From: <ollo2005 gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: A porpos afery weglowej.... (dlugie)
Bungo <bungoo gazeta.pl> napisał(a):
Bungo to były poseł SLD Ryszard Zając
> ze strony:
> http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/
>
>
> Według wyliczeń eksperta, prof. Jana Maciei z Polskiej Akademii Nauk,
> straty naszego państwa (a więc nas wszystkich), wskutek tzw. afery
> węglowej, sięgają kwoty ok. 50 miliardów (sic!). Według innych
> szacunków, straty te są jeszcze wyższe. Nie ulega wątpliwości, iż
> okradziono nas na kilkadziesiąt miliardów dolarów. Niewielu winnych
> zostało ukaranych. Węglowi magnaci zawsze mieli się świetnie - głównie
> za sprawą politycznych "pleców". To był układ głównie SLD-owski, ale
> nie tylko. Duży szmal jest bezpartyjny; w każdej formacji politycznej
> są przestępcy. Ale po lewej stronie było i jest ich zdecydowanie
> najwięcej. Od wielu lat tworzą w regionie śląsko-dąbrowskim Sojusz
> Lewych Dochodów.
>
> Tylko przez trzy lata, od 1992 do połowy 1995 roku, śląskie
> prokuratury prowadziły ok. 140 postępowań o przestępstwa związane z
> obrotem węglem. Jak wynika z pisma skierowanego do mnie przez
> ówczesnego Prokuratora Okręgowego w Katowicach "charakterystyczny jest
> stały, stopniowy i znaczny wzrost tego typu spraw". W 1992 roku było
> zaledwie sześć takich spraw; rok później - 26; w 1994 - ponad sto. Ta
> zatrważająca tendencja nie została wtedy zahamowana. Zwłaszcza w
> latach 1994-1997 mieliśmy do czynienia z lawiną przestępstw na szkodę
> górnictwa. Potem było trochę lepiej, m.in. w efekcie skomputeryzowania
> prokuratur; a zwłaszcza wskutek zmiany koalicji rządzącej. Trudniejsze
> stało się popełnianie przestępstw w obrocie węglem, zaopatrzeniu
> kopalń (zwłaszcza w drogi sprzęt) czy świadczeniu usług dla górnictwa.
> Ale mafia węglowa zawsze miała na Górnym Śląsku mocne,
> polityczno-korupcyjne układy. Obłowiła się zwłaszcza na wyłudzeniach
> węgla - po prostu kradła go, nie płacąc za dostawy. Innym mechanizmem
> krociowych zysków była tzw. klasówka, tzn. zawyżanie bądź zaniżanie
> klasy węgla, aby wyłudzić dodatkową kasę - i od kopalni i od końcowego
> odbiorcy. Manipulowano fakturami, odraczano w nieskończoność terminy
> płatności za węgiel, nie windykowano długów, dawano w prezencie tzw.
> upusty. Jeszcze inną metodą na szybką, dużą i łatwą kasę był wywóz
> kamienia (wydobywanego wraz z węglem); tzw. wzbogacanie węgla;
> rozmaite manewry z jego wagą itp. itd..
>
> Państwowe spółki węglowe dawały zarobić wybrańcom po jednym telefonie
> od ważnej persony. "Trudno wymienić polityka, który nie telefonowałby
> w sprawie dostaw węgla przez wskazanego pośrednika" - cytuje jednego z
> obecnych prezesów spółki węglowej "Dziennik Zachodni". Największe
> fortuny nieliczni robili na pośrednictwie w masowych dostawach węgla
> dla elektrowni. Królową pośredników była Barbara K., znana dzisiaj
> jako "Alexis". Była właścicielką (wraz z Mariuszem M. oraz Jackiem W.)
> największej prywatnej firmy handlującej węglem w Polsce. Sprzedawała
> miliony ton węgla, głownie do elektrowni (m.in. "Połaniec"). Miała
> najdłuższe terminy płatności; niekiedy płaciła nawet 60 dni po
> otrzymaniu setek ton węgla, z reguły dostawała węgiel aż 10 proc.
> taniej niż pozostali (oficjani dealerzy mieli zaledwie 3 proc.)
> Poznałem ją w 1994 roku, gdy przyszła na dyżur do mojego biura
> poselskiego. Naiwnie sądziłem wówczas, że jest uczciwą kobietą
> biznesu. W porozumieniu z nią chciałem budować rynkowe mechanizmy w
> sektorze górnictwa węgla kamiennego. Byłem wtedy inicjatorem
> Parlamentarnego Zespołu ds. Restrukturyzacji Górnictwa; publicznie
> krytykowałem rządowy program SLD "naprawy" tej branży; prowadziłem
> korespondencję z Bankiem Światowym. Wraz z Alexis założyliśmy w lipcu
> 1995 Polskie Towarzystwo Węglowe. Alexis została prezesem, potem jej
> następcą na tej funkcji został poseł SLD Andrzej Szarawarski. PTW
> działało krótko, rozpadło się po medialnym ataku posłów Konfederacji
> Polski Niepodległej. Zarzucono nam, że gdyby nieuczciwi pośrednicy
> zdominowali PTW, mielibyśmy do czynienia z organizacją o charakterze
> mafijnym. Barwnie ripostowałem, że gdyby ludzie z niskim ilorazem
> inteligencji zdominowali KPN, mielibyśmy do czynienia z partią
> kretynów. Po latach przeprosiłem i teraz też przepraszam lidera KPN
> Adama Słomkę. Mieli wtedy rację. PTW stała się organizacją węglowych
> cwaniaczków, z najbardziej nieuczciwą Alexis - Królową polskiej
> korupcji. Szarą eminencję nie tylko w regionie. Budowała swoje
> imperium z perfidną skutecznością, korumpując wokół prawie wszystkich.
> W 1996 roku była na 74 miejscu listy stu najbogatszych Polaków. Rok
> później awansowała o prawie dwadzieścia pozycji w górę. Stać ją było
> nie tylko na futra z norek, jaguary, mercedesy, brylanty czy złote
> kolie z rubinami. Stać ją było także na krajowych polityków.
> Zaprzyjaźniła się nawet z Kwaśniewskim i Wałęsą; podobno również z
> sekretarzem Episkopatu biskupem Piotrem Liberą.
