Dostęp do Internetu - Warszawa
From: "dybon" <dybon_spamowany poczta.onet.pl>
Subject: Re: wykaz operacji na rachunku karty
Użytkownik "Krzysztof 'kw1618' z Warszawy" <adres.jest.na mojej.www.pl>
napisał w wiadomości news:wnpn89b7bcei$.182crw057o4qr$.dlg 40tude.net...
> W odpowiedzi na post z Fri, 21 Sep 2007 23:43:40 +0200, od Liwiusz :
>> Pytasz się teoretycznie, czy faktycznie masz taki problem z którymś z
>> banków?
> Mam problem. Bank wysyłał wyciągi, które ginęły po drodze.
> Polbank:

Zmień Bank!!
W reklamie tacy przyjażni byli....

--
Pozdrawiam
Tomek


From: Maciek <vipready gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Problem_z_dostawc=B1_internetu?=
Witam
Mam problem z dostawc=B1 internetu.
Mia=B3em internet u niego rok czasu. Podpisa=B3em kolejn=B1 umowe na
nastepny rok ale internet nie dziala tak jak trzeba, a w umowie jest
informacja ze mog=EA j=B1 rozwi=B1za=E6 w ciagu 7 dni.
A wiec dzwonie po 2 dniach do niego i mowie ze chcia=B3em rozwi=B1za=E6
umow=EA i odrzuci=B3 s=B3uchawk=EA. I teraz odrzuca po=B3=B1czenia.
Czy mog=EA co=B6 z tym zrobi=E6 ?
Prosz=EA o szybk=B1 pomoc bo czasu mam ma=B3o.

Z g=F3ry dzi=EAkuj=EA
Pozdrawiam


From: Liwiusz <lmalin poczta.onet.pl>
Subject: Re: buty a uszkodzenia mechaniczne ??
Marcin Debowski pisze:
> Dnia 24.10.2007 Liwiusz <lmalin poczta.onet.pl> napisał/a:
>> Jednakże są uszkodzenia mechaniczne i uszkodzenia mechaniczne. Buty -
> [..]
>> Na przykład: pęknięcie podeszwy, urwanie materiału w miejscu zszycia,
>> odklejenie się części itp. itd.
>
> A przeczytałeś mój wcześniejszy post? :)


Czytałem, czytałem, aczkolwiek tutaj trzecie praw Lema zadziałało :)

(1. nikt nic nie czyta
2. jeśli czyta, to nie rozumie
3. jeśli rozumie, to zaraz zapomina)

--
Pozdrawiam!
Liwiusz
www.liwiusz.republika.pl
Masz wierzytelność i chcesz ją sprzedać lub potrzebujesz pomocy w jej
egzekucji => http://www.kwm.net.pl


From: "Bob" <musti20 poczta.onet.pl>
Subject: Re: jak zwrócić uszkodzoną pamieć RAM
Użytkownik "remo" <remikton poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fg1ocf$t7c$1 news.onet.pl...
> >
>> A na innym kompie?
>
> Nie rozumiem waszych odpowiedzi , przetestowała na swoim komputerze ,
> pamiec nie dziala , (stara dziala bez bledow ), wiec po co jeszcze testy
> na innych komputerach itp ??? co to zmieni ?Ją interesuje zeby na jej
> komputerze dzialala pamiec !!!!
> Poprostu udaj sie do sklepu i popros o wymiane na firmowa (z doplata
> pewnie ), powinni sie do tego ustosunkowac poniewaz z pamieciami jest
> roznie , a z OEM -ami to juz wogole
> pozdrawiam
> Remo


----------
Remo nie wiem czy dokładnie przeczytałeś co było napisane przez ES.
Mianowicie tak właśnie chciano zrobić oddać OEM dopłacić do firmowych ale
powiedzieli że mogą wymienić na inną OEM. I z tego powodu zapytanie powstało
na grupie. Moim zdaniem problem z OEM jest na tyle duży że praktycznie każdy
OEM ma błędy i ciężko znaleźć tą dobrą pamięć.
pozdrawiam
Bob



From: "RP" <romanprzybylak interia.pl>
Subject: wypowiedz sie jesli chcesz?


--
Jak powiny wyglądać reklamy aby nie przeszkadzały w życiu, a jedynie
ułatwiały zakupy?
Aby nie wkręcały, nie kłamały, nie ukrywały kilku baboli eksponując w zamian
jedną zaletę towaru?

