, bo reszta postaci znanych z serialu praktycznie w filmie nie
istnieje, niby są ale nie wnoszą nic istotnego do filmu (jak np.
dyrektor Skinner).
I to jest jedyna rzecz do której przyczepie się w FTF, bo film jest wart
uwagi (zupełnie zapomniałem napisać pare zdań o muzyce Snowa, która jest
po prostu cudowna). Powiem tak - gdybym nie znał wcześniej serialu, to z
pewnością po obejrzeniu filmu zyskałby w mojej osobie kolejnego widza.
Ocena:5/6