>
> Wbrew powszechnemu mniemaniu, najlepszym politycznym przyjacielem
> Alexis nie była wcale poseł SLD Barbara Blida, która samobójczym
> strzałem z rewolweru odebrała sobie życie. Największym "cichym
> wspólnikiem" Barbary K. był (a w mojej ocenie nadal jest) były poseł
> SLD, b. wiceminister, Andrzej Szarawarski. Kiedy czytam prasowe
> sensacje o jego kolejnych wyczynach; kiedy dowiaduję się o rozmaitych
> przekrętach w górnictwie, ze zdumieniem zauważam, że jego nazwisko
> pojawia się zazwyczaj w kryminalnym kontekście - ale on sam
> niezmiennie jest ponoć kryształowo czysty. Zawsze z zaangażowaniem
> prywatyzuje polskie hutnictwo, działa na rzecz górnictwa, szefuje
> komitetowi offsetowemu przy zakupie F-16, itp. itd. Ale nazwiska oraz
> powiązania osób, zamieszanych w różne przekręty, ujawniają - kto
> faktycznie jest największym węglowym aferałem. W mojej ocenie Polskie
> Towarzystwo Węglowe formalnie upadło; ale faktycznie grupa osób w nim
> skupionych, pod wodzą zgodnego duetu: Barbary K. i Andrzeja Sz.
> kręciła dalej lody w górniczej (i nie tylko) branży. Tylko Andrzej Sz.
> nie był tak nieostrożny jak Aleksander Kwaśniewski, by robić sobie z
> Alexis zdjęcia. "Czerwona Oberża" połączyła ich jednak na wieeeele lat
> i jeszcze więcej interesów. Niektóre z nich są kontynuowane.
>
> Poniżej lista najbardziej znaczących podmiotów, które reprezentowane
> były w Polskim Towarzystwie Węglowym:
>
> 1/ Agencja Handlowa "B.Kmiecik i Spółka" - Barbara K., Mariusz M.,
> Jacek W.,
> 2/ HALLER S.A. - Andrzej B., Cezary H.
> 3/ INTER SALE - Wiesław Ł.
> 4/ ELBAR - Jerzy M.
> 5/ MIKAMA - Eugeniusz M.
> 6/ CARBO-PAN - Zbigniew S.
> 7/ KAMPORT - Andrzej Sz., Wiesław P.
> 8/ PHU IMPULS - Zbigniew W.
> 9/ ROHA - Robert H.
> 10/ SHILL - Waldemar P.
>
> Prawie każda z tych nazw i prawie każde z tych nazwisk przewijało się
> w medialnych relacjach z afer węglowych. PHU "Impuls" jest mniej
> znana, ale kierowana od lat przez zaufaniego człowieka Andrzeja Sz.;
> być może nawet trafna byłaby nazwa "słupa". Zbigniew W., wkrótce
> potem, jak Alexis zaprzyjaźniła się z "Szarawarem", trafił również do
> rady nadzorczej jej spółki. Miał za zadanie kontrolować jej finanse,
> aby przyjaciólka nie oszukała przyjaciela. Nawet bezgraniczne zaufanie
> - jak się okazuje - ma jednak jakieś granice. "Kamport" to dzisiaj
> prężna, niezwykle zyskowna firma ochroniarska, działająca już pod inną
> nazwą. Były poseł Andrzej Sz. jest jej współwłaścicielem wraz z byłym
> oficerem Służby Bezpieczeństwa Wiesławem P. W radzie nadzorczej
> "Kamportu" zasiadał Aleksander Ćwik , ten sam, który niegdyś omotał
> siecią korupcyjnych powiązań ówczesnego wojewodę katowickiego (z AWS)
> Marka Kempskiego. W zarządzie spółki Alexis" usadowiono także
> latorośl byłego esbeka - wspólnika "Szarawara". Mariusz M. to mąż
> Barbary K., od wielu lat jej partner w życiu i jej biznesach. Robi je
> także obecnie; prokuratura ściga jego partnerkę Alexis oraz jej
> córeczkę Katarzynę D. - on sam jest "czysty". Podobnie jak zięć Alexis
> Andrzej D., ten sam, któremu kupiła za sto tysięcy dolarów posadę w
> gabinecie politycznym ówczesnego ministra sportu Jacka Dębskiego.
> Przecież nie po to, aby doradzał w rozwijaniu polskiego sportu.
> Dębski, jak wiadomo, został zastrzelony na zlecenie gangstera o
> swojskiej ksywie "Baranina". Idźmy dalej - Jacek W., wspólnik Alexis,
> zatrzymany przez ABW w tym samym dniu co poseł Barbara B. Był
> zaprzyjaźniony ze swoim sąsiadem - Ireneuszem Królem, niegdyś prezesem
> Katowickiego Holdingu Węglowego. Holding na interesach z Alexis
> stracił ponad 30 miliardów starych złotych. Ale gdy Król stracił
> posadę, zatrudniła go Alexis. Gdy połączono spółki węglowe w Kompanię
> Węglową, jej prezesem został Maksymilian Klank. Poprzednio podwładny
> Króla, jak główny księgowy w kierowanym przezeń Holdingu. Karuzela
> stanowisk w górnictwie zawsze kręciła się z tymi samymi nazwiskami...
> Eugeniusz M. to były wiceminister gospodarki, a "Mikama" w swoim
> czasie była medialną gwiazdą pokaźnej afery. Wreszcie firma "ROHA" i
> jej właściciel Robert Hammerlik (zmienił nazwisko). Tutaj też
> interesujące powiązania. W radach nadzorczych jego firm: oczywiście
> poseł Andrzej Sz. , przyrodni brat byłego premiera Leszka Millera,
> były poseł AWS Bernard Szweda, były szef Instytutu Lecha Wałęsy Marek
> Gumowski (nota bene "oswojony" przez Alexis) i inni. Choćby Piotr
> Rojewski, niegdyś z NSZZ "S" czy Marek Kempski, były wojewoda z AWS.
> Szefem warszawskiego biura Roberta H. był zastrzelony w ramach
> mafijnych porachunków... były minister sportu Jacek Dębski. A w jego
> gabinecie politycznym zięć Alexis, jeszcze nie postrzelony.