Możesz zmieniać otaczające Cię reklamy na przyjazne, jeżeli
określisz jak one mają wygladać i zostawisz swoją opinię, zobacz-
http://www.gazetakonsumentow.prv.pl/sondy.html

pozdrawiam
RP



Sklep z kosmetykami
From: "Piter" <temp-spam o2.pl>
Subject: Re: Ostrzeżenie porzed oszustem
> pl.misc.konsumenci i pl.pregierz są odpowiednimi grupami na zamieszczanie
> tego typu uwag

Ale sklep jest komputerowy więc wydaje mi się że miał prawo, może kogoś to
uchroni, wszyscy wiemy ile osób czyta tamte grupy....



From: ewelinaziaja USUNop.pl
Subject: pralnia a =?iso-8859-2?Q?odpowiedzialno=B6=E6_-_suknia_=B6lubna?=
witajciezauwazylam ze oddajac suknie do pralni musze podpisac
oswiadczenie, że oddaje suknie do pralni na swoja odpowiedzialnosc.
Wedlug mnie to bezsens bo nie po to place takie pieniadze za czyszczenie
zebym brala odpowiedzialnosc na siebie. Rownie dobrze moglabym ja po prostu
sama wyprac...

Czy rzeczywiscie pralnia nie bierze odpowiedzialnosci za NIC?

chodzi mi głównie o krysztalki bo jest ich mnóstwo na sukni i boję się, że
odpadną przy czyszczeniu.

czy wszedzie trzeba podpisać taki papierek?


gdzieś czytałam, że pralnie robia to bezprawnie i ze ponosza pelną
odpowiedzialnosc za nasze ubrania do wysokosci ich wartosci.
Czy to prawda?

Pytanie brzmi jak w przypadku jakichkolwiek problemow nalezy postapic?
np jesli okaze sie ze podpisze to oswiadczenie (inaczej sukni nie
przyjma), suknia bedzie czysta ale odpadna krysztalki (oczywiscie mowie o
duzych ubytkach, nie o kilku sztukach) to co mam zrobic?
odebrac suknie i dopiero wtedy rekalmacja?
czy nie odbierac sukni?

bore pod uwage czarny scenariusz, wiem ale wole wiedziec co mnie wentualnie
czeka


From: "iM T" <mateusz.jarosz onet.eu>
Subject: niezgodnosc towaru z umowa
Witam,

mam pewien klopot i prosilbym grupowiczow o pomoc. 20.06.2007 zakupilem
laptopa pewnej "renomowanej" firmy za 6k. po 6 tygodniach komputer sie
po prostu wylaczyl...wysylka do serwisu - 6 tygodni czekania ! i
komputer trafia z powrotem w moje rece ( uszkodzenie plyty glownej ) .
odpalam kompa , zadowolony jestem , ze wreszcie mam komputer. Az do dnia
nastepnego. zauwazylem kolejna usterke , tym razem inna - nie dziala
czujnik podswietlenia klawiatury.. i teraz nie wiem co robic.. czy
wysylac ponownie na reklamacje czy skladac niezgodnosc towaru z umowa -
przyznam sie , ze mam juz dosc nie tyle komputera , co tego egzemplarza
, bo jakis felerny jest - teraz moje pytanie - chce jak najszybciej miec
sprawny, niepsujacy sie komputer - boje sie , ze jak zloze niezgodnosc
to sprawa bedzie ciagnela sie w nieskonczonosc ( choc z drugiej strony
kolejne zlozenie reklamacji moze rowniez trwac wieki..) czy moj
przypadek ma podstawy do skladania reklamacji na podstawie niezgodnosci
? ( nie interesuje mnie zwrot gotowki tylko wymiana na nowy egzemplarz )
z gory dziekuje za sugestie , porady
mateusz


From: Jarek Andrzejewski <jareka dawid.com.pl>
Subject: Re: Dostępność części zamiennych
On Wed, 16 May 2007 22:04:18 +0200, "rsa127" <rsa127 poczta.onet.pl>
wrote:

>Czy jest jakiś przepis, który określa, że producent musi zapewnić części
>zamienne przez jakiś okres?

nie przy tego rodzaju towarach
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