> Spólka SHILL dała się poznać opinii publicznej w 2003 roku. Wtedy
> Andrzej Sz., niezgodnie z ustawą antykorupcyjną, posiadał udziały swej
> spóły "Kamport". Cenne udziały "kupiła" od Szarawara właśnie firma
> "Shill", zaledwie za 32 tys. złotych. Na początku 2004 roku udziały te
> odkupił "Kamport" za ponad 611 tys. złotych. SHILL jeszcze do niedawna
> był potentatem w handlu węglem, sprzedawał go m.in. elektrowni
> "Kozienice". Węgiel zapewnił mu prezes Kompanii Węglowej Maksymilian
> Klank, kolega Króla.
>
> Siatka powiązań polityczno-biznesowo-korupcyjnych duetu Alexis -
> Szarawar misternie oplatała każdego, kto był im do czegokolwiek
> potrzebny. Alexis już przed swoim aresztowaniem do swych interesów
> używała także zawłaszczone przez siebie Stowarzyszenie "Nasz Dom" z
> Siemianowic Śląskich - rodzinnego miasta jej i Barbary Blidy. Za
> pomocą tego stowarzyszenia lobbowała na rzecz koncepcji Andrzeja Sz.
> dotyczących Walcowni Rur "Jedność", gdzie w aferalny sposób wtopiono
> dziesiątki milionów złotych z pieniędzy publicznych. Realizując swe
> plany duet Alexis - Szarawar uczestniczył w zabiegach wokół sprzedaży
> WRJ i huty "Częstochowa" Związkowi Przemysłowców Ukraińskich z
> Donbasu. Za pośrednictwem stowarzyszenia "Nasz Dom" Alexis przejęła
> faktycznie sporą część władzy w Siemianowicach Śląskich. Upominała
> się o miliony złotych z budżetu państwa tytułem odszkodowań za szkody
> górnicze. Dla Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej; dla
> "Tramwajów Śląskich S.A.; dla innych. Oczywiście za pośrednictwem jej
> spółki "Lex Moderator" i za sutą prowizję. Od "Tramwajów" pół miliona
> złotych, od spółdzielni niecałe dwieście tysięcy. Miała apetyt, aby
> występować w imieniu miasta i zabiegać o odszkodowania za szkody
> górnicze dla całego miasta. To była batalia o dziesiątki, jeśli nie
> setki milionów złotych. Kiedy prezydent miasta nie chciał być jej
> posłuszny i podpisać pełnomocnictwo, interweniowała u Kwaśniewskiego
> oraz w stowarzyszeniu "Ordynacka". Działała, aby go usunąć, a po
> utracie mandatu, na stołku prezydenta miasta Siemianowic Śląskich
> posadzić - jako komisarza - uległego jej figuranta. Ten zrobiłby, co
> tylko by chciała. W tym pomagała Alexis również Barbara Blida. Także
> poseł i szef śląskiego SLD Zbigniew Zaborowski. W kilka tygodni
> wszystkie liczące się siły polityczne w rodzinnym mieście jej i
> Barbary Blidy, Alexis skupiła w tzw. Obywatelskiej Koalicji dla
> Siemianowic Śląskich, zainicjowanej przez stowarzyszenie "Nasz Dom". W
> perspektywie było pozyskiwanie ogromnych środków finansowych z
> funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Już była w ogródku i witała
> się z gąską... Zabiegała u Aleksandra Kwaśniewskiego, aby Andrzej
> Szarawarski koniecznie został ministrem skarbu. Ten skarb państwa
> byłby wówczas także trochę i jej... Taką wspaniałą karierę biznesową
> Alexis przerwały działania prokuratury i jej aresztowanie.
>
> Ale nawet wtedy, gdy wpadła na machinacjach z "Tramwajami", kasą z
> Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (dla "Hudrobudowy" Śląsk na
> rewitalizację rzeki Rawy) czy odszkodowaniem za szkody górnicze -
> nawet wtedy nie złożyła zeznań obciążających jej politycznych
> kompanów, szczególnie przyjaciela Andrzeja Sz. Dopiero moje zeznania,
> złożone w lipcu 2005 roku (potem jeszcze rok później), przerwały
> misterną siatkę korupcyjnych powiązań duetu Alexis - Szarawar. Ale
> były poseł Andrzej Szarawarski jest wciąż potęgą w regionie. W latach
> osiemdziesiątych był sekretarzem Kazimierza Zarzyckiego, ten zaś
> znacznie wcześniej sekretarzem Edwarda Gierka. Z tych lat pozostały
> doskonałe układy. Dlatego Szarawarskiemu wciąż wszyscy mogą skoczyć.
> Jest zdecydowanie lepszy od swego poprzednika w lewicowym biznesie -
> Ireneusza Sekuły. Mają go dość nawet stare, PZPR-owskie wygi: Jan
> Mitręga, Rudolf Maroń, Jan Wilczyński. Napisali już parę lat temu list
> do kierownictwa SLD, skarżąc na Szarawarskiego, że jest to "człowiek,
> o którym wciąż czytamy w prasie w kontekście niejasnych transakcji,
> podejrzanych powiązań personalnych, szemranych interesów i przekrętów
> finansowych." Ale "Szarawar" wiedzie dostanie życie, wciąż robi
> interesy i śpi spokojnie. Wciąż chronią go rozmaite układy i
> powiązania. Jak długo?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "boukun" <boukun neostrada.pl>
Subject: Re: Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
Użytkownik <wrobel65 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1190468344.530967.264500 g4g2000hsf.googlegroups.com...
Rządząca "mniejszość" ma znakowane rasizmem numery PESEL poprzez
szczególne układy CYFR tam się znajdujących, a nie występujące w
numerach PESEL u szczerych i prawdziwych Polaków. Po NUMERACH PESEL
rozpoznają współplemieńców.
W każdej komisji wyborczej jest osoba, która ma listę osób z danego
obwodu wyborczego - takich, które nie przyjdą na wybory, bo są
nieobecne w kraju (dlatego każą Polonusom rejestrować się na wiele dni
przed dniem wyborów w miejscowych polskich konsulatach-lub
przebywających na polskich statkach morskich - bo nie chcą mieć
"WPADKI"!)
Osoby niezarejestrowane w konsulatach stanowią pulę osób, które nawet
nie wiedzą, że "oddały w Polsce swój głos np. na PiS lub na PO" -
mimo, że są oddalone ciałem o tysiące kilometrów od Polski!!!!
Do konkretnej komisji przychodzi osoba ("gość") ze znakowanym numerem
PESEL i od współplemieńca z "listą nieobecnych" - ma wskazane na
liście obecności wyborców miejsce, w którym ma złożyć swój podpis pod
nieobecność właściwego wyborcy, po czym otrzymuje KARTĘ DO
GŁOSOWANIA, zakreśla głos na PiS lub na PO, następnie wrzuca KARTĘ do
URNY i idzie do następnej KOMISJI WYBORCZEJ, w której cała procedura
oszustwa powtarza się od początku.
Dlatego "RZĄDZĄCA MNIEJSZOŚĆ" ma największe POPARCIE WYBORCZE w
DUŻYCH MIASTACH I w MAŁYCH MIASTECZKACH - bo tam komisje leżą
stosunkowo blisko siebie, "goście" oblatujący wiele komisji - mają
krótką trasę do przebycia między kolejnymi "głosowaniami" w kolejnych
Obwodowych Komisjach Wyborczych. A poza tym - w miastach i w
miasteczkach - LUDZIE SIĘ NIE ZNAJĄ tak, jak w np. małych wsiach.
Jeden OSZUST może "oblecieć" wiele komisji wyborczych w jednym dniu,
może oddać WIELE FAŁSZYWYCH GŁOSÓW za nieobecnych w Polsce właściwych
i prawdziwych wyborców. Dlatego potem, po wyborach - wynik wyborczy
wskazuje wielokrotność rzeczywistego poparcia społeczeństwa polskiego
dla takich ugrupowań politycznych, jak rządzące: SLD, lub PiS lub np.
PO.
Oszustwo jest tak przebiegle obmyślone, że praktycznie NIE DO
WYKRYCIA, tym bardziej, że wszystkie KARTY Z URNY wraz z całą
dokumentacją Obwodowej Komisji Wyborczej (w tym listy obecności
konkretnych wyborców na wyborach) - są spalane do 3 dni po ogłoszeniu
WAŻNOŚCI WYBORÓW przez PKW.
[PRZY OBECNYCH WYBORACH - DO DNIA 16 października 2007 r. JEST
TERMIN ZGŁASZANIA PRZEZ WYBORCÓW PRZEBYWAJĄCYCH ZA GRANICĄ - WNIOSKÓW
O WPISANIE DO SPISU WYBORCÓW W OBWODACH GŁOSOWANIA UTWORZONYCH ZA
GRANICĄ].
Tego PESELOWEGO oszustwa nie da się już dłużej ukryć.... wydało
się ... wy ... starsi bandyci w niewierze....
Dla zainteresowanych: MSWiA, czyli miejsce, gdzie się wymyśla numery
PESEL (a dokładniej - Centralne Biuro Adresowe, w skrócie CBA), po
tym, jak zorientowali się, że POLACY JUŻ WIEDZĄ - wymyślili NOWY,
DRUGI RODZAJ numeru PESEL. Żeby to potwierdzić, wystarczy wejść na ich
stronę internetową.
Oni nie tylko wymyślili znakowany rasizmem "pierwszy" numer PESEL -
dla większego BEZPIECZEŃSTWA odsunęli pełniącego funkcję szefa MSWiA -
Janusza Kaczmarka od dotychczasowej funkcji i na forum żydo-mediów
zrobili wiele, żeby udowodnić, że J. Kaczmarek jest człowiekiem
niewiarygodnym. Zrobili burzę medialną wokół J.Kaczmarka w tym celu,
aby Naród Polski nie dał wiary kompetentnemu człowiekowi na temat
rasistowskich przestępstw i wszystkiego, co się wyprawia w MSWiA -
C.B.Adresowym ze znakowaniem numerów PESEL!!!
Stosowali przy tym typowe ubeckie metody terroru i zastraszenia wobec
byłego szefa MSWiA, co mogliśmy śledzić na bieżąco w sierpniu 2007r. w
Polsce.
-----------------------------------
Kiedyś NKWD zaprowadziła u nas obcą władzę, tak jak ta rządząca nami
"mniejszość" zaprowadza przy pomocy polskich gojim swoją władzę w Iraku i
Afganistanie. Teraz w jakiej by nie byli partii, na pierwsze miejsca
wystawiają swoich, chyba, że w partii działa jakiś wyjątkowo bogaty i
przebiegły Polak i/lub szabesgoj i muszą go czymś zadowolić. Ale w tym
przypadku odstawiają numer z rasistowskim PESELEM.
Kaczyńscy są nacjonalistami żydowskimi i próbowali wykończyć polskie
ugrupowania jak Samoobrona i LPR, tylko w inny sposób niż chcieli tego
"mniejszościowi" liderzy z SLD, UW, PO. Teraz prawie im się to udało i w
obecnym parlamencie będzie zasiadać 99% "mniejszościowców". A to na
zasadzie, że w SLD objęła władzę frakcja "mniejszości" (Kalisz, Siwiec,
Kwaśniewski) i wciągają typowo mniejszościowe partie jak UW (tu sami Żydzi),
SdPl (Borowski, Sierakowska i cała reszta), UP (Jaruga-Nowacka) w koalicję
LiD, a Jarosław Kaczyński już robi ukłon w stronę Kwaśniewskiego i po
wyborach liberałowie z UW, SdPl, UP stworzą najprawdopodobniej koalicję z
PiS. Radio Maryja i Tadeusz Rydzyk robi krecią robotę dla Żydów, a dla
zmylenia nalatują od czasu do czasu na Żydów (wiedzą, że im się krzywda nie
stanie), choć propagują z drugiej strony wiarę w żydowskiego boga i czczą
Izrael.
Do tego trzeba dodać, że inny żydowski skrajny liberał, J. K. Mikke
"przechytrzył" Romana Giertycha i też wskoczy do żydowskiej lokomotywy.
boukun
From: "Alojz Pietruszka" <agro-bud ksu.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Doros=B3e_dzieci_maj=B1_=BFal...?=
http://www.ropoiwzk.com/gorace%20tematy/dorosle%20dzieci.htm
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/
From: Bungo <bungoo gazeta.pl>
Subject: Re: Legalne pozyskiwanie materialow do portalu
Seb napisał(a):
> Witajcie
>
> To jest pierwsze miejsce w ktorym o to pytam wiec jesli zle trafilem to
> przepraszam i prosze o wskazowki gdzie szukac takich informacji.