From: "Arek" <fake wp.pl>
Subject: Re: Gdzie kupić grzałkę do gotowania wody przenośną?
Użytkownik "Jean" <jean wp.pl> napisał w wiadomości
news:fd6ffe$d00$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> Jak w temacie, miałem taką małą 300W, wsadzało się do garnka i gotowało
>> tak wodę. Bardzo pomocne w wyjazdach.
>> Teraz jakoś nigdzie tego nie ma na necie, a nie mam pomysłu w jakim
>> sklepie by to znaleźć.
>
> moze na aledrogo? ;)
> http://allegro.pl/item248266334_grzalka_do_gotowania_wody_w_kubku_garnku_nowa.html

Hehe wezmę pod uwagę, ale czekam na propozycje poza-targowointernetowe. Może
być sklep netowy.

Arek



Hosting, serwery wirtualne
From: Marcin Debowski <agatekun INVALID.ml1.net>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Niewywi=B1zanie_si=EA?= z umowy
Dnia 25.07.2007 Tomasz Nowicki <tipsybrown spamhole.com> napisał/a:
> Kilka miesięcy temu kupiłem meble, sprzedawca jednak nie wywiązał się z
> części zamówienia - nie dostarczył jednej z pozycji. Zapłaciłem za
> całość i mimo kilku monitów sprzedawca nadal nie wywiązuje się z umowy.
> Czy ktoś może mnie oświecić - czy mogę odstąpić od całości umowy i
> wezwać sprzedawcę do zwrotu zapłaty i odebrania ode mnie już
> dostarczonej części zamówienia? A jeśli tak, to na jakich warunkach?

Zależy czy niezgodność z umową jest istotna.

--
Marcin


From: "Henia" <henrietta poczta.onet.pl>
Subject: Uważajcie na wszelkie mapy na swoich stronach www. Masowe pozwy o naruszenie praw autorskich.
Firma kartogrficzna z Łodzi na masową skalę pozywa osoby które na swych
stronach umieściły obrazy map z programów mapowych firm Cartall i e-Mapa.
Firma ta w 2006r podpisała z obydwoma wydawnictwami wyłączne umwoy
licencyjne które dają jej prawo do takich pozwów.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to że firma pozywa wszystkich równo jak
leci: małolatów, studentów, organizacje harytatywne, szkoły, firmy.
Celem tych pozwów jest tylko i wyłącznie wyciągnięcie duzych kwot pieniędzy
od pozwanych osób. Nie wchodzą w grę żadne przprosiny, usunięcie plików.
Z tego co się dowiedziałam ugodę można zawrzeć jedynie na warunkach
stawianych przez firmę, przeciętnie 600 zł + vat za jeden plik + jakieś tam
koszty prawnika.
Nie ma żadnej korespondencji z ostrzeżeniem, wezwania do usunięcia plików.
Jest wezwanie do uregulowania stanu prawnego co równa się tylko ządaniom
wpłacenia okrągłych sumek.
Wezwania przychodzą w formie sego rodzaju belkotu prawniczego. Alternatywą
jest sprawa sądowa.

Polskie prawo autorskie jest niebezpieczne dla "szarego człowieka",
przeciętnego kowalskiego. Sprowadza się do tego że każda tworczość jest
chroniona, nawet gdy na przedmiocie nie ma znaczeń i informacji o ochronie.
Można tu zastosowac taki schemat, że jeżeli nie napisano że wolno
ściągać/rozpowszechniać to należy przyjąć założenie że nie wolno.
Fakt że chyba prawie w każdym przypadku prawa autorskie zostały naruszone,
ale często nieświadomie przez ludzi którzy otrzymali pliki graficzne mailem
od kogoś lub ściągnęli z ogólnodostępnych serwerów w internecie. Druga rzecz
że w ogromnej liczbie przypadków naruszenie to nie miało chrakteru
komercyjnego i jak napisałam wyżej często było nieumyślne.
Smutne jest to że firma ta uczyniła sobie z tych dzialań nie straszak na
piratów a regularne źródło dochodu. Łatwy szmal wyciągany chciwie z kieszeni
wszystkich bez różnicy: uczniów, studentów, stowarzyszeń społecznych.
Poważne, szanujące się i postpujące z klasą wydawnicwa najpierw informują o
naruszeniu, wzywają do usunięcia publikacji i jeżeli to nie nastąpi
występują z roszczeniami i wchodzą na drogę prawną.
Tu mamy do czynienia z typowym polskim pierdolniczkiem: właściciel firmy i
prezes w jednej osobie chce się nachapać tanim kosztem strasząc naiwniaków i
sznatażując grożbą skierowania sprawy do sądu, gdzie na takiego "bandytę"
czeka wyrok karny + grzywna. Skutek: ma się brudy w papierach.