>
> Otoz stworzylem niedawno portal dotyczacy waskiej galezi automatyki. Oprocz
> firm i produktow z tej galezi chcialbym przede wszystkim umieszczac tam
> newsy i wieksze artykuly ze swiata na temat technologii. Miejsc, z ktorych
> moglbym pobierac interesujace informacje znam wiele ale zanim to zrobie,
> chcialbym upewnic sie, ze bede to robic zgodnie z prawem, nie naruszajac
> niczyich praw autorskich.
>
> Czy moge cytowac (po przetlumaczeniu) newsy w moim portalu nie pytajac
> "zrodla informacji" o zgode?
>
> Co do wiekszych artykolow to jestem przekonany, ze taka zgoda jest
> potrzebna. Co o tym sadzicie? Czy sa w sieci strony, w ktorych moge wiecej o
> tym poczytac?
Poczytaj prawo autorskie. W sieci dostepne m.in. na stronie Sejmu:
http://www.sejm.gov.pl/
==>> pozdrawiam:-)
==>> Bungo
From: agataska tlen.pl
Subject: kasowanie
czy mozna w jakis sposob kasowac swoje stare posty?
From: boukun <boukun neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Totalitarny_rz=B1d_PiSu_do_dymisji?=
Wczorajsze orzeczenie Trybuna=B3u Konstytucyjnego w sprawie ustawy
lustracyjnej jest precedensem =B6wiatowym. Trybuna=B3 na szcz=EA=B6cie dla
Polak=F3w obroni=B3 demokracj=EA i od wczoraj pokaza=B3, =BFe stanowi u nas
wykonawcze prawo. O czym nie wspominaj=B1 dziennikarze i komentatorzy w
mediach, Trybuna=B3 Konstytucyjny wzi=B1=B3 na siebie odpowiedzialno=B6c za
wprowadzenie ustawy lustracyjnej w zgodnym z prawem kszta=B3cie. W
wi=EAkszo=B6ci uchylonych przepis=F3w, zarzucono niezgodno=B6c z art 61
konstytucji, kt=F3ry to artyku=B3 stanowi o poj=EAciu osoby publicznej. Jak
s=B3usznie zauwa=BFy=B3 prezes Trybuna=B3u Jerzy St=EApie=F1, to nie ustawy=
pod
konstytucyjne maj=B1 konstytucji narzucac poj=EAcie osoby publicznej, lecz
konstytucja narzuca podleg=B3emu jej prawu zachowanie tego wymogu.
Oczywi=B6cie pieski dziennikarskie boj=B1 si=EA otwarcie wyrazic krytyki i
opinii, =BFe dosta=B3o si=EA kar=B3owatym =AFydkom z PiSu od prezesa Trybun=
a=B3u,
=BFe poprzez wprowadzenie niezgodnych z konstytucj=B1 przepis=F3w do ustawy
i ustaw oko=B3oustawowych, ich zamierzeniem w=B3a=B6nie by=B3o uwalenie
lustracji w ca=B3o=B6ci. Trubuna=B3 Konstytucyjny stan=B1=B3 jednak na wyso=
ko=B6ci
zadania i w trzy dni uchwali=B3 ustaw=EA lustracyjn=B1 zgodn=B1 z konstytuc=
j=B1,
co nie uda=B3o si=EA pos=B3om, senatorom i prezydentowi w klikana=B6cie
miesi=EAcy. Prezes St=EApie=F1 powiedzia=B3 wczoraj rzecz wr=EAcz niespotyk=
an=B1
dot=B1d i precedensow=B1. Powiedzia=B3, =BFe Trybuna=B3 nakaza=B3 drog=B1
elektroniczn=B1 natychmiast, bez zb=EAdnej zw=B3oki, znowelizowan=B1 przez
Trybuna=B3 ustaw=EA opublikowa w dzienniku ustaw (Monitorze Polskim) i =BFe
ustawa ta b=EAdzie obowi=B1zywac od momentu opublikowania orzeczenia
Trybuna=B3u w Monitorze Polskim. Nie uda=B3o si=EA ani PiSowi, ani PO, ani
te=BF SLD uwali lustraci, bo jak w swoim skr=F3conym uzasadnieniu
powiedzia=B3 prezes St=EApie=F1, ustawa jest potrzebna, =BFeby utrwalic
demokracj=EA i nie dopu=B6cic do takich totalitarnych system=F3w, jakie
panowa=B3y w Polsce dotychczas. A w=B3a=B6nie zakwestionowane przepisy,
by=B3yby niczym innym, jak powrotem do takiego totalitarnego systemu.
Taki przebieg rzeczy by=B3 konieczny i nie ukrywam, =BFe go oczekiwa=B3em od
d=B3u=BFszego czasu. =A3amanie prawa przez PiSownych szmaciarzy opisa=B3em w
zesz=B3ym roku w w=B1tku >PiSowni "prawnicy" =B3ami=B1 prawo<
http://groups.google.pl/group/soc.culture.polish/browse_frm/thread/82ddea0e=
d23e85e4/e474641dd4bb8996?lnk=3Dgst&q=3DPiS+%C5%82ami%C4%85+konstytucj%C4%9=
9&rnum=3D1&hl=3Dpl#e474641dd4bb8996
Dla przypomnienia cytuj=EA swoj=B1 wypowied=BC z 25 lipca 2006 roku:
"Nowelizowana ustawa lustracyjna =B3amie podstawowe zasady prawa.
Partia,
mieni=B1ca si=EA w nazwie "Prawo i Sprawiedliwo=B6c" i posiadaj=B1ca
kierownictwo sk=B3adaj=B1ce si=EA z zawodowych prawnik=F3w, forsuj=B1c
ustaw=EA, kt=F3ra odbiera obywatelom niezbywalne prawo do obrony, jest w
gruncie rzeczy parti=B1 bezprawia. Dla PiSu nie znajduj=EA =BFadnego
pochlebnego wyt=B3umaczenia na ich post=EApowanie w tej kwestii. Jedynym
celem, jakim mo=BFe kierowac si=EA ta "partia", jest pr=F3ba zatuszowania
faktu, =BFe wuwodzi si=EA ona z tej samej SBeckiej kupy konfident=F3w i
wsp=F3=B3pracownik=F3w. Ustawa lustracyjna w nowelizowanym charakterze
daje r=F3wnie=BF mo=BFliwo=B6c manipulacji i oczerniania, a co za tym idzie
dyskredytowania prawdziwej opozycji wobec SBeckiej w=B3adzy. Wystarczy,
=BFe na polecenie podporz=B1dkowanym PiSowi prokuratur lub s=B3u=BFb
specjalnych, kt=F3re np. czy=B6ci teraz =AFyd Macierewicz, ludzie
spec-s=B3u=BFb w IPN wydadz=B1 niesprawiedliw=B1 opini=EA na temat jakiego=
=B6
obywatela, to b=EAdzie on w tym momencie uziemiony. Nie b=EAdzie on
m=F3g=B3 bowiem wed=B3ug znowelizowanej ustawy odwo=B3ac si=EA od
krzywdz=B1cej go decyzji. W ten spos=F3b z=B3amana zosta=B3a zasada do
obrony przed niezawis=B3ym s=B1dem i zasada domniemania niewinno=B6ci.
Wskazana droga, podwa=BFenia decyzji IPN poprzez dochodzenia swojej
niewinno=B6ci przed s=B1dem powszechnym, jest bezsensowna i bezskuteczna
i wi=B1=BFe si=EA z kosztami i utrudnieniami dla pokrzywdzonego. To
pokrzywdzony b=EAdzie musia=B3 wnioskowac o przes=B3uchanie =B6wiadk=F3w,
sk=B3adac wnioski dowodowe, kt=F3re mog=B3yby orzekac o omylno=B6ci IPNu.
PiS t=B1 ustaw=B1 z=B3ama=B3 =B6wiadomie konstytucj=EA RP i prawa cz=B3owie=
ka
do nale=BFytej obrony.
Teraz ju=BF wiemy, dlaczego pod przyw=F3dztwem PiSmatych "prawnik=F3w"
zniesiono s=B1dy lustracyjne i przekazano kolesiom w prokuraturze
ukr=EAcenie sprawy tzw. lojalki Jaros=B3awa Kaczy=F1skiego. Mi na pewno
by=B3oby teraz trudniej udowodnic, =BFe podpisane przeze mnie w 1985 roku
przed SBkiem jedyne o=B6wioadczenie, =BFe nie b=EAd=EA wyje=BFd=BFa=B3 na
demonstracje do SAzczecina, by=B3o dla =B6wi=EAtego spokoju, bo polityki
mia=B3em dosyc i by=B3y mi wtedy, w wieku 24 lat ju=BF tylko dupy w
g=B3owie.
Panie Premierze, miej Pan swoj=B1 godno=B6c i wyja=B6nij przed s=B1dem
lustracyjnym, jak to by=B3o z t=B1 Pa=F1sk=B1 lojalk=B1.
Ustawa lustracyjna w obecnym wydaniu jest niezgodna z konstytucja i
mi=EAdzynarodowym prawem, to te=BF b=EAdzie musia=B3a zostac niebawem(?)
zmieniona. A za ten prawny bubel, powinni was wyborcy rozliczyc."
------------
Bezczelno=B6c tych, kt=F3rzy chcieli uwalic lustracj=EA i ich chamstwo nie
zna granic. Na pytanie, czy odbiera pi=B1tkowy wyrok TK jako pora=BFk=EA
jednej z wa=BFniejszych inicjatyw PiS, prezydent powiedzia=B3, =BFe zdaje
sobie spraw=EA, i=BF w Polsce lustracja spotyka si=EA z niezwykle silnym
oporem i - jak doda=B3 - nie w=B1tpi, jakie s=B1 tego powody. "Ta sprawa nie
jest zamkni=EAta, tyle mog=EA powiedzie=E6" - podkre=B6li=B3 Lech Kaczy=F1s=
ki.
Panie Prezydencie, rzuc Pan r=EAcznik i nie b=B3a=BCnij si=EA wi=EAcej. To
Pa=F1ski brat i Pan chcieli=B6cie uwalic lustracj=EA i pieprzycie bez sensu
o otwarciu archiw=F3w, wiedz=B1c doskonale, =BFe ujawniania dokument=F3w
zakazuje r=F3wnie=BF konstytucja.
Teraz, uchwalona prze Trybuna=B3 Konstytucyjny ustawa lustracyjna jest
mniej wi=EAcej w takim kszta=B3cie, jak m=F3j projekt ustawy o ujawnieniu
pochodzenia narodowo=B6ciowego os=F3b pe=B3ni=B1cych funkcje publiczne.
http://boukun-pl.blogspot.com/2007/01/projekt-ustawy-o-ujawnieniu-pochodzen=
ia.html
Nie m=F3g=B3 PiS po prostu mojego projektu zer=BFn=B1c?
Konstytucjonalista
boukun
From: klon <ropoiwzk hotmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_=22Teraz_Polska=22_dla_folwarku_Obr=EAbalskiego?=
On 30 Maj, 19:12, klon <ropoi... hotmail.com> wrote:
> http://www.ropoiwzk.com/gorace%20tematy/Teraz%20Polska.htm
Jak zamierzali, tak zrobili
http://www.ropoiwzk.com/gorace%20tematy/Jak%20zamierzali.htm
From: " atekpl" <atekpl.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?=BCr=F3d=B3a,_agencje_-_pro=B6ba_o_pomoc?=
Witam wszystkich i wszystkich wiedzących chciałbym spytać o rzecz następującą:
Myślę o prowadzeniu dla kogoś wortalu specjalistycznego. Gość chce żeby obok
fachowych newsów w dziale aktualności znajdowały się wydarzenia z kraju i ze
świata: sport, gospodarka, plityka. Dobrze byłoby też umieszczać artykuły już
zawieszone na konkretnych stronach. Zatem jak wygląda współpraca między
klientem agencji informacyjnych bądź wielkimi portalami. Czy ktoś zna ten
temat z praktyki?
Dzięki serdeczne!
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "NPD" <nkpd konto.pl>
Subject: NPD - strona zaktualizowana....
Szczegoly na stronie ;
http://free.polbox.pl/n/nkpd
From: "boukun" <boukun neostrada.pl>
Subject: Niemiecki "LiD" rośnie w sił
http://www2.dw-world.de/polish/politik/1.226522.1.html
Brawo Oskar Lafontaine, mój Idol.
Ma się to wyczucie polityczne.
Porównajcie mój tekst "Niemcy ponad wszystkich"
http://groups.google.pl/group/soc.culture.polish/browse_frm/thread/e2c339c9e4a64ec4/1795a5d324158336?lnk=st&q=Niemcy+ponad+wszystkich&rnum=1&hl=pl#1795a5d324158336
Ostatnie polityczne afery w rządzie pokazują dobitnie, że miałem również
rację, iż
"Polska potrzebuje dla normalnego rozwoju sojuszu szczerej patriotycznej
prawicy z szczerą patriotyczną lewicą"
na wzór Niemiec
http://groups.google.com/group/pl.listserv.dziennikarz/browse_thread/thread/c71abd4233d8fe7b/9cc47f1d43306406?lnk=raot
boukun
boukun
From: "Subzero" <grasp op.pl>
Subject: Poszukuje materiałów do serwisu internetowego.
Jeśli chcesz opublikować artykuł to pisz do grasp op.pl
From: "boukun" <boukun neostrada.pl>
Subject: Feindliche Übernahme
Tak w Niemczech nazwano by wrogie próby PiSu, przejęcia LPR i Samoobrony. Co
prawda tak określa się w Niemczech wrogie przejęcia przedsiębiorstw, ale tam
nie znano dotąd takiego zachowania w polityce partii, jakie odstawia
reżimowy PiS w Polsce. Nie tak dawno, przy okazji głosowania nad ustawą o
aborcji, PiS wystartowało z pierwszą próbą wrogiego przejęcia LPR,
wypychając Marka Jurka na czoło frakcji konserwatywno-katolickiej i robiąc
z niego lidera rzekomo najbardziej radykalno-katolickiej partii. Na
szczęście Ojciec Rydzyk i tu zwietrzył podstęp i nie zaakceptował nowej
partii żydostwa.
Drugą, wrogą próbą przejęcia partii przez PiS, jest ostatnia afera z
prywatną policją Kaczyńskich CBA i próbami destabilizacji i odsunięcia
Andrzeja Leppera od przywództwa Samoobrony. Dzięki opatrzności i tym razem
wyszło szydło z worka i efektem wrogiej działalności PiSu wobec koalicjantów
zdaje się tym razem być całkowite otrzeźwienie LPR i Samoobrony i rzucenie
rękawic dla PiS, co może wyrazić się poprzez stworzenie odrębnej partii lub
koalicji wyborczej o nazwie LiS.
Proszę zwrócić uwagę na ciekawą konstelację. Mamy LiD, PiS i szykuje się L z
LiDu i S z PiSu.
PiS to najgorsze nieszczęście jakie się w ostatnich latach Polsce
przydażyło. Zamiast PiSa wolę LiSa.
boukun
From: Bungo <bungoo gazeta.pl>
Subject: "Szampan juz sie chlodzi"...
Ze strony:
http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/
Jutro wizyta w Polsce prezydenta Francji Nicalasa Sarkozy'ego. Z tej
okazji "Le Monde" publikuje naprawdÄ interesujÄ
cÄ
rozmowÄ z premierem
JarosĹawem KaczyĹskim:
http://wiadomosci.onet.pl/1417924,2677,kioskart.html
Jej sedno zawierajÄ
w mojej ocenie zwĹaszcza te cytaty:
* "Wszystko zaczÄĹo siÄ od konferencji europejskiej, ktĂłra
rozegraĹa siÄ w bardzo specyficzny sposĂłb, o wszystkim zdecydowaĹa
garstka prezydentĂłw. NastÄpnie konferencja miÄdzyrzÄ
dowa, pomimo
skĹadanych deklaracji, odbyĹa siÄ bez udziaĹu przyszĹych krajĂłw
czĹonkowskich. Wszystko dziaĹo siÄ w wielkim poĹpiechu. Tak wielkim,
Ĺźe zasady, jakie pojawiĹy siÄ w deklaracji z Laeken z grudnia 2001
roku, takie jak zasada subsydiarnoĹci (okreĹlajÄ
ca podziaĹ kompetencji
miÄdzy UniÄ
a paĹstwami czĹonkowskimi â przyp. Onet), umocnienie roli
narodĂłw, demokracja i referenda â zniknÄĹy. Obawiamy siÄ dziĹ, Ĺźe
podobna sytuacja moĹźe siÄ powtĂłrzyÄ. Znowu wszyscy siÄ spieszÄ
. Panuje
atmosfera trochÄ w stylu "podpiszmy szybko, szampan juĹź siÄ chĹodzi".
Trzeba to uspokoiÄ."
* [Obawiam siÄ] "Ĺźe niektĂłre kraje, albo grupy krajĂłw, na staĹe
znajdÄ
siÄ w mniejszoĹci, niezaleĹźnie od skĹadanych deklaracji. Ale to
nie jedyny problem. Zgodnie z deklaracjÄ
z Laeken trzeba wyraĹşnie
okreĹliÄ, co naleĹźy do kompetencji Unii Europejskiej, a co do
kompetencji StanĂłw Zjednoczonych. Jak na razie nie zrobiliĹmy nic w
tym kierunku. Zasada subsydiarnoĹci jest fikcjÄ
, podziaĹ kompetencji
nie jest jasny. Nie mĂłwiÄ
c juĹź o nowych kompetencjach TrybunaĹu
Europejskiego, ktĂłry wypowiada siÄ przeciwko wzmocnieniu prerogatyw
paĹstw narodowych."
* "Polska jest gotowa na kompromis. MyĹlÄ tu zwĹaszcza o systemie
gĹosowania: to, co proponujemy, juĹź jest kompromisem â to dla nas
rozwiÄ
zanie gorsze niĹź system funkcjonujÄ
cy obecnie (ustanowiony
traktatem nicejskim). Akceptacja systemu gĹosowania przewidzianego w
traktacie konstytucyjnym, stawiajÄ
cego PolskÄ w najgorszej sytuacji ze
wszystkich krajĂłw europejskich, oznaczaĹaby kapitulacjÄ. A kapitulacja
nigdy nie jest kompromisem. To jednak nie wyklucza faktu, Ĺźe jesteĹmy
gotowi pĂłjĹÄ na kompromis. Ĺwiadczy o tym dobitnie najnowsza historia
Polski. Ale powtarzam: istnieje wyraĹşna róşnica miÄdzy gotowoĹciÄ
do
kompromisu i akceptacjÄ
wszystkich warunkĂłw. ProszÄ nie zapominaÄ, Ĺźe
w praktyce sytuacja wyglÄ
da tak: jeĹźeli podczas debaty w Unii
Europejskiej jakiĹ przedstawiciel Francji mĂłwi "nie", sprawa jest
zamkniÄta. Francuski prezydent, zanim odwoĹa siÄ do kompromisu,
powinien najpierw uĹwiadomiÄ sobie ten stan rzeczy. Tu leĹźy sedno
problemu: najwiÄksze kraje udajÄ
, Ĺźe takie praktyki nie majÄ
miejsca."
* JuĹź od 1990 roku opowiadaĹem siÄ za EuropÄ
. Mam szczegĂłlnÄ
koncepcjÄ: chciaĹbym, Ĺźeby Europa staĹa siÄ prawdziwym
supermocarstwem. A to oznaczaĹoby, przy pozostawieniu poszczegĂłlnym
paĹstwom duĹźej swobody w kwestiach dotyczÄ
cych ich polityki
wewnÄtrznej, stworzenie realnej siĹy, siĹy zbrojnej z ponadnarodowym
kierownictwem. Wtedy Europa staĹaby siÄ prawdziwym partnerem dla
StanĂłw Zjednoczonych. SÄ
dzÄ rĂłwnieĹź, Ĺźe Unia powinna zostaÄ
poszerzona. ProszÄ spojrzeÄ na niesamowity rozwĂłj Chin! To dowĂłd na
to, Ĺźe jeĹźeli Europa chce siÄ liczyÄ w Ĺwiecie, powinna mieÄ 600
milionĂłw mieszkaĹcĂłw. To oznaczaĹoby przyjÄcie do Unii Ukrainy, Turcji
i krajĂłw baĹkaĹskich.
Charakterystyczny jest ten fragment wywiadu, w ktĂłrym premier
KaczyĹski mĂłwi: "JeĹli nasze rozmowy z panem Sarkozym, paniÄ
kanclerz
Niemiec i premierem Hiszpanii potoczÄ
siÄ dobrze, do Brukseli pojedzie
mĂłj brat-prezydent. JeĹźeli nie, pojadÄ ja. (...) Kiedy sytuacja nie
jest dobra, trzeba wysyĹaÄ tych, ktĂłrzy majÄ
zĹy charakter." Zobaczymy
juĹź jutro, czy Sarkozy zechce nie tylko zrozumieÄ polskÄ
propozycjÄ
"pierwiastkowÄ
" - przede wszystkim, czy zechce pogodziÄ siÄ z faktem,
iĹź Niemcy w takim systemie byĹyby silniejsze od Francji. Ale i na to
jest przecieĹź rada; zawsze moĹźna skorygowaÄ tzw. "wagÄ" niemieckiego
gĹosu. WaĹźne, aby w ogĂłle debata nad systemem gĹosowania w UE siÄ
rozpoczÄĹa.
Nie sposĂłb przy okazji tej zagrywki nie wspomnieÄ "sukcesu"
SLD-owskiej ekipy Oleksego, Millera czy KwaĹniewskiego. Gdyby we
wĹaĹciwym momencie zachowywali siÄ w tej sprawie mÄ
drze - KaczyĹski
nie musiaĹby dzisiaj ruszaÄ do heroicznego boju...
==>> pozdrawiam:-)
==>> Bungo
From: vversa <vversa gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-1?q?Re:_=22Tatu=B6=22_na_=22dziadka=22?=
Co ma ojciec do syna. To dwie r=F3 ne osoby.
To tak jakby wini Twoj matke , e nie urodzi a najczystszego
prezydenta Polski.
Zamiast czepiac sie cz owieka , ktory zanotowa spadek bezrobocia
podczas swojej kadencji, zapisz si do SLD i wyt umacz ludziom jak
rz dzi si gospodark , eby tak by o i oby mniej ludzi zy o poni ej
pewnego pu apu...kiedy w adze b dzie mia o P.O. nawet jak nie wygra
wybory
From: klon <ropoiwzk hotmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?B?UG9zs293aWU=?=
Mia=B3em racj=EA, =BFe nie poszed=B3em na wybory - patrz m=F3j ostatni feli=
eton:
,,Na kogo g=B3osowa=E6?". To nie - mimo wszystko - prawie po=B3owa obra=BFo=
nych
zbudowa=B3a tak=B1 scen=EA polityczn=B1 w Polsce. Tak jak kiedy=B6 Lech Wa=
=B3=EAsa
wzmocni=B3 ,,Lew=B1 nog=EA", tak dzi=B6 Jaros=B3aw Kaczy=F1ski ,,zbudowa=B3"
libertyn=F3w. Szanowni znajomi i nieznajomi, Rodacy! PiS dosta=B3o od
spo=B3ecze=F1stwa czerwon=B1 kartk=EA na w=B3asne =BFyczenie, a PO to te=BF=
,,uk=B3ad"
nie z mojej bajki. Cofn=EAli=B6my si=EA niestety ponownie do roku 1989 i
czarno to widz=EA, cho=E6 jak zwykle dla dobra ojczyzny chcia=B3bym si=EA
myli=E6. Dzisiaj o godzinie =F3smej rano z =BFalem wyje=BFd=BFam zagranic=
=EA.
Wr=F3c=EA jak wezwie mnie Donald Tusk i zapewni obiecane, dobrze p=B3atne
miejsce pracy w kraju. Przykro mi, ale wy=B3=B1czam komputer i nie b=EAd=EA
mia=B3 ju=BF mo=BFliwo=B6ci odpowiedzie=E6 na =BFaden komentarz.
Socjolog
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/
From: "boukun" <boukun neostrada.pl>
Subject: Dane wrażliwe
Pochodzenie narodowościowe nie należy do danych wrażliwych. Nikt normalny
chyba nie wstydzi się swojego pochodzenia i chyba z tego też powodu,
konstytucja żadnego kraju, w tym i polska nie chroni tego rodzaju danych.
Zresztą, GazWyb pokazał nam na przykładzie dwóch kryminalistów cyganów, że
dane te należy ujawniać.
W sprawie aresztowano już trzy osoby z Polski, w tym dwie narodowości
romskiej - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie
Małgorzata Wojciechowicz.
http://wiadomosci.onet.pl/1577986,11,1,1,,item.html
Mam nadzieję, że w poniedziałkowej prezentacji projektu (sic!) zmiany
konstytucji (który to już projekt?), zapowiadanym przez p. Kuchcińskiego,
dotyczące otwarcia archiwów IPN, te dane nie będą tajne.
No bo kto by sie chciał z tym kryć. He, he, he, jakby się zaśmiał Lepper.
boukun