Aby nie być gołosłowną, podaję kilka linków do dyskusji na forach i grupach
usenet z prośbą poinformujcie swoich znajomych o tym i uważajcie aby
zamieszczając na stronie mapkę dojazdu na zlot nie wpakować się w bagno i
nie stać się ofiarą własnej naiwności i czyjejś bezwzgłednej zachłanności.
Na rozwiązanie sprawy "po ludzku" nie ma co liczyć.

http://skocz.pl/usenet_dobre

http://skocz.pl/dvps

http://skocz.pl/dvpu

http://skocz.pl/dvpv

http://skocz.pl/usenet1

http://skocz.pl/usenet_ciekawe

http://skocz.pl/usenet_ciekawe2



z pozdrowieniami Henrietta






From: TomVoo <tomvoo00WYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Robaki w kaszy :-(
Jarek Andrzejewski napisał(a):
> On Thu, 30 Aug 2007 13:03:03 +0200, "murziczek" <murziczek op.pl>
> wrote:
>
>> Czy ktos ma jakies doswiadczenia w takiej sprawie,chodzi mi o to na jakim
>> etapie dystrybucji te mole mogły się dostac do kaszy?
>
> chyba na każdym. Mi się już zdarzało żyjątek pozbywać z szafki w domu
> - jeśli nie zadbałem o szczelność naczyń (napisałem "szczelność"? Przy
> tych owadach chyba właściwsza byłaby "hermetyczność" :-) )
>
Ja pisałem maila w podobnej sprawie do producenta marki "Apetita"
(sic!).W moim przypadku chodziło o gąsienice wcinające liscie laurowe.
Opakowanie było nieuszkodzone, po otwarciu miałem nieprzyjemność
zauważyć gąsienice. Tak jak w Twoim przypadku firma olała mojego maila.
Pzdr.


From: "lusterus" <Timonos11 op.pl>
Subject: Re: bezpodstawne żadanie zapłaty?
Dzieki za odpowiedzi.
Uogólniając sytuację można ją zobrazować następująco:
Potencjalny klient dostaje w gazecie kupon z informacją, że jeśli go odeśle
dostanie darmowy przedmiot po opłaceniu jedynie kosztów przesyłki. Nie w
głowie takiej osobie, żeby sprawdzać drobnym drukiem w regulaminie czy nie
czycha na niego jakaś pułapka. A tu nagle się okazuję, że otrzymuje nagle
kolejną (niezamawianą) przesyłkę. Wychodząc z założenia, że jeżeli ktoś coś
do niego wysyła to ta osoba a nie on ponosi koszt takiego postępowania. Bo
niby dlaczego adresat niepożądanej przesyłki ma stać w godzinnej kolejce na
poczcie by odsyłac cos czego nie chciał - po prostu to wyrzuca. Przecież nie
potwierdzał żadnego odbioru przesyłki.
Na takim przeświadczeniu żerują iestety niektóre firmy.
Ale coż człowiek uczy się całe życie. A wniosek z tej lekcji jest taki, że
nie ma nic za darmo choćby na pierwszy rzut oka wyglądało inaczej.

Jeszcze popytam w PIH iUOKiK

Pozdro



From: "Ero Walensdorf" <walensdorf nietrudzsie_nieodbierampriva>
Subject: Re: jakie buty polecacie

Użytkownik "Ogr" <krasnal op.pl> napisał
> rzekomo kupilem za ciasne
> (oczywiscie nikt nie porownywal rozmiaru mojej stopy z wymiarami buta)

Nie bądź taki pewny. Wystarczy spojrzeć na miejsce, gdzie się odcisnęły
ślady palców na wkładkach, by potwierdzić dobry lub zły dobór rozmiaru
obuwia.
EWa



Kosmetyki naturalne
From: Krzysztof 'kw1618' z Warszawy <"grupa(usun)" (wywal)grupy.3mam.net>
Subject: Re: wykaz operacji na rachunku karty
W odpowiedzi na post z Thu, 27 Sep 2007 05:39:55 +0800, od Marcin Debowski
:

> Skoro nie dochodzą to nie dostałeś więc nie udostępnił, czyli pewnie da
> się zastosować w Twoim przypadku.

wysyłali pocztą na adres zameldowania, list zwykły... oni twierdzą, że
wysyłali, w skrzynce nie ma i jest sytuacja patowa

--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' z Warszawy
Walcz o prawdziwy status GG swoich GaduGadowiczów
Taxi w Warszawie: http://grupy.3mam.net/taxi/


From: Jarek Andrzejewski <jareka dawid.com.pl>
Subject: Re: [pilne] zwrot kosztów przesyłki w sklepie internetowymie
On Sun, 9 Sep 2007 22:41:40 +0200, mufaska <mufasssaUSUN tlen.pl>
wrote:

>>>wkładkama 25,5cm a w rzeczywistości ma ok 25.6 / 26.7 cm
>>
>oczywiście chodziło o 25,6 /25,7
>przepraszam, pomyliłam się :)
>kwestia 1mm byłaby do zaakceptowania ale to trochę więcej i noga mi "fruwa"
>w bucie :(

Hmm, nie chcę Ci się wydać niegrzeczny, ale czy nie robisz sobie jaj?

Chcesz się upierać, że 2mm w długości buta to niezgodność z umową?
Przecież "kwant" w numeracji to AFAIK 5mm.
A z jaką dokładnością jesteś w stanie zmierzyć swoją stopę?

Po prostu kupowanie butów bez przymierzania jest bez sensu IMHO.

--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


From: "Ero Walensdorf" <walensdorf nietrudzsie_nieodbierampriva>
Subject: Re: REKLAMACJA USŁUG BUDOWLANYCH

Użytkownik "Andrzej" <adulny op.pl> napisał w wiadomości
news:fb0ir4$nhs$1 news.onet.pl...
> Witam wszystkich forumowiczów. Pewna ekipa robiła mi remont domu ...

Napisz do Wasserwanny, on ma praktykę jak się rozstawać z budowlańcami i nie
zapłacić...

A tak na poważnie, to gdzie byłeś, gdy oni to partaczyli?

U mnie jeden magik, który miał mi wymienić mi kafelki na podstopniach przed
domem, w momencie gdy tylko zaczął ciąć mi gumówką klinkierowe stopnie, to
dostał tylko 5 minut na spakowanie rzeczy i zabranie dupy w troki. Zmieścił
się w czasie i tylko dlatego nic mu się nie stało, a schody zostały
uratowane.

Niestety takie to czasy, że "fachowców" nie można spuścić z oka dopóki nie
nabierze się do nich pełnego zaufania.

EWa



From: Krzysztof 'kw1618' z Warszawy <adres.jest.na mojej.www.pl>
Subject: wykaz operacji na rachunku karty
nie mogę znaleźć żadnego aktu prawnego zmuszającego bank, do wydania wykazu
transakcji przeprowadzonych kartą kredytową.

w prawie bankowym nie ma

co prawda jest w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów o polityce
informacyjnej, ale to chyba za słaby artykuł

gdzie jeszcze szukać ?


--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' z Warszawy
Walcz o prawdziwy status GG swoich GaduGadowiczów
Taxi w Warszawie: http://grupy.3mam.net/taxi/


From: "Andrzej" <adulny op.pl>
Subject: Re: FUSZERKA I CO DALEJ
czy ktoś z forumowiczów zna się na kosztorysach przy użyciu KNR - może
pomógłby mi oszacować wartość prac wykonanych przez tego partacza


Tanio - rejestrowanie domen pl
From: Jarek Andrzejewski <jareka dawid.com.pl>
Subject: Re: Chciałbym zerwać umowe z Orange
On Thu, 17 May 2007 09:38:42 +0000 (UTC), "Marek Salanski"
<midnight77 gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:

>W salonie w którym zawarłem umowę nie chcieli dac mi telefonu zastępczego,
>twierdząc że "mają sam szmelc".
>
>Czy w takim wypadku mogę odstąpić od umowy?

najpierw wezwij ich na piśmie (z pokwitowaniem na kopii) do
wypełnienia postanowień umowy gwarancyjnej.
Myślę, że jeśli zerwiesz od razu, to w razie sporu sąd uzna, że byłeś
zbyt niecierpliwy.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski


następna